Skocz do zawartości
tomajk

Akwarium tomajka po katastrofie.

Rekomendowane odpowiedzi

Ja po doświadczeniach już z dziecięcych lat, że ryby potrafią nie raz wyskoczyć z akwarium, kolejne akwaria robiłem ze szczelną pokrywą. Przeważnie były to baniaki po kilkaset litrów, wiec i temperatura i parowanie wody też było bardzo ważne. Tak stało się i teraz, solidna obudowa dość szczelnie opasująca akwarium załatwia sprawę "latających" rybek oraz grzałek w chłodniejsze dni.

Załamałbym się chyba nad uschniętą rybką, choć sam z głupoty zamordowałem kilka i to nie przez brak korony.

Franio i Madzia są głównymi aktorami, nie da się zaprzeczyć, nie dość, że kolorowe, to jeszcze stwarzają wrażenie, że można się z nimi "dogadać"

Bardzo starają się do grona aktorów pierwszoplanowych dołączyć babki, ich zachowanie jest szczególnie interesujące, choć kolorystycznie wysiadają przy Franku, o skrzydlicy to nawet nie wspomnę, ale ja im jeszcze zrobię takie fotki, że będą modelkami na medal :spiteful:

Pomimo tego, że ślizgi są znane z ich "ślizgów" na podłogę, to ja nie zaobserwowałem jeszcze próby wyskoczenia jakiejkolwiek ryby, może wielkość baniaka i ilość skały powoduje to, że nie czują potrzeby wyrwania się z bądź co bądź niewoli.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dokladnie tomajk, dlatego nowy plomyczek trafi juz do nowego wiekszego akwa z.. korona.

ale po roku... czuje sie taka pustke... w sumie najbardziej sie do niego przyzwyczailem - stal w piko rafce na biurku podczas pracy....

Na szczęście babki staraja sie mi ta strate zrekompensować :-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tomek przyzna sie prosze czy nie przeszlo ci przez mysl (chociaz taka krotka migawka) zeby zrobic nowy wiekszy baniak :P ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mariusz ja budując pierwszy zrobiłem to by zdobyć doświadczenie na naprawdę dużym i to nie jednym.

Mam plan bardzo poważny ale to inna bajka jest, na razie trza pracować :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam dwie babki, jednak nigdy nie zauważyłem by nawet zbliżyły się do korali, chętnie jedzą mrożonki a na ogół przesiewają starannie pasek i budują fantastyczne "schrony" W małym akwarium babka może być problemem, szczególnie jak jest silna cyrkulacja, niestety jest dość pracowita i piasek pokrywający skały może być problemem. U mnie dwie babki anektowały obszar o powierzchni około 1mkw. i na tym terenie do wysokości 20cm niestety nie ma co liczyć na to by piasek leżał tam gdzie jego miejsce.

ALE babki są tak przesympatyczne i towarzyskie, że można przymknąć oko na te ich zabawy w piasku.

dsc_7000.jpg

Naso lopezi - kupiłem, bo nie było większego wyboru, ale sprawdził się :) "POMOCNIK" hehe gdy coś grzebię, często skubie mnie nawet po rękach czyli robi depilację :D daje się pogłaskać, no i ciągle go widać, taki aktor "pierwszoplanowy"

dsc_6975.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kurcze Tomajk fajne te foty robisz:good:,chyba jakieś u Ciebie zamówie:spiteful:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No Tomcio ! Wiem kto zrobi zdjęcia mojego baniaczka . Tylko czy posiadacie Panie taki obiektyw co by kolorki były u mnie ? hehehe . Super ! Pozdrawiam i do zobaczenia .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzisiejsza poprawka.

Zauważyłem, że do zrobienia fajnych fotek rybom, nie tak bardzo istotne jest czym, tylko KIEDY :o Na 1/2h przed karmieniem są tak zainteresowane osobą która siedzi przy akwarium, że da się wyskrobać jako takie ujęcia.

dsc_7121.jpg

dsc_7133.jpg

dsc_7137.jpg

dsc_7143.jpg

dsc_7146.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na pierwszy rzut oka Z. xanthurum ma tzw. HLLE ( head and lateral line erosion - nie wiem, czy istnieje odpowiednik w naszym języku). Inaczej można ją opisać, jako chorobę dużych hurtowni - bo zazwyczaj jest związana ze stresem i niedożywieniem. Jeżeli to w miarę nowy nabytek, to nie ma czym się martwić. Dobre karmienie ( warto zadbać o odpowiednią ilość nienasyconych kwasów w diecie, czyli np. Lipovit TM, Zoecon Kent'a), trochę czasu i ryba wyzdrowieje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rybę kupiłem w dość dobrym stanie w RS miała takie znaki, widziałem to lecz nie sądziłem, że to jest choroba a raczej jakieś normalne ubarwienie. Faktycznie jakby zmniejsza się, choć ja nie bardzo akurat na to zwracam uwagę. Ryba zachowuje się normalnie, zaczepia większego od siebie żółtka, je z ogromnym apatytem, nawet trochę już podrosła, nic nie wskazuje na to by ta choroba miała jakiś negatywny na nią wpływ, ba jest to jeden z większych łobuziaków w akwarium, pewnie gdyby był większy przycisnąłby resztę pokolców, a tak po kilku nachalnych zaczepkach i krótkiej gonitwie znajduje schronienie wśród skał, tam gdzie go nie mogą dopaść większe osobniki. Przez pierwszy tydzień był lekko wysypany ospą, ale ja po wcześniejszej nauczce nie robię teraz nic, samo przyszło samo poszło.

Teraz bardziej zwrócę uwagę na tą "erozję" mam nadzieję, że z tego wyjdzie.

Przewertowałem wszystkie fotki jakie zrobiłem od czasu zakupu xanturum i odetchnąłem z ulgą, te ciemne plamy to można powiedzieć, że już prawie nie ma w porównaniu z tym co było.

Tak przy okazji znalazłem tez fotkę jednego z korali wykonaną półtora miesiąca temu i muszę powiedzieć, że japa mi się roześmiała na widok takiej zmiany.

Fotka z przed 40dni

dsc_6098.jpg

A tu dzisiejsza, wykonane z różnej perspektywy, ale co najważniejsze to widać.

dsc_7181.jpg

Jakby inny egzemplarz, ale to jednak ten sam. :o

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×