Skocz do zawartości
tomajk

Akwarium tomajka po katastrofie.

Rekomendowane odpowiedzi

Niezłe foty:) Widze, że akwarium się rozkręca, czyżby wreszcie cierpliwość wzięła górę ? :spiteful:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Litraż robi wrażenie- a tak z ciekawości - kiedy zmiana baniaka:)

Spokojnie!! Ja cos czuje ze Tomek jeszcze Turbodymomena zawstydzi:biggrin::spiteful:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co do Nano-Reef masz rację. Tam chyba panuje zasada "lepsi i gorsi". Oczywiście moderatorzy to Ci "lepsi". Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam wie ze nie to jest tematem watku ale podzielam zdanie odnosnie sasiedniego forum , awracajac do tematu zbiornik super jak dla mnie bardzo mi sie podoba moz kilka fotek z gory ? , jaki to gatunek skrzydlicy?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dla mnie mogą być i tymi "lepszymi" dopóki działają rozsądnie, w momencie gdy zaczynają robić według swojego "widzimisię" albo wydaje im się, że stają w "obronie słabszych" to jest dyskwalifikacja.

Najważniejsze w tym całym "cyrku" jest to, że tak naprawdę nie potrzebne mi jest rejestrowanie się gdziekolwiek i pisanie czegokolwiek by zdobyć potrzebną wiedzę. Wystarczy przeczytać parę wątków i wszystko, albo prawie wszystko co można się dowiedzieć jest. Robiąc taki numer jak ze mną, tracą bazę wiedzy, bo choć może mam akwarium dopiero pół roku, to jednak doświadczenie i wiedzę musiałem posiąść zdecydowanie większą niż przeciętnie. Nie będę teraz tłumaczył wszystkiego bo sami doskonale wiecie o co chodzi. Wniosek jest jeden, dzięki jednemu userowi, forum straciło być może całkiem niezły dorobek, ba jak widzicie zapowiada się, że będzie można nawet się pochwalić niezłymi wynikami, również fotograficznymi, a tu d...pa.

Nie będzie żadnych sukcesów dzięki NR, bo ja jestem szczególnie zawzięte bydle i łatwo nie ma. Jestem bezinteresownym przyjacielem a zarazem mogę zostać zagorzałym wrogiem. Tak mają skorpiony:biggrin:

Przepraszam was, że popadam w takie wycieczki, ale od paru dni mam stan "lekutko niedobity" z powodu osiągnięcia wieku "bliżej niż dalej" że hmmm. :spiteful:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dodałem parę zdjęć do galerii, takie "ZAWIANĄ RĘKĄ":lol:

Ale łotry nie chcą współpracować. normalnie nie dam źreć łobuzom :spiteful:

To jest chyba "Zebra" choć ja nie znam się, wiec miał być "brachypterus" ale czort go tam wie.

dsc_6948.jpg

dsc_6954.jpg

PŁOMYK :sad: kto ma ten wie o co mi chodzi. :smile:

dsc_6957.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No nie mam więcej "płomyków" ale i tak cieszę się, że ten którego kupiłem "hurtem" nie kryje się gdzieś głęboko w skałach, tylko dość aktywnie pokazuje swój "płomyk", wielce przesympatyczna rybka z niego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

baniak super, gratulacje. Co do skrzydlicy to faktycznie jest D.brachypterus. Nie masz problemów z karmieniem jej w tak dużym baniaku?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ten egzemplarz jest wyjątkowo wyszkolony, punktualnie na czas melduje się w miejscu "zrzutu" papu. Najchętniej wcina krewetki krystaliczne, ale nie gardzi sercami wołowymi, nawet spore kawałki spiruliny potrafi łyknąć. Mam ją od 2 miesięcy i ładnie podrosła w tym czasie, pękata jak widać na fotkach, a robione były przed głównym daniem. Stała się odważna i bez problemu można ją poobserwować, jest niewątpliwą atrakcją mojego baniaka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zgadzam się, piękna rybcia ten brachypterus i jeszcze egzemplarz z takim apetytem brawo..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tomajk, ja ze swoim przezylem ro w piko rafce. Przychodzil na karmienie, spacerowalismy ramzem itp :-)

W zwiazku z tym ze pozbywam sie pico przerzucilem go do glownego akwa, po tygodniu wyskoczyl :-(

Smutek pozostal, ale jeszcze do niego wroce ale juz w duzym akwa.

jedyne co wiem to fakt ze trzeba budowac korone wokol gory akwa lub zrobic wyzsze akwa.. :-( Mamy chwilowa zalobe w domu bo to byl nasz ulubieniec.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×