Skocz do zawartości
Merriq

250L z niefoto :)

Rekomendowane odpowiedzi

Merriq kiedy fotki otwartych Tubek ???? słyszałem ze pozbyłaś się krewetek tylko nie wiem jakich i czy z jakiegoś konkretnego powodu musiały być eksmitowane.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej Robercik :( musisz się uzbroić w cierpliwość, zrobić zdjęcie to nie problem tylko nie mam kiedy nawet zrzucic te co już zrobilam.

krewetki poszly na wygnanie a konkretnie Lysmata wurdemanni.

Mam jeszcze inne krewetki np Thor amboinensis i żadne nie robią szkód tubastrea bądż innym podopiecznym.

Periclimenes brevicarpalis siedzi konkretnie na tubastrea, tubka nawet nie jest podrażniona obecnością krewetki.

Ostatnio widziałam, że tubastrea mają wyrwane środki..

Miarka się przebrała gdy na moich oczach atakowały tubki pomimo jedzenia na piasku, ktore rzucalam specjalnie dla nich.

Zawsze coś tam udalo im się ukraść ale ostatnio zrobiły sie bardzo bardzo natretne.

Krewetki wyrywały tubką pokarm nie zwracajac na mnie najmniejszej uwagi, stały się ostatnio tak agersywne ze wyrywały pokarm zwierzakom razem z ich tkanką. gdy zaczęły rozrywać polipy to juz mi krew zawrzała.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to dobrze ze udało Ci się je złapać, widac że nie wszystkie krewetki są dobre na rafe a przynajmniej dla tubek . Na zdjecia poczekam cierpliwie choć to nie znaczy ze ci odpuszcze .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam nowinki odnośnie pokłutej Decora o której wspomniałam na Nano, wkleję o co chodziło.

"w moim akwa 10cm wieloszczet dokładnie taki jak w linku który pokazujesz nawbijał igły Nemateleotris Decora w ogon tak ze ryba pływała śnięta przez 4 dni, ogonem machała jakby straciła nad nim kontrole myślałam, że padnie.. nie sądziłam, że jeden wieloszczet może narobić tyle szkód.

Jeżeli (...) nie masz nic przeciwko to się podepnę pod twój temat bo jak widze mamy podobny dylemat i zapytam czy ktoś się już z czymś takim spotkał

A i jeszcze jedno.. jak zaczęłam je wyłapywać to i mnie jeden cwaniak wbił kilkanaście takich igiełek ... nie powiem bolało, więc juz chyba po części wiem co czuła moja ryba.

Przy dużej ilości pokarmu rosną "w oczach" to z moich obserwacji.

I u mnie są kategorycznie skazane na wygnanie są przecież inne czyściciele resztek które nie rozrabiają aż tak."

Decora większość czasu przeleżała na piachu, za skałami, nie jadła nie pływała, bardzo wychudła przez to. Gdyby nie to że widziałam gdzie jest, pomyślałabym, że padła. :) Wrzucałam jej pipetą pokarm- zero reakcji.

Jak próbowała pływać to dalej ogon jej smętnie zwisał.:frown:

Ostatnio nastąpił przełom zaczęła wreszcie pobierać pokarm, naprawdę je i nadrabia straconą wagę. Brzuszek ma okrąglutki ale ta jej rekonwalescencja trwała ze 2 tyg. Wypływała wcześniej tylko wieczorami i szybko sie chowała za skale. Coś tam łapała z pokarmu ale to były jakieś okruszki a nie kawał artemii

Gdyby to był anthias kilka dni bez jedzenia by nie wytrzymał i to by go zabiło.

Anthiasy też śpią w skałach, wiec biorę to pod uwagę.

Dwie decory pływały obok siebie.Trzecia pływała z prawej strony sama, a właśnie te dwie trzymały sie zawsze razem.

Brałam pod uwagę, że jest to para bo nigdy sie nie przepychały i nie straszyły sie.

Była gruba silna, wszystko zaczęło sie gdy została pokłuta.Ciekawa jestem czy znów będą pływać razem.Na razie każda pływa oddzielnie.

Decora okazała się bardzo silna.Wczoraj i dziś pływa już z innymi rybami i wydaje się być juz całkiem odważna:good:

Są to naprawdę dobre wiadomości :sad:

A ja sukcesywnie pozbywam się stworów które w jakiś sposób zagrażają zwierzakom... najpierw robak na dendro. potem krewetki i te włochate wieloszczety..w padne w jakąś obsesje :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

to super że wszystko się dobrze skończyło :)

Sylwia, a jak długo masz decory? i czy od początku były trzy?

podpytuję, bo u mnie (co prawda mgnifici) niestety zaczęły walczyć i zostałą tylko jedna :sad: a wydaję mi się, że zachowania są podobne....

co prawda miałam mniejszy zbiornik od Twojego (200l) i tam wrzuciłam 4 magnifici. początkowo pływały razem, potem w układzie 3+1 i ta jedna nie miała już szans. następnie układ zmienił się na 2+1 i liczyłam, że choć te dwie się dogadają... ale niestety, układ zmienił się na 1+1 aż w końcu ostała się ta ostatnia. wiem, że tamto akwarium było dla nich za małe ale aż boję się w tym większym próbować. dlatego podpytuję, jak to jest u Ciebie....

a co do wieloszczetów, których wraz z całą obsadą też kilka podchodowałam :wink: , to doceniłam posiadanie komina :) już dwa takie "sporsze" tam weszły i tam je dorwałam :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hmm u mnie trzy są od początku tego zbiornika.

No właśnie przydałoby się więcej informacji odnośnie tych ryb jak to z nimi jest, czy jak na początku sie nie zgrają to odlawiać czy co..:)

Myśle ze u nich kwestia jest dogadania się względem rodzielenia terytorium i poki zbiornik jest na tyle duzy by sobie rodzielily i nie wchodzą sobie w drogę jest ok a jak nie to są przepychanki i slabszy osobnik pada.

Teraz widze, że każda z tych trzech podzielila zbiornik na równe części ale plywają spokojnie i nie wchodzą sobie w droge,

Obawiam się też, że jak ta slabsza z resztą się nie "dogada" bedzie zastraszana i zdechnie ale póki co je, plywa i te dwie patrzą na nia narazie "spode łba".

Jak są male, pływaja w ławicy jak dorastają łączą sie w pary ( podobno ) może dlatego wraz z wiekiem staja sie bardziej agresywne i przepędzają inne ryby swego gatunku.

A, że w takich np 200 l nie da sie przepędzic tak by jedna ryba drugiej nie zobaczyła na drugim koncu baniaka to wojna.

Takie moje wczucie sie w rybę na podstawie ich obserwacji;)

U mnie wszystkie byly najedzone, takie ociężale się wydawały- bo w koncu żarcia dużo , może to studzilo ich temperament.

Teraz to ruletka co z tego wyjdzie ;/

@Nika powiedz mi prosze jak wyglądaly te ich walki, moglabys opisać w miare dokladnie? dzieki z góry :sad:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

co do pojemności litrażu masz 100% racji, i ja o tym też wiedziałam. ale moje magnifici miały być w 200-ce tylko kilka dni, a potem plnowałam przeprowadzkę. a że wyszło z moim zbiornikiem inaczej niż było planowane, stąd pobyt niestety się przedłużył...

co do zachowań, to tak przez pierwszy tydzień, a nawet półtora pływały razem we cztery i było super. potem zaczęły się na chwilkę rozdzielać na 2 parki , i też wszystko grało. po dwóch tygodniach akcja potoczyła się już szybko :sad:.

z kompletnie nieznanych mi powodów (nic nie dodane z życia, nie zmieniany wystrój) nagle (dosłownie nagle) stworzył się układ 3+1, i ta trójka po prostu zamęczyła/zagoniła czwartą. nie były to walki jak u pyszczaków czy tropheusów (przynajmniej u mnie) ale te z liczniejszej grupy, nie pozwalały tej odrzuconej, po prostu się ruszyć z jednego miejsca. i nie tylko przy karmieniu. kiedy odrzucona próbowała zrobić choć małą rundkę, te leciały jak kamikadze na nią :frown:. nawet moja zebrasoma vielliferum bała ich się mocno, one w tamtym momencie rządziły. i tak pierwszą z czwórki po dwóch dniach zobaczyłam na piasku, drugą znalazłam pod akwarium, suchutką, trzecia też wyskoczyła ale akurat byłm przy zbiorniku, więc wróciła do wody. a po paru dniach zniknęła zupełnie :)

ta czwarta, najsilniejsza jest u mnie do dziś ale już teraz nie rządzi :). dodam, że rybcie przyjechały do mnie w naprawdę dobrej kondycji i od początku pięknie jadły. i o ile zgoda trwała 2 tygonie, to redukcja do jednej sztuki zamknęła się w jednym tygodniu...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

:) o kurcze...

No to nieżle.. musze obserwowac swoje i w razie czego ratować tą moja nieszczęsną

Wielkie dzieki za info. Bo ja sporo słyszalam o ich agresji ale nigdy nie widzialam u siebie takich zachowań jak opisujesz.

No to moje juz są 2 mc i wszystko bylo ok.. jedna noc wystarczyła by ze zdrowej rybki zrobila się chudzina i cala harmonia poszła w ...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie chce was martwić ale słyszałem i nawet u siebie zaobserwowałem niezbyt przyjazne zachowania magnific a były one w wiekszych zbiornikach niz wasze .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No dobrze Robercik, więc będe patrzeć jak towarzystwo się zachowuje cóz mi innego pozostaje

a i specjalnie na twoje życzenie: kilka fotek

Dołączona grafika

Dołączona grafika

To są dwie skałki dwie, sklejone razem,

wcześniejsze zdechlaki- moja pierwsza tubastrea ( ta wyżej w odcieniu bardziej pomaranczowym)

i kolejna która dostałam żółta, jak się otworzą wyglądają jak jedna całość, nawet nie widać szkieletu co niesłychanie mnie cieszy.

Tkanka powolutku zarasta i tworzą się kolejne małe tubki.

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

:shocked:ostatnia fotka a pozostałe zdjecia tubek super , cieszy mnie ich dobra kondycja i to że się regenerują w miare szybko . Widze że masz juz sporo odmian kolorystycznych co daje niezwykły widok w Twoim ziorniku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ano zaczyna to wszystko naprawde ładnie wyglądać :)

Myśle czy nie założyć bloga czy coś, by tam wiekszość fotek wrzucać.

Tu i tak sporo już nawrzucalam,strasznie polubilam zabawy z aparatem.:pardon: Ucze się nowych ustawień, więc będą kolejne zdjęcia.

No i jak mam daty to mogę porównywać jak zwierzaki rosną- też plus :)

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Slicznosci :pardon: Czasami naprawde milo jest oderwac wzrok od wlasnych SPSow i moc podziwiac kolejne fotki Twoich podopiecznych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sylwia tak mnie dobijasz swoimi zdjęciami, że chyba popadne ze swoimi sps-ami w kompleksy :pardon:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kozacki baniaczek, a ta fotka z kilkoma krzakami gorgonii, jak Łukasz zauważył- powala po prostu na kolana:-)

Gratki:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Merriq jak tam zbiorniczek ??? Myslałem że znajde chwile by wpaść i zobaczyć a moze nakarmić Ci korale ale z czasem krucho i nici z planów. Czy coś przybyło ??? i jak sie trzymają podopieczni???

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×