FoxRacing 2 Zgłoś odpowiedź Napisano 3 Listopad 2013 falco widzę , że na jednym foto jest gorgonia manella żółta. Masz jeszcze jakieś nie photo? Dokarmiasz ją czy radzi sobie sama? Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
jaroglider 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 3 Listopad 2013 fajnie że zdecydowałeś się pokazać zbiornik,co do pokolców u mnie po roku względnego spokoju zaczeły się tłuc zdrowo niestety bez strat się nie obyło. pozdr.Jarek Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
falco66 4 Zgłoś odpowiedź Napisano 3 Listopad 2013 Mam cos ze 3-4 gat "niefoto", do tego z 4 ukwiały ale stopniowo je wycofuję.... To piękne zwierzęta - jednak do czasu jak siedzą w miejscu. Zauważyłem że jak zaczynają łazić to znak że coś im doskwiera lub że bliski ich koniec. Czy je karmię? - no muszę bo inaczej już by ich nie było. Tylko że kiedyś bardziej sie wysilałem i z pipeta kombinowałem w okół nich, teraz nie. Jedynie ukwiałom 1- 2 x na tydz, a niekiedy rzadziej, wkładam stynkę lub krewetkę, no i jednemu nie foto, ale tego nazwy nie pomnę na szybko. Reszta musi się zadowolić pokarmem pływającym w toni. Co do rybek - odłowiłem, (źle powiedziałem, teściowa po całodniowym pilnowaniu wydała z siebie dźwięk alarmu i moja pani zatrzasnęła pułapkę,) hepatusa co podgryzał korale. Obecnie pływa u drapieżników. Gdyby był ktoś nim zainteresowany, to tak jak wcześniej pisałem oddam darmo bo tu gdzie pływa to go trochę żal pomimo że menda z niego.W wyniku całej akcji znów widzę ospę.... Aż nie możliwe że wyjecie pułapki może tak zestresować te ryby (oczywiście nie wszystkie tylko te nowe). Wrócę jeszcze do gorgoni - miałem kiedyś identyczną ale zabójczo fioletową. Gdyby ktoś widział w jakimś sklepie, wdzięczny będę za informację. Ta zółta widzę że zaczynać się "rozgałęziać" więc chyba jej tu dobrze. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
FoxRacing 2 Zgłoś odpowiedź Napisano 3 Listopad 2013 falco ja właśnie mam taką fioletowa. Tam gdzie ją nabyłem to mówiłem w zeszlym tygodniu , że jeszcze kilka bym chętnie nabył. Jak przyjdą to dam Ci znać. Jest wielkości męskiej dłoni. Jak szybko rośnie Ci ta żółta gorgonia? Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
falco66 4 Zgłoś odpowiedź Napisano 4 Listopad 2013 na "długość" raczej powoli, jedynie te boczne odrosty to tak potrzebowały z rok? może by się pojawić. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
falco66 4 Zgłoś odpowiedź Napisano 4 Listopad 2013 kurna - nowy hepatus nauczył starego-mniejszego podgryzania korali... już pływa w sumpie. Jest naprawdę piękny i wypasiony. Teraz oferuję 2 hepatusy DARMO!!!! Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
falco66 4 Zgłoś odpowiedź Napisano 9 Listopad 2013 Kolejny dzionek z moimi pokolcami upływa spokojnie.... Białobrody pływa w toni, niesamowicie wielkie "bąble ospowe" zanikają. Pozostała banda ma jeszcze ospę, ale widać że "obsyp" zmniejsza się. Ogólnie wszystkie jedzą. A pokarm z czosnkiem i nie wybrzydzają. Mały japonikus przestawił się na denerwowanie białbrodego, a jak mu się znudzi to wkurza nigricansa. Podpływa do obu i tańczy z nimi chwile w kółeczku po czym czmycha w swój rewir. Najciekawsza sprawa to sochal i lineatus. Toż to koledzy. Jak odławiałem hepatusy to potrafili razem dominować w pułapce w wspólnej zgodzie i harmonii. Miło popatrzeć jak fajnie jak na razie się dogadują.... Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
FoxRacing 2 Zgłoś odpowiedź Napisano 12 Listopad 2013 falco ospa już ustąpiła? Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
falco66 4 Zgłoś odpowiedź Napisano 13 Listopad 2013 Czy ospa ustąpiła? Nie - powód prosty - ona nigdy nie wyginie, bez "leczenia" akwarium. Tego pasożyta można zminimalizować ale w baniaku z koralami, pozbyć się nie da. (dla osób niewiedzących - preparaty "leczące" ryby szkodzą koralom). Dążę do uodpornienia ryb poprzez poprawę ich kondycji zdrowotnej. UV/ węgiel - stosuję - jednak - znając rozwój "ospy" - wiem że pozbyć się tego nie da w funkcjonującym baniaku. Z tym trzeba żyć jak z boreliozą, malarią czy inną przewlekłą chorobą, z której wyleczyć się nie da, jednak można zmniejszyć jej patogenne oddziaływanie. Dbam o swoje rybki by były w formie i jak na razie - chyba mi się to udaje. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
erich 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 17 Listopad 2013 Falco, jeśli można jakie są wymiary tego zbiornika (nie wiem czy 1500 nie dotyczy wszystkich akwa jakie masz) oraz aktualne PO4 i NO3? Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
falco66 4 Zgłoś odpowiedź Napisano 17 Listopad 2013 No niestety, białobrody nie wytrzymał. Fakt że rybka była prosto z dostawy, jednak to co pokazał wskazuje że chciało mu się żyć. Ospa na pewno pomogła, jednak przyczyna? W ciągu 24 godź, została z niego skóra i ość, i nastąpił koniec. A przecież pobierał pokarm - łapany na jakieś świństwo? czy może zanikła flora bakteryjna w jego układzie pokarmowym? Przecież już był w pewien sposób dominantem i ustawiał innych... trudno orzec co się z nim stało. Ospa dalej się panoszy. Jednak pozostałe rybki nie widać by traciły na masie. Nie jest dobrze, ale nie jest do końca źle. Najbardziej cieszy że panuje pewna względna harmonia. Do ericha - zapraszam do siebie i uwierz, u mnie jest prosta zasada "gość w dom, Bóg w dom". Podejmę Cię na zasadzie "czym chata bogata", byś mógł się sam przekonać o pojemności głównego zbiornika. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
erich 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 17 Listopad 2013 Ależ ja jak najbardziej Ci wierzę, prosiłem o wymiar i nie byłem pewien czy podałeś w stopce litraż głownego zbiornika czy sumę wszystkich akwa jakie masz. Jak widzę na fotkach, chyba sporo litrażu daje wysokość zbiornika. Szczerze życzę Ci powodzenia. Jak parametry? Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
falco66 4 Zgłoś odpowiedź Napisano 17 Listopad 2013 Nigdy nie kryłem że z azotem mam problem. Jest stosunkowo wysoki. Fosforany nie. Moim skromnym zdaniem - wysokość zbiornika to z jednej strony niesamowita trudność w jego obsłudze, z drugiej strony, to niesamowity odbiór wizualny, przede wszystkim dla naszych gości... Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
erich 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 17 Listopad 2013 (edytowane) Moim zdaniem Białobrody padł w wyniku stresu. Stres wywołały następujące czynniki: 1. Białobrody (achilles, japonicus obawiam się też) wymaga krystalicznej ("pristine") wody (to za wątkiem "fish primer" na reef central), Twoja taką najprawdopodobniej nie jest. 2. Wysokie azotany. 2. Białobrody źle znosi wahania parametrów wody. Wpuszczenie wielu pokolców jendocześnie zachwiało systemem, tym bardziej, że azot już wcześniej był wysoki. 3. Stres wywołany obecnością podobnych ryb, z założenia się wykluczających (co próbujesz obalić - nie krytykuję tego oczywiście). 4. Twój zbiornik jakkolwiek duży daje stosunkowo mało (tzn. dużo na nasze realia ale mało dla pokolców pokroju lineatus, sohal, leucosternon) przestrzeni do pływania, co jest spowodowane wysokością (tu jednak istotniejsza wydaje się powierzchnia dna) oraz sporą ilością skały. Martwi mnie trochę wyraźnie widoczna pełna linia kręgosłupa na ciele Twojego Achillesa. Osobiście mam białobrodego w około 800l obiegu w zbiorniku SPS-owym, jest u mnie kilka miesięcy i mam nadzieję że jest mu w miarę dobrze (nie chudnie i kropki pojawiają się rzadko). Na pewno nie dopuszczę mu żadnego towarzysza z rodzaju "acanthurus". Czy masz w zbiorniku doktorka (labroides)? Jeśli to możliwe to wpuściłbym ich kilka (spekuluję - nie wiem czy tłuką się nawzajem). Zauważyłem, że labroides jest lepszy na kropki niż rzesza krewetek czyszczących. Nie traktuj tego jako poradę (co najwyżej sugestię), gdyż nie jestem bardzo doświadczonym akwarystą i trudno mi pochwalić się konkretnymi rezultatami swojej pracy. Pozdrawiam i powodzenia, życzę aby Ci się udało. Edytowane 17 Listopad 2013 przez erich Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
FoxRacing 2 Zgłoś odpowiedź Napisano 18 Listopad 2013 Falco może być to sprawa flory jelifowej nieżyt układu pokarmowego może spowodować odwodnienie tkanki miaszowej i dlatego tak szybko stracił masę. Oczywiście może być sporo innych przyczyn. Jakąś małą sekcję robiłeś? Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
falco66 4 Zgłoś odpowiedź Napisano 18 Listopad 2013 Koledzy - wasze przemyślenia są bliskie moim. Jednak. 1. Miałem białobrodego przez bardzo długi czas, i pomimo azotanów, wahań, parametrów był zdrów - (głupio napisać o rybie) - "jak ryba". Zabiła go dopiero moja katastrofa związana z zasoleniem. 2. Zachwianie systemu przez wpuszczenie ryb razem? - raczej nie sądzę by miało to miejsce - parametry wody przed i po wpuszczeniu zbliżone. 3. Stres - też to biorę pod uwagę. Jednak - czym wytłumaczyć to że białobrody był już "paniskiem" . Dominantem. A nagle mu sie odwidziało? popełnił samobójstwo poprzez śmierć głodową? Jakoś nie pasuje mi to. 4. lineatus / sochal - nie mogę tego wam pokazać, czego żałuję - koledzy. Też widziałem u innych jak te ryby prują wodę na okrągło. A u mnie widzę że potrafią być jak "doris" - poprostu pływają bez charakterystycznej nerwowości. Mało tego - wzajemne stosunki tych gatunków są baaaardzo poprawne. 5. labroidesa - mam. ( Dokupuję systematycznie po 2-3 szt, by znów mieć parkę jak niegdyś, jednak, mam pecha - zawsze pozostaje jeden. Ale to co piszesz to również w moim przypadku - racja.) 6. co się tyczy układu pokarmowego - tu też dopatruję przyczyny jego zejścia... Jednak i tu rodzi się pytanie - tak długo walczył, żył i na raz padnięcie? Jednak - prawdą jest że stracił masę, więc coś było przyczyną tego że się zagłodził. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
FoxRacing 2 Zgłoś odpowiedź Napisano 18 Listopad 2013 Możesz sprecyzować katastrofę z zasoleniem? Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
falco66 4 Zgłoś odpowiedź Napisano 19 Listopad 2013 gdzieś już tu pisałem - więc skrótowo- na mierniku pływakowym odkleiła się skala. Miałem błędny odczyt więc soliłem aż przesoliłem. Poszły twardziele jako pierwsze(część), potem sps po powrocie do normy(część), ryby padały po przywróceniu parametrów po czasie (część).... Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach