Skocz do zawartości
kostia

Idealny sklep morski z Twoich marzeń..

Rekomendowane odpowiedzi

jaki powinien byc? Oczywiście w ramach rzeczyswistości uzgodnionej, bez zyczeń iz powinien rozdawac szystko za darmo. Będę wdzięczny za sugestie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Osiągnij śmiertelność ryb i korali poniżej 1%, a będziesz miał sklep moich marzeń :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja nyślę że to kwestia towaru a nie cen nie znam tego sklepu więć konkretnie się nie wypowiem ale dla mnie jak wchodzę do sklepu chcę mieć wybór i fachową pomoc

mam nowe akwa oczywiście większe......... wszystko odpaliłem troszkę pochodziło no

i wybrałem się na "łowy" jakie było moje zdziwienie kiedy dotarłem i jedyną żeczą którą

dostałem to była sól i to tylko 2 kg tej firmy której używam a nie baniak 25 kg

z życia w sklepie do młodego akwa była tylko ruróka szt jeden po rozmowie ze sprzedawcą krutkiej bo nie miał czsu /siedział na czacie/ dowiedziałem się że za dwa tygodnie będzie dostawa pomyślałem ok towar jest drogi nikt nir bdzie trzymał....

za dwa tygodnie podjechałem iiiiiii ciekawosyka ostatnią rurówkę mi wykupiono...

i teraz szukam w necie miękasków

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Osiągnij śmiertelność ryb i korali poniżej 1%, a będziesz miał sklep moich marzeń :(

jasne, zaraz po tym opanuję lewitacje i ogłosze sie Prorokiem. Pytałem poważnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To zależy od Ciebie, ja widzę 2 możliwości.

Możesz zrobić sklep z najlepszym towarem, najładniej wybarwione i w świetnej kondycji korale etc. i ceną się nie martwić. Będziesz miał grupkę wiernych klientów, mimo wszechobecnej krytyki Twoich cen.

Możesz też zrobić coś dla plebsu mnóstwo akwarii najróżniejsze zwierzaki, bez kwarantanny(jak wszędzie:) ) i korzystne ceny. Wtedy z kolei typowy polski morszczak powie, że masz towar beznadziejnej jakości:)

W mojej opinii lepiej zrobić porządny, drogi sklep z dobrym towarem bo takich w Polsce nie ma, a jak są to 2-3. Natomiast zalew szajsu bez kwarantanny, w paru baniakach jest coraz bardziej widoczny i musiałbyś chyba otworzyć hurtownię, żeby z tym konkurować.

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzieki Montiora

Szukam dośc szczegółowych zyczeń, np otwarte w niedziele , w nocy, darmowa kawa, raty, możłiwośc testowania na miejscu ...czym byłbys zachwycony w nowym sklepie, na tyle ze przejechałbys po to pół Polski ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to Kostia, w takim razie nie sprawisz, że porzucę obecne przyzwyczajenia do sklepów na rzecz Twojego :(

MONTIPORA dobrze radzi, podpisuję się pod tym.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak jak kolega stwierdził przychylam się do tego drogo ale pożądnie

sam prowadzę biznes w usługach i wiem co to znaczy ja zrobiłem drogo

ale pożądnie dwa lata się bujałem na granicy bankructwa kasy wsadziłem sporo a jak

się roschulało to teraz mogę pozwolić sobie na większe akwa ....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moim skromnym zdaniem sklep z akwarystyką morską to taki, w którym w danych firmy powinno się znaleźć nazwisko K. Tryc, lub nazwiska ludzi z czołówki akwarystyki (andrniew i tym podobni) inaczej tego nie widzę.

Właściciel powinien mieć własne co najmniej kilkuletnie akwarium, przy którym dech zapiera oglądającym.

Napewno nie takie, które zostało załadowane dopiero co świerzą dostawą krzaków sps.

A potem dopiero sklep, w takiej kolejności.

Inaczej niema o czym rozmawiać.

Najgorsi są sprzedawcy, którzy nie maja się czym pochwalić lub pokazują tylko zbiorniki, które założyli komuś. Ładne zdjęcie po odpaleniu baniaka klientowi, a potem wszelki ślad na temat tego akwarium ginie.

Nie byłem nigdy w Krakowie w tej firmie, która ma ten przepiękny duży zbiornik co film lata na yotube, ale powiedzmy, że o coś takiego mi chodzi.

Zbiornik wystawowy lub prywatny powinien być prawdziwą rekomendacją kompetencji właściciela sklepu.

I nie ciągła wymiana krzaków w wystawowym jak to się dzieje u większości, to ma być wizytówka, że koralowce można utrzymać w dłuższym okresie.

Chciałbym np: mieć możliwość kupienia koralowca, którego wyrośniętą kilkuletnią wersję będę mógł zobaczyć w akwarium właściciela.

A nie że sprzedawca mówi, że ten koralowiec kiedyś będzie wyglądał tak i tak, albo w necie sobie poszukać jak będzie,wyglądać kiedyś kolonia tego krzaka.

Oczywiście koralowców jest zbyt dużo, żeby mieć wszystkie wyrośnięte krzaki, ale chociaż trochę żeby uwierzyć po prostu w kompetencje.

Śmieszne są te sklepy, w których spsy są kolorowe tylko po dostawie, a po tygodniu dwóch brązowieją.

I weź się teraz spytaj o coś w takim sklepie, np jak utrzymać kolorowe spsy, otrzymasz tylko nudną teorie w odpowiedzi.

Ostatnio pytałem się o pewną sól w pewnym sklepie, sprzedawca odpowiedział, że tak jest bardzo dobra, sami jej używają. Po czym zerknąłem na ich koralowce twarde, po czym po prostu smutny wyszedłem.(oczywiście w wybarwieniu nie tylko sól jest ważna,ale..)

I jeszcze najgorsze co może być to właściciel sklepu, z nadmiernym talentem marketingowym, ten bełkot potrafi doprowadzić do szewskiej pasji, elaboraty wygłaszane jak w transie, na haju, potrafiliby sprzedać masie początkującym sól kuchenną do morskiego akwa i świeczkę do oświetlania.

Kiedyś rozmawiałem z autorytetem w morszczyźnie i powiedział mi: sam wiesz ile kosztuje utrzymanie jednego prawdziwego baniaka z spsami, wiec postawienie i utrzymanie kilku, kilkunastu baniaków, z których koralowce nadają się do sprzedaży po prostu się nie kalkuluje. A niestety sprzedawcy sprowadzają, ładują to do jakiejś tam wody i chcą jak najszybciej się pozbyć towaru, bo potem będzie kiszka.

Ale nie mamy wyjścia i tak polujemy na te cukierki i kupujemy bo chcemy je mieć.

Jak powinien wyglądać sklep, przede wszystkim czysty, ze zdrowymi zwierzakami, z odpowiednia ilością światła nad odpowiednimi zwierzakami. Bez plag, które wydaja się nie do opanowania przez właściciela czy pracowników.

Ktoś kto będzie prowadził dobry sklep, na pewno sam będzie dobrze wiedział jaki ma być sprzęt w sklepie( a to będzie kosztować;-)) Ja jako klient no cóż, może bym nieskromnie chciał mieć miejsce w sklepie do wypicia kawki he,he.

Marzeniem by było żeby sklep był prowadzony przez kogoś, że tak powiem już zarobionego.

Kto ma jeszcze inne dochody z innych źródeł, a sklep prowadzony był z pasji gdzie pozytywny wynik finansowy jest tak jakby przy okazji, taki bonus, a nie główne utrzymanie tegoż delikwenta.

Mało napisałem o tym jaki powinien być sklep, bo przede wszystkim liczy się człowiek, który to będzie prowadził, jeśli będzie ok, to sklep na pewno tez będzie ok.

A i jeszcze z zachcianek jaki powinien być, może przestronny, klimatyzowany, z dużą kwarantanną. O sprzęcie to niema co pisać bo wiadomo jaki powinien być;-) Także jeśli chodzi o moje prywatne zdanie to tyle;-)

Niech właściciel pokarze swój baniak, jeśli będzie ok i zwierzaki w takiej kondycji w sklepie to przejadę cała Polskę he, he.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moim skromnym zdaniem sklep z akwarystyką morską to taki, w którym w danych firmy powinno się znaleźć nazwisko K. Tryc, lub nazwiska ludzi z czołówki akwarystyki (andrniew i tym podobni) inaczej tego nie widzę.

Wybacz Jaroslaw, takie metody w tej branzy to juz bedzie wg mnie chyba przed ostatni etap komercializacji, zaraz przed odpieniaczami z wygrawerowanym podpisem "Tryc".

Właściciel powinien mieć własne co najmniej kilkuletnie akwarium, przy którym dech zapiera oglądającym.

Napewno nie takie, które zostało załadowane dopiero co świerzą dostawą krzaków sps.

A potem dopiero sklep, w takiej kolejności.

a wg mnie wlasciciel powinien miec dobre kontakty w ministerstwach srodowiska indonezji, autralii, papule, hawajach i florydzie, aby sciagac w dobrych cenach najladniejsze gatunki korali i ryb.

Inaczej niema o czym rozmawiać. Zgadzam sie:)

Najgorsi są sprzedawcy, którzy nie maja się czym pochwalić lub pokazują tylko zbiorniki, które założyli komuś. Ładne zdjęcie po odpaleniu baniaka klientowi, a potem wszelki ślad na temat tego akwarium ginie.

Nie byłem nigdy w Krakowie w tej firmie, która ma ten przepiękny duży zbiornik co film lata na yotube, ale powiedzmy, że o coś takiego mi chodzi.

Zbiornik wystawowy lub prywatny powinien być prawdziwą rekomendacją kompetencji właściciela sklepu. Nie zgodze sie, jak to sie mawia szewc w dziurawych butach chodzi.

I nie ciągła wymiana krzaków w wystawowym jak to się dzieje u większości, to ma być wizytówka, że koralowce można utrzymać w dłuższym okresie.

Chciałbym np: mieć możliwość kupienia koralowca, którego wyrośniętą kilkuletnią wersję będę mógł zobaczyć w akwarium właściciela.

A nie że sprzedawca mówi, że ten koralowiec kiedyś będzie wyglądał tak i tak, albo w necie sobie poszukać jak będzie,wyglądać kiedyś kolonia tego krzaka.

Oczywiście koralowców jest zbyt dużo, żeby mieć wszystkie wyrośnięte krzaki, ale chociaż trochę żeby uwierzyć po prostu w kompetencje.

pewnie, i do tego kolonia żółtej turbinarii wielkosci fiata 126p.

Śmieszne są te sklepy, w których spsy są kolorowe tylko po dostawie, a po tygodniu dwóch brązowieją. mogli by nad tym popracowac

I weź się teraz spytaj o coś w takim sklepie, np jak utrzymać kolorowe spsy, otrzymasz tylko nudną teorie w odpowiedzi. po co masz sie pytac w sklepie jak masz Nas? sprzedawcy zostaw kwestie zalatwiania cites i sciagania towaru z najdalszych zakatkow swiata.

Ostatnio pytałem się o pewną sól w pewnym sklepie, sprzedawca odpowiedział, że tak jest bardzo dobra, sami jej używają. Po czym zerknąłem na ich koralowce twarde, po czym po prostu smutny wyszedłem.(oczywiście w wybarwieniu nie tylko sól jest ważna,ale..)

j.w.

I jeszcze najgorsze co może być to właściciel sklepu, z nadmiernym talentem marketingowym, ten bełkot potrafi doprowadzić do szewskiej pasji, elaboraty wygłaszane jak w transie, na haju, potrafiliby sprzedać masie początkującym sól kuchenną do morskiego akwa i świeczkę do oświetlania. RACJA

podsumowujac moje marzenie: chce rzadkie i piekne korale w super kondycji bez pasozytow w dobrych cenach, KOMPLETNY asortyment dostepny w ciagu 3-5 dni, dobre ceny, rabaty, oczywiscie kawka cukierki napoje, na miejscu powinien byc zatrudniony FACHOWIEC sluzacy swoja wiedza i doswiadczeniem (jak w erybce w Wawie).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli o mnie chodzi to chciałbym mieć możliwość wizualizacji aranżacji zbiornika w sklepie. Jakieś wydzielone miejsce w którym bym sobie na spokojnie wybrał i ustawił żywą skałę.

Chciałbym też aby sprzedawca polecał naprawdę dobre produkty a nie te na których najwięcej zarabia, bo uzyskał dobry rabat w hurtowni itp.

Tak samo aby informował mnie o kruczkach które tkwią w, uznanych powszechnie za dobre, produktach np. świetłówka K-Z Fiji Purple, pięknie wybarwia powie każdy sprzedawca ale już rzadko który wspomni, że po 3 miesiącach świetlówka traci swoje widmo.

Sklep powinien być czysty i zadbany. Tak samo akwaria, bez glonów, szyby czyste bez zacieków, jak gdzieś jest chora ryba to z podpisem - kwarantanna.

...na tę chwilę to wszystko, może jeszcze coś później dopiszę

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam

Mogę się przyłączyć do spostrzeżeń Jarosława, zbiornik ekspozycyjny z zwierzakami w dobrej kondycji na sklepie świadczy o znajomości tematu, zbiornik taki spełnia kilka funkcji w sklepie, jakoś nieswojo czuję się w sklepach gdzie widzę kilkanaście "akwariumów przechowalni, przejściówek" , całość uzupełniłbym wszechstronnością i indywidualnością podejścia osobno do każdego klienta.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jeśli o mnie chodzi to chciałbym mieć możliwość wizualizacji aranżacji zbiornika w sklepie. Jakieś wydzielone miejsce w którym bym sobie na spokojnie wybrał i ustawił żywą skałę.

Nie do konca rozumiem idee, Chciałbyś ustawić skałe po to zeby poźniej ustawić ja raz jeszcze w domu? Czy chodzi o wizyualizacje w jakims programie 3D?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moim zdaniem powstał wątek marzeń każdego z nas . W zdecydowanej większości pada tekst super sprzęt , wysokie ceny. Wdziera się tu hipokryzja uważam , gdyż czytałem nie tak dawno posty wielu morszczaków gdzie narzekano na wysokie ceny , między innymi temat ledów , KZeta itd. . Ja osobiście uważam , że byłoby wspaniale gdyby powstał sklep choć odrobinę zbliżony do naszych marzeń . Co do zbiornika pokazowego z piękna obsadą spsów i jeszcze paru wymienionych rzeczy zgadzam się jak najbardziej . Ale można tu szybko powiedzieć , że powinien też być zbiornik pokazowy z miękasami , następny pokazowy z drapieżnikami , następny z……………nastepny z …………i jeszcze nastepny z……………:) I tak powstaje tym sposobem oceanarium a nie sklep . Ci wszyscy którzy prowadzą swój biznes mają w co nie wątpię wyobrażenie o kosztach związanych z prowadzeniem takiego super sklepu . Dlatego znając realia naszego rynku finansowego chyba jeszcze długo , długo nikt nie pozwoli sobie na przeprowadzenie prawdziwej kwarantanny całego importu , zamrażając nie małe , a wręcz ogromne pieniądze na tak długi okres czasu . Chyba że się mylę ? Obym się mylił i to BARDZOOO . Moim marzeniem jest aby sprzedawca miał pojęcie o tym co sprzedaje , mówił klientowi prawdę , potrafił uczciwie dla klienta doradzić i patrzył na to co robi przez pryzmat samorealizacji popartej dochodem a nie tylko przez pryzmat chęci pomnożenia zysku . To że powinno być czysto , przejrzyste i sterylne zbiorniki , wybór towaru to chyba normalne . Jeżeli tak nie jest to „TO COŚ â€ž nie powinniśmy nazywać sklepem .:D

A tak mówiąc w skrócie to sklep powinno charakteryzować : czystość , fachowość , uczciwość , wybór towaru , wywiązywanie się terminowe z zamówień i nie zganianie winy na dostawców , normalne ceny a nie wyssane z palca , stabilne ceny a nie że mi sprzedawca podaje cenę za spsa 150zł , natomiast koledze przed południem za tego samego 120zł . Wspaniale było by gdyby sklep współpracował z ichtiologiem . jak sami widzicie taż mi się rozwinął całkiem niezły koncert życzeń .

To tyle z mojej strony i życzę wszystkim przynajmniej takiego sklepu .

:D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeszcze jedno . Co do zysków to pragnę wyjaśnić że nigdy nikomu nie zaglądam do portfela bo to brzydki nawyk . :D

Panowie handlowcy moim zdaniem zdrowiej dla biznesu jest „ jeść małą łyżeczką do syta , bo chochlą można się zadławić „

Najważniejsze to zbudować obopólne zaufanie pomiędzy sklepem a klientem a wtedy każda cena będzie atrakcyjna . :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja zgodzę się z Jarosławem, prawdziwy sklep niestety wiąże się z pasją a nie zyskiem. We Wrocku sklep marzeń to po prostu taki gdzie można kupić to co się na prawdę chce a nie to co po prostu jest.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To i ja dopiszę kilka słów. Idealny dla mnie sklep to taki, w którym można kupić coś więcej niż najpopularniejsze ryby i koralowce, gdzie sprzedawca nie wciśnie Ci żółtka do 100 litrów "bo rybka jest jeszcze mała". Właściciel odpisuje na maile i odbiera telefony. Fajnie by było, gdyby mieli choć jedno akwarium z makroglonami, do wyboru do koloru :) i nie sprzedawali ryb prosto z frachtu. Jak na razie nie ma w Polsce takiego "idealnego" sklepu :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×