Skocz do zawartości
endi007

Zoanthus spp. toksyczność i pytania ogólne

Rekomendowane odpowiedzi

Witam, chciałbym dopytać doświadczonych kolegów jak wygląda sprawa z toksycznością Zoanthus. Sporo czytałem o patytoxynie i wiem że jest bardzo niebezpieczna. Wiem też że bardzo niebezpieczne są gatunki Palyhoa oraz Protopalythoa. A jak sprawa wygląda z zwykłymi zoa dostępnymi np tutaj:

 

http://erybka.pl/product-pol-12752-Zoanthus-spp-M.html.

pol_pl_Zoanthus-spp-M-12752_1.jpg

 

Czy ten gatunek jest też tak niebezpieczny? Czy po umieszczeniu go w zbiorniku woda zostaje skażona i nie wolno jej dotykać? Czy jeśli gdzieś na dłoni będzie malutka rana i włożę rękę żeby poprawić grzałkę czy odpieniacz czy cokolwiek innego i dotknę wody to zostanę zatruty? Czy zatrucie jest śmiertelne? A może jest on niebezpieczny tylko przy rozcinaniu? Czy jeśli ugryzie go jakiś ślimak czy inny zwierzak to toksyna uwolniona zostaje do wody i może przez odpieniacz dostać się do powietrza? Czy jeśli będę pracować w rękawicach i rękawice będą miały kontakt z trucizną to należy je wyrzucić? Bardzo bym prosił o rzetelne informację bo nie wiem czy w przypadku tych korali potrzebna jest taka panika... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie nie to na pewno nie ja bo ja jestem nowy w te klocki. Chcę się tylko upewnić co i jak. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak się boisz to ja jestem chętny, mogę się nimi zaopiekować. A tak na serio to , teraz planuje prawie same zoa w zbiorniku i też się wody napiłem i nigdy nic mi nie było. Po prostu dbam o nie i ich nie wk.... A te bardziej niebezpieczne są osobno na małych skałach , by się zbytnio nie rozrosły.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ogólnie zalecam ostrożność przy robieniu fragów (szczepek), a tak to spokojnie bez obaw, zresztą jak dla mnie to jedne z najpiękniejszych korali :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przy robieniu szczepek konieczna jest maseczka, rękawice i okulary. W innych wypadkach nic ci zoaski nie zrobią :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja propaguje zoasy i to czasem  czasem bez maski i rękawiczek i nic mi nie było ale kiedyś robiłem to przy zamkkniętym oknie i bolała mnie głowa więc coś w tym jest. Palythoa się nie zajmowałem. Generalnie, jeśli zachowamy srodki ostrożności (okulary, maska, rękawiczki, przewiew) nie powinno się nic stać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy aby na pewno nigdy nie ciołeś palythoa 🙂 🙂 ??? Wiele osób nie wie że prawie wszystkie wielkopolipowe zoa to tak naprawdę palythoa 🙂 . Czy np Sunny D nie ciołeś 🙂

Edytowane przez jurko

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jurko jest jakaś gradacja toksyczności?

Masz może jakieś szczególnie toksyczne?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z moich to niby grindale .... Ale nawet je tnę tak jak wszystkie pozostałe .  Zakładam tylko okulary żeby lepiej widzieć 🙂 . Ale oczywiście nie mówię żeby nie uważać .  Nie wiem czy to czytałeś  : https://reefhub.pl/palitoksyna-mroczna-strona-zoanthusow/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×