Skocz do zawartości

falco66

Użytkownik
  • Zawartość

    862
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Zawartość dodana przez falco66

  1. falco66

    Ryby ze sprawdzonego źródła

    między kupującym a sprzedającym istnieje tylko jedna zbieżność interesów. ten pierwszy chce mieć to co ma ten drugi. I na tym koniec. od tego momentu trzeba mówić o wojence psychologicznej. Sprzedający widzi że cieknie ci na coś ślinka... wiec musi o ciebie zadbać... 1. staje się twoim przyjacielem 2. proponuje upust cenowy rozważnie przyglądając ci się jak w pokerze, do momentu aż zabłysną ci oczka - wtedy wie że cie ma 3. musi dbać o ciebie - bo inaczej poszedłby z torbami.... bo kto mu kupi coś czego dni są policzone? 4. martwi sie twymi niepowodzeniami ze łzami w oczach, w duchu śmiejąc się że znów ma klienta na kolejne zombi Co do sklepu na południu - jeśli to ten daleko na południu to polecam. Faktyczna aklimatyzacja a ceny jak w innych sklepach bez aklimatyzacji....
  2. falco66

    Ryby ze sprawdzonego źródła

    1. zawsze będziemy mieli do czynienia ze stresem 2. odporność gatunkowa a nawet osobnicza 3. sprzedawanie na pniu po dostawie ( mało który sklep prowadzi prawdziwą kwarantannę) 4. zdrowotność poszczególnych egzemplarzy. 5. w sklepie ryba jest jeszcze na tyle silna że jeszcze daje radę i wygląda ok. 6. zobacz ile w sklepach pływa trupków parę dni po dostawie.
  3. falco66

    Akwarium 'wszystkomające z mułapką'

    jak miło było o swojej tępocie poczytać wyżej. Pięknie dziękuję. Z racji że długo mnie tu nie było powiem tylko że każda idea od czegoś się zaczyna. Uważam że sam pomysł jest nową metodą w prowadzeniu zbiornika. Czy to wersja ostateczna - tego nie wiem. Jednak może to pierwszy krok do czegoś nowego i przyszłościowego? Tylko dla tego zabrałem tu głos. Cieszę się że są osoby które potrafią kierujac się dedukcją wskazać na wady. Ale są w tym projekcie równiez plusy. Gdyby ziemia nosiła tylko takich jak ci co tutaj mnie piętnowali zapewne nie wiele różnilibyśmy sie od neandertali. pozdrawiam.
  4. falco66

    Akwarium 'wszystkomające z mułapką'

    panowie - wybaczcie - skoro tylko tyle potraficie z siebie wykrzesać to znaczy że w tym temacie nie macie nic do powiedzenia. Skoro nie macie doświadczenia z tą metodą to pozwólcie innym sie wypowiedzieć i ograniczcie swą krytykę do relacji tych co to zastosowali. Uczcie się czy to na błędach czy na sukcesach innych a nie dyskredytujcie. Pozdrawiam
  5. falco66

    Denitryfikator?

    jako ze całe życie się uczę nigdy sie nie gniewam.....
  6. falco66

    Akwarium 'wszystkomające z mułapką'

    a ja powiem że sens argumentacji w tym jest.......Słownictwo jak słownictwo....z tym w naszym kraju różnie.....
  7. falco66

    Akwarium 'wszystkomające z mułapką'

    kiedyś czytałem i wydaje się być intrygującym. Jeśli kolega twierdzi "wydumka" - chętnie zapoznam jego kontrargumenty.
  8. falco66

    Denitryfikator?

    czyli wolny wpływ wody do filtra, a następnie jej przepływ przez złoże ma teoretycznie gwarantować rozkład no3 ? a jak w praktyce?:
  9. falco66

    Denitryfikator?

    nooo ...nie? czy to aż taki wstyd????
  10. falco66

    Denitryfikator?

    czyli ?????
  11. falco66

    Denitryfikator?

    "nomalnie nomalnie" aż mi ślinka cieknie - pisz jak to działa
  12. falco66

    Carbon i Phosphate Minus - przygotowanie do pracy

    tylko po co? nigdy nie zalewam węgla wrzątkiem. Przecież on ma być "aktywny", jak podziałać wrzątkiem to nie wiem, ale może zajść jakaś reakcja niekorzystnie wpływająca na działanie węgla...
  13. falco66

    Pomocy ryby padają

    miałem ustnika cesarskiego tak wielkosci pudełka zapałek i se pływał w moim baniaczku. Widziałem w zoo londyńskim 2 szt tych rybek w podzielonym wzmocnieniem (słupkiem) akwarium tak po 1tyś litrów każdy. Ryby wielkości ok 1kg - porównanie do karpia. Jak myślisz które były szczęśliwsze? Wielkosć ryby powinna determinować wielkość zbiornika. A co do ferm - to prawda co piszesz. Zapominasz jedynie o tym że tam chowa sie zwierzeta tego samego gat. i stad konieczność przeciwdzałania epidemii. W zbiorowiskach zwierząt i roślin tworzących jakieś ekosystemy zbliżone do naturalnych nikt nikogo nie leczy a wszystko żyje.
  14. koledzy. jak to właściwie jest. 1.jedni stosują odpieniacz inni nie. 2.jedni robią podmiany 1/ tydzień inni rzadko 1/3miesiące. 3. jedni stosuja Ro inni jadą na kranówie. 4. jedni stosują ozon/uv/węgiel stale inni nie 5. jedni mają piasek inni nie 6. jedni trzymają parametry inni je olewają 7. jedni mają masę ryb i korali i sie kręci inni minimum ryb - bo korale. gdzieś musi być wspólny mianownik - zastanówmy sie wspólnie co robimy niepotrzebnie za sterylnie i wydajemy niepotrzebnie kasę a gdzie jest granica olewania pewnych "zasad". tak skromnie myślę że podzielenie sie swoją wiedzą pomoże nam wszystkim w ograniczeniu zbędnych kosztów i poprawie wizerunku naszych zbiorników. Nie ograniczam tego tematu do powyższych punktów. mam nadzieję że jeszcze inne niejasności wy koledzy wskażecie jak choćby np. światło.... Wiem że chcę zapoczątkować bardzo rozległy temat. Ale proszę was wszystkich - może uda się w jednym miejscu skompensować nasze własne doświadczenia z których wyłoni się jakiś obraz rozsądnego prowadzenia solanki. Znając życie temat nawet w tej chwili nie zaczęty może szybko paść. Proszę więc każdego by stworzyć coś spójnego pozwalającego naprawdę do wyprowadzenia obiektywnych konstruktywnych wniosków kierunkujących na optymalne działania w zajmowaniu się akwarystyką morską.
  15. falco66

    jako laik pytam doświadczonych

    mysle że skoro koralowce zasiedlają nawet wraki statków to skała nie jest im niezbedna dla życia.... dobra filtracja i chyba możnaby zapomnieć o skale i koszty w dół.
  16. falco66

    Dylematy początkującego

    wszędzie się czyta że wielkość nie ma znaczenia, a tu wszyscy są odmiennego zdania....i każdemu brakuje 10cm....
  17. falco66

    Błazenek pomarańczowy i czarny razem?

    krzyżówki międzygatunkowe też po tym świecie chodzą....
  18. falco66

    Pomocy ryby padają

    może mają pleśniawkę? - kąpiel w nadmanganianie moze pomóc....chyba
  19. falco66

    Małe, duże czy w ogóle żadne?

    też tak mam...che che... miałem taką rybkę w kratkę i był u mnie mój instalator co....zobaczył ją i krzyknął "jaka fajna Podłogówka" (folia pod instalację podłogową c.o. jest w kratkę) - i została Podłogówką.
  20. falco66

    Pomocy ryby padają

    czy łososie w hodowlach towarowych mają sie gdzie wypływać? Mają bo pływają w koło ogrodzenia. Czy można mieć kondycję siedząc w domu - mozna jak się ma siłownie, bieżnię, basen.....czy ruchliwe pstragi potrzebują się wypływać w hodowlanych nawet nie stawach a basenach? Zagęszczenie max. Ale jednak - ktoś przebadał i stwierdził że na kg ryby trzeba tyle i tyle miejsca by rosła w masę.i dla tego co sezon zmienia im się powierzchnię zbiornika na większą. Jednak nikt nie tworzy rybą oceanu. Jak mają żarcie i są zdrowe żyją i przyrastają przy minimalnej powierzchni swego terytorium. I jeszcze jedno - gdy ta równowaga powierzchni do ilości osobników zostaje zachwiana, a przede wszystkim zachwiana zostaje równowaga wydajności pokarmowej takiego zbiornika ryby poprostu się przystosowują karłowaciejąc. Gdzieś juz to pisałem - okoń, karaś, leszcz..... to przykłady. Powierzchnia baniaka ogranicza jedynie możliwości chowu ryb dużych. Jak wpuścimy osobniki małe/młodociane do pewnego momentu nic im nie będzie. Ba nawet można wychować osobniki duże którym takie warunki będą odpowiadały. Jeden lubi broić i siedzieć w kiciu gdzie mu jeść dają i odpowiada mu że ciepło i mało ludzi, inny się wiesza gdy go posadzą. Tyle w temacie.
  21. falco66

    Małe, duże czy w ogóle żadne?

    jak takie rady płyną to na alegro jeden z naszych wystawił gotowca za 27000 cos jesli nie mylę 1,9x0,6x0,6, super wygląda. po co się męczyć
  22. falco66

    Małe, duże czy w ogóle żadne?

    wysokość robi wrażenie, nie długość. dla tego podałem cale telewizora. Mało kto robi wysokie - wszyscy się tego boją - bo straty światła. G. prawda. koralowce są i światłolubne i takie co mają gdzieś światełko. Więc można wszystko ciekawie wykombinować. Na początku wszystko jest proste i wszystko żyje. Problemy zaczynają się później. Nagle coś się dzieje złego. Szukamy ratunku, lejemy chemikalia, a to i tak nic nie daje. I wtedy znów pojawia się "specjalista" - i koszty rosną niewspółmiernie.- przeszedłem zobaczyłem uwierzyłem. Z tego co piszesz masz tyle czasu na akwa jak ja. Podobnie myślałem i sie zesr..łem. Jak nie masz czasu albo zleć albo to co wszystkim nowym na tym forum piszę - zrób se słodkowodne, zabijające gości ale za 10% kasy którą trzeba w morskim poświęcić.
  23. wspaniałą rzeczą jest połączyć pasję z zawodem. Mnie sie to udało. Inne były czasy i na studia trudno było się dostać, ale jak tylko miałem już środki poszerzyłem swą wiedzę w temacie mnie interesującym. Skończyłem studia prowadząc jednocześnie firmę wcześniej świadomie (na własną prośbę) zwalniając się z państwowej pewnej posadki. Było ciężko - nie mówię że nie - ale szedłem do celu. Dzisiaj robię to co lubię, jakoś tam zarabiam - i nie zawsze zyskiem musi sie kończyć jakiś kontrakt( są tematy na których warto stracić by udowodnić swe racje, a te prowadzą do nowych zamówień i zysków). Pasja i praca - połączenie tego w jedno - życzę każdemu by to mu się udało. I jeszcze jedno - bzdurą jest twierdzenie że nauka a praktyka rozmijają się. To nie prawda. Gruntowna wiedza tylko pomaga praktyce. Trzeba być w jednym jak i drugim dobrym by móc wykorzystać swą wiedzę. Wtedy dopiero można osiągnąć w swej lokalnej społeczności jakiś status. Coś co decyduje o naszej opinii w oczach potencjalnych klientów.
  24. falco66

    [30L] Mini Rafka

    jejku - po co mnie palicie na stosie? to boli! piszę tylko że ktoś tak zrobił i wybił dziadostwo. Pisał że trzeba wstrzyknąć dokładnie w stopkę a nie w mordę. Może to decyduje? Co do krewetek - ilu akwarystów trafiło na te co to jedzą? albo tą rybę co to też ma to zjadać? albo na te ślimaczki wyspecjalizowane w tym dziadostwie?(sam je kupiłem chyba za 5 stów i efektu nie widzę choć co prawda malutkie były może jeszcze coś pokażą). Ja tylko chcę podzielic się tym co sam się dowiedziałem - czy to jest złe???
  25. falco66

    Małe, duże czy w ogóle żadne?

    w 50m salonie to wszystko poniżej 1000 zginie w tle - z autopsji. To musi być telewizor 60 cali. Z tego co piszesz stać cie na to. Zleć to Oliwierowi z krakowa, (masz najbliżej) on da radę. Koszty - ci co kupują merca to nie nie pytają, ale skoro pytasz - by była igła to DUŻE.I jeszcze jedno - albo buduj rafowe (czyli korale + sporo rybek może, jeśli już, z małymi drapieżnikami) albo rafowe z np. "Karp-skrzydlica"(moje określenie)+ jakieś mureny itp.Albo typowe - rybie- jakiś wystrój i piękne ustniki + jakies drapieżniki+ rogatnice/0 korali. Jak zlecisz serwis koszt "spory" (zależy co kto ma na myśli co to jest spory - mówię o przeciętnie zarabiających) ale warto - płacisz -wymagasz. Koszty są wk....jące, bo ciągle płacisz by było lepiej a do końca nie wiesz czy ktos cię nie kiwa. Ale jak brak wiedzy - to trza płacić. Z konikami daj se spokój - nieruchawe to to i na dłuższą metę nudne. (po za tym zupełnie inny typ akwarium - myślę że nie "salonowy"). Kosztów nie liczę osobiście bo po co sie wk....ać.
×