-
Zawartość
862 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
4
Zawartość dodana przez falco66
-
Po tych wszystkich wypowiedziach to by wilk był syty i owca cała - uważam że każdy szanujący się sklep powinien mieć zbiorniki z rybami po kwarantannie stosownie droższymi oraz "z życiem z dostawy" stosownie tańszym. I z odpowiednim opisem na tych zbiornikach. A nawet na paragonach!!! by nikt nie mógł im dogadywać. Kupiłeś tanio? - padło?- sam tego chciałeś bo liczyłeś się z ryzykiem o którym cię poinformowano. Kupiłeś drogo? - padło? - to temat do rozważenia gdzie leży powód i może należy się jakaś "gwarancja"...
-
no ... w twoim wieku????... jak w tej reklamie - jak zapłacisz to urośnie....
-
to co lepsze? świetłówki czy ledy czy HQi????
-
sushi - jak widzisz z mych wypowiedzi tom człekiem twardo chodzącym po ziemi.... A jednak miałem doświadczenia negujące zdrowy rozsądek. Mój nieżyjacy tata wspominał np o swej sąsiadce która widząc u mojej też już nieżyjącej babci roślinkę słabo wyglądającą z której robi się wianuszki na komunię czy ślub, podchodziła do donicy i "głaskała" zielsko skutkiem czego był nienormalny rozrost roślinki.. można się śmiać - wiem. Jednak nie widzę racjonalnego wytłumaczenia tej reakcji...
-
luft - a ja powiem tak - to są takie stare banialuki, stare zabobony... jednak - trzeba mieć rękę - czyli jakiś tam dar że czego dotkniesz to żyje... wiem krytyków będzie wielu ale? warto się nad tym zastanowić..... Więc ja osobiście sie nie dziwię że tobie żyje a u kolegi padło...
-
jak miałbym być panem - to nie wiem jak dziady by wyglądały.... to na marginesie... A tak poważnie w wielu miejscach wypowiadałem się że wielkość zbiornika tylko determinuje fazę rozwojową danego egzemplarza danego gatunku. Można trzymać rekina w tyś. litrów Ale jak podrośnie to inteligentny gość da mu te 10 tyś. Więc pisanie że dana rybka pływa w tylko takim litrażu to pomyłka. Można się cieszyć nawet małym "wielorybem' ale do pewnego czasu. I tu chyba działa subiektywizm akwarystów.... Jak dla kogoś 200l to max wyobraźni to taki kolega nie zrozumie że można mieć baniak np 10 000 litrów a takowi wśród nas też są. Boziu spraw bym do nich mógłbym kiedyś należeć
-
dobra - krzywizna to jedno - ale punkt padania zdaje się być stałym. Nie - przemyślałem - durny jestem - jak pada na krzywe to i krzywo odbija....mea kulpa...
-
no to jak to jest? przecież kąt padania ma się = kątowi odbicia? Rysunek przedstawiony wyżej chyba temu przeczy?
-
ma dwa wyjścia - jak w naturze - albo się pogodzi z pomniejszym "rankingiem" albo - zawsze ma prawo z honorem odejść....Wiadomo można jeszcze odłowić dominanta na jakiś czas by stary "król" odzyskał ostrogi...ale - myślę, że to w dalszej perspektywie nie wiele da...
-
coś w tym prawdy jest - nawet wiele .... tylko po co jechać do sklepu po paru dniach od dostawy???? tam już wszystko intratne znalazło nabywców. Zoatało wykupione... subiektywizm z obiektywizmem kupujących jest nie do oszacowania...
-
nowy "byk" był z zewnątrz?
-
i jeszcze jedno - uv zabije to co płynie z wodą - to co w skale, piasku, - nie zabije a tam jest źródło przetrwalników... Wyeliminowanie źródła da się teoretycznie załatwić patrząc na rozwój czynnika sprawczego. Myślę jednak że w zbiornikach działających nie jest to do uzyskania. Tam to będzie zawsze się czaić. kolego zanim kogoś ocenisz zastanów się proszę czy np rybka którą np. ja kupiłem wielkości 50 gr potrzebuje od razu 1000l zbiornika?
-
każde środowisko dąży do równowagi biologicznej. Gdy ta zachodzi jest równowaga mikroorganizmów i żaden czynni patenogeniczny nie jest w stanie uzyskać swej przewagi. Zakłócić tę równowagę jest prosto w naszych niewielkich biotopach. Wprowadzenie np rybki silnie porażonej zakłóca cały system równowagi biologicznej. I mamy problem. Trzeba zwalczyć zarazę i tu jeśli czynnik chorobotwórczy można unicestwić przez uv to ok. Ale nie wszystkie przyczyny chorób można tym zwalczyć. Myślę że należy zwrócić uwagę czy zaraza się rozprzestrzenia czy dotyczy tylko pojedynczej ofiary....Tzn. że organizmy zdrowe posiadają na tyle rozbudowaną zdolność odpornościową że czynnik chorobotwórczy nie jest na tyle silnym by im zaszkodzić. Co innego wprowadzony organizm. Tylko od niego zależy czy potrafi przezwyciężyć "atak" czynnika chorobotwórczego. Lub - niestety - pa pa....
-
Długość 3m, jaka optymalna wysokość i szerokość ?
falco66 odpowiedział andy → na temat → Dla początkujacych
osobiście kombinuję z ogrzewaniem nie z co ale z cyrkulacji wody użytkowej. Czy zima czy lato to zawsze "idzie" - nieprawdasz? -
IV Zlot w górach – Milówka 2013
falco66 odpowiedział luft → na temat → Sprawy regionalne. Spotkania, imprezy.
no to jak tam z miejscami jeszcze - musza być dwa ..... bo moja mnie bije!!!! -
IV Zlot w górach – Milówka 2013
falco66 odpowiedział luft → na temat → Sprawy regionalne. Spotkania, imprezy.
jak można robić zlot gdy trza podatki liczyć? chętnie bym podjechał a tak to d... -
Długość 3m, jaka optymalna wysokość i szerokość ?
falco66 odpowiedział andy → na temat → Dla początkujacych
jak adam z adamem - jak określasz tę granicę przerybienia i przkoralowienia? to bardzo ciekawe spostrzeżenie z Twej strony....żeby znów nie było; to nie żart ani sarkazm - prawdziwe pytanie. -
Długość 3m, jaka optymalna wysokość i szerokość ?
falco66 odpowiedział andy → na temat → Dla początkujacych
w tym hobby będziesz ogolony czy tego chcesz czy nie , prędzej czy później.... -
Długość 3m, jaka optymalna wysokość i szerokość ?
falco66 odpowiedział andy → na temat → Dla początkujacych
jak zwykle smithpl..... ma rację...... Tylko zapomina o jednym - że im większy baniak tym większa jego zdolność "samozachowawcza". Więcej tlenu, więcej subst. "pokarmowych" itp itp...... W moim obiegu jest może pod 2tys litrów. I co? nie było prądu przez 10 godź i wszystko grało prócz falowania. Specjalnie wiedźąc ze energetyka będzie, robić siedziałem by nic złego sie nie stało mając w odwrocie agregat. Był zbednym. Tak samo z podmianami i nnymi sprawami... im więcej wody tym stabilność zbiornika większa. -
Długość 3m, jaka optymalna wysokość i szerokość ?
falco66 odpowiedział andy → na temat → Dla początkujacych
Ja jestem malutkim człekiem - wzrostu - 1,7. A mój baniaczek ma 1,7 dł x 0,9 - 0,95 głębokości -Poziom wody - a jeszcze jest trochę szkła na wysokość (teraz zmierzyłem) Fakt że trzeba się nakombinować Ale dla mnie efekt jest nieporównywalny z jak to tu ktoś nazwał z "jamnikami", Rób wysokie. Jak stawiałem ten baniak sugerowałem jego "twórcy" by go zrobił w ramie z nierdzewki. Nie posłuchał - przywiózł sklejony z wzmocnieniami z listew szkła wzdłózne i poprzeczne a te do tego szerokie. Dziś za te wstawki bym go najchętniej powiesił - tylko problem z obsługą. Gdyby był w "ramie" tego problemu bym nie miał. -
wystarczy nową piwnicę sobie wykopać..... i miejsce sie znajdzie
-
ten filmik osobiście - to mnie podbudował. Do tej pory jak wchodziłem do swojej "fabryki" to zastanawiałem się nad sobą czy aby na pewno mam wszystkie klepki pod czaszką.... Teraz widzę że są "lepsi" ode mnie.... A tak na poważnie - jest co podziwiać. Jednak czy aby to już nie jest przerost formy nad treścią?
-
i tak i nie...życie podwodnego świata ma swój wspólny mianownik gdzieś.
-
tu działają inne mechanizmy. te całe dojrzewanie, intensywna cyrkulacja, odpienianie białek powoduje po prostu brak żarcia dla glonów- tak ogólnie bo zaraz tysiac innych sie odezwie że piszę herezje. w morskim nie jest tak jak w słodkim. Kiedyś też miałem słodkie i dzis żałuję że dałem się wciągnąć w solankę. Ale teraz to juz musztarda po obiedzie.Za dużo w to wsadziłem by się wycofać.
-
mogę odpowiedzieć tylko na własnym doświadczeniu. Moje akwa. stoi prostopadle do lini wsch/poł. Jednak na drodze słońcu stoi jeszcze budynek (płd). Osobiście nie zauważyłem w mym przypadku wpływu światła zewnętrznego na jakieś nazwijmy to "anomalia" w zbiorniku. U Ciebie kolego jest strona zach. W moim mniemaniu przy zachodzie intensywność światła słonecznego jest znikoma. Jakoś nie bał bym się tego. Ale to tylko moje myśli.
