-
Zawartość
862 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
4
Zawartość dodana przez falco66
-
Tomcio - wybacz - ja nie określam Cię Tumancio, więc jeśli jesteś prymitywem to nie obnażaj się, a jesli nie jesteś ta trzymaj fason.
-
o ile dobrze pamiętam ich żywotność też była ograniczona do pewnego czasu. Nie ma żywiciela- czyli nie ma papu- to -pa pa....
-
może to nienormalne - ale tak. mam po prostu bzika na punkcie masła.....
-
masz rację - ale chodzi mi o moment zakupu. towar ma być zdrowy i po kwarantannie. Sprzedawca może tylko odpowiadać do pewnego stopnia od chwili zakupu.
-
Nigdy jeszcze nie spotkałem tak życzliwych i pomocnych ludzi jak w tym temacie..... , "nomalnie" sie rozpłaczę ze szczęścia , jednak moja duma nakazuje podziękować za wspaniałomyślność. Myślę że życie zweryfikuje poglądy....
-
wybacz proszę - ale co do masła to ja czytam.....czy to aby na pewno masło a nie jakiś mix.... i tu wydaje mi się że postąpiłbym podobnie
-
Czy ja chcę rad?- NIE - robię i sprawdzę przydatność. I tylko opiszę jak i co sie działo. Miło mi że w twym mniemaniu dorównuję Galileuszowi.... nikt mnie jeszcze tak nie dowartościował jak Ty Kolego , osobiście nie miałbym odwagi porównywać się do Niego.
-
Tak sobie myślę że skoro u kolegi saltyhost tak podniosła się adrenalina że musiał się zarejestrować i swoje wyłuszczyć to może jak w wiekszości tematów pieniactwo bierze górę nad znajomością tematu? Może użytkownicy tej soli nie zapoznali się z zaleceniami producenta a teraz psioczą? - Sam nie czytam instrukcji a włączam coś co kupiłem bo wydaje mi się że "wiem" - a potem z mych ust słowa na k się sypią - a potem stwierdzam - że jednak miałem przeczytać...
-
Było swego czasu takie powiedzenie - "jak ktoś pił a przestał - to i tak pił będzie, jak ktoś palił a przestał - to i tak palił będzie, jak ktoś pierd.... a przestał ten już pierd... nie bedzie"..... A kto miał ospę a nie ma i tak ją mieć bedzie...
-
to zalezy tylko od sprzedawcy - zasady gwarancji powinny być określone - może np zwiazane z koniecznością zbadania parametrów wody przez sklep i to odpłatnie? - to tylko jedno z wielu możliwosci których winien domagać sie sprzedajacy by zabezpieczyć swój interes... Ale jak by się taki sklep zapromował że udziela gwarancji....
-
taka tylko myśl. Ja mam piachu cos ok150 kg. Na początku było nie ciekawie jak w płuczce na piaskowniach. Jednak pompy szły na max, i mocna cyrkulacja. Zawiesina odsączyła się na wacie i jest spokój. Owszem gdy robię coś "poważniejszego" i naruszam silnie piach ponawia się problem ale przy moich pompach i obiegu wystarcza 12godz na powrót do klarowności wody. Może przyczyna tkwi w tym że wasz piach nie potrafi "oddac" najdrobniejszej frakcji do filtra i ciagle osiada na dnie? - tylko sugestia....
-
Sushi - zawsze, nawet przekornie podważając twe wypowiedzi ceniłem twą wiedzę.( nie włażę do tyłka - byś czasem tak nie pomyślał ), jednak tu chyba się nie popisałeś. Po cholerę te wszystkie wywody o jakosci soli skoro twierdzisz że można wszystkim zasolić wodę? Dobre - bo polskie - promujmy wieliczkę....
-
dzięki I trzymam smithpl za słowo
-
to jeszcze mi powiedz co to EOT? bo po prostu nie wiem.
-
boziu... przecież mówię ze stopniowo "dociążę" baniak a znajac siebie - uwierz - nawet przedobrzę w tym kierunku. Czemuś kolego nerwowy i już wygłaszasz sądy? Pożyjemy zobaczymy.
-
Przed chwilą w innym wątku cos napisałem. Powinienem i tu to zamieścić ale nie widzę sensu. Jak będziesz ciekaw to napewno znajdziesz. Tak. odsuwam wszystko na bok. Będzie mułapka i tylko ona. Inaczej czy miałoby to sens? Tak jak mówiłem baniak jest zaniedbany, skałę miejscami porastają glony, dolewałem kranówę - z lenistwa bo cięzko mi było iść do piwnicy po RO , rosną miękasy + grzybki + rybki. Odłowiłem na chwilę obecną to co fajniejsze i przełożyłem do dużego. Tam zostanie murena + "żaba", ale dla dobra "eksperymentu" jeszcze coś tam dorzucę i z ryb i korali, ale jak zacznie to to działać i jeśli ewentualnie uzyskam zakładaną stabilizację zbiornika. Dla scisłości są tam jeszcze małe wężowidła, rozgwiazda piaskowa, były krewetki i ślimaki czy są - nie wiem. jak będę montował mułapkę to zobaczę.
-
Wytłumaczcie mi proszę - czemu w tym kraju jest tak że jak jednostka ma inne zdanie to jeśli dziesięciu ma inne to tę jednostkę normalnie skatują? Tak sobie czytam różne tematy na tym forum i widzę że niektórzy koledzy bardzo upodobnili się już do rybek. Miałem swego czasu piranie - jedna była inna - jakoś nie chciała pływać w grupie - po pewnym czasie grupa zjadła ją.... Za każdym razem po początkach merytorycznej dyskusji pojawia się przy braku argumentów najpierw krytyka, potem agresja, na koniec wyłazi chamstwo.
-
Chcę tak zrobić by od samiutkiego początku pokazać jak to to ruszy i co dalej się będzie działo. Sam jestem ciekaw. Najwyżej przyznam racje oponentom i tyle. Jednak wierzę że to bedzie działać skoro już gdzieś działa. Nie wierzę by ktoś pchał w produkcje czegoś forsę wiedząc że to porażka. Na pewno znajdą się niedoskonałości ale taki "eksperyment" pokaże czy to to ma przyszłość czy też nie.
-
jeszcze nie zacząłem a już straszysz..... chodzi o merytoryczna dyskusję.... dla dobra nauki.... ale skoro należysz do tych co Galileusza spalili na stosie za niby szerzenie herezji - no to nie pogadamy i tyle.
-
sushi - coś przesadziłeś - chyba- jak kiedyś bawiłem się tę tematyką to to chyba krócej trwało... ale stary jestem więc skleroza może mylić. Te cysty chyba nie są aż takie trwałe....Wiem że było dźwignąć temp. wody wywalić rybki i to bez rybek padnie.... U mnie to nie przejdzie. Więc MAM SE OSPE! kto kupi?
-
nie ma się czego bać - uv sterylizuje wodę. więc zabije wszystko co żywe co przez nią przepłynie. Im silniejszy przepływ tym mniejszy czas naświetlania więc może nie do końca być skuteczną. Stąd rady by przepływ był umiarkowany. U mnie działa cały czas z tym że dawkuję bakterie + pożywki systematycznie.......A i tak uważam że nie wybije się wszystkiego. Ospy po prostu nie da się wybić w działającym baniaku. Ja tak uważam. Można jedynie rybką pomóc w przywróceniu równowagi biologicznej w baniaku.
-
filtracja przynajmniej dla mnie to nie tylko odpieniacz. Ja tak rozbudowałem filtrację że ktoś może pomyślałby że przesada. Ale jak miałem zastosowane schematy przez "speców" to była tragedia. Wymyśliłem sobie po swojemu i teraz jak na razie widzę efekty. Czy będzie to trwałe - tylko czas pokaże. Postawiłem na silny obieg/ silną cyrkulację/ filtrację mechaniczną/biologiczną/jeszcze raz mechaniczną. Na razie działa....W tym schemacie zastosowałem uv/ filtr po4/węgiel. odpieniacz i ozon/reduktor/ mikser. oczywiście jeszcze dolewka, i już pompy dozujace specyfiki ale jeszcze podaję na "czuja".gabarytowo w m2 to większe od baniaka...
-
nie jestem wszech wiedzącym ale jak zmieniłem obiegówke na taką "je-but" - to się wszystko "naprawiło". Wydaje mi się że szybszy obieg szybciej wymiata do filtracji całe "złe" ustrojstwo....
-
A jak z tą Twoją obiegówką i cyrkulacją? Może jest za słabe "wymiatanie badziewia?" i stąd jakieś dziwne gluty Ci się osadzają?
-
no to może oświećcie mnie proszę jak z tym kosztem prądu jest? led/t5/hqi bo ktoś mi powiedział że ledy to oszczędnosć a inny że zasilacze zjadają i tak prąd..... Nie jestem fachowcem, do fizyki nie chce mi sie wracać - bom leń jest. O jakości już wiem HQI - najlepsze jak powyzej napisano.
