Skocz do zawartości

Ranking


Popularna zawartość

Zawartość, która uzyskała najwyższe oceny od 2022.11.09 uwzględniając wszystkie działy

  1. 2 punkty
    Odnośnie glikolu: w testach na NR wyszło nam, że dawka docelowa przy której azotany i fosforany zjeżdżają blisko zera to ok. 0,75 ml / 100l na dobę. Zwykle w pierwszych dniach dozowania nutrienty odnizaja się tylko trochę a po ok pięciu dniach następuje nagły zjazd bardzo nisko. Problem w tym, że padały nam ukwiały przy dozowaniu glikolu chociaż nie wszystkim, u mnie też padły goniopory. Sps za to zaczynały mocno rosnąć i się wybarwiac. Ukwiały najpierw się kurczyły potem zaczynały wędrować a po kilku dniach leżały jak flaki i się rozpuszczały. Gonia prawie do końca zachowywała się normalnie poza tym, że z różowej zrobiła się jasno błekitna. Dopiero ostatnie kilka dni przestała polipować i traciła tkankę. Przed jej zejściem podwoiłem dawkę glikolu, może zaszkodziła jej za duża ilość a może kompletne wyzerowanie nutrientow i zeszła z głodu. Nie wiem czy glikol jest pożywką dla jakichś patogenów, czy tworzą się jakieś szkodliwe produkty rozkładu, czy działa zbyt szybko i mocno i korale schodzą z głodu a może potrzeba więcej jakichś mikroelementów żeby korale i bakterie lepiej go przetwarzały. Może szkodzi zooksantelom i ogólnie glonom dino, to wyjaśniało by jasnienie korali i to, że u mnie jeżeli pojawiało się dino, przy glikolu szybko znikało. Przy drugiej próbie z glikolem, dozowalem więcej wanadu - odpowiada m.in. za przetwarzanie cukrów/ energii przez korale, ukwiały radziły sobie lepiej ale ostatecznie też padły. Miałem już mocno rozchwiany zbiornik z poprzedniego testu i ogólnie różnymi testami, moze to była przyczyna. Glikol musiałem odstawic na dłuższy czas i póki co do niego nie wróciłem, nutrienty kontroluje inaczej a raczej kontrolowałem bo teraz mam problem ze zbyt niskimi. Może kiedyś jeszcze zacznę próby z glikolem w jakimś malym akwarium, na razie nie mam na to warunków. Mam jeszcze taka refleksję: mówili i ciągle często mówią: nie kombinuj, wszystko już zostało wymyślone i opisane i nic nowego nie wymyslisz. A jednak prosty człowiek z jakiejś tam Polski wschodniej podrzucił coś nowego i ciekawego co jak widzę co jakiś czas się przebija. Zobaczymy jak mocno się przebije.
  2. 1 punkt
    To może wcisnę moje 2 może 3 grosze . Osobiście brał bym 90x50x50 skoro sumpa nie będzie to panel . Jeśli przerażają Ciebie rachunki to maxspect jump blue 65W i koralowce miekkie , a na środku lps 50x50x50 reszta panel okleisz folią i będzie ładnie. Ale to twój baniak a ja się nie znam .
  3. 1 punkt
    Jestem posiadaczem większego zbiornika i myślę o jeszcze większym, ale gdybym miał wybierać pomiędzy kostką a 90x50x50 wybrałbym na początek kostkę. Kostki przeważnie są piękne, można obserwować i robić fotki ze wszystkich stron, można też częściej zmieniać warunki wody i obsadę. Pewnie prędzej, czy później sam będę posiadaczem takiej mikro rafy😎
  4. 1 punkt
    Ja wolałbym baniak od kostki większe jest i co za tym idzie więcej możliwości zbiegiem czasu w kostce będzie Ci brakować miejsca i mało możliwości na ryby ale to moje skromne zdanie pozd
  5. 1 punkt
    Power Led - to jeden z pierwszych sygnałów... świadczących o ich cudowności. Brak użytkowników ukazujących owe cudowne źródło światła. I tak w drodze poszukiwania plusów dodatnich - nie mają złych opinii. A dobre są ? Za blisko 4tys zostać testerem lampy nominalnie po diodach licząc 216W brzmi zachęcająco. Maximum z maximum na chłodzeniu pasywnym. Z ciekawości podpytaj w Argusie jaką temperaturę uzyskuje lampa przy 100% ustawień kanałów i jaką wówczas uzyskują temperaturę barwną... Ktoś wie skąd się biorą tego typu przeliczniki? @Springloczek szukasz punktu zaczepienia pytaniami odnośnie solanki, lampy itd... Jaki typ baniaka morskiego Ci się podoba ? Co zachęca się do spróbowania sił w tym hobby ? EDIT... dopiero teraz zauważyłem że założyłeś równolegle temat o flarach... Kryzys energetyczny kryzysem energetycznym myślę że groźniejszy dla naszego hobby będzie kryzys finansowy gdzie staniemy przed wyborem inwestycja czy hobby. Dla mnie hobby to oderwanie od codzienności więc musi trwać. Lecz zaczynać z tematem od szukania oszczędności w obawie czy podołam finansowo - nie jest najlepszą drogą. Gdyż jeśli podołasz wiedzowo to finansowy aspekt może okazać się mniejszą barierą. A sam sprzęt również nie poprowadzi akwarium.
  6. 1 punkt
    Cotygodniowy serwis Mieszka I I tak od dwóch lat, co tydzień …
  7. 1 punkt
    Do tej pory miałem 3 kraby tego gatunku.Urosły do wielkości ręki,i nawet wtedy nie zauważyłem,żeby ruszały korale,ślimaki czy inne kraby.Na ryby,nawet 1,5cm błazny tylko czasami,,machają,, i to wszystko.Mitraxy to przy nich ...ślimaki. Wystarczy je zobaczyć w akcji,działają bardzo szybko...
  8. 1 punkt
    I tak 20.000 razy na dobę🤖 Ciekawe, gdzie on to wszystko mieści?
  9. 1 punkt
  10. 1 punkt
  11. 1 punkt
    Zawsze miałem wysoki azot i fosfor i lanie samych bakterii nie pomagało w ich obniżeniu, więc zacząłem dokarmiać bakterie wódką a dokładniej vsv (vodka, sugar i vinegar) Nawet dobrze działała ta metoda, ale lanie 3 litrów miesięcznie białej Żubrówki raz, że było kosztowne dwa, upierdliwe w przygotowaniu i trzy, sumienia nie miałem, żeby dobrą wódkę, tak po prostu, jak psu w budę. Zacząłem więc zastępować vsv glikolem. Na początku zmniejszyłem dawkę wódki o połowę i jednocześnie dodawałem 0,5ml glikolu/100l wody w całym obiegu, dziennie. Co tydzień mierzyłem po4 i no3 i po miesiącu całkowicie przeszedłem na sam glikol. Teraz pompa dozuje go w ilości 0,75ml/100l dziennie i poziom no3 nie przekracza 1,0 a po4 0,03. Oczywiście badam wodę raz w tygodniu. Co dwa, trzy tygodnie dodaję różnych bakterii, żeby utrzymać przewagę pożytecznych nad niepożądanymi. Niestety, jak chcesz trzymać ukwiały, to nie polecam glikolu. U mnie wszystkie marnieją. Mam wrażenie, że większość miękkich nie czuje się dobrze. Dodam jeszcze, że nie namawiam do glikolu, to nieznana i nieprzetestowana pożywka. Lubię eksperymentować i dlatego się odważyłem, ale uważam, że vsv jest bezpieczniejsze.
  12. 1 punkt
    Tak, to jest ten. Teraz wiem dlaczego zniknęły mi wszystkie krewetki. Dziękuję Chwiałku 🥴 Robię co mogę, żeby uratować forum od samozagłady i zachęcam resztę szanownego grona kolegów zapaleńców do dzielenia się tymi kolorowymi cukierkami. Nie żreć samemu!😜
  13. 1 punkt
    Wysyłałem już korale w różnych kierunkach przyjacielu, ale tak dużej ryby nie odważę się wysłać pomimo wielkich chęci.. To jest olbrzymi stres dla mojego podopiecznego, konsekwencję mogą być różne. Od małej rybki go mam, sorki, ale zbyt dużo serca włożyłem w to stworzenie.
  14. 1 punkt
    @Osmodeusz ileż tu igieł i to z nylonu... a są też wersje z trzpieniem ze sztywniejszego tworzywa. Znika ryzyko rdzewienia zagubionej igły. A dodatkowo można bez gumki.
×