falco66 4 Zgłoś odpowiedź Napisano 7 Luty 2013 kompleksy to maja ci z małym przyrodzeniem.... mnie to nie grozi.... A mułapka łapie jak widzę nawet ciebie - bo pytasz... Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
tomcio 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 7 Luty 2013 cóz... tego się właśnie spodziewałem.... kolejne pojęcie, którego nie rozumiesz.... Ale już kończę te bezsensowną dyskusję z głupotą i chamstwem, które prezentujesz... Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
falco66 4 Zgłoś odpowiedź Napisano 7 Luty 2013 żałuję że moja głupota i chamstwo oraz pojęcie którego nie rozumiem powoduje że nie potrafisz wskazać mi prawidłową drogę rozumowania. Mógłbym sie wiele nauczyć a tak pozostaje mi tylko żałować że straciłem okazję do poznania innej interpretacji poznania świata. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
snakecharner 4 Zgłoś odpowiedź Napisano 8 Luty 2013 Po pierwsze nie mam żywej skały i nie z erybki. Uv 9 wat chodzi od dwóch tygodni i nic. Dlatego myślałem i mocniejszej. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
marcmonk 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 8 Luty 2013 Czy skała jest problemem pylenia - wątpie, ale widzę że więcej osób jednak miało problemy ze skałą z erybki Ja swoją skałę kupiłem w erybce pod koniec lutego 2012. Po dwóch trzech tygodniach zaczeło się dino, cyjano, mega glony. W międzyczasie doszedł bryopsis. wymieniałem w zbiorniku wszystko co popadło. Węże, oświetlenie (z LED na T5), generalnie kombinowałem kompletnie z wszystkim co mogło by mieć wpływ na te plagi. O wymianach/testach RO itd nawet nie będę pisał. Próbowałem też lać VSV/Vodke. glony troszkę ustępowały ale ciągle było ich zajeb..... durzo. Wkońcu wywaliłem skałę bo nie miałem już siły. Po teście skałą+Ro i pomiar PO4 zabrakło mi skali w salifercie. Tak więc teoria Panów z erybki - "nikt nie miał takich problemów" widzę upadła. Najnormalniej w świecie sprzedali w tym okresie chłam który kosztował kilka osób sporo kasy. Tak mnie zastanwaia co w takim przypadku zrobić ?? może zbierzmy się do kupy i napiszmy pismo do erybki zbiorowe z prośbą o rekompensatę strat. Ja jak bym miał taki sklep i przyszedł by do mnie klient to przynajmniej uciciwie bym podszedł do tematu. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
snakecharner 4 Zgłoś odpowiedź Napisano 8 Luty 2013 Niestety ale przy żywej skale to jest normalne że skała oddaje to co ma sobie. I to że miałeś glony cyjano i dino to również normalne przy dojrzewaniu. Każdy tak ma , tylko że jedni mają więcej a inni mniej. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
marcmonk 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 8 Luty 2013 (edytowane) nikt mi nie powie że 8-9 miesięczne cyjano i glony jest normą. Wież mi oglądali to akwarium ludzie którzy napradę się znają i na forach są uznawani za takich. (nie chciał bym ich wymieniać żeby nie mieszać nikogo) i potwierdzali, że nie jest to normalne Edytowane 8 Luty 2013 przez marcmonk Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Sushi 5 Zgłoś odpowiedź Napisano 8 Luty 2013 (edytowane) Czy skała jest problemem pylenia - wątpie, ale widzę że więcej osób jednak miało problemy ze skałą z erybki Ja swoją skałę kupiłem w erybce pod koniec lutego 2012. Po dwóch trzech tygodniach zaczeło się dino, cyjano, mega glony. W międzyczasie doszedł bryopsis. wymieniałem w zbiorniku wszystko co popadło. Węże, oświetlenie (z LED na T5), generalnie kombinowałem kompletnie z wszystkim co mogło by mieć wpływ na te plagi. O wymianach/testach RO itd nawet nie będę pisał. Próbowałem też lać VSV/Vodke. glony troszkę ustępowały ale ciągle było ich zajeb..... durzo. Wkońcu wywaliłem skałę bo nie miałem już siły. Po teście skałą+Ro i pomiar PO4 zabrakło mi skali w salifercie. Tak więc teoria Panów z erybki - "nikt nie miał takich problemów" widzę upadła. Najnormalniej w świecie sprzedali w tym okresie chłam który kosztował kilka osób sporo kasy. Tak mnie zastanwaia co w takim przypadku zrobić ?? może zbierzmy się do kupy i napiszmy pismo do erybki zbiorowe z prośbą o rekompensatę strat. Ja jak bym miał taki sklep i przyszedł by do mnie klient to przynajmniej uciciwie bym podszedł do tematu. wiesz, tak czytam o tym co zrobiles i jakos nie moge oprzec sie wrazeniu, ze ty po prostu nie pozwoliles akwarium dojrzec. glony po 2 tygodniach.... a po ilu tygodniach sie ich spodziewales ? zaczoles lac wzystkie mozliwe syfy do akwarium bo ci tak poradzili 3 miesieczni fachowcy .... nasaczyles skale fosforanami, i organika i tak naprawde ja zmarnowales i teraz szukasz winnego. teraz ta cala organike bedzie ci skala oddawala z rok, moze dwa a ty bedziesz mial glony mimo dobrych parametrow. bedziesz mial to co Inmar w pierwszym baniaku gdzie kupil zasyfiala skale i bujal sie z nia do konca. oczerniasz sklep, ktory ci sprzedal skale gdzie w moim rozumowaniu sam sobie jestes winien. sutuacja przypomina pretensje klienta, ktory kupil sobie samochod i rozpie....l go po tygodniu bo nie potrafil jezdzic i ma pretensje do fabryki, ktora go wyprodukowala. juz nie raz pisalem, nie bronie erybki bo mi tez w pewnym momencie zalezli za skore (ale to raczej nieodpowiedzialny pracownik w wawie) ale widzialem pare ton skaly z erybki i moim zdaniem maja chyba njalepsza skale w kraju. Edytowane 8 Luty 2013 przez Sushi Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
tomcio 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 8 Luty 2013 nikt mi nie powie że 8-9 miesięczne cyjano i glony jest normą. Wież mi oglądali to akwarium ludzie którzy napradę się znają i na forach są uznawani za takich. (nie chciał bym ich wymieniać żeby nie mieszać nikogo) i potwierdzali, że nie jest to normalne Niestety dopóki nie zrozumiesz (również wielu innych), że przy niewłaściwym obchodzeniu się ze zbiornikiem różne plagi są normą nawet przez lata a nie tylko miesiące to zawsze przyczyn swoich niepowodzeń będziesz szukał i nigdy ich nie znajdziesz.... Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
marcmonk 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 8 Luty 2013 (edytowane) A gdzie ja napisałem że coś lałem ? nic nie lałem i nikt mi nie doradzał, raz po 6 miesiącach zastosowałem chemiclin który pomógł na chwilę. Po 7 zacząłem lać VSV żeby wytępić gloniska. Czytaj proszę ze zrozumieniem, glony pojawiły się po dwóch tygodniach i od tamtej pory nie zeszły, podobnie z cyjano i dino. Nie były to "glonki" to były chaszcze które zarosły zbiornik. Pomijam całkowicie bryopsis, to były normalne glony nitkowate. Kolego nie dopatruj się tutaj "cudów" i lania przeze mnie oleju, wrzucania ziemniaków, twarogu czy mleka. Doradzało mi dwóch Kolegów którzy mają naprawdę bardzo dużą wiedzę. Zresztą nei jest to moja subiektywna opinia a panująca ogólnie na forach. Skoro nie wiesz co się działo w zbiorniku, to nie żuczaj proszę takich tez. Nie doszukuj się również oczerniania sklepu dla idei. Najnormalniej w świecie wyszło że, inni również mieli taki sam problem. Mianownik jest ten sam i w związku z tym wyraziłem swoją opinię do której mam prawo. Takie podejście z Twojej strony i dopisywanie rzeczy które nie miały miejsca, nie wnosi kompletnie nic do tematu. Stwierdzenie Pana w erybce, inni nie mieli takich problemów, przecież nic nie piszą na forum. Spowodowała, że zacząłem szukać i pisać. Jak widzę już są pierwsi którzy też jednak mieli. Liczę na to że pojawią się następni i wtedy podczas rozmowy z erybką nie padnie stwierdzenie: "przecież na forach nic nie piszą...". Tomcio- przepraszam ale pojechałeś z klasycznym sloganem. Nic nie wnosi, nic nie pomaga ale jest . Rozumiem że w związku z tym gdyby to było 3 akwarium to wrzucając kamienie albo piaskowca udało by mi się postawić piękbny zbiornik ! Super rozumowanie. Czasami jednak zdarzają się powody występowania różnych plak/problemów. Edytowane 8 Luty 2013 przez marcmonk Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Sushi 5 Zgłoś odpowiedź Napisano 8 Luty 2013 A gdzie ja napisałem że coś lałem ? o tutaj: "W międzyczasie doszedł bryopsis. wymieniałem w zbiorniku wszystko co popadło. Węże, oświetlenie (z LED na T5), generalnie kombinowałem kompletnie z wszystkim co mogło by mieć wpływ na te plagi. O wymianach/testach RO itd nawet nie będę pisał. Próbowałem też lać VSV/Vodke. glony troszkę ustępowały ale ciągle było ich zajeb..... durzo. Wkońcu wywaliłem skałę bo nie miałem już siły. Po teście skałą+Ro i pomiar PO4 zabrakło mi skali w salifercie." to ostatnie stwierdzenie juz mnie dobija. mierzysz PO4 w zywej skale wrzuconej do RO ????? tego juz nie skomentuje )))) dla przypomnienia powiem ci tylko (gdybys nie doczytal) ze to jest watek o suchej skale i piasku NIE zakupionej w erybce i NIE w lutym 2012 nie wiem kto ci doradzal, ale widocznie kiepsko skoro masz problemy jakie masz a problemy ze skala z erybki widocznie masz tylko ty, bo snejku jednak sie do nich nie zalicza bo NIE ma skaly z erybki o czym juz pisal. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
tomcio 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 8 Luty 2013 A gdzie ja napisałem że coś lałem ? nic nie lałem i nikt mi nie doradzał, raz po 6 miesiącach zastosowałem chemiclin który pomógł na chwilę. Po 7 zacząłem lać VSV żeby wytępić gloniska. Czytaj proszę ze zrozumieniem, glony pojawiły się po dwóch tygodniach i od tamtej pory nie zeszły, podobnie z cyjano i dino. Nie były to "glonki" to były chaszcze które zarosły zbiornik. Pomijam całkowicie bryopsis, to były normalne glony nitkowate. Trudno się czyta Ciebie ze zrozumieniem. Kolejność podana przez Ciebie to Chemiclea, VSV, żeby wytępić glony i glony wyszły po dwóch tygodniach.... Jaki wniosek wyciągnąłeś po pojawieniu się glonów ? Przez 13 lat moich doświadczeń z morszczyzną nigdy nie zastosowałem chemicleanu bo po co ? Ale może moja cierpliwość jest nieco większa. Kolego nie dopatruj się tutaj "cudów" i lania przeze mnie oleju, wrzucania ziemniaków, twarogu czy mleka. Doradzało mi dwóch Kolegów którzy mają naprawdę bardzo dużą wiedzę. Zresztą nei jest to moja subiektywna opinia a panująca ogólnie na forach. Skoro nie wiesz co się działo w zbiorniku, to nie żuczaj proszę takich tez. Nie doszukuj się również oczerniania sklepu dla idei. Najnormalniej w świecie wyszło że, inni również mieli taki sam problem. Mianownik jest ten sam i w związku z tym wyraziłem swoją opinię do której mam prawo. Takie podejście z Twojej strony i dopisywanie rzeczy które nie miały miejsca, nie wnosi kompletnie nic do tematu. Zgadzam się,jest jeden wspólny mianownik - niecierpliwość i błędy w prowadzeniu baniaka. Stwierdzenie Pana w erybce, inni nie mieli takich problemów, przecież nic nie piszą na forum. Spowodowała, że zacząłem szukać i pisać. Jak widzę już są pierwsi którzy też jednak mieli. Liczę na to że pojawią się następni i wtedy podczas rozmowy z erybką nie padnie stwierdzenie: "przecież na forach nic nie piszą...". Tomcio- przepraszam ale pojechałeś z klasycznym sloganem. Nic nie wnosi, nic nie pomaga ale jest . Rozumiem że w związku z tym gdyby to było 3 akwarium to wrzucając kamienie albo piaskowca udało by mi się postawić piękbny zbiornik ! Super rozumowanie. Czasami jednak zdarzają się powody występowania różnych plak/problemów. I tu akurat się nie zgadzam, gdyż ja (i nie tylko ja) próbowałem Ci zwrócić uwagę na pewien fakt, którego nie chcesz zauważyć. Cóż, Twoja sprawa,Twój zbiornik.... Dodam jeszcze tylko, że w 99,99 procentach przypadków pojawienie się różnych plag/problemów jest spowodowane brakiem stabilności w zbiorniku. A brak stabilności powodujemy niestety my. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
grzeniu102 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 8 Luty 2013 Skoro kolega ma tyle doswiadczenia to bys pomogl i rozmawial o faktach. No chyba ze to szczescie lub przypadek a nie doswiadczenie. Ja nie ukrywam kazdy popelnia bledy ale nie mozna wykluczyc czynnikow zewnetrznych ktorych nie kontrolujemy a taka najwieksza niewiadomo jest w systemie skala. pozdrawiam Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Sushi 5 Zgłoś odpowiedź Napisano 8 Luty 2013 sadzisz, ze do tej tony albo i lepiej skaly jaka idzie w transporcie ktos celowo wrzuca kilka kg "wrednych" kawalkow a potem dziwnym zrzadzeniem losu te kilka kg jest specjalnie wybieranych z tej tony przez zlosliwego sprzedace po to zeby zapakowac jednemu klientowi, ktorego sobie upatrzyli bo chca miec celowo z nim problem ???? teoria godna maciarewicza )) Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
tomcio 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 8 Luty 2013 grzeniu - przeczytaj uwaznie moje posty z poprzedniej/poprzednich strony - tam mówię o faktach. Dlatego nie rozumiem Twojego sarkazmu... A najważniejszy z faktów jest taki, że cokolwiek nie zrobicie to złe efekty wyjdą po kilku dniach, a na dobre trzeba czasem poczekać z pół roku albo i dłużej, a niestety wielu nie potrafi czekać. Im więcej grzebiecie tym gorzej. Rozumiem, że każdy chciałby mieć natychmiast piękne akwarium, ale to hobby nie jest dla niecierpliwych. Pozdrawiam T Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
marcmonk 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 8 Luty 2013 (edytowane) nie, ale myślę że praktyką jest sprzedawanie skały ze zbiorników (z rybami), z odzysku, niewłaściwie przechowywanej. Jak ja kupowałem swoją to nie było tony. Były jakieś ostatnie kawałki wyciągane ze zbiorników. W normalnym sklepie tak być nie powinno. Nie będę bił piany tutaj, jak ktoś miał podobne problemy ze skałą z erybki proszę o kontakt. Może uda nam się wspólnie coś zwojować, w pojedynkę sklep mnie olał. Edytowane 8 Luty 2013 przez marcmonk Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
grzeniu102 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 8 Luty 2013 Moze i ja jestem ciut zlosliwy ale chodsi mi glownie o rozwiazanie problemu. Jesli by przyjac za pewnik ze to nie brak cierpliwosci, ani srodki ktore sq ogolnie znane i dobrze jest opisane ich dawkowanie to gdzie moze byc problem? Nie naleze do zwolennikow Macierewicza ale z zycia wziete przyklady udawadniaja ze czlowiekowi zdarzaja sie bledy. Skale dostalem losowo tak samo jak ktos ja wydobywal, prsechowywap, transportowal itd. Mysle ze natura jest tak skomplikowana ze mozliwosci bledu sa ogromne a ja moge byc ofiara ze zla skala. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Sushi 5 Zgłoś odpowiedź Napisano 8 Luty 2013 nie, ale myślę że praktyką jest sprzedawanie skały ze zbiorników (z rybami), z odzysku, niewłaściwie przechowywanej. Jak ja kupowałem swoją to nie było tony. Były jakieś ostatnie kawałki wyciągane ze zbiorników. W normalnym sklepie tak być czyli widziales co kupowales ? Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach