Skocz do zawartości
Admin

Aquazoo [Jaworzno]

Jak oceniasz sklep?  

6 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Jak oceniasz sklep?

    • Zły
      15
    • Średni
      2
    • Dobry
      3
    • Bardzo dobry
      5


Rekomendowane odpowiedzi

Mam ten sklep pod nosem i mogę polecić z czystym sumieniem:)

Ceny , zwłaszcza na chemię dobre, wybór sprzętu jest , a i zwierzaków na stanie mają wybór.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja sobie przywloklem z tamtad wirki do akwa razem z xenia i zoa :/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Robiłem kilka razy zakupy w tym sklepie i mogę polecić z czystym sumieniem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Muniek

Niestety kupilem wczoraj tam trzy rybki miedzy innymi białobrodego oraz zebrasome desjardinii . Niestety wpuscielem od razu do glownego baniaka 800l. Odebralem pozno wieczorem. Dzisiaj patrze obie ryby wysypane ospą a mialy byc po dwu tygodniowej kwarantane. Poczytalem troche o tej chorobie i wlos mi sie zajerzyl. Pal licho te pokolce ale mam fajne oswojone inne rybki liska, occelarisy- jedza z reki i byc moze je teraz strace.

Jest to moj pierwszy i ostani zakup w tym sklepie.

Wczesniej zalilem sie na reef shop, ze mi przyslali korala w kiepskiej formie ale w porownaniu z tym sklepem, reef-shop to super sklep.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kupiłem pokolca z urwana połową pyska, jak mozna cos takiego wystawić do sprzedaży, polecam... omijać szerokim łukiem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja w tym sklepie robię zakupy od początku jego istnienia. Fakt dotychczas kupowałem tylko pod kątem słodkowodnego, ale zawsze jest miła nie natarczywa obsługa. Moje obserwacje:

1. Jeżeli w sklepie nie ma właścicieli to musisz wiedzieć co chcesz kupić, bo pracownice to młode "lasencje" nie za bardzo kumate w akwarystyce.

2. Szef ogromna wiedza lecz czasami odnoszę wrażenie, że jest zmęczony klientami :)

3. Chyba żona Szefa, bardzo miła, chętna w udzielaniu pomocy, o wiedzy może trochę mniejszej od Szefa.

Ostatnio zacząłem wypytywać o solniczkę, łażę i smęcę podglądam, zasypuję pytaniami i raczej (takie donoszę wrażenie) jestem jeszcze mile widziany w sklepie.

Co do przypadków ryb poprzedników proponuję kontakt z właścicielami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Uzupełnienie po wizycie 27 marca 2010

Teraz mogę się wypowiedzieć dokładnie w temacie morskiego zakupu. Otóż pojechałem wczoraj, bo mam dojrzewające akwarium, kupić jakieś małe skałki z zonthusami lub czymś innym, a wytrwałym. I o ile jak już wyżej pisałem nie liczyłem na znajomość i pomoc personelu to gały mi wylazły jak okazało się, że co bym nie wybrał to nie mogę kupić. Na każdy wskazany okaz pracownica dzwoni do Szefa, a on mówi, że nie sprzedaje tego okazu. Widziałem może tylko kilka akwariów ekspozycyjnych, ale to z zanthusami do nich nie należy. W ogóle to miło mi, że jestem szmaciarzem który chciał kupić coś za 150-200 zł. Ja do tego sklepu więcej nie pójdę, chyba że zostanę przeproszony, albo będzie tego wymagało zdrowie moich podopiecznych w akwarium.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam,

Ja również nie mam najlepszego zdania o tym sklepie. Jakiś czas chciałem kupić u nich Delteca APF600, bo cena jest najkorzystniejsza ze wszystkich sklepów internetowych (1318zł). Przed złożeniem zamówienia napisałem do nich czy odpieniacz jest na stanie, odpisali że tak, ale cena to 1450zł bo euro poszło w gorę (z tego co widzę, to podobną informację zamieścili na stronie internetowej). Odpisałem im, że euro to od ponad roku cały czas tanieje i że podawanie takiej informacji podważa ich wiarygodność. Otrzymałem odpowiedź, że wcale tak nie jest, a cena była przeliczona przy kursie euro 3,4 a takiego kursu teraz nie ma... Oczywiście zrezygnowałem z kupna odpieniacza u nich. Nie lubię takiego kombinowania i takich pseudo "chłytów maketingowych".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam

Zgadzam się z przedmówcą w 100 %. Miesiąc temu znalazłem na ich stronie filtr FR 509 Deltec'a za 481pln. Zadzwoniłem żeby to potwierdzić i otrzymałem odpowiedź, że cena jest już dawno nieaktualna tylko zapomnieli jej zmienić a obecna wynosi ok. 600pln (czyli tak jak w innych sklepach). Kupiłem gdzie indziej, a na ich stronie do dzisiaj widnieje "stara"cena.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam

Jak Pan zauważył informacja o nieaktualnych cenach jest podana na stronie głównej sklepu. Podana została kolorową i powiększoną czcionką tak aby była wyraźna i jak najbardziej czytelna i brzmi następująco:

Trwa zmiana bazy danych sklepu !!!

Informujemy, że w związku ze zmianą sklepu internetowego oraz wzrostem kursu Euro, ceny produktów nie są na bieżąco aktualizowane.

Zapraszamy do wysyłania zapytań o produkty drogą mailową.

Odpowiemy możliwie najszybciej na każde zapytanie.

Nie bardzo rozumiem zarzut cyt. "Nie lubię takiego kombinowania i takich pseudo "chłytów maketingowych". Tak jak napisałem informacja jest czytelna nie została ukryta i nie ma problemu z jej odczytaniem. Z tego co pamiętam chciał Pan zapłacić niższą cenę niż podałem w odpowiedzi na maila z zapytaniem, na co nie przystałem i co jak widzę doprowadziło do wyprodukowania powyższego postu.

Nie prowadzimy agresywnej kampanii reklamowej nie ogłaszamy się na forach internetowych i nie wystawiamy na aukcjach, nie prosiłem również o umieszczenie info o naszym sklepie na tym forum, więc znalazł nas Pan sam i jak Pan sam napisał przeczytał Pan info o braku aktualizacji cen, dlatego nie są dla mnie zrozumiałe żale wypływające z Pana postu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zgadzam się z przedmówcą w 100 %. Miesiąc temu znalazłem na ich stronie filtr FR 509 Deltec'a za 481pln. Zadzwoniłem żeby to potwierdzić i otrzymałem odpowiedź, że cena jest już dawno nieaktualna tylko zapomnieli jej zmienić a obecna wynosi ok. 600pln (czyli tak jak w innych sklepach). Kupiłem gdzie indziej, a na ich stronie do dzisiaj widnieje "stara"cena.

Witam

Informacja o nieaktualnych cenach jest podana na stronie głównej sklepu. Podana została kolorową i powiększoną czcionką tak aby była wyraźna i jak najbardziej czytelna i brzmi następująco:

Trwa zmiana bazy danych sklepu !!!

Informujemy, że w związku ze zmianą sklepu internetowego oraz wzrostem kursu Euro, ceny produktów nie są na bieżąco aktualizowane.

Zapraszamy do wysyłania zapytań o produkty drogą mailową.

Odpowiemy możliwie najszybciej na każde zapytanie.

Niestety nie mamy czasu na aktualizowanie cen (co nie jest problemem tylko naszego sklepu) i to jest powód braku ich aktualizacji, dlatego skierowaliśmy prośbę o wysyłanie zapytań w sprawie aktualnych cen.

Proszę też o pisanie prawdy na Pana zapytanie nie otrzymał Pan odpowiedzi cyt.

"otrzymałem odpowiedź, że cena jest już dawno nieaktualna tylko zapomnieli jej zmienić"

Nasza odpowiedź dotyczyła wzrostu kursu euro i braku czasu na aktualizację cen.

Od jakiegoś czasu powstaje nowy sklep niestety trwa to bardzo długo czego mamy świadomość i na dzień dzisiejszy nie potrafię podać terminu jego uruchomienia.

Niestety do tego czasu będzie funkcjonował stary sklep z nieaktualnymi cenami.

Pozdrawiam wszystkich niezadowolonych i zadowolonych którzy są cierpliwi i z większą lub mniejszą wyrozumiałością podchodzą do problemu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Proszę też o pisanie prawdy na Pana zapytanie nie otrzymał Pan odpowiedzi cyt.

"otrzymałem odpowiedź, że cena jest już dawno nieaktualna tylko zapomnieli jej zmienić"

Nasza odpowiedź dotyczyła wzrostu kursu euro i braku czasu na aktualizację cen.

Napisałem całą prawdę. Nie wysyłałem zapytania droga mailową tylko zadzwoniłem na numer podany na stronie sklepu. Odpowiedź uzyskana od pracownika(?) sklepu (kobieta) brzmiała tak jak napisałem powyżej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
kupiłem pokolca z urwana połową pyska, jak mozna cos takiego wystawić do sprzedaży, polecam... omijać szerokim łukiem

Z powyższej informacji wynika, że kupując zwierzęta nie ogląda ich Pan przed zakupem i nie interesuje Pana stan ich zdrowia przed zakupem, trudno uwierzyć w to iż będąc na miejscu nie zauważył Pan cyt. "pokolca z urwana połową pyska"

Mój post jest jednorazową odpowiedzią na sformułowany zarzut nie zamierzam wdawać się w dalszą dyskusję na poruszony temat.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Uzupełnienie po wizycie 27 marca 2010

Teraz mogę się wypowiedzieć dokładnie w temacie morskiego zakupu. Otóż pojechałem wczoraj, bo mam dojrzewające akwarium, kupić jakieś małe skałki z zonthusami lub czymś innym, a wytrwałym. I o ile jak już wyżej pisałem nie liczyłem na znajomość i pomoc personelu to gały mi wylazły jak okazało się, że co bym nie wybrał to nie mogę kupić. Na każdy wskazany okaz pracownica dzwoni do Szefa, a on mówi, że nie sprzedaje tego okazu. Widziałem może tylko kilka akwariów ekspozycyjnych, ale to z zanthusami do nich nie należy. W ogóle to miło mi, że jestem szmaciarzem który chciał kupić coś za 150-200 zł. Ja do tego sklepu więcej nie pójdę, chyba że zostanę przeproszony, albo będzie tego wymagało zdrowie moich podopiecznych w akwarium.

Cytuję „Ja w tym sklepie robię zakupy od początku jego istnienia. Fakt dotychczas kupowałem tylko pod kątem słodkowodnego, ale zawsze jest miła nie natarczywa obsługa.†„Ostatnio zacząłem wypytywać o solniczkę, łażę i smęcę podglądam, zasypuję pytaniami i raczej (takie donoszę wrażenie) jestem jeszcze mile widziany w sklepie.â€

Jak wynika z cytowanych postów był Pan zadowolony z obsługi i z tego że poświęcamy czas na odpowiedzi na Pana pytania, nagle po odmowie sprzedaży zwierząt, nie znajdując lepszego powodu zmienił Pan diametralnie zdanie i swoją niezrozumiałą dla mnie złość postanowił wyładować na forum, bezpiecznie ukryty za nickiem.

Cytuję „Wracając do meritum, wskazuję towar który chcę kupić i kupuję, a jak to nie jest na sprzedaż to ma to być napisane.†„Ja do tego sklepu więcej nie pójdę, chyba że zostanę przeproszony†Proszę mnie źle nie zrozumieć, ale w sklepie były i zawsze będą zwierzęta które nie są na sprzedaż i nie widzę powodu dla którego mam za to przepraszać, lub specjalnie takie zwierzęta opisywać. Część zwierząt należy do mnie, część jest przeznaczona dla klientów, którym zakładam zbiorniki morskie. Pan nie ma takiej siły sprawczej aby odebrać nam jako właścicielom sklepu możliwość decydowania o tym co chcemy sprzedać.

Cytuję†Podsumowując winni są tylko źle zarządzający właściciele. Jeżeli chcą mieć sklep z morszczyzną to albo tam będzie fachowiec, albo go nie będzie, albo będzie sklep, albo go nie będzie.†Z tego co Pan napisał cytuję „sam miałem kiedyś sklep i sam sprzedawałem†wynika że nam chyba lepiej wychodzi zarządzanie naszym sklepem. Sklep działa od 10 lat i zapewniam, że ma się bardzo dobrze. Proszę zatem nie robić sobie wycieczek osobistych w moją stronę i nie udzielać rad jak mam prowadzić własny biznes.

Mój post jest jednorazową odpowiedzią na sformułowane zarzuty nie widzę powodu i nie zamierzam wdawać się w dalszą dyskusję na poruszony temat.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

×