Skocz do zawartości
Admin

Aquazoo [Jaworzno]

Jak oceniasz sklep?  

6 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Jak oceniasz sklep?

    • Zły
      15
    • Średni
      2
    • Dobry
      3
    • Bardzo dobry
      5


Rekomendowane odpowiedzi

A ja sobie przywloklem z tamtad wirki do akwa razem z xenia i zoa :/

Cytuję "Zaryzykowalem i kupilem skale z zoa - niestety wsadzilem prosto do akwa (stary i glupi) nadrugi dzien na skalcei wokol niej pelno wirkow!!"

Być może kupił Pan skałę która była zaraz po dostawie zapewniam że gdyby zgłosił Pan problem z wirkami dostał by Pan preparat do ich natychmiastowej likwidacji i w bardzo szybkim czasie było by po kłopocie, ale jak widać zamiast zwrócić się o pomoc która zawsze w takich wypadkach jest udzielana wolał Pan zamieścić post na forum i z upodobaniem odgrzewa Pan temat . Ostatnie zdanie cytuję"Zreszta po co mam tam jezdzic jak jest eRybka" tłumaczy Pana zachowanie polegające na odgrzewaniu wątku i uporczywym jego przenoszeniu do innych wątków na forum.

Następny problem do którego chcę się odnieść:

cytuję "Kupilem tez u nich Koralie. Po 6ciu miesiacach zaczele buczec i to nie rowno, tylko tak jakby tarla na mimosrodzie. Zanioslem do sklepu a na drugi dzien telefon, ze mam ja odebrac bo "chodzila cala noc w sklepie" i wszystka z nia w porzadku."

Pompa została sprawdzona przeze mnie i po konsultacji tel. z przedstawicielem firmy która sprowadza pompy do polski zapadła decyzja o oddaniu jej Panu z powrotem, aby nie musiał Pan czekać na powrót pompy od importera z odmową uznania roszczeń gwarancyjnych.

Pompa w chwili sprawdzania była sprawna, żaden z elementów nie ocierał o siebie podczas pracy. Zastanawiam się też nad Pana diagnozą cytuję "tarla na mimosrodzie", nie wiem jaki element konstrukcyjny ma Pan na myśli ale ta pompa nie posiada mimośrodu.

I na koniec ja w jednym z postów przeprosiłem choć nie byłem autorem tych wypowiedzi za niedopuszczalne zachowanie naszego byłego pracownika. Tego samego oczekuję od Pana w przypadku Pani która u nas pracuje, chyba że jest Pan wrażliwy tylko na obelgi słowne kierowane do Pana i jednocześnie wychodzi z założenie że Pan nie musi zachować standardów które zostały naruszone także przez Pana podczas prowadzenia tej dyskusji.

Mój post jest jednorazową odpowiedzią na sformułowane zarzuty nie widzę powodu i nie zamierzam wdawać się w dalszą dyskusję na poruszony temat.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Niestety nie mamy czasu na aktualizowanie cen (co nie jest problemem tylko naszego sklepu) i to jest powód braku ich aktualizacji, dlatego skierowaliśmy prośbę o wysyłanie zapytań w sprawie aktualnych cen.

Od razu piszę że nie jest to żadna wycieczka osobista ...

Będę się opierał tylko na sklepie netowym, ponieważ nigdy w stacjonarnym nie byłem.

Moje zdanie jest takie, jeśli nie ma się czasu zaktualizować sklepu internetowego, cen towaru, to lepiej go zlikwidować i zostawić samą stronę informacyjną.

Po co jakieś niedomówienia, spekulacje.

Z drugiej strony, panowie sprzedawcy chyba zapomnieliście że to Wy jesteście dla nas klientów, a nie odwrotnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak wynika z cytowanych postów był Pan zadowolony z obsługi i z tego że poświęcamy czas na odpowiedzi na Pana pytania, nagle po odmowie sprzedaży zwierząt, nie znajdując lepszego powodu zmienił Pan diametralnie zdanie i swoją niezrozumiałą dla mnie złość postanowił wyładować na forum, bezpiecznie ukryty za nickiem.

Sorry, ale za niczym się nie ukrywam. Zdjęcie mojej osoby jest koło mojego nicka. Napisane jest skąd jestem nazywam się Paweł Mętelski, wystarczyło spytać. Zawsze jak dzwonię np. do Waszego sklepu przedstawiam się imieniem i nazwiskiem. Nick to ogólnie przyjęta forma na forach. Geralta można znaleźć przynajmniej na kilku pod tą samą osobą. Natomiast co Pana poza przemiłym imieniem misia (o ile o to chodzi w niutusie) identyfikuje? Nie informuje on o niczym, nawet o tym, że to naprawdę właściciel sklepu. Co do złości to tylko krowa nie zmienia zdania, a ja w taki sposób zostałem potraktowany w Pańskim sklepie dwa razy.

Proszę mnie źle nie zrozumieć, ale w sklepie były i zawsze będą zwierzęta które nie są na sprzedaż i nie widzę powodu dla którego mam za to przepraszać, lub specjalnie takie zwierzęta opisywać. Część zwierząt należy do mnie, część jest przeznaczona dla klientów, którym zakładam zbiorniki morskie. Pan nie ma takiej siły sprawczej aby odebrać nam jako właścicielom sklepu możliwość decydowania o tym co chcemy sprzedać.

O nie jak najbardziej przecież napisałem wystarczy informacja. Ale jeżeli ja pytam obsługi czy mogę coś z tego akwarium kupić i otrzymuję pozytywną odpowiedź, to nie oczekuję za pięć minut zmiany decyzji. Czemuż to pracownica nie potrafiła odpowiedzieć co mam zrobić by Pana spotkać w sklepie? Czasami są po 14 w sobotę jak nie jadą do Krakowa (nie dosłownie ale taki był sens wypowiedzi)

„sam miałem kiedyś sklep i sam sprzedawałem†wynika że nam chyba lepiej wychodzi zarządzanie naszym sklepem. Sklep działa od 10 lat i zapewniam, że ma się bardzo dobrze. Proszę zatem nie robić sobie wycieczek osobistych w moją stronę i nie udzielać rad jak mam prowadzić własny biznes.

Skąd wniosek, że ów sklep już nie istnieje? A co jeżeli ja sprzedałem go w czasie swojego wielkiego rozkwitu? Życie się różnie układa i gwarantuję Panu, że sklep ten został przekazany innemu właścicielowi w epoce rozkwitu i zysku.

Mój post jest jednorazową odpowiedzią na sformułowane zarzuty nie widzę powodu i nie zamierzam wdawać się w dalszą dyskusję na poruszony temat.

A ja jestem szczęśliwy z zakupów w Zabrzu, gdzie rozumie się co znaczy klient i wcale nie tęsknię za zakupami w Jaworznie. Tylko czasami w człowieku odzywa się taka regionalna więź by wspomóc społeczność lokalną. Potem człowiek jest karany takim olewactwem. Ale skoro tak dobrze idzie Państwu interes to moja wypowiedź nie zaszkodzi. Dziwi mnie, że poświęcił Pan czas na odpowiedź, która w żaden sposób mnie nie satysfakcjonuje, a ja osobiście rozumiem ją jako Pańską arogancję i dalsze dyskryminowanie mnie jako Waszego klienta.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Cytuję "Zaryzykowalem i kupilem skale z zoa - niestety wsadzilem prosto do akwa (stary i glupi) nadrugi dzien na skalce i wokol niej pelno wirkow!!"

Być może kupił Pan skałę która była zaraz po dostawie zapewniam że gdyby zgłosił Pan problem z wirkami dostał by Pan preparat do ich natychmiastowej likwidacji i w bardzo szybkim czasie było by po kłopocie, ale jak widać zamiast zwrócić się o pomoc która zawsze w takich wypadkach jest udzielana wolał Pan zamieścić post na forum i z upodobaniem odgrzewa Pan temat . .

Panska wypowiedz w oczywisty sposob nawiazuje do kierunku obrony „alez my naprawde jestesmy fachowcamiâ€. Niestety ja tej fachowosci ze strony Pana pracownikow nie doswiadczylem osobiscie, a rozmowa ze znajdujacymi sie w sklepie osobami wykazala stanowczo brak wiedzy o akwarystyce morskiej. Ale to moze tylko tzw. „zboczenie zawodowe†z mojej strony. Do kogo wiec Pana zdaniem powinienem byl sie zwrocic po taka pomoc?

...

Następny problem do którego chcę się odnieść:

cytuję "Kupilem tez u nich Koralie. Po 6ciu miesiacach zaczele buczec i to nie rowno, tylko tak jakby tarla na mimosrodzie. Zanioslem do sklepu a na drugi dzien telefon, ze mam ja odebrac bo "chodzila cala noc w sklepie" i wszystka z nia w porzadku."

Pompa została sprawdzona przeze mnie i po konsultacji tel. z przedstawicielem firmy która sprowadza pompy do polski zapadła decyzja o oddaniu jej Panu z powrotem, aby nie musiał Pan czekać na powrót pompy od importera z odmową uznania roszczeń gwarancyjnych.

Pompa w chwili sprawdzania była sprawna, żaden z elementów nie ocierał o siebie podczas pracy. Zastanawiam się też nad Pana diagnozą cytuję "tarla na mimosrodzie", nie wiem jaki element konstrukcyjny ma Pan na myśli ale ta pompa nie posiada mimośrodu.

Szanowny Panie, sformułowanie ktorego byl Pan laskaw uzyc , a ktore jakoby zostalo uzyte przeze mnie „tarla na mimosrodzie†na pewno nie zostalo przeze mnie użyte. Jak domniemywam pochodzi ono z reklamacji spisanej przez Pana pracownika. Pompa Koralia1 kupiona w Panskim sklepie w sierpniu ur. faktycznie pracuje w sposob odbiegajacy znaczaco od pomp tego samego modelu znajdujacych sie obecnie w moim posiadaniu. Halas dobiegajacy w czasie pracy moze swiadczyc o okresowym charakterze osiowosci pracy wirnika. Domniemanie takie powoduje fakt, ze wyrazny odglos wydawany przez pompe a nie bedacy wynikiem normalnej pracy jest wydawany z regularna czestotliwoscia. Pominal Pan rowniez zglaszany przeze mnie fakt zatrzymywania sie ruchu obrotowego wirnika pompy i przechodzenia do ruchu posuwisto-zwrotnego wzdluz osi.

Rzeczona pompa znajduje sie w moim posiadaniu i moze zostac okazana na rzadanie.

...

I na koniec ja w jednym z postów przeprosiłem choć nie byłem autorem tych wypowiedzi za niedopuszczalne zachowanie naszego byłego pracownika. Tego samego oczekuję od Pana w przypadku Pani która u nas pracuje, chyba że jest Pan wrażliwy tylko na obelgi słowne kierowane do Pana i jednocześnie wychodzi z założenie że Pan nie musi zachować standardów które zostały naruszone także przez Pana podczas prowadzenia tej dyskusji.

Bardzo prosze o wskazanie w czym uchybilem „Pani, ktora u nas pracuje†gdyz nie znajduje w swoich wypowiedziach fragmentu naruszajacego KK Rozdział XXVII „Przestępstwa przeciwko czci i nietykalności cielesnej†a to Art. 212. § 1-3 lub KC Art. 24. § 1.

Jednoczesnie pragne rowniez zauwazyc, ze Panska informacja w jednym z powyzszych wypowiedzi dotyczaca ukierunkowania na akwarystyke slodkowodna zostala przeze mnieniestety rowniez zweryfikowana negatywnie. Kozystajac z wizyty w Pana sklepie postanowilem nabyc ryby slodkowodne ze zbiornika opatrzonego informacja dot gatunku oraz ceny za 1 sztuke. Niestety zostalem poinformowany przez obsluge, ze nie moge nabyc interesujacych mnie ryb gdyz .... "znajduja sie pod ochrona"

Ponadto prosze zwrocic uwage, iz odpowidam na Panskiego posta nie majac swiadomosci tego czy koresponduje z osoba uprawniona do reprezentowania rzeczonego sklepu jednoczesnie imputujacą:

Cytuję „Ja w tym sklepie robię zakupy od początku jego istnienia. Fakt dotychczas kupowałem tylko pod kątem słodkowodnego, ale zawsze jest miła nie natarczywa obsługa.†„Ostatnio zacząłem wypytywać o solniczkę, łażę i smęcę podglądam, zasypuję pytaniami i raczej (takie donoszę wrażenie) jestem jeszcze mile widziany w sklepie.â€

Jak wynika z cytowanych postów był Pan zadowolony z obsługi i z tego że poświęcamy czas na odpowiedzi na Pana pytania, nagle po odmowie sprzedaży zwierząt, nie znajdując lepszego powodu zmienił Pan diametralnie zdanie i swoją niezrozumiałą dla mnie złość postanowił wyładować na forum, bezpiecznie ukryty za nickiem. ... .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Totalna kicha ! Nie polecam !

Opinia została unieważniona.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

×