Skocz do zawartości
ktryc

PO4X4 - nowy produkt do usuwania fosforanów

Rekomendowane odpowiedzi

Smith, napisałem to przeciez kilka postów wyżej :whistling:

Pozdrawiam

seb

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

pomijając mędrkowanie, dziwne teksty o czytaniu ze zrozumieniem... prześmiewaniu... to ja dalej czekam na odpowiedz... czemu i na jakiej podstawie dystrybutor twierdzi że jest 4X lepszy od innych... i kim są Ci inni, którzy wpłynęli na to że aż taką dobrą opinie sobie zrobił...

...no chyba że tak musi być, że jak posiadacz ładnego akwarium napisze że coś jest 4X lepsze od konkurencji, to tak jest i mamy w to wierzyć.

Żeby było jasne, nie jestem przeciw, chcę tylko wiedzieć dlaczego taka odskocznia od konkurencji i kim jest owa-porównana konkurencja... i zadowolony będę kupując ten produkt zamiast rowy... ale pytanie skąd X4 i z którymi absorberami to porównanie? Mam nadzieje że uzyskam odpowiedz:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no to ja pierwszy zrobie testy, jutro uderzam do Krzyska i aplikuje do baniaka, jako ze literek phosguarda sie wlasnie wykonczyl bo po4 zaczelo wzrastac.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Panowie, uspokoiliście się trochę? W takiej atmosferze trudno jest zabierać głos. Wprowadzam na polski rynek trzeci produkt i zauważyłem, że za każdym razem budzi to nadmierne emocje. A są to produkty, które bez obaw sam stosuję u siebie, stworzone i sprawdzone przez ludzi nauki, a jednocześnie poruszających się swobodnie po akwarystyce morskiej.

Skąd się wzięły absorbery w akwarystyce morskiej? Pomysł zaczerpnięto ze sposobów oczyszczania basenów. Większość absorberów zawiera chlorek lantanu, tlenek żelaza, wodorotlenek żelaza lub też związki aluminium. Zbadano różne absorbery oparte na żelazie na uniwersytecie w Wageningen w Holandii i stwierdzono, że uwalniają one do wody jony żelaza, które mogą być nawet pożyteczne, o ile nie pojawiają się w nadmiarze. Okazało się, że jest ich 10 razy więcej niż w naturalnej wodzie morskiej. Wiadomo, że żelazo sprzyja roślinom, a więc i glonom. Dlatego opracowano produkt, który ma być zarazem skuteczny jak i pozbawiony właściwości oddawania "czegoś" do wody. Myślę, że nie jest to jedynie chwyt reklamowy, ale w trakcie różnych testów obliczono, że efektywność PO4X4 jest cztery razy większa i stąd nazwa produktu.

Kto chce, ten sprawdzi i opisze swoje wrażenia. Proszę jednak o bezstronną, całkowicie obiektywną opinię.

http://www.po4x4.com/Site/

Pozdrawiam,

Krzysztof

www.zanclus.net

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przyznam racje ze jest to dobry pochlaniacz.Nie jest tak bardzo To nowa chemia,jedynie jest tylko pare firm ktore to nam sprzedawaja.U nas sprzedaja w malych woreczkach,drogie ale robia kawal dobrej roboty.

Sk

:thumbsup:

Edytowane przez SteveK

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Krzysztofie,dziwi mnie tylko jeden fakt,jako doświadczony akwarysta piszesz ze jak ktoś chce to niech wypróbuje ten absorber u siebie ,czyli co każdy z nas ma ryzykować i eksperymentować sprawdzenie tego?

no bo w przeciwnym razie napisał byś że można to kupowac bez obaw na pewno działa,bez względu na to kto jakie ma akwarium,tak jak np ROWA

a moze paru osobom wyleci akwarium tak jak po peletach?

troszkę drogi gips ta morszczyzna żeby tak sobie wprowadzać nie sprawdzone żeczy?

wyraziłem tylko swoja opinię

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie ma tu odpowiedzi na moje pytanie, wnioskuje że:

-X4 nie nie było porównywane z żadnymi absorberami akwarystycznymi, tylko z chemią do basenów itd. Lub też było, ale importer nie potrafi podać ich nazwy. I obliczano to X4 do "jakichś" bliżej nieokreślonych absorberów.

Pytałem o to dlatego, bo ustalając dawkę w akwarium o stabilnych parametrach, można sobie "strzelić gola" zbijając PO4 do zera, lub dając za mało (nie jestem zwolennikiem codziennego testowania wody)

-kolejna rzecz która kole w oczy to to co z peletami... kupcie, przetestujcie a my to udoskonalimy produkt, który jest nieznany. Były już 3 wersje pelletek... ja nie miałem problemów z nimi, ponieważ dałem małą dawkę i powoli zwiększałem ich zawartość w filtrze.

Chyba nie powinno tak być, bo nie każdy potrafi dostatecznie szybko zareagować na zmiany w akwarium, ponieważ nie każdy jest tak głęboko zaangażowany w swoje hobby, aby poświęcać mu kilka godzin dziennie. Więc wydaje mi się że powinien być ten produkt lepiej przetestowany i opisany, abyśmy mogli go bezpiecznie stosować w swoich akwariach. A tak, znów poligon doświadczalny. Ale kupię i się pobawię, bo lubię nowości.

p.s. pan Krzysztof sobie jak widać dobrze radzi bez adwokata:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tylko powstaje pytanie po co sobie tym glowe zawracac skoro phosguard jest bardzo dobry sprawdzony i renomowanej firmy

PS. Bradzo podoba mie sie argument kupujcie bo wspieracie polska przedsiebiorczosc Nic tylko usiaść i boki zrywac. :D

O cenie za to cudo nawet nie wspomnę chyba wyższa niz za Rowe.

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Krzysztofie fajnie, że jest coś nowego na fosforany od producenta Pellets, które u mnie działają i jestem zadowolony. Już ktoś chyba pytał i pytanie jest bez odpowiedzi. Więc ja zadam je ponownie :rolleyes:

Jestem mało doświadczonym morszczakiem. Piszesz na swojej stronie by użyć filtra fluidyzacyjnego dla najlepszego efektu. Obecnie mój inny absorber jest w woreczku w dobrym przepływie. Czy zastosowanie filtra fluidyzacyjnego ma za zdanie właśnie wymuszenie jak największego przepływu przez całe złoże? Jeżeli tak to rozumiem, że jak w miejsce mojego obecnego absorbera dam siatkowy worek z PO4x4 to nie spowoduję jakiegoś zagrożenia dla mojego akwarium, a jedynie co to osiągnięty efekt będzie mniejszy?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Krzysztofie,dziwi mnie tylko jeden fakt,jako doświadczony akwarysta piszesz ze jak ktoś chce to niech wypróbuje ten absorber u siebie ,czyli co każdy z nas ma ryzykować i eksperymentować sprawdzenie tego?no bo w przeciwnym razie napisał byś że można to kupowac bez obaw na pewno działa,bez względu na to kto jakie ma akwarium,tak jak np ROWAa moze paru osobom wyleci akwarium tak jak po peletach?troszkę drogi gips ta morszczyzna żeby tak sobie wprowadzać nie sprawdzone żeczy?wyraziłem tylko swoja opinię

Nie to miałem na myśli. Nikogo nie namawiam do eksperymentowania, bo sam wiem, jak kosztowne jest to hobby. Proponuję nowy produkt, stworzony przez specjalistów, a nie chemików amatorów, dostarczam informacji, jakie sam posiadam, natomiast akwarysta ma wolną wolę i decyzję sam podejmuje.

Chciałem właśnie uniknąć tego typu reklamy, opartej na zręcznych słowach. Czy nie posądzono by mnie wówczas o pustosłowie? Czy nie pojawiłoby się natychmiast pytanie, skąd wiem, że na pewno działa, skoro jeszcze go nie wypróbowałem? Uważam, że najrozsądniej jest ograniczyć się do tego, co podaje producent, a opinie tworzyć po jakimś czasie. Dobry produkt powinien sam się obronić.

Bez obaw zastosowałem peletki, działają ponad rok i jest super. Znam bardzo dużo osób, które z równym powodzeniem i zadowoleniem ich używają. Paru jednak osobom, jak piszesz, akwarium wysadziło po użyciu peletek.

PO4X4 działa silniej niż większość absorberów, trzeba więc użyć mniejszą jego ilość. Przy wysokim poziomie fosforanów zacząłbym od bardzo małej ilości i stopniowo zwiększał sprawdzając parametr. I nie chodzi tu o to, że sam produkt jest niebezpieczny, to działanie akwarysty może być zbyt niecierpliwe.

Produkt może być stosowany bez względu na metodę, tak w akwarium słono- jak i słodkowodnym.

Krzysztof

www.zanclus.net

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a czy nie jest pustosłowiem pisząc że jest 4X mocniejszy od konkurencji... nie podając od jakiej?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dałem linka do strony w języku angielskim, gdzie jest zamieszczona informacja o przeprowadzonych testach. http://www.po4x4.com/Site/ Na stronie nie są wymienione inne absorbery z nazwy i uważam, że słusznie, byłby to rodzaj reklamy poprzez antyreklamę konkretnego produktu. Skoro jednak jest to konieczna informacja,zacytuję zdanie z maila, którego dostałem od dystrybutora holenderskiego:

"The is 4 times more effective then RowaPhos and no iron leackage in the water which can cause algae to grow."

Trochę dziwne, że od producenta PO4X4 wymaga się informacji, brak których odnośnie innych absorberów nikogo nie oburzał do tej pory. Zapraszam do lektury strony : http://www.rowa.sg/

Krzysztof

www.zanclus.net

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Krzysztofie fajnie, że jest coś nowego na fosforany od producenta Pellets, które u mnie działają i jestem zadowolony. Już ktoś chyba pytał i pytanie jest bez odpowiedzi. Więc ja zadam je ponownie :rolleyes:

Jestem mało doświadczonym morszczakiem. Piszesz na swojej stronie by użyć filtra fluidyzacyjnego dla najlepszego efektu. Obecnie mój inny absorber jest w woreczku w dobrym przepływie. Czy zastosowanie filtra fluidyzacyjnego ma za zdanie właśnie wymuszenie jak największego przepływu przez całe złoże? Jeżeli tak to rozumiem, że jak w miejsce mojego obecnego absorbera dam siatkowy worek z PO4x4 to nie spowoduję jakiegoś zagrożenia dla mojego akwarium, a jedynie co to osiągnięty efekt będzie mniejszy?

Dokładnie tak, ale oczywiście, z mniejszą ilością absorbera.

Krzysztof

www.zanclus.net

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Trochę dziwne, że od producenta PO4X4 wymaga się informacji, brak których odnośnie innych absorberów nikogo nie oburzał do tej pory. Zapraszam do lektury strony : http://www.rowa.sg/

Sprostowanie z mojej strony: w raporcie z wyników testów są wymieniane konkretne produkty porównywane z rowaphos http://www.theaquariumsolution.com/rowaphos

Krzysztof

www.zanclus.net

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dokładnie tak, ale oczywiście, z mniejszą ilością absorbera.

Krzysztof

www.zanclus.net

To od jakiej ilości powinienem zacząć? Akwarium mam 425l + sump ok 140l. Bez absorbera przy karmieniu: 3 kostki mrożonek raz dziennie dla ryb, kostka dla korali co drugi dzień, reefPerls szczypta (a palce mam szczupłe) codziennie, co drugi dzień Snow Marine ok 5 ml, poziom PO4 mam 0.4 do 0.5. Teraz używam PhosGuard-u w ilości 380 ml raz na trzy tygodnie i to obniża poziom fosforanów do 0.1. Czyli na początek kupił bym 250ml PO4x4 i do worka włożył połowę opakowania. Co ile dni mam sprawdzać poziom fosforanów i o ile zwiększać dawkę?

ps. Testy robione małą Hanką.

Edytowane przez Geralt

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To od jakiej ilości powinienem zacząć? Akwarium mam 425l + sump ok 140l. Bez absorbera przy karmieniu: 3 kostki mrożonek raz dziennie dla ryb, kostka dla korali co drugi dzień, reefPerls szczypta (a palce mam szczupłe) codziennie, co drugi dzień Snow Marine ok 5 ml, poziom PO4 mam 0.4 do 0.5. Teraz używam PhosGuard-u w ilości 380 ml raz na trzy tygodnie i to obniża poziom fosforanów do 0.1. Czyli na początek kupił bym 250ml PO4x4 i do worka włożył połowę opakowania. Co ile dni mam sprawdzać poziom fosforanów i o ile zwiększać dawkę?

ps. Testy robione małą Hanką.

Na początek włóż 100ml i zmierz po tygodniu. Jeśli uzyskasz poziom zadowalający, nie dodawaj więcej i znowu zrób pomiar po kilku dniach.

Krzysztof

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki w sobotę kupię i zaczynam testy. Prawie mi się PhosGuard skończył.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Akurat phosguard to tlenek aluminium, o którym już dużo napisano, czy będzie firmowany przez "renomowaną" firmę czy nie - nic nowego. Większość "nowszych" to absorbenty żelazowe, działają niezależnie od firmy i nie było jakiś większych problemów w praktyce, chyba że ktoś przesadził z szybkością redukcji. Przy nowym produkcie fajnie by było poznać, co aktywuje (regeneruje) polimer i czy jednocześnie nie będzie pochłaniał innych ważnych substancji jak przy zeovicie. W technologi wody istnieją żywice czy zeolity redukujące fosforany ale zawsze jest jakieś ale.

Pytanie czy nowy produkt działa tak selektywnie w wodzie morskiej i co oddaje bo rozumiem że działa na zasadzie wymiany jonowej.

Fajnie że pojawiają się takie produkty w akwarystyce morskiej, bo otwiera to nowe możliwość i nową jakość w chemii wody.

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×