Skocz do zawartości
balon

Aiptasia-x

Rekomendowane odpowiedzi

Aiptasia-x, no właśnie ktoś uzywał?jakie są wasze opinie?niestety musze chwilowo potraktowac system chemia:sad: ,bo juz wymiekam, za chwile przeprowadzka do wiekszego i tam juz bez problemu w razie W trafią naturalni kilerzy,ale narazie niestety chemia... stosowałem kiedys JJ ale nie byłem zadowolony po paru dniach stosowania z kilku zrobiło sie kilkadziesiąt:biggrin:,potem trafił do mnie "piekny brzydal" i w ciągu chyba dwoch czy trzech tygodni wykosił pieknie wszystko:good:,musiał niestety wyjechac z akwa bo baniaczek ciut przymały i szkoda było mi go męczyc ,ukwiałki po kilku miechach znowu wrociły, albo przytargałem je z jakąs szczepka:sad: jak ktoś używał ,używa to będe wdzieczny za opinie...Pozdr.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam! Używałem, ale po 3 tygodniach się odnawia. Ktoś pisał, że zaklejał aiptasie kropelką w żelu :D. Z tego co pisze producent to Aiptasia-X to produkt bezpieczny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
... stosowałem kiedys JJ ale nie byłem zadowolony po paru dniach stosowania z kilku zrobiło sie kilkadziesiąt:biggrin:

Uzywalem aiptasia x i bylo dokladnie to samo co opisujesz po JJ, wiec odradzam. U mnie dopiero wurdemanni pomogly.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wundermani są the best, pięknie Ci powinny usunąć problem. Natura przede wszystkim, chemii mówimy stanowcze NIE :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Wundermani są the best, pięknie Ci powinny usunąć problem. Natura przede wszystkim, chemii mówimy stanowcze NIE :)

kaleczeniu nazw tez mówimy stanowcze NIE!!! :D heheh wurdemanni się pisze i zgadzam się są super chociaż nie wiem czy to one, ale ostatnio euphylie coś mi ostro podziobało ;/ i teraz dochodzi do siebie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

E tam WUNDERWAFFE powinno być :D a działać, działa, choć zawsze zostawia coś na deser, czyli choć jedna to musi zostać, ale zwierzęta mają bardziej rozwinięty instynkt samozachowawczy od ludzi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

http://www.reefpedia.pl/index.php?title=Aiptasia_sp

ja kiedyś jechałem po Aiptasii tylko L.Wurdemanni. Jak straciłem krewetki to ruszyłem kwaskiem cytrynowym, dzisiaj pierwszy raz spróbowałem kalkwasser podgrzane.

Kwasek był skuteczny tylko obniżał pH i przy dobijaniu (czytaj : wstrzykiwaniu w skałę) niszczył wszystko w promieniu 1-2cm.

Kalkwasser - imho całkiem całkiem, tylko nie wiem czy to rzeczywiście kalkwasser czy po prostu wysoka temperatura, wiec moze równie dobrze mogłem użyć gorącej RO?

Imho JJ i Aiptasia-X będą tak samo skuteczne - kwestia właściwej dla każdej metody aplikacji. Kwasek cytrynowy wg mojej obserwacji trzeba wstrzyknąć w pień, najlepiej tuż nad stopą. Kalkwaseer waliłem prosto w ryj :D.

No ale na koniec - naturalne metody sa na dłuższą metę najlepsze. Aiptasii często do końca L.Wurdemanni nie wytrzebi, ale utrzyma ją skutecznie pod kontrolą.

Jedyne co negatywnego słyszalem to , ze Aiptasia-X moze byc toksyczna dla niektorych ryb.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oki, dzięki za info,czyli w sumie nie ma zabardzo sensu lac chemie, długo do przeprowadzki nie zostało, wiec jeszcze chwile potraktuje je wrzatkiem:spiteful:. a do nowego napewno trafi cała armia wunderwaffe:biggrin: Pozdr.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oczywiście że wiadomo:tongue: , jednak do głownego trafi około 10 do 15 no max 20%LR,w stosunku do ceramiki, i z czasem LR bedzie stopniowo wylatywac z baniaczka, z doświadczenia wiem że takie rozwiazanie się super sprawdza, prowadzi się bezproblemowo:spiteful:,dużo ciężej prowadzi sie system na samej ceramice , jak i ceramika w akwa a LR w sumpie , nawet jak sump jest po brzegi wypchany LR. Z reszta założe wątek z nowym baniaczkiem to bedzie mozna zobaczyc jak to będzie chulać od pierwszego zalania:smile:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a probowaliscie metody z pradem? gdzies tu sie przewijaly filmiki nawet. pytam serio bo ciekaw jestem na jakiej zasadzie to dziala i czy niszczy aiptasie razem z jajeczkami - teoretycznie nie powinna sie odradzac

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie wiem czy ma to jakiekolwiek znaczenie. aiptasia w znakomitej wiekszosci rozmanaza sie przez podzial , ktory zaczyna sie na stopie ukwiala. dlatego wazne jest kiedy sie stosuje ta czy inna metode, aby zadna czesc stopy nie przezyla, wystarczy maly kawalek, aby odrodzil sie caly osobnik, a na dodatek jesli zostanie rozczłonowana po ataku to z jednej odradza sie kilka. po podziale mlody (maly osobnik, ma jakies 2-4 mm wysokosci) osobnik zaczyna wedrówke, a czesto tez odrywa sie od podloza i dryfuje w wodzie w poszukiwaniu nowego miejsca.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to ja czekam ze zniecierpliwieniem na wątek o zakładaniu baniaka na ceramice, w dowolnej proporcji.

Nie mam ochoty być specjalnie złośliwy ale już mi szkoda wpakowanej kasy... na dzieci z domu dziecka oddaj będzie więcej pożytku...

JAcek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oj, Jacuś,Jacuś:lol: .....Napisz lepiej jak tam Twój baniaczek bo z tego co ostatnio widziałem (bez złośliwości..) to średnio ....czyzby żywa skała tez była bee:spiteful: Pozdr.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×