daimen 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 27 Marzec 2010 kurde dziwie się że odpieniacz ja szczerze mojego mam w 130 litrach i chodzi ekstra.. ,a dalej Ci lecą te korale?? ja bym odpieniacz przykręcił na zaworze z wylotu tak ,aby nie było słyszeć tego siorbania że tak powiem bo jak jest na maxa odkręcony to woda siorbie w rurce ja swojego lekko dokręciłem ,aż przestało siorbać i tak już chodzi dość długo , ja bym zrobił w mikserze zmiksował z 10 kostek i to do akwa najpierw trochę, aby korale poczuły że coś jest a następnie całość ,odpieniacz wtedy bym wyłączył na godzinkę i tak z 3 razy w tygodniu, nie wiem czyt o wyjście pomoże ,ale nic innego nie przychodzi mi do głowy... Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
nika 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 27 Marzec 2010 ...co z odpieniaczem? robic??? a to ja po góralsku Ci powiem, albo skręcić ablbo rozkręcić... uczciwie, nie odważę się dać jedynej słusznej odpowiedzi co do pienienia, bo: -jeżeli woda popsuła się, to bym go ustawiła na mokro... -jeżeli woda wyjałowiona, to ustawić na sucho, lub czasowo wyłączać. wiem, że jesteśmy w pkt. wyjścia, bo nie znamy przyczyny, ale wszelkie ruchy odpieniaczowe, karmienie (w górę lub w dół) pomogą jeżeli poznamy przyczynę. jeżeli jesteś Ty pewien, że masz jałową wodę to skręcaj odpieniacz... ale jeżeli nie jesteś, to taki ruch zbiornikowi nie pomoże. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
juwewaldi 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 27 Marzec 2010 a może Andrniew się wypowie, co myśli też o tym wszystkim? cholera taki znawca a cieżko mu przychodzi, pomoc komuś Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
tomajk 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 27 Marzec 2010 No co z odpieniaczem, WYŁĄCZ = skręć ma minimum. Co do "mazi" i skały śmierdzącej, no to pięknie, nie sądzę by takie coś unosiło się w wodzie, takiego syfu to pewnie i babka nie ruszyłaby, w końcu ona bierze do pyska tylko to co nie może jej zaszkodzić. Na szczęście zwierzęta maja dość silny instynkt. Nie wyobrażam sobie jak można zapuścić akwarium by gromadziła się taka śmierdząca substancja, Waldek czy woda w twoim akwarium ŚMIERDZI ? bardzo łatwo jest wyczuć czy z wodą jest coś nie tak, wtedy pewnie poziom azotanów i fosforanów byłby taki, że skali by zabrakło. Z resztą o co chodzi z tym NO3 - 2 mg/L przecież to jest na granicy błędu pomiaru, wystarczy trochę dłużej potrzymać próbkę na wolnym powietrzu by uzyskać taki wynik. Gdyby było powiedzmy 50mg/L to o wyjałowieniu wody nie ma mowy, w przypadku wyniku 2 stawiam na głodówkę. Przy 50 trzebaby ograniczyć karmienie i poprawić filtrację biologiczną. Do tego brak PO4. no jak słyszę te bajki o "zerowych" parametrach to współczuje i zwierzętom i ich właścicielom przez jaki muszą przechodzić stres by utrzymać się na forum. To że glony jakieś się trzymają nie oznacza, że jest woda bogata w pokarm, to tylko oznacza, że coś tam od czasu do czasu trafia do wody i ta chwila wystarcza by organizmy prostsze jakoś sobie poradziły. Andrzej już powiedział co o tym sądzi tylko może Ci to umknęło. W zasadzie to temat już się wyczerpał, nie ma co strzępić sobie klawiatury, bo jesteś niezdecydowany co robić, ale postępujesz tak już od dawna, tylko żniwo zbierasz teraz. Wyciąganie korali z akwarium do innego zbiornika, jakie kolwiek inne takie zagrywki nic nie pomogą, myślę że nawet zaszkodzą Tobie, bo w dalszym ciągu możesz popełniać te same błędy, i tylko kwestia czasu by była powtórka z rozrywki. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
juwewaldi 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 27 Marzec 2010 nie śmierdzi Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
nika 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 27 Marzec 2010 @tomajk, przeinaczasz (świadomie lub nie) to co napisałam, ale o.k. @juwewaldi, nie twierdzę, że mam rację i jednoznacznie wiem co się stało.staram się tylko, na tyle ile mogę znaleźć przyczynę. nie pisałam nigdy , że woda ma smierdzieć, ale czasem okazywało się, że problemy w zbiorniku były spowodwane przypadkowymi odkryciami. jedno, dwa miejsca gdzie źle curkulowało i z czasem pojawiały się problemy. napiszę Ci u siebie jaką miałam sytuację. podczas przemeblowania w zbiorniku i oczyszczania LR z braerium, część skał siłą rzeczy wylądowała poza zbiornikiem. w penym momencie poczułam taki fetor, że blisko było do... no nieważne. skała czysta, pachnąca (woda w akwarium też ) jak zlokalizowaliśmy przyczynę, to za głowę się złapałam. miałam niebieską montiporę, rosła ładnie, ale było na niej sporo ślimaków osiadłych. chcąc się ich pozbyć, pozaklejałam otwory muszli. ślimaki zniknęły, koral rósł pięknie, tak jak wszystko inne... w zbiorniku NIC złego się nie działo. to czysty przypadek, ze po m-cu od klejenia, wyjełam tego korala z wody i "poczułam". oczywiście, nie wiem czy gdyby został w takim stanie w zbiorniku, to czy zrobił by szkodę... ale jeśli tak? w życiu bym na to nie wpadła. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
tomajk 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 27 Marzec 2010 Pomysł z zaklejaniem otworów no hmm. czaderski Nie przeinaczam twoich wypowiedzi, chodziło o babkę która mogła narobić szkód, skoncentrowałaś się na tym, ja twierdziłem, że to nie "miotła" która wywaliła syf z pod dywanu, nie jest ona powodem bałaganu w tym akwarium. To że trafiła przypadkiem w czasie "kryzysu" nie znaczy że kartki drukowała. Teraz przemyśl jeszcze raz co mogła babka poderwać z za skał. Jeszcze raz przemyśl co mogło się stać w NIEDOŻYWIONYM akwarium. Pomysł w wyciąganiem zawartości jest rodem specjalisty który w ten sposób chciał pozbyć się dino, czyli zafundowanie dojrzewania po raz kolejny. Skok wszystkiego co złe gwarantowany, nawet jeśli jest tego nie wiele. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
MONTIPORA600 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 27 Marzec 2010 Pomysł z wyciągnięciem korali jest jedynym sensownym w tej sytuacji. Jeśli lecą w ten sposób to powybierałbym te, które jeszcze mają szansę i znalazł im na jakiś czas stabilne lokum. Tak to można gdybać i szukać co nawaliło, tylko nic człowiekowi z tych spsów nie zostanie jak już dojdzie, dlaczego tak się stało. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
nika 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 27 Marzec 2010 Pomysł z zaklejaniem otworów no hmm. czaderski ... pomysł zapożyczony, u innych sie sprawdzał więc spróbowałam. żeby być precyzyjną, monti była na podstawce a na tej podstawce ślimaki. pozklejałam je, a monti w części, z czasem oblała podstawę... jeżeli znasz inny/lepszy/bezpieczniejszy sposób na walkę ze ślimakami osiadłymi, to bardzo chętnie posłucham. szczerze, bardzo by mi się przydał. ...... Jeszcze raz przemyśl co mogło się stać w NIEDOŻYWIONYM akwarium. ... dobra będę myśleć, tylko my różnimy się w kwestii tego niedożywienia zbiornika, ja mam wątpliwości a Ty jesteś pewien. ale będę myśleć. ......Pomysł w wyciąganiem zawartości jest rodem specjalisty który w ten sposób chciał pozbyć się dino, czyli zafundowanie dojrzewania po raz kolejny. Skok wszystkiego co złe gwarantowany, nawet jeśli jest tego nie wiele. tak, masz rację. ponieważ ja założyłam, że problemem jest woda i jakieś toksyny, wybrałabym czystą wodę nawet z kolejnym (a na pewno lżejszym) dojrzewaniem. edit: @juwewaldi, nie mogę dokładnie określić, a chcę kiedy trafiła babka? sps-y leciały przed czy po jej pojawieniu się? Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
seb 1 Zgłoś odpowiedź Napisano 27 Marzec 2010 Przestańcie się drapać Waldek, w sumie wszystko co chciałbym napisać napisał Ci już Tomek. Ja bym odpieniacz dał na sucho, nie wiem czy to dobry pomysł czy nie ale dąłbym sporo dobrej jakości węgla i zacząłbym systematycznie karmić. Po Euphylli widać że akwarium nie powiedziało jeszcze ostatniego słowa, więc Ty też nie mów tylko walcz! Pozdrawiam seb PS. Nika, wiesz przecież że każdy system jest inny. Twój mimo tego że masz wydajny odpieniacz, DSB, i mało karmisz nie zdradza oznak braku czy nadmieru czegokolwiek. Myślę że w Twoim przypadku powodem takiego stanu rzeczy jest to że Twoj system jest STABILNY, kto wie co by się stało gdybyś teraz nagle dokonała jakiejś zmiany, przy tak "wyżyłowanej" wodzie, każda zmiana może zachwiać rownowagą i doprowadzić do tragedii. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
brzydzi 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 27 Marzec 2010 Ja miałem podobny przypadek, zresztą jest opisany. Korale zaczęły mi lecieć od dołu, były jasne,, wręcz blade. NO3 i PO4 niewykrywalne salifertem. Poradziłem się Tomasza. Odpieniacz na sucho i heja z karmieniem korali. Wynik - korale przestały w ciągu tygodnia bieleć, nabrały ładnej barwy, ruszyły z kopyta. Jedyne co jeszcze zostało to zielony nalot na skale, ale z tym tez się uporam . Także Waldku jak mówiłem Tobie w rozmowie tele. karm, odpieniacz na sucho, a będzie dobrze. ps. żebyś widział teraz jak moje euphylie wyglądają Grzegorz Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
seb 1 Zgłoś odpowiedź Napisano 27 Marzec 2010 Dokladnie:) Czasem warto zrezygnować z pastelowych kolorków i nie jechać na ostrzu noża bo mogą się nogi rozjechać i mozna se jajka pokaleczyć. Dożywione korale może nie są tak bajecznie delikatne pod względem kolorków, ale wyraziste, soczyste kolorki też maja swój urok, poza tym tak prowadzone akwarium o wiele więcej wybacza błędów, których czasem nie sposób się ustrzec, wszak cały czas się uczymy i wiele jeszcze wody upłynie zanim zaczniemy "czuć" tą morszczyznę. Waldi, ja wyżyłowałem wodę tak że np. Scolymie pokurczyły się tak że poszatkowaly sobie płaszcze o żebra... Wyobrażasz sobie? Sps-y jak zaczęły lecieć to wyglądalo to identycznie jak u Ciebie, więc naprawdę wiem o czym piszesz i wim co ja piszę. Pozdrawiam seb Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
snakecharner 4 Zgłoś odpowiedź Napisano 27 Marzec 2010 Dobra to ja też powiem "pokaże" co oznacza niskie no3 i po4 , zaznaczam że nigdy nie maiłem wykrywalne ani po4 ani no3 . Tak wygląda zoa a tak po miesiąca przy nie wykrywalnych myślę że to dużo da do myślenia. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
juwewaldi 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 27 Marzec 2010 ok nika 3 dni po babce polipy sie pozamykały,a potem się zaczeło to wszystko dzięki wszystkim za wsparcie! karmienie zwiększone odpieniacz na sucho i zobaczymy teraz co się będzie działo Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
juwewaldi 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 27 Marzec 2010 http://aqua-reef.pl/attachment.php?attachmentid=336http://aqua-reef.pl/attachment.php?attachmentid=3364&stc=1&d=12697124603&stc=1&d=1269712382 a tak teraz wygląda, chude patyki,to co zostało Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
nika 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 27 Marzec 2010 oknika 3 dni po babce polipy sie pozamykały,a potem się zaczeło to wszystko ... dziękuję za odpowiedź. mam nadzieję, że uda Ci się. tego Ci życzę. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
rah 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 27 Marzec 2010 Te które gubią tkankę, jeśli widzisz jeszcze coś w dobrym stanie to odłam kawałek na szczepkę, a jeśli nie to wywalaj. Zdychająca akra zabije tą po sąsiedzku więc wywalaj może te mocniejsze przeżyją. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
juwewaldi 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 3 Kwiecień 2010 http://aqua-reef.pl/attachment.php?attachhttp://aqua-reef.pl/attachment.php?attachmentid=3374&stc=1&d=1270277092mentid=3373&stc=1&d=1270277045 po tym całym dramacie dostałem pocieszenie od losu,to chyba na szczęście i na święta małe pterapogonki w kominie Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach