-
Zawartość
176 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Zawartość dodana przez kapitan
-
Dużo się mówi na polskich forach, bo siedzą na nich sami producenci i sprzedawcy napędzając sobie sprzedaż. Wolą chromolić o sprzęcie, bo o koralowcach i życiu nie mają pojęcia, o tym możesz porozmawiać w sklepach które zliczysz na palcach jednej ręki. Prawda jest taka, że jakiej lampy T5 nie kupisz to ważne żeby używać markowych świetlówek i będzie dobrze, to samo z ledami, teraz nawet chińczyki mają dobre ledy. Masz większy fundusz to kupujesz model z większą ilością bajerów i tyle. Od samej lampy koralowce Ci się nie wybarwią magicznym sposobem, chyba już minęły czasy gdy wierzono że im więcej światła tym lepiej, chociaż jak się popatrzy na marketing niektórych, mniej znaczących producentów LED to można odnieść przeciwne wrażenie. Więc jak sam widzisz taki ranking nie ma sensu, wygląd akwarium zależy od akwarysty i jego zabiegów przy nim, a nie wyszukanego sprzętu, czego dowodem nasze rodzime fora, gdzie wiszą same lampy LED za tysiąc pincet dwa osimset i bubble kingi kosztujące tyle co kilkuletnie auto, a ich właściciele wciąż nie potrafią ogarnąć NO3, PO4 i utrzymać czegokolwiek przy życiu. Lepiej usiądź i poczytaj o koralowcach, a nie o lampach
-
Protestuję, Sosnowiec nie leży na Śląsku Co do rybki to super wygląda, żyje ładne parę latek z tego co wiadomo. Więc jak się kupi młodą sztukę to wystarczy jej nie zamordować syfem w baniaku i będzie cieszyła oko przez lata. Słyszałem pogłoski że mogą być pożyteczne bo zżerają ślimaki osiadłe i podobne świństwa.
-
Remel, a ty lejesz fitoplankton? Bo coś takiego wynika z tego co piszesz i może faktycznie za dużo nawozu dodajesz do fito, następnie trafia to do akwarium.Wtedy by się zgadzało to z tym co pisał Sushi o 'przeżyźnionej' wodzie.
-
Rety, ktoś z Sosnowca Fajny zbiornik, powodzenia
-
Doczytaj na zeo o 3 etapach jakie się przechodzi z tą metodą. Dawki potem się zmniejszają jak masz już ULNS. Powinieneś dawać tyle samo a nie codziennie inaczej. Nie stresuj się nalotem poki co. To trzeba ciepliwie z tym zeo, nie świrować. Patrzcie na korale zamiast codziennie testować PO4 W podręczniku wyraźnie pisze, że w zasyfiałym zbiorniku redukcja nutrientów może zająć kilkanaście miesięcy. Ale potem są naprawdę zredukowane, a nie jak w przypadku absorberów 'zamiecione pod dywan'.
-
U siebie jeszcze nie stosowałem Zeospuru, ale czytałem na Zeo, że niektórzy to leją regularnie przez długie okresy czasu i nic się złego nie dzieje. Co oczywiście stoi w sprzeczności z tym co poczytasz u nas na forach o tym jakie Zeospur to zło i tkanka się rozpuszcza i takie tam W ULNS korale same fajnie jaśnieją, ale jeśli ktoś się śpieszy do tych zeo-pasteli to dlaczego nie. Dodatek do wody jak każdy inny i liczy się ostateczny efekt.
-
Nie od razu Rzym zbudowano, spokojnie i wszyscy zgarniemy TOTMy na Zeo I to uczciwą, codzienną pracą i wyczuciem metody, a nie jak niektórzy co zalali akwarium i tego samego dnia obsadzili je koralami prosto z dostawy, zrobili fotki, a następnego dnia akwarium już było rozmontowane, a korale na sklepie. Mało takich zbiorników co nagle się pojawiły (od razu full wypas) i tak samo nagle zniknęły? Przynajmniej widać że prowadzisz zbiornik normalnie, a nie kombinujesz. Kolorami się nie przejmuj, teraz masz takie same jak jeden impertynent z NR, który w sumie uchodzi(ł?) tam za guru. Więc w kręgach gdzie tylko nieliczne "orły" są w stanie utrzymać SPS'a przy życiu jesteś mega kozakiem
-
Reklamacja pompy Eco runner 3700 w aquamedic Poznan
kapitan odpowiedział lukaszra → na temat → Ogólne
Było zamówić w niemieckim sklepie wysyłkowym? Pompa byłaby na drugi dzień i jeszcze by Ci czekoladki przysłali w ramach przeprosin -
+1 Też wydaje mi się chłopaki że za bardzo się śpieszycie z poszerzaniem zasobów z oferty KZ. Najpierw stabilny ULNS, dodatki potem. Sam piszesz że masz wysokie PO4. Na razie zostań przy ZB, ZS3 i kamykach. Na jod i stront kup testy, bo może się okazać że krążący w Polsce mit, że tego się nie dozuje może okazać się nieprawdziwy w przypadku twojego zbiornika i twojej obsady.
-
Likwidujesz - podziel sie przyczyną swej decyzji...
kapitan odpowiedział falco66 → na temat → Ogólne
W krajach rozwiniętych, ludzie też rezygnują szybko z tego hobby, pomimo tego że opłaty za media są dużo mniej odczuwalne niż w Polsce. Morszczyzna po jakimś czasie przestaje cieszyć, a zaczyna być kolejnym obowiązkiem. -
Jako średnio doświadczony wypowiem się, bo widzę że nikomu się nie chce. Albo zrób to tak jak ma być, albo daj sobie spokój. Chcesz żeby było jak najtaniej... W morszczyźnie wycieranie szkłem tyłka nie sprawdza się. Z takim setupem i budżetem to gupiki można hodować, a nie za morskie się brać.
-
Ja stosowałem Red Sea CP i zero problemów, poza tym że bywała nawet bardziej "dopakowana" niż pisało na pudełku. Nie jest to sól do Zeo i zrezygnowałem. Z tego co wiem Kubek używa Red Sea "niebieskiej" i też nie ma problemów. Ja używam Royal Nature i również bez komplikacji. Wszystkie trzy sole są wytwarzane w podobny sposób i zawierają w sobie przetrwalniki bakterii morskich, co przebadano i faktycznie przez kilka dni od rozpuszczenia następuje wzrost liczby bakterii w wodzie. Są to jednak stosunkowo małe ilości, a sole te nie są "dopakowywane" żadnymi probiotykami, pożywkami czy jak je tam nazywają. Jesteś pewnien że to na przykład coś z ballinga Ci się nie wytrąca? Używasz renomowanych proszków czy jakiegoś wynalazku z allegro?
-
Tak to wygląda na mojej wyspie. Towar przyjeżdża z lotniska i szybko jest wypakowywany w pomieszczeniu z kwarantanną. Tam ryby przebywają przez 2 tygodnie. Oczywście można sobie je od razu zaklepać i za 2 tygodnie odebrać. Dba się o nie stresowanie ryb, pływają w przyciemnionym pomieszczeniu przez pierwsze kilka dni. Kiedy kupujemy rybę wystawioną już na sklep, dostajemy 7 dni gwarancji na nią. Jeśli padnie, to przywozimy trupa w wodzie z akwarium. Sprzedawca sprawdza amoniak, nitrat i jeśli okaże się że woda jest OK to dostajesz zwrot pieniędzy, lub możesz sobie wybrać życie za równowartość. Koralowce? Regularnie z kolegami sprowadzamy tutaj życie z Niemiec od KZ i FM. Dostawa trwa około 24h, przez ten czas paczka jest przerzucana przez różnych kurierów, celników, magazyny, samoloty, auta. I zawsze wszystko dociera 100% żywe i wyglądające zgodnie ze zdjęciem w internecie. Tymczasem w Polsce wmawia się ludziom, że ryba/koral padła bo zabiło ją 20 minut podróży samochodem. Kwestia kosztów też mnie nie przekonuje. Irlandzki sklep sprowadza swoje życie z tego samego miejsca co polski sklep. A więc jeden i drugi kupują w tej samej cenie. Irlandzki sklep stać zrobić 2 tygodnie kwarantanny, mimo że pensje pracowników to tysiące euro, czynsz to tysiące euro, prąd to tysiące euro i na koniec sprzedać wszystko w cenach bardzo zbliżonych do polskich. A dla polskiego sprzedawcy ponoszącego wielokrotnie mniejsze koszta utrzymania są one już nie do zaakceptowania. Po prostu wy jako klienci musicie sobie sami odpowiedzieć jaki stosunek do was i do własnego towaru ma wasz sprzedawca. Jak czytam wasze posty o martwych rybach walających się w sklepowych zbiornikach z których kupujecie, to jestem w szoku, tutaj nigdy czegoś takiego nie widziałem. PS. Od 2 lat (od samego początku mojej zabawy z morszczyzną) nie padła mi ani jedna ryba.
-
Pokaż foto całego baniaka i tego zmętnienia. I napisz co tam za sól masz, co tam lejesz, łącznie z tym jak uzupełniasz elementy.
-
@smithpl, ten co zamieściłeś wcześniej też mnie inspiruje, ładnie to wszystko wygląda. Zbiornik Alexandra był fajny i śmigał od 2010 roku, aż go rozebrał miesiąc temu. Wrzucam go tutaj bo do niedawna był działający, a jest wart uwagi. U niego poza kolorami był też wzrost, więc można mieć jedno i drugie pod Zeo jesli się wie o co kaman
-
W Royal Nature jest więcej bo 400 potasu, ale za to KH jest 9 co już jest mniej zeovitowe, ale przy podmianie 20% co tydzień ma to znikomy wpływ na całość. No i nie jest mętna po rozpuszczeniu jak RSCP i nie wytwarza się brunatne błoto co też przy solach RS stwierdzono. http://royalnature-r...d=58&Itemid=103
-
Dokładnie tak, te super wydajne odpieniacze na igle to ślepy zaułek ewolucji tych urządzeń. Robią więcej złego niż dobrego. I jeszcze dodajmy do tego, że przeważnie śmigają ustawione na mokro, bo przecież najważniejsze jest ile jest odpienione, a nie co. Potem coś nie gra w akwarium, kolory do bani, jakiś STN i koledzy ratują się Zeovitem...Jak to obiegowa opinia głosi, do Zeo trzeba dokupić test na potas. Kupują, mierzą - o ja pierdziu - potas 180ppm, ALE KILER Z TEGO ZEOLITU... Po pierwsze wyciąganie czegokolwiek z wody przez zeolity jest nieodczuwalne, po drugie musi sobie jeden z drugim uświadomić, że to nie zeolit wyciągnął mu 200ppm potasu w 24h, tylko zrobił to odpieniacz na igle już dużo wcześniej. A jak wyciągnął potas, to wytrzepał pewnie i resztę. U mnie z przewymiarowanym KZ S w 300l nie ma problemów z K+ i innymi elementami. Jak pogrzebiesz w zeo to tam sa fajne opisy o bakteriach, dozowaniu węgla i ich powiązaniach z mikroelementami. I to jest jeden z "sekretów" udanych baniaków, ludzie wiedzą że woda morska składa się z wielu elementów, a nie Ca, KH i Mg i NO3 z PO4. Kto spoza kręgu Zeovitowców testuje potas, jod, miedź, czy żelazo? Nieliczni. Większość raczej wierzy w mit, że podmianami 20% uzupełnia wszystkie braki. A ci co nie robią podmian i nic nie dozują to chyba w ogóle nie mają pojęcia jak to wszystko działa. Tutaj jest tabelka http://www.seafriends.org.nz/oceano/seawater.htm Zresztą nie będę tutaj żadnych krucjat prowadził, niech sobie ktoś wierzy w obiegowe pierdoły jak chce, ja tam wolę iść naprzód i pogłębiać wiedzę. Po co dozujesz KNO3? Zeo to nie vodka, daj systemowi szansę. Gdzie Ci się śpieszy?
-
Był gdzieś w internecie anglojęzyczny artykuł na ten tamat. Było chyba o tym nawet na NR dawno temu. Chodziło o to że fosforany wchodzą w miejsce wapnia i strontu w procesie formowania szkieletu przez co szkielet jest słabszy. A przy dużej koncentracji ten wzrost miał być zatrzymany. Nie pamiętam już dokładnie, trzeba by poszukać. Faktem też jest że fosforany rozpuszczają rafy koralowe. Można więc zaryzykować stwierdzenie, że jest jakiś margines dopuszczalnego PO4, ale co za dużo to nie zdrowo.
-
Czyli albo wzrost, albo kolory ?
-
Witam wszystkich, używał już ktoś pelletek XL? Widzę że są w ofercie polskich sklepów od jakiegoś czasu, a teraz dotarły wreszcie do krainy Guinnessem płynącej Opisują je, że nie muszą się kręcić bo są mikroporowate itd, a tak że jest to niby to samo. Rok się bawię Zeo i jestem zadowolony, ale swędzą mnie łapy żeby spróbować coś nowego bo zaczynam się nudzić przy baniaku Żadnych katastrof, plag, RTN, STN nic... Pozdrawiam
-
Dlatego uśmiechałem się pod nosem gdy czytałem jak pisałeś: Zanim ten system naprawdę ruszy to mija kilka tygodni i dopiero widzisz powolną redukcję 'nutrientów'. Z potasem i 'resztą' też jest tak, że więcej usunie Ci tego mocarny odpieniacz na igle typu BK niż zeolit. Zeovit nie jest bombą, jest właśnie powolny, co irytuje na początku, a cieszy później (szybkie zmiany są 'be' jak wiadomo). Najgorsze w tym systemie jest to, że raz Ci się sypnie hojniej papu i już masz PO4 wykrywalne, co przy filtrze zasypanym Rowa nie miałoby zapewne miejsca. Trzeba zmienić przyzwyczajenia dotyczące karmienia. Korale najlepiej karmić produktami KZ i bakteriami, unikać suszonego. U mnie odpieniacz zachowuje się tak samo, dużo mniej odpienia, ale parametry są OK więc nie ustawiam go na mokro (bo wytrzepie to co zakraplasz). Najważniejsza jest twoja obserwacja akwarium i spokojne reagowanie na niekorzystne zmiany. Powiem Ci że za 11 dni minie rok jak wprowadziłem Zeo i cały rok upłynął tak spokojnie i liniowo jak to nazwałeś, zero problemów z koralowcami, żadnego STN/RTN i jedyne czego pilnuję przy tej metodzie to oszczędność w karmieniu. Bo naprawdę niedużo trzeba żeby popsuć ULNS. Tak zegeye, ale to jest efekt straszenia ludzi w Polsce tą metodą przez kilku forumowiczów. Potem ładują wszystkiego połowę, karmią połowę i jak to ma działać... chyba też na pół gwizdka. Ja w przypadku swojego zbiornika trzymałem się podręcznika, a i tak okazało się zbyt mało i musiałem nasypać sporo więcej zeolitu i dac większy przepływ niż zalecał manual. W Irlandii do niedawna prawie wszystkie zbiorniki były Zeo, teraz jest ich wciąż sporo, tyle że oni mają swoje lokalne fora i wielki świat ich nie kręci. Zupełnie inaczej podchodzi się do tej metody tutaj, bo prawie każdy ją stosował. Rozmawia się na spokojnie, za dużo tego masz, tego za mało, a weź tak zrób itd. A w Polsce słowo Zeovit budzi religijny wręcz strach i nikt nie wie nic Kończąc offtop dodam tylko, że wystartowałem ten zbiornik 21 stycznia 2012, 'cyclowałem' go miesiąc i na początku marca przyszły do mnie z UK pierwsze szczepki SPS (pierwsze w moim życiu) i do dziś nie straciłem ani jednego koralowca. Czyli jako osoba zupełnie zielona dałem radę utrzymać wszystko przy życiu i bez żadnych problemów po drodze. A teraz poczytajcie co się dzieje w innych zbiornikach, które nie są prowadzone według żadnych wytycznych (bo Zeovit prowadzi za rączkę). Jednak SPSy nie tylko dla orłów Pozdrawiam
-
Rowa usuwała PO4 rozpuszczone w wodzie, a pewnie masz PO4 zakumulowane w skale i podłożu. U mnie po rezygnacji z Rowa urosło do 0,16. Potem zaczęło opadać bo bakterie zaczęły to wyżerać. Musisz być bardziej cierpliwy przy Zeovicie bo wszystko bardzo powoli się zmienia przy tej metodzie (i dobrze). Nie jest to taki drastyczny system filtracji jak o nim pisano. 0,20 to nie jest wysokie PO4 Ludzie mają sporo wyższe ale się nie chwalą na forach
-
Być może musisz zmienić nawyki odnośnie karmienia. Jak stosujesz często jakieś cudowne suszone pokarmy dla korali to nigdy nie będziesz miał ULNS. Zwróciłeś uwagę czym i ile się karmi w Zeo? Łatwiej popsuć niż naprawić. Rowa ma jednak powera
-
Moim zdaniem nie trzeba zachęcać, a przestać zniechęcać Tylko to musiałyby się głowy posypać, a na morskich forach biją się o użytkownika i każdy cham ma swobodę działania.
-
Ja bym nie mieszał zeo z jakimiś obcymi probiotykami typu TMBA, potem będziesz miał jakieś jaja w baniaku tak jak pewien ekspert od tańszych i lepszych probiotyków. Zwykła Red Sea będzie dobra do zeo, pro coral ma KH 14 i... W zeo trzymasz naturalne parametry wody a nie podwyższone bo wysadzisz baniak.
