Otwarcie polipów przez moją Pseudogorgonię okazało się tylko krótkim epizodem.Dzisiaj od rana zamknięta na amen,po raz kolejny strząsnąłem z niej wielką ilość brązowych farfocli i czekam.Pozytywna wiadomość z akwarium jest taka,że moja krewetka Wundermani przeszła wylinkę.Muszę ją również pochwalić ca pracowitość,w ciągu kilku dni uporała się z całą Aiptasią,a było jej już jakieś 30 szt,przynajmniej tej na widoku i nie które różyczki były już całkiem spore.Bałem się że w pojedynkę się za nie nie weźmie ale dała radę.