falco66 4 Zgłoś odpowiedź Napisano 11 Lipiec 2013 powoli powoli. zakładający temat zapytał czym zabić życie skały. Uważam że najlepiej zabić metodami nie chemicznymi. Więc myślę że metoda termiczna jest najoptymalniejsza. Tak jak wcześniej pisałem wrzątek ma to do siebie że i zabija i rozwarstwia organikę która poprostu zamienia się w rosół. Skała zostaje oczyszczona z całego życia bo ono zostanie w wyniku gotowania nawet wypłukane z porów skały. Mam nadzieję ze widzieliście gotującą się wodę - jakby ktoś nie wiedział to dodam że zamieniająca się woda w pare wodną tworzy "bulgotanie" czyli mieszanie wody, a ta bedąc w ruchu dociera prawie wszędzie. Podkreślam prawie. Ale wy wiecie swoje - ja swoje. Macie do tego prawo bo - demokracja. Tylko czy w swym myśleniu uważacie że żywa skała cała jest żywa? Tam na pewno nie ma ukrytych w jej głębszych warstwach obumarłych organizmów? Wszystko kiedyś umiera, a wasza skała to nie wieczysty raj gdzie wszystko żyje. Uważam że w tzw żywej skale jest sporo truposzków a o nich jak widzę nie raczycie pamiętać. Wolę parę trupów w skale po przegotowaniu których nie uda się wydobyć niż syf zawarty w waszej żywej skale.Jedno akwa budowałem na żywej i trwało to bez końca( w przenośni bo znów ktoś uczepi sie słówek). Drugie - znów na żywej ale do czasu jak mnie wkurzyły glony. Potraktowałem odpowiednio i mam ładną skałkę, parametry przyzwoite, rybki żyją a nawet korale. Glony odnawiają się tylko na jednym kamolu - gwoli prawdy. Więc macie swe teorie do których macie prawo a ja swoje przemyslenia które odważyłem się wprowadzic w życie z pomyślnym skutkiem. Ale róbta co chceta - w końcu demokracja.... Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
FoxRacing 2 Zgłoś odpowiedź Napisano 19 Październik 2013 Wybaczcie to co napisze ale po h... zabijać skalę. Poxxxx pomysł. Pomijając rozkład życia nie sądzicie , że szkoda raf czy ich okolic żeby trafil się gość co chce potem to zabić ? Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
enigma17 7 Zgłoś odpowiedź Napisano 19 Październik 2013 Gotowanie to jedna z opcji, u mnie to się sprawdziło, propo walki z aiptasia, wsadziłem do gara, gotowałem ze 3 godziny, wyjąłem, przepłukałem, wsadziełm do akwarium zalałem starą wodą i po temacie, kręci się dalej, pierwszy raz słysze o jakichś tam czarach z amoniakiem i fosforem... Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
enigma17 7 Zgłoś odpowiedź Napisano 20 Październik 2013 edit. nie sądzę aby sucha skała, była czyszczona przez miejscowych abyśmy "my" nie musieli jej czyścić tak jak zabitą żywą...to samo tylko inaczej zapakowane... Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach