kizi 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 8 Czerwiec 2013 hej , dali mi na targu brzydala , ale jakis glupi jest , hehe przeglada sie caly dzien w odbiciu z lustra zamiast jesc Aiptasie . czy z tych mniejszych skalek moge ta Aiptasie wyjac ze skalka ze zbiornika , i wyciac nozykiem pod bierzaca woda z kranu i wypalic palnikiem takim malym na gaz ? Akra jak na razie sie odbudowuja , bo ktos je zdeptal to sa od gory polamane i zniszczone troche , ale te co sa cale to wypuszczaja niteczki z koncy. dzieki Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
ArTi 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 8 Czerwiec 2013 Możesz spróbować, wyciągnij skałe weź śrubokręt i próbuj ją z tamtą wydłubać. Poco zwyczajna woda lepiej płucz wodą morską . Palnik to ostateczność ale dobrze działa. Palnik możesz zastosować po wydłubaniu już jej śrubokrętem jako odkażenie . Niteczki to stres nie stresuj korali . Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
dyzzio 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 8 Czerwiec 2013 (edytowane) nożyki, śrubokręty, palniki to chyba jakieś inne forum niż kiedyś i to raczej metody na ładne rozmnożenie, a nie na eliminacje niechcianego ukwiała (chyba że odetniesz kawałek skały z koralem) Panowie, nie lepiej dowiedzieć sie (poczytać lub popytać) jak się ten ukwiał broni przed takimi zabiegami ? wasze pomysły są cenne ale nie do końca skuteczne-nie gniewajcie się ale nie zgadzam się z taką pomocą dla nowych posoleńców opisze moją metodę nazwijmy ją wodno grawitacyjną w której ukwiał nie broni się rozsiewając zarodniki gdzie sie da a szuka wody jest to wynik moich doświadczeń z tymi ukwiałami i niejednokrotnym przenoszeniem skał w różnych zbiornikach Jak wiemy Aiptasa jest to ukwiał a ukwiał szuka wody jak mu jej zabraknie wyjmujemy wiec skałkę z niechcianym zwierzakiem i stawiamy np w pustym wiaderku tak aby ukwiał był usytuowany nad dnem wiaderka w woda ściekała zgodnie z kierunkiem "rośnięcie" korala, skała może leżeć na dnie woda ścieka ukwiał czuje że woda opadła i zaczyna szukać, najpierw się maxymalnie wydłuża w kierunku dna czyli poziomu wody i rozluźnia mocowanie nogi do podłoża, potem zaczyna iść ku dołowi takiego ukwiała z łatwością zdejmiemy przy pomocy papierowego ręcznika czy papieru toaletowego, ukwiał nie zacznie się bronić i nie rozniesie masy zarodników po skale z której chcemy się go pozbyć. Cała akcja poza wodą trwa 10 minut może mniej, co nie powinno narażać na straty w innego życia skalnego Są oczywiście metody walki odpowiednimi preparatami lub zwierzakami jedzącymi ukwiały Edytowane 8 Czerwiec 2013 przez dyzzio Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
losi 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 8 Czerwiec 2013 Może Brzydal najedzony jest poczekaj trochę może zgłodnieje. O sposobie dyzzia nie słyszałem ale brzmi ciekawie. U mnie aiptasie załatwiła Lysmata Kuekenthali. Co do preparatów to są różne opinie często giną a później wracają z podwojoną siłą. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
kizi 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 9 Czerwiec 2013 , pierwszy Brzydal sie zaglodzil i zesztywnial . dostalem na targu drugiego wiekszego troszke ale nie wyglada na zdrowego , siedzi caly czas za skalka i sie nie rusza . moze cos im tutaj szkodzi w solniczce , ale tez mam 2 inne rybki , takie co sie chowaja pod skalkami i one maja sie dobrze . kraby i slimaki ciesza sie wolnoscia , bo nie ma zagrozenia . czarne kraby obgryzaja mi Acra korala ale nie moge ich zlapac , ani niczym wygonic na otwarty teren zeby je unicestwic , jakies dobre sposoby na niechciane kraby ? pozdro Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
kondzio20005 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 9 Czerwiec 2013 To są te robaczki bardzo fajne robaczki. A jak to się nazywa ? Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach