Skocz do zawartości
Carolin

[96 l] Moja pierwsza mini rafka :)

Rekomendowane odpowiedzi

A może za dużo Phosguardu ilościowo zastosowaliście. Kiedyś mój kolega miał podobny problem w momencie kiedy za dużo wsadził do skarpety. Pgosguard zawiera glin i być może on się przyczynia do zmętnienia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Koleżanko grunt , że wszystko wraca do normy. Mam nadzieję , że po dzisiejszej podmiance wszystko będzie ok :)

Edytowane przez FoxRacing

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A może za dużo Phosguardu ilościowo zastosowaliście. Kiedyś mój kolega miał podobny problem w momencie kiedy za dużo wsadził do skarpety. Pgosguard zawiera glin i być może on się przyczynia do zmętnienia.

 

To nie mój temat ale pozwolę sobie odpowiedzieć. Preparat zastosowałem zgodnie z zaleceniami. Mam w obiegu ok 700l a PhousGuard poszło 500ml. Przyczyną mogło być zbyt słabe wypłukanie przed umieszczeniem w filtrze tzn płukałem najpierw w RO potem w solance ale być może zbyt słabo i mi się ten nalot z PhosGuard na mgłę zamienił. Usunąłem mechanicznie i jest ok.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam po małej apokalipsie w moim akwarium. Dziękuję wszystkim za zainteresowanie, jednak to wina wężowideł. W wyniku ich miłosnych podbojów, a co za tym idzie powstaniu istnego mleka w akwarium (to zaś doprowadziło zdaje się do braku tlenu) padło kilka stworzonek. Dwie krewetki czyszczące, jedna sexy shrimp i ślimak nassarius. Tak to wyglądało:

b29ee9427c9325cc.jpg

Gdyby kogoś spotkała podobna historia, ja dzięki szybkim poradom innych, zmieniłam wkład z węglem i zrobiłam podmiankę - co w zasadzie pewnie pomogło tylko oczyścić wodę. Najważniejsze jednak okazuje się, gdy woda robi się taka gęsta - jest zapewnić dopływ tlenu - w związku z czym trzeba skierować pompki w kierunku powierzchni wody, jak się ma (właśnie, miałam kupić) dobrze jest wrzucić jakiś brzęczyk napowietrzający.

W każdym bądź razie z korali nie ucierpiał żaden (jedynie Cladiella "zemdlała", ale już stanęła do pionu i wraca do siebie).  Co było to było, zadręczać się tym już nie będę, kolejne bolesne doświadczenie - grunt by z każdego wynieść jakąś lekcję.

Byłam w erybce po jedzenie i oprócz niego przywiozłam ze sobą kilka nowości:

- Sympodium spp.

1e19c5debf4e0954.jpg

Bardzo mi się podoba ten koral, naprawdę rewelacyjnie wygląda.

- Małż Tridacna spp.

e3f307726eea00a1.jpg

b80acf26793d0ebe.jpg

Moja perełka w akwarium, nie wiem jak dla was, ale dla mnie małż to taki znak morskiego akwarium - coś w stylu "musisz to mieć" i "jesteś tego warta"  <thumbu>  Mam nadzieję, że nie za wcześnie na niego. Parametry są wszystkie ok (poza Kh po wężowidłach) , właśnie a propos robione wczoraj:

No3 - 2 ppm
Po4 - 0,03 ppm
Mg - 1310 ppm
Ca - 440 ppm
Kh - 9,9 dKH

- 2szt Pterapogon kauderni

15cd124b42240577.jpg

Może na zdjęciu wyglądają niekoniecznie, ale w rzeczywistości są piękne, jakby obsypane pyłkiem diamentowym. Miałam wątpliwości w drodze powrotnej czy dobrze zrobiłam, że mogłam wziąć jednak z bardziej kolorowych... Ale po wpuszczeniu do akwarium - bajka :) Tylko wieczorem nic nie chciały jeść, ja już przerażona, że pewnie znowu jakieś zestresowane i na siłę będę karmić... Następnego dnia już myślałam, że jedna wyskoczyła i pożarł ją kot, bo wybiegł spod akwarium oblizując się strasznie :) Naszukałam się jej, dopiero jak zwątpiłam coś mi się pod skałą ruszyło... A to mój "rekin" (nowa ksywa) polował na lasonogi :D Byłam wniebowzięta :D Po jednym dniu brzuchy mają okrągłe a lasongów ze świecą (latarką) trzeba szukać :D Teraz mi smutno, że ich tak mało miałam i wężykiem próbowałam odsysać by uniknąć ich plagi :D
Jak jeszcze zdążę nim zjedzą resztę, postaram się nagrać ich bezruch przed atakiem, jako podkład można by dać tę melodię z filmu "Szczęki" :D

- 2szt Krewetek czyszczących

Całe szczęście były takie całkiem malutkie, tamte duże już mnie przerażały - te szczypce miały już takie ogromne, że jak nimi nie raz mnie ucięły, to uciekałam z ręką raz dwa. Tak wiem, czyściły tylko. Ja to tam odczuwałam inaczej :P

Na sesję załapał się również Salarias:

911e368b0f8d4743.jpg

c2152430eb51f22d.jpg

Zastanawiam się nad wymianą biedaka, bo już taki strasznie duży się zrobił. Ale im dłużej o tym myślę, tym bardziej szkoda mi się z nim rozstać. Taki tresowany już...
Nagrałam filmik jakie ożywienie panuje u mnie tuż przed zgaśnięciem światła u błazenków (normalnie jeszcze krewetki biegały niecierpliwie, ale nowe jeszcze nie przywykły do tutejszych stałych pór karmienia). Natomiast jak światło zgaśnie, to w momencie do przedniej szyby płynie Salarias :D A już po jedzeniu, siada sobie na skale po lewej obok pomarańczowych Zoa i robi oczy kota ze Shreka, żeby mu jeszcze coś dać. Oczywiście ulegam. Zapewne stąd jego rozmiar ;P




Zrobiłam też fajne ujęcie Euphylli jak otwiera mordkę do karmienia :)

d88bd12908f5dd1d.jpg


Znalezisko na Lobophytonie (zaraz muszę przepatrzyć reeflex co to za zło):

d5f4b884e00353a9.jpg

ea41ed235969e0aa.jpg


A na koniec zdjęcie całości:

870f8d328678c2eb.jpg

e79ec7722bbf3425.jpg


oraz jeszcze jeden nieudolny filmik całości:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Znalazłam na reeflexie co to za stworzonko mam na Lobophytonie. To ślimak żyjący w rurce Serpulorobis sp.01 Pisze tam oczywiście po niemiecku, ale wspomogłam się translatorem. Wnioskuję z tego, że  żywi się drobinkami wyłapywanymi z wody i ponoć ją filtruje. Mam nadzieję, że tak jest.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To prawda, każda aktualizacja Carolin jest pełna pasji i poświęcenia. Zaangażowanie aż kipi :) Super

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zawsze obiecuję sobie, że będę pisać częściej i zawsze kończy się na tym, że uzbiera mi się sporo tematów. Jak zwykle nie wiem od czego zacząć.  W takim razie zacznę od "starych" mieszkańców :)

Błazny na stałe zamieszkały w ukwiale. Choć nie pływają w nim razem. Zawsze jeden w ukwiale, a drugi gdzieś niedaleko.

e50fb3b0fb59d5ea.jpg

Tego jegomościa nie sposób nie sfotografować, bo zawsze wpycha się przed obiektyw... :) Ostatnio trochę Pterapogonki się pokłóciły chyba, bo pływają osobno i od czasu do czasu się pogonią.

2129d68969ffd3e6.jpg

Salarias jak zwykle szczęśliwy :) (te bąbelki to wynik podmianki wody, zawsze po niej mam pełno bąbelków na skałach - chyba że jest czym się martwić?)

bbc866a29172cf60.jpg

Nowy mieszkaniec, w zasadzie jest w akwarium już na pewno od dłuższego czasu, ale teraz dopiero postanowił się ukazać. Na moje oko to chyba Nassarius reticulatus , zakopuje się w piasku i kolorki też podobne.

3c602dbf7bb0f319.jpg

Ze ślimaków mam jeszcze jednego przybłędę ze skałą, ale nie udało mi się go sfotografować. Bardzo podobny jest do ślimaka Homalopoma pilulum. Jak go uchwycę, to wrzucę fotkę.

Tridacna ma się dobrze (tak mi się zdaje :) ).

48e6ad0661acba1e.jpg
9fd24c04199beb61.jpg

A teraz nowości, w większości smutne. Byłam szczęśliwą posiadaczką babki kopiącej Valenciennea sexguttata przez jeden dzień. Po przywiezieniu była bardzo niespokojna, szalała pływając z góry na dół. Później troszkę się uspokoiła i zaczęła kopać. Pełna obaw poszłam spać, bałam się że wyskoczy, ale następnego dnia wszystko było ok. Kopała sobie spokojnie. Niestety po powrocie z pracy leżała martwa. Nie wiem co mogło się stać. Aklimatyzowałam ją jak każde stworzonko, parametry były ok. Pozostało mi po niej zdjęcie.

b9a1b4083331ea0c.jpg

Nie nacieszyłam się też Mandarynem Wspaniałym. Pomieszkał kilka tygodni, po powrocie do domu w Sylwestra znalazłam go na podłodze. A taki był piękny, dogadał się z Salariasem, wcinał lasonogi aż miło było patrzeć. No cóż, muszę zamówić chyba jakąś szybę na akwarium, nie chcę już znajdować zwierzaków na podłodze. Tu też została mi fotka:

7fcbc2afa3b9b31d.jpg

I zdjęcie akwarium sprzed Sylwestra:

a911355c4fee103b.jpg

Teraz z rzeczy, które mnie niepokoją. Coś mi się stało z koralem Blastomussa. Wyglądał jakby coś go zjadało, ale obejrzałam go na wszystkie sposoby i nic nie znalazłam.

cbb390cbcdf3fda7.jpg

Potem odleciała mu tkanka z tej najgorzej wyglądającej główki i został szkielet. Ale teraz nic już się nie dzieje, nowe główki rosną obok. Nie mam pojęcia co to mogło się stać.

Znowu coś mi wyrasta na Lobo, tamtych ślimaków osiadłych nie mogę się pozbyć - ma  ktoś na nie jakiś patent? To co teraz rośnie przypomina ukwiał brązowy, obawiam się czy to nie jakiś Anemonia Manjano lub Mutabilis.

1645351d87b88a4b.jpg
bcd888289a8129eb.jpg

Jeśli tak, to jak się go pozbyć?

Poza tym wieczorami po podaniu jedzonka coś mi strasznie strzela w akwarium, nie wiem czy nie jakaś krewetka przybłęda, nie mogę zlokalizować tego czegoś. A ostatnio znalazłam wylinkę czerwono-białą. Nikt z moich podopiecznych nie ma takiego wybarwienia. Więc ciekawe, co to za pasażer na gapę u mnie się zainstalował :)

fb5a5c5494eb07d9.jpg

Oprócz tego znowu mam coś na szybach i nie wiem co to, ale mnoży się w zastraszającym tempie.

02b237dfc35417c2.jpg

Mało co widać, ja też nawet na żywo nie mogę się dopatrzeć bliżej jak te robaczki wyglądają. Ale to nic, mąż w prezencie zamówił mi mikroskop :P Więc nie mogę się doczekać jak mi przyjdzie i zobaczę z bliska co to jest (wiele innych rzeczy też z bliska kusi mnie pooglądać :P )

Oprócz tych robaczków, ostatnio na piasek zaczęło mi wychodzić cyjano, ale nie jakoś dużo - dwie plamki okrągłe o średnicy centymetra, zaraz je odessałam. Mam nadzieję, że to nie zapowiedź plagi.

Co jeszcze... zakupiłam też w erybce preparaty z Red Sea - Reef Energy A i B. Zobaczymy jak po dłuższym stosowaniu będą wyglądać korale. Strasznie mnie kusi podolewać coś do tej wody, żeby było jeszcze lepiej :P Mam z tym problem, nie mogę się opanować :D Wiem, że w takim małym zbiorniku trzeba szczególnie uważać , żeby nie przedobrzyć. Ale może nie zaszkodzę tym Reef Energy :)

Chyba tyle, na koniec zdjęcie całości z dnia dzisiejszego ;)

26f4fa4ef0dc42dc.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pterapogony tak już mają że jak wprowadzisz nawet kilka to po czasie pozostanie parka. Jeśli nie trafi się na parkę to zostanie niestety ale jeden. Pierwszy raz jak je wprowadziłem to trafiłem na parkę. Żyły sobie aż do odejścia samiczki. Potem, że to ulubione rybki żoneczki, wprowadzałem chyba z 20 szt, oczywiście nie jednorazowo, tylko po 3-4 szt, i nie mogłem dopasować nowej mamuśki. Pozostał tylko stary tata. Mandaryny to też nie łatwy temat. Jednak jak chcesz je mieć, to zakup parkę. Ich "rytuał godowy" to niesamowity pokaz "zalotów" ( samczyk ma dłuższy pierwszy kolec płetwy grzbietowej). Ciekawie też "kochają się" doktorki. Też miałem pareczkę i było na co popatrzeć, a u Ciebie nie dostrzegłem "doktorka", a warto je mieć. Jeśli faktycznie "coś" Ci strzela- to niechybnie krewetka pistoletowa... chociaż u mnie to np. "czarne błazenki" tak ćwierkają, że powiedzenie że ryby są nieme dla mnie przestało być prawdą. Może inne rybencje też swój głos mają? Jednak ta wylinka, chyba wskazuje na krewetkę. Są pewne babki symbiotyczne współżyjące z tymi krewetkami. Może to byłby kierunek w którym należałoby iść? Takie "coś" mogłoby być ciekawe w baniaczku? Sam kiedyś chciałem kupić taki "zespół", ale w W-wskiej E-rybce to wołali coś z 2tyś za taki "zespolik".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pterapogony jednoczą się przy karmieniu :P Jakoś tam zaciekle się nie piorą, czasem przegonią się tylko :) mam nadzieje, że nie będzie gorzej.

Co do Mandaryna, ciężko chyba na dobraną parę trafić, może kiedyś spróbuję :)

A pistoletowej strasznie się obawiam - cóż to za potwór z niej wyrośnie. Narazie ani razu jej nie widziałam - oprócz wylinki :)

A doktorek też fajny, ale mam tylko 96 l i chyba narazie dam spokój - nie chce znowu przerybić, żeby nie mieć problemów z utrzymaniem parametrów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Udało mi się zrobić fotkę drugiemu ślimaczkowi, także po pracy wrzucę ;)
Mikroskop też mi  przyszedł i siedziałam nad nim dobre 2 godziny by wszystko pooglądać z bliska :P  Póki co filmik mojego robaczka z szyby spod obiektywu mikroskopu ;P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Troszkę spóźniona, ale obiecane fotki dodaję. Pierwszy ślimaczek (właściwie to wypatrzyłam już dwa), jestem na 99% pewna że to Nassarius reticulatus :

e66acd9c672ee7ef.jpg

6dd6173ec1844e7c.jpg

Oraz drugi, Homalopoma pilulum:

55b52baa52f56ac2.jpg

Obydwa na razie szkód nie wyrządzają, choć o Nassariusa się nie obawiam. Te sobie grzecznie z piachu wychodzą jak poczują jedzonko. Homalopoma zaś na razie zajada glony ze skał, mam nadzieję, że tak zostanie :D

Krewetka pistoletowa (prawdopodobnie) strzela w baniaku nadal, irytując tym mnie, zwłaszcza dlatego, że nie mogę jej wypatrzyć...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

niekiedy lubię być złośliwym :)..... - gdzieś czytałem że od strzału tej krewetki pękła szyba baniaczka....... :banana: - nie mogłem się powstrzymać od tej złośliwości wnoszącej STRACH..... (przepraszam ale tak już mam :D )

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Uwielbiam taki dreszczyk emocji :P a tak na serio, słyszałam już gdzieś coś takiego ale to  bardzo chce mi się wierzyć w takie historie. Od strzelania może pęknąć szyba? Musiałaby nabojami strzelać :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

skoro siła fali uderzeniowej "wystrzału" ogłusza rybki, by je zjeść, - trudno docenić akustyczną siłę wygenerowaną. W każdej bajce jest zawarta jakaś prawda... czyż nie???? - na poważnie to nie wiem ile jest w tym prawdy. Jednak życie pokazuje że wszystko jest możliwe. :)

Pamiętajmy że szyby baniak już są pod ciśnieniem naporu wody. Być może wystarczy nie wiele by szkiełko pękło....

Edytowane przez falco66

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×