Skocz do zawartości
Carolin

[96 l] Moja pierwsza mini rafka :)

Rekomendowane odpowiedzi


Już wczoraj nie pisałam, ale ślimaczek powrócił do akwarium. Wygląda podobnie do ślimaka o nazwie Diodora - też ma taki stożek z maleńką dziurką. Na google znalazłam najb. podobnego kolorystycznie do mojego:
d5e2d51605dc8680.jpg
Bystre oko PaterSana z NR wypatrzyło również, że moja krewetka to nie Lysmata Wundermani a Lysmata Boggessi - są niesamowicie podobne i łatwo się pomylić ;)
Podpowiedział też ze ślimakiem z wąsami - to  Trochus sp.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam ponownie :)

Jestem pewna na 100% że moje małe znaleziska, które wypłynęły ze skałki z Zoa to jednak rzeczywiście lasonogi (mysis).
Urosły troszkę, i widać je już dość wyraźnie :)

5c96855e70a5cace.jpg

437945d664c0a821.jpg

Co więcej, mnożą się jak szalone, niebawem zacznę je chyba sprzedawać  :rolleyes:  Salarias ponoć żywi się też lasonogami, ale do moich jakoś się nie zabiera (chyba, że tak szybko się mnożą). Zrobiłam króciutki filmik, na którym widać ile ich jest - a to i tak nie wszystko, reszta siedzi pod drugą skałką...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam :)
Troszkę nowości.
Tydzień temu przywiozłam kilka nowych korali, dwie krewetki i parę ślimaków. Po aklimatyzacji wszystko trafiło do baniaczka.

78a971fe46c3b772.jpg

Później nastąpiło żmudne układanie całości, tak by efekt mnie zadowalał.

4e06cf6092af625a.jpg

Troszkę bardziej z bliska:

- gratisikowy grzybek Discosoma

59f4888070b877f2.jpg

- Ricordea

1af33510dca4d7f3.jpg

- Sarcophyton

ac60b6f1f94d911d.jpg
564ad1476f4b792c.jpg
0c79ba08b2b62f34.jpg

- Sinularia brassica (nie mogę znaleźć jej miejsca, jakoś nie chce się tak ładnie otworzyć)

6c91026e4c2d2e71.jpg

- Sinularia spp. (ją też po całym akwarium przenoszę, nigdzie jej nie pasuje)

e8a8fe605ec53db7.jpg

- Duncanopsammia axifuga

a551cd82d9739c8d.jpg

- Goniopora djiboutensis (tak mi się zdaje, nim siadłam popisać co kupiłam, zdążyłam zaponieć nazw)

ce499eb26f160756.jpg
7e59da813510fa6e.jpg

- Rhodactis spp. (jakoś przeoczyłam i nie pstryknęłam fotki)

Kupiłam też slimaczka Acanthopleura gemmata, ale kilka dni później zauważyłam, że cosik go zjadało i w końcu dziś padł :(

e12f6e8dc57237d2.jpg
4e551f6509a6aba4.jpg

Bardzo mnie przygnębiają te ostatnie zgony :(

Nie pamiętam czy już pisałam, chyba nie, padła mi też ostatnia krewetka (jak się okazało Beggessi a nie Wundermani). Testy robię na bieżąco, ale wszystko jest ok, także nie wiem czemu; nic jej nie było, po prostu przeszła wylinkę i dwa dni później przyszłam z pracy i leżała bidulka taka już martwa. Kupiłam więc dwie Amboinensis, jako że aiptasia wydawałoby się została tylko wspomnieniem.

65d9b020959e1fef.jpg

Jednak już widzę, dwie nowe różyczki. Muszę kupić strzykawkę i zaaplikować im wrzącą wodę RO - ostatnio na największych spróbowałam i rzeczywiście to działa. Jeśli jednak na dłuższą metę to nie wystarczy, zakupię jakieś aiptasiowych zjadaczy.

e162018e0e719e8b.jpg

Kolejnego i ostatniego już ślimaka znowu mi coś wtranżoliło - podejrzewałam niebieskonogiego krabika, bo przymierzał sobie muszelkę. Doszły więc znowu dwa Tectus fenestratus. Przy okazji dostałam dwie muszelki, takie nieco większe, dla krabików na nowy domek. Podstawiłam krabikom, jednak czerwony ani myślał ze swojej wyjść, natomiast niebieskonogi od razu przeskoczył, po czym ... po chwili powrócił do starej muszelki. Ech...

f7103ebe8deb9dac.jpg

I oczywiście maniakalnie porobiłam kilka fotek "starym" mieszkańcom:

8a74d4f518845d03.jpg

339ab597203fee04.jpg
fba8cea2698c13c4.jpg
( następny krabik polubił Zoa)

64066eb35ed11bd6.jpg

Inwazja Syconów (można je wypatrzeć już wszędzie)

dc3a8722b78a6ab2.jpg

I teraz znowu parę nieznanych mi samoistnie pojawiających się żyjątek:
Tajemnicze małe krewetki, które na początku ledwo było widać, podrosły i budują sobie domki z piachu, w kształcie rurek. Też mam ich dość sporo, naliczyłam 9 - na każdy przypada chyba jedna krewetka.

030e483de592db18.jpg

Jedna zrobiła sobie wzdłuż szyby, także powstał taki "przekrój" rurki i mogę ją obserwować.

2fb4b92e9c815650.jpg

Wyrosło mi też coś zielonego, jakaś gąbka czy co to jest - uszukałam się na Reeflexie ale nie znalazłam nic identycznego (albo tak umiem szukać).

63374e21836f40a7.jpg
c87997fc505d947d.jpg

I jeszcze te dziwne przeźroczyste bąble, które już dość długo mam - urosły i w ich środku pojawiły się żółte kulki. Zaczynam się obawiać co to takiego, czy nie powinnam jakoś tego usunąć... Też szukałam ale nie wiem co to może być, przypomina mi osłonice, ale mało o tym przekonana jestem... Może ktoś podpowie??

671c4709952d9b60.jpg
a17cfff0638b777a.jpg

Podobnie, na Zoa rozprzestrzeniają się jakieś krzaczki - coraz więcej też tego jest... Tym razem znalazłam coś podobnego na Reeflexie (Barentsia discreta - http://pl.reeflex.net/tiere/5917_Barentsia_discreta.htm), w dziale robaki :o ale oczywiście po niemiecku to ja tylko znam achtung i sposoby witania się :) po Polsku nic nie mogę znaleźć co to jest i czy lepiej się pozbyć, czy zostawić...

d7cda4476c0bc887.jpg

Na dziś chyba tyle, jutro czeka mnie czyszczenie i podmianka. Miałam to dzisiaj zrobić, ale taka ładna pogoda była, że nie usiedzieliśmy w domu :) Pozdrowionka dla wszystkich :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam ponownie :)

Mała aktualizacja:

- sesja krewetek

051510674e9c88a8.jpg

a7faa4a3ea5d33e4.jpg

ea321a17034d1938.jpg

9a3beae8ba4f90db.jpg

- korale

edf90110db7dcf2e.jpg

060eaf65fbde704b.jpg

8cd012cc9487db45.jpg

00447a81a7cb5ed5.jpg

37d2ba19eb01052b.jpg

39d06b49c92cee4e.jpg

e838f35bcf429a33.jpg

b8405afa330a7309.jpg

6458d6a65a597f0e.jpg

64df9fb17f4d33ea.jpg

- kaskader :D

b02f6b2d4e9205b6.jpg

- oraz na końcu - pełen sukces wychowawczy :D błazenki nareszcie zaczęły molestować ukwiał :)

01525f31196f0018.jpg

dbe0d86ed252add0.jpg

Z nowości i to tych nieciekawych, zmagam się ostatnio z b. wysokim NO3 :( Raz, że chyba zbyt pedantycznie zadbałam o czystość przedniej szyby i w tym celu odsunęłam piasek by ją wyczyścić... Nauczka, by piachu nie ruszać zbyt gwałtownie. Z innych przyczyn to może być wina żywicy, której jeszcze nie wymieniałam, a Marcin uświadomił mnie, że trzeba to robić częściej niż mi się wydawało (myślałam, że tak co pół roku). Czekam więc na nową żywicę oraz miernik TDS na przyszłość. Mam nadzieje, że to rozwiąże mój problem z NO3... W podskokach wynosiło 50-100, teraz po 4 podmiankach utrzymuje się w granicach 25-50. Inne parametry w normie. Nic, jak pisałam, mam nadzieję, że to przez żywicę i niebawem wszystko wróci do normy. Inne koncepcji nie mam. Trzymajcie kciuki :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam :)

Zdjęcie całości:

45c100e0048a5915.jpg

Zrobione przedwczoraj, od tego czasu ukwiał przemaszerował już na sam środek i wcisnął się pod skałę zaraz za euphyllią. Widocznie wysokie NO3 mu nie służy. Jedzenia ma ful wypas, to pewnie z głodu nie łazikuje. Odkąd mam takie NO3 to nonstop szuka innego lokum. Co do mojego sukcesu wychowawczego, to błazny podziękowały za lokum pod skałą i już nie pławią się w mackach ukwiała...nie dziwię się :P

Zakupiłam miernik TDS wyszło mi na nim 002ppm, mentor mówi, że jeszcze jest ok. Zamówiłam nowy odpieniacz, portmonetka pusta - myślę nad hodowlą jakichś pająków wewnątrz..

Po długich logicznych przemyśleniach, doszłam do wniosku (nie ja jedna, więc może to strzał w dziesiątkę), że mam takie wysokie NO3 bo system jest przeciążony. Ale czym? Główkowałam i  pomyślałam o rzeszy lasonogów.

MIAŁ KTOŚ PRZYPADEK, ŻE LASONOGI TAK SIĘ ROZMNOŻYŁY, ŻE OBCIĄŻYŁY CAŁY SYSTEM???

Próbowałam je odessać, ale nic to nie daje - czmychają jak tylko coś do nich się zbliża. Dziś odłowiłam 5szt...

Stąd pytanie, czy jest jakieś stworzenie, które by się z nimi rozprawiło??? I takie, które żyło by w zgodzie z pozostałymi mieszkańcami? (żebyście nie musieli wertować - krewetki sexy, 2 kraby pustelniki, krewetki amboinensis, krab lybia tesselata, rozgwiazda piaskowa, jeżowiec, ślimak porcelanka, 2x błazenek, salarias)

Będę wdzięczna za każdą podpowiedź, mnie już ręce opadają...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tak sobie myślę że za bardzo wierzysz w te wszystkie "przykazania akwarystyczne".... Rób podmiany, daj życiu żyć i zostaw to w spokoju. Wszystko samo się ustabilizuje. Moim zdaniem im bardziej się "staramy" tym więcej szkodzimy. To jest jakiś tam ekosystem który sam się ustabilizuje. Daj mu odetchnąć od siebie (chyba że coś znacząco będzie szwankować), zobaczysz że im mniej ingerujesz tym lepiej wszystko zacznie wyglądać. Nie unikniesz strat - coś zawsze się nie "przyjmie", ale to co ma żyć to będzie żyło.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam ponownie :)

 

Falco dzięki za podniesienie na duchu :) Cały czas sobie to powtarzam, ale z natury jestem straszną panikarą :D


Od czego tu zacząć ;) Może od początku - w akwarium działa nowy odpieniacz  Tunze Comline DOC Skimmer 9004 (http://star-fish.com.pl/sklep/tunze-comline-skimmer-9004-p-846.html?cPath=12_151). Miał być zewnętrzny a skończyło się na takim ;) przesunęłam trochę skałę i się zmieścił. Pieni jak marzenie :) Co najważniejsze to NO3 zaczęło spadać. Dolewam też preparat Red Sea - NO3:PO4 po 2ml dziennie. Za to dla odmiany teraz mam wyższe KH - ok 10 dKH...
Mało co nie zszedł mi Salarias . Przestał jeść. Zapewne przez NO3. Ale nie dałam za wygraną i zaczęłam karmić go doustnie pipetką. Kilka dni pokarmiłam go na siłę i znowu zaczął przyjmować pokarm. Oczywiście musiał to nadrobić i je jak szalony. Ale nie mam mu już tego za złe, niech sobie je moje paskudne maleństwo :)
Korale raczej w porządku poza kilkoma przypadkami, ale o tym później.

Ukwiał zaczął łazikować po całym akwarium - widać coś mu nie pasuje.

ad1a4cf2b777e0c6.jpg

Poparzył sacro, gonioporę, cladiellę i pewnie na tym by się nie skończyło. Przeniosłam dziada z powrotem w to samo miejsce co był wcześniej i wpakowałam kawałek mrożonej krewetki (wcześniej rzecz jasna odmroziłam ;D ) i kazałam tam siedzieć. Miał czas na bieganie po całym baniaku jak nie było tyle korali. Ale oczywiście nic się nie słucha i na następny dzień znowu siedział na sacrophytonie i prawdopodobnie przepełzł też po zielonym lobophytonie... Pomyślałam, że może chce być wyżej, to przeniosłam go na skałkę obok odpieniacza. Zaczął kręcić się wkoło, ale w końcu przycupnął i mam nadzieję, że już tam zostanie. W nagrodę znowu dostał kawałek krewetki ;D (może z głodu biegał??)

7542959cf504d4be.jpg

biedny lobophyton tak wyglądał nim miał bliskie spotkanie z quadri...

3e2c34678e50cc48.jpg

Ale nie ma się co załamywać - teraz może być już tylko lepiej :)

W sobotę 05.10 (czyli szmat czasu do tyłu) pojechałam po jedzenie do erybki i wróciłam z kilkoma nowościami:

- Babylonia
9cb5d1ebe6dd6634.jpg

- Nassarius
9bb8deed24f3edd8.jpg

- Zoa pomarańczowe
257a3da99ce95365.jpg

- Clavularia viridis
bd7d8d9a348491d5.jpg

- Briareum w gratisie :)
15fda2f33d22d9ee.jpg

oraz krewetka Lysmata kuekenthali . Ta jednak była u mnie tylko tydzień, po czym zamęczyły ją moje krewetki czyszczące... Trochę mnie to zdziwiło, myślałam że krewetki raczej wszystkie się lubią. A tu proszę.. A taka była ładna. Zdążyła zjeść aiptasię, która mi się odnowiła.

ec35cdca4337c5d9.jpg

Więcej nie kupowałam, z uwagi na moje cudowne NO3. Choć dość już tu napchane mam wszystkiego :) Może nie będę szaleć i zostawię miejsce na jakieś rarytasiki :)

Co do lasonogów, oczywiście żyją, maja się świetnie i wciąż się mnożą... Ostatnio dałam błazenkom trochę suchego (z czego większość zjadł Salarias) ale kilka kulek spadło na dno. Patrzę i oczom nie wierzę - lasonogi targały je do siebie pod skałę - kulki kilka razy od nich większe! :) Musiałam to uwiecznić:

72962cb9e9fe0a7c.jpg
591826a6f056834b.jpg

Co do korali, to chciałam was spytać po czym poznać, że koral umarł? Bo moja sinularia brassica na początku była żółta, potem zaczęły wychodzić na niej brązowe :piegi" a teraz całkiem zbrązowiała. I nie wiem czy tylko się "wypłukała" z koloru, czy powinnam ją wyrzucić?
Z piegami:
72efd6999e2df2f8.jpg
I tu stan dzisiejszy - cała brązowa:
97c1a5ff5e2aaefc.jpg

Problem kolejny to biała sinularia - brązowieją jej wierzchołki. Nie wiem co to może być. W dodatku nie polipuje tak ładnie, przenoszę ją po całym akwarium i nigdzie jej nie pasuje, a teraz jeszcze ten nalot brązowy na czubkach...

10f5021587cbac90.jpg
6431ff8c78606e7d.jpg

I kolejne niezidentyfikowane znalezisko - na szkielecie euphylli - jakiś ślimak czy coś, otwiera skorupkę a jak w niego poświecę to zamyka niczym małż.

baedcd47daa478ab.jpg

Ktoś miał coś takiego u siebie?

Na koniec zdjęcie całości :) Dopiero teraz zauważyłam jak sprytnie się na nim zakamuflował Salarias :D

573dfac3b3d454fd.jpg

Jak pewnie zauważyliście wszystko poklejone klejem. To zasługa mojego kolejnego rozrabiaki - jeżowca. Musiałam przykleić briareum w trzech miejscach, żeby go nie przykleił do siebie ponownie. Korale też pozmieniały miejsce przez ukwiała... :) I pomyśleć, że kiedyś fascynowało mnie akwarium słodkowodne. Tam wieje nudą - nic się nie dzieje :D A tu, w morskim, tętni życiem :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

myślałem że w życiu to mnie już nic nie zadziwi - ale nakarmić salariasa pipetą doustnie na siłę???? Nawet tego nie potrafię sobie wyobrazić - jak to technicznie robiłaś???? :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To nie było takie trudne, bo siedział a raczej leżał w jednym miejscu z rozchyloną paszczą :D  i nie uciekał przede mną, bo on już tresowany :D

W żadnym razie go nie łapałam i nie wyciągałam na powierzchnię żeby dać mu papu :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No cóż..... każdy pomysł który przynosi skutek w praktyce jest dobrym dobrym pomysłem..... ale - ubawiłaś mnie :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I tym razem bez zmiany - aktualizacja po dłuższej przerwie :)

Na usprawiedliwienie jednak dodam, że brak czasu spowodowany remontem, który rzecz jasna jest okresem najcięższym dla kobiet - sprzątanie i jeszcze raz sprzątanie - w tym pilnowanie akwarium, by go nie zasypało gruzem (no dobra, może troszkę zdramatyzowałam).

W akwarium sporo się wydarzyło - i dobrego, i złego - nie jakieś tragedie, ale jednak...  (zapewne dużą część już zapomniałam, skleroza...) Ja zawsze wolę zaczynać od złych informacji, a dobre zostawiać na koniec.

Problem nr 1: Mam problem z Gonioporą - przestała polipować. Oczywiście parametry w normie - właśnie, zapomniałabym już napisać, że NO3 wróciło do normy i jest na poziomie mniej więcej ok. 10. Przestała nagle, z dnia na dzień. I tak oto wygląda:

3fab67ad356aad77.jpg

Wyczytałam gdzieś, że niektóre po prostu tak mają i taki ich los. Jednak, że z natury nie poddaję się łatwo, doczytałam też, że goniopory potrzebują w wodzie żelaza. Przy okazji zakupów w erybce zakupiłam jednak (jednak, bo biłam się z myślami) testy z Red Sea do pomiaru Fe. Oczywiście samego testu do Fe nie znalazłam, stąd trzeba było odżałować na zestaw. Do tego dokupiłam preparat Red Sea Coral Colors C - zawierający różne pierwiastki, w tym Fe. Nie wiem czy była to rozsądna decyzja, zwracając uwagę na koszt tego przedsięwzięcia, który przewyższa cenę nowej Goniopory :P
Rozłożyłam wszystko na stole i zbladłam. Całe szczęście, że rysunki pokazują krok po kroku jak dokonać pomiaru... Posegregowałam więc, które preparaty do czego i tych do pomiaru żelaza zostało całe szczęście niewiele :)

048cacc32c697d05.jpg

Oczywiście wyszło, że mam zero, więc dolałam odpowiednią ilość. Od tego czasu pilnuję zawartości żelaza w wodzie, ale Goniopora wychyliła polipy na 3 mm i tyle ją widział :( No nic.

Problem nr 2: A właściwie już po problemie. Padła Sinularia spp. biała - najpierw zaczęła brązowieć od góry, potem coraz bardziej a potem taka maź na niej się zrobiła i wywaliłam ją nim coś do wody by oddała niedobrego.

Problem nr 3:  Euphyllia ma coraz cieńsze końcówki, niektóre są pokręcone na innych nie ma żółtej końcówki. Nie wiem dlaczego tak.

539ed500cb18120d.jpg
5ce79e61ab74e5da.jpg

Problem nr 4:  Inwazja ślimaków. Choć nie widzę, żeby korale cierpiały - fakt obłażą je i wszystko inne zresztą... Chętnie bym się ich pozbyła tylko jak...

 

b5583af0beb9480a.jpg

Problem nr 5: Znikające ślimaki Tectus... Winiłam za to kraba, później krewetki. A jednak. Pamiętacie jak miałam wesołą rodzinkę dziwnych ślimaków? Tak pięknie się układały w trąbki.  Później odkryłam, że to Pericelis sp. 01 - Turbellaria http://www.reeflex.net/tiere/1429_Pericelis_sp01.htm i dzięki ostrzeżeniu jednego z forumowiczów, że zjadają one ślimaki, wywaliłam dwie szt. Jednak trzeci gdzieś zniknął - aż do wczoraj... Obecnie ma ok 7cm i ujrzałam go wczoraj jak oplótł biednego  ostatniego znowuż, Tectusa i wyssał go. Owinął się wokół niego, wystając z szczeliny w skale. W te pędy chwyciłam za pęsetę ale bestia silna - urwałam jego połowę, reszta się schowała. Kurczę. Jak go wywabić i upolować? Zdaje się, że to awykonalne.

Chyba tyle. Oczywiście, jak ktoś byłby na tyle hojny podzielić się wiedzą i poradami na temat tych zjawisk, będę bardzo bardzo wdzięczna. Z bardziej neutralnych zdarzeń - gąbki. Inwazja. Mam nadzieje, że to kolejne zjawisko, które z czasem zniknie. Większość biała, niektóre zielone, ta całkiem inna. Pewnie mordercza i przez ten otwór będzie wciągać ofiary.

e40c0b2e5e1b29a9.jpg
6c8c9d0599c15479.jpg

I teraz całkiem już przyjemne rzeczy. Koralom chyba u mnie pasuje, pomimo tego, że wciąż je przestawiam (niczym moja mama kwiatki w ogródku). Jeszcze nie wiem gdzie docelowo umieścić Lobophytona, bo mam wrażenie, że tam gdzie jest się jakoś tak gniecie. Mam w planie zamienić go miejscami z euphyllią jak tylko wykombinuję, gdzie tę przestawić, żeby nic nie poparzyła. W takim litrażu to prawie jak cud. Wracając do tematu, od którego zawsze skutecznie odbiegam, koralom jest na tyle dobrze, że zaczęły się "rozmnażać", co rzecz jasna wielce mnie raduje :)

6b17261dcbfb5bbf.jpg
658553ccf8cb3cdb.jpg
1089a2bbdada43ad.jpg
b17bf2fb8890a487.jpg

Aha, przeszukiwałam swój temat w poszukiwaniu nazwy tego mordercy ślimaków, bo gdzieś ją już kiedyś znalazłam, a teraz dzięki sklerozie nie pamiętałam. Mniejsza z tym. I zauważyłam, że ktoś prosił kiedyś o zdjęcie rozgwiazdy bez worka :P Proszę bardzo, specjalnie ją wygrzebałam i cyknęłam parę fotek - wraz z fascynującymi mnie mackami. Zawsze się zastanawiałam, jak rozgwiazdy się poruszają i odkąd mam akwarium morskie, przestało to być dla mnie tajemnicą :)

e664fc05dd57fa80.jpg
c29eaa3cfedced7b.jpg
db86de5486a863e3.jpg

Kilka fotek z życia akwarium :)

Pomponiara:
b191ad76f5126745.jpg
dfb65a33383b431e.jpg

Nierozłączna para, nareszcie na stałe w ukwiale - dzień i noc :)

ed349da897844084.jpg

Tutaj krewetka sexyshrimp coś tworzyła - próbowała zrzucić wylinkę, czy co? Myślałam, że będzie jakieś spektakularne zakończenie, ale po 15 min mi się znudziło siedzenie z aparatem :)

ba4bf692c3c4dc04.jpg
79add1fc5c20b01f.jpg

Druga siedziała i się gapiła (ogólnie jest największa z nich wszystkich, choć na początku wszystkie były tej samej wielkości)

12203c2fa549c4f7.jpg

W ciągu tych 15 min oczekiwania na sensacyjne wydarzenie, sfotografowałam trzecią krewetkę jak sobie skakała po koralach. Dość daleki dystans miała jak na swoje gabaryty ciała, ale robiła to z gracją, co oczywiście uwieczniłam :)

b2a3a9b1624bfa76.jpg
647411c7d1afdeea.jpg
e9d5b3c824f09100.jpg

Tak to chyba już nic ciekawego się nie wydarzyło. Oprócz problemów z dostawami prądu, którym zaradziliśmy zakupując odpowiedni sprzęt :)

02cd1aac7a002284.jpg

A nie, jeszcze jedno: mam ślimaka kamikadze i zaczyna mnie to przytłaczać. Babylonia jak tylko poczuje plankton, wyłazi z piachu, popełza trochę i dawaj do przedniej szyby. Wyłazi z akwarium i "skacze" na podłogę. Pilnuje tego nierozmyślnego zwierza i co chwila zrzucam go na dno aż w końcu mu się nudzi i zakopuje się w piasek. Jednak, gdyby na tym się kończyło byłoby super. Czasami po kilku godz. znowu wyłazi. Po czym rano znajduję go na podłodze. Przetrwał już kilka takich akcji. Mój sen stał się lekki i słysząc bezgłośne puknięcie biegnę sprawdzać czy to aby nie ślimak. Kilkakrotnie okazało się to prawdą, ale w większości to fałszywy alarm. Wykańcza mnie to. Niebawem w domu zawita nowy mieszkaniec - mam już wizję - ciekawski zapewne, jak to większość szczeniąt, będzie glimał sobie w pysku biednego ślimaka pół nocy, a ja w swej nieświadomości będę smacznie spała.  Tym optymistycznym akcentem kończę :) Dobrej nocy wszystkim :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czemu ta sinularia jest taka biala? Jej kolor to wynik barwienia lub wysokiej temperetury?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej, jak tam goniopora ? To dość trudny i kapryśny koral, chociaż bardzo piękny. Lubi dokarmianie rozmiksowanym  "mięskiem" 2-3 razy w tygodniu, ale delikatnie w toń, tak aby nie podrażniać polipów, celuj tak, aby nurt wody z mrożonką opływał koral. Akwarium wygląda co raz ładniej. Oby tak dalej :good2:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Koral był barwiony. A goniopora nadal wyściubia polipy tylko na parę mm. Dokarmiam, pilnuję żeby opadło na nią , dałam żelazo i nic. Nie mam więcej pomysłów. Dzięki za miłe słowa :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziś rano patrzę i cała woda w akwarium biała jak mleko. Korale pokurczone, ale poszukałam z latarką mieszkańców i zdaje się, że nic im nie jest. Na piachu siedzi kilka wężowideł. To możliwe, że nastąpiła ich kopulacja? Gdzieś czytałam, że po ich "zabawach" tak się dzieje. Odpieniacz wywala pianę, nie mogę go ustawić. Jakaś apokalipsa! Można jakoś przyspieszyć wyklarowanie wody? Czy może czekać aż samo wszystko zejdzie? Może wymienić wkład z węglem???

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja ostatnio miałem problem z białą wodą po zastosowaniu PhosGuard i też zastanawiałem się czy poczekać czy jakoś to usunąć. Koniec końców zrobiłem filtr przepływowy i usunąłem to mechanicznie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×