Skocz do zawartości
Carolin

[96 l] Moja pierwsza mini rafka :)

Rekomendowane odpowiedzi

Na 30 litrów 1 kg soli, ale ja sypałam garstkami i sprawdzałam zasolenie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kiedy będzie aktualizacja?

Czekam z nie cierpliwością  :woot:

Może jakieś zdjęcia dodasz?

Edytowane przez kondzio20005

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na razie nic się nie dzieje. Nic nowego ze skały nie wylazło. Dzisiaj ją przedmuchałam i odessałam wszystkie farfocle. Czekam na klej do skał aż przyjdzie (za 22 dni - bo nie mieli na stanie) wtedy je pokleję i wsypię piasek.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Świetnie się czyta i ogląda. Na pewno będzie z tego piękna mini-rafa :) .
Miałem kiedyś taki odmulacz, ale jak dla mnie miał za mały ciąg, albo ja miałem za mało cierpliwości i szybko to całe ustrojstwo wylądowało w koszu. Tobie najwyraźniej trafił się lepszy model.
22 dni czekania na klej?
 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Flipper może to dzięki chwilowemu "odrutowaniu" odmulacza tak świetnie zasysa :D Może się okazać, że jak włożę baterię to będzie lipa i wrócę do kabelków :D A z klejem trochę się zgapiłam, bo zamówiłam a potem doczytałam "niedostępny w magazynie, czas oczekiwania 22 dni". i co zrobisz, ale ja człowiek cierpliwy jestem , poczekam :) i dziękuję za miłe słowo :)

 

Dzisiaj przedmuchałam skałki i odessałam sporo farfocli ze skały i moja konstrukcja troszkę się naruszyła 533.gif bez kleju nie da rady. Muszę cierpliwie na niego poczekać i popodklejać wszystko na gotowo icon_smile.gif Później pooglądałam akwarium, a raczej skałkę i wypatrzyłam dwie zdumiewające rzeczy. Jedna to coś jakby różowe rureczki, poskręcane muszelki czy co?

9cbe358adb5805a5med.jpg

9a44bc67bb605d9amed.jpg

5b5dec6146e57e45med.jpg

Większych zbliżeń mój cudowny obiektyw nie może zrobić icon_rolleyes.gif trzeba kupić lepszy.
A drugie to też jakby korale różowe ale inne:

1b71f5cde813bcdemed.jpg

Pewnie mało co widać. Ciekawa jestem co to - raczej tego nie było - jakby po tym wyszorowaniu skały wyszło, choć mogę się mylić i dopatruje się życia, cudów i znaków tam gdzie ich nie ma icon_biggrin.gif

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Minęło parę dni, moczenia rąk i przyglądaniu się wszystkiemu co się rusza icon_smile.gif
Na razie nic się wielkiego nie dzieje, ale i tak siedzę z aparatem i latarką w ręce po zapadnięciu zmroku. Udało mi się zrobić sesję zdjęciową robakowi, który wylazł ze skałki i nie mógł znaleźć drogi powrotnej icon_biggrin.gif

2db148bdef452746med.jpg

8e6fdc73a4a5bd42med.jpg

babfea0b16784d2dmed.jpg

e45de02f302259bdmed.jpg

2a4d351a90667cf7med.jpg

Zaobserwowałam ciekawe zjawisko icon_smile.gif jak zgubił się i dotarł do przedniej szyby , zaczął robić rundkę wzdłuż szyby. Trzymał się jej "ogonkiem" (chyba żeby chociaż jej nie zgubić) a "pyszczkiem" próbował sięgnąć wgłąb akwarium w poszukiwaniu skały. Przełaził kawałek i cofał się. Trwałoby to bez końca, ale zlitowałam się i poszturchałam go moimi dizajnerskimi szczypcami w kierunku skały. Odnalazł się i uciekł zaszywając się przed fleszem aparatu icon_smile.gif

A tu nowe i jakże intrygujące zjawiska - jedno większe i drugie całkiem maciupkie. Ciekawam co to za rozgwiazdy - ale chyba nie drapieżne, bo jak czytałam to te zadziorne mają żywe kolorki, a te trochę jakby piaskowe, albo i mylę się w 100 % icon_biggrin.gif

3bd4f4fbc2049e74med.jpg

982d84b2d8a397ffmed.jpg

i na koniec wężowidełko, które rośnie w oczach icon_smile.gif

7cae53d32f9f2df9med.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rozgwiazdy mam takie same u siebie i nie sa zadziorne :) .

Wieloszczet wylazł bo pewnie szukał jedzonka :) .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ponoć to może być Asterina :( tą mniejszą z drugiego foto wywaliłam, a ta większa czując co się święci schowała się.. Chociaż ta z pierwszego zdjęcia trochę jakby inna, te ramiona ma zaokrąglone i nie ma takich czerwonych plamek, może to dwa różne rodzaje?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ładnie dojrzewa :)

Gwiazdka :) mam nadzieję że łagodna, nie znam się :)

Jak na razie wszystko fajnie :)

A były już ,,plagi" ?

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kondzio ja Ciebie błagam , nie wiem ile masz lat ale widać , że nie więcej niż 12 . Otwórz dział dla początkujących i zacznij czytać . PS . to nie jest żadna "Gwiazdka" nie jest łagodna zjada w całości człowieka !.

 

hahahaha :pinch: to ja się zaczynam bać tej "gwiazdki"... :pinch: "plagi" jeszcze mnie nie nawiedziły, ale już zaczątek meszku jest jakiś

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aha to dobrze że wychodzą meszki :)

A miałem na myśli rozgwiazdy.

Pisałem wcześniej ale coś nie tak było i nie pokazało :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć,

Bardzo dobrze się czyta Twoją fotorelację, a samo akwarium zapowiada się obiecująco - widzę duży potencjał z uwagi ciekawe ułożenie skały.

Jak Wam działa Resun sk-300? U mnie przez chwilkę został zatrudniony jako odpieniacz zastępczy, gdy popsuła się pompa dużego odpieniacza. Jednak nie dałam rady Resuna ustawić tak, aby produkował brudną pianę,a nie tylko wyrzucał żółtą wodę. Może macie jakiś patent?

Teraz przed Wam ok 2-3 miesiące testu na cierpliwość :) Łagodnego dojrzewania życzę!  :thumbsup:

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Troszkę czasu minęło icon_wink.gif
Jak czytałam o akwariach innych, zawsze denerwowałam się, że nie robią aktualizacji i nie piszą na bieżąco co tam słychać w baniaczku - a teraz sama nic nie piszę icon_biggrin.gif
Może dlatego, że czasu brak i tak szybko on upływa, ale zachwycam się nim codziennie(akwarium). Siedzę jak nawiedzona do późnych godzin z latarką, płosząc wszystkie stworzonka.. A nawet w nocy jak się przebudzę, sprawdzam czy nic nowego się nie pojawiło ;P Ale od początku...

Mąż zrobił mi niespodziankę icon_biggrin.gif jak wróciłam z pracy, poznałam nowego mieszkańca 023.gif

7177136cc203968f.jpg

Żarty żartami icon_smile.gif
Posklejałam do reszty skały. Zaczęłam jednego dnia (pod wpływem impulsu o godz 23), ale okazało się, że ten cały klej to nic innego jak cement, zaprawa itp. Troszkę za późno się zorientowałam, a dokładnie w chwili kiedy po uklejeniu dość sporej kuli i przemyśleniu co jak i z czym, chciałam wziąć jej kawałek... A tu beton!! icon_eek.gif I tu sugestia - jak chcecie posklejać skałki, najpierw zastanówcie się jak , sklejcie małą kuleczkę i od razu ją użyjcie icon_biggrin.gif Po tej krótkiej lecz bardzo pouczającej lekcji, przystąpiłam do klejenia ponownie, ale tu okazało się znowuż, że trzeba ją trzymać nieruchomo dłuższą chwilkę. Nim co do czego, już się nie przykleiła icon_confused.gif Po chwili, doszłam do wniosku, że może tak miało być, bo źle by to wyglądało.... Ale już nie szło oczywiście oderwać kleju, który "chwycił" skałkę.... Po większej ilości nerwów, odpuściłam. Zabrałam się za to dnia kolejnego, już bardziej świadoma i z większym sukcesem icon_rolleyes.gif Kawałek kleju z samego przodu akwarium nie wygląda rewelacyjnie, ale z czasem zarośnie (pocieszam się).

Dnia 21.05 czyli w zeszły wtorek, przedmuchałam ostatni raz skałki, odessałam resztki, które z nich wypłynęły i wsypałam piasek. Czytając relacje innych wiedziałam, że tak czy siak, mleko będzie. Dlatego nie stresowałam się sypaniem. Całość zajęła mi ok 5 min. Efekt...

e3aaddf146640143.jpg

Później czekałam aż się woda wyklaruje, co zajęło parę dni, bo jak zaczęło coś widać, przerzucałam piasek icon_rolleyes.gif Ogólnie ekscytowałam się nim, jest piękny bo w nim pełno muszelek np.

988b124e81ba0764.jpg

Od tego czasu mało się działo. Aż do wtorku... Obserwuję ja sobie akwarium jak zwykle z latarką, aż tu widzę wężowidełko, które wyłazi ze skały bez jednej macki. Myślę gdzie on ją stracił, a tu za chwilę po tym jak do skały wlazł, znowu z niej wychodzi bez następnej icon_eek.gif Krzyczę do małżonka: coś je nasze wężowidełko!!! Po chwili uzbrojeni w latarki obserwujemy o co chodzi. Wężowidełko bez kolejnej macki!!! Trzy macki walają się na skale poniżej... Myślę, jakiś krab może krwiożerczy albo krewetka!!! Szukamy, świecimy - kolejne wężowidło wybiega ze skały bez nogi!!! Szukamy, patrzymy - a tu wężowidło goni te pierwsze... Mały (pierwszy zaobserwowany) ucieka, Większy (drugi zaobserwowany) je goni. To normalne??? Mały spadł ze skały i skręcał się na piasku...

59b77f3043d8470d.jpg

Myślę, już po nim... Ale wdrapał się na szybę.

ac6e189280b7e091.jpg

Ku mojemu zdziwieniu, stwierdziłam że na miejsce straconych wyrosły mu trzy małe (jakiś matrix). Tymczasem jego oprawca też jakby poturbowany, siedział na skale obok i się na niego gapił.

6a5b93b71a90a5a3.jpg

Poza tym incydentem odkryłam jakieś coś:

(z bliska)
06be6120808618e9.jpg

(z daleka)
1b2ad593a7716cb5.jpg

Nie wiem co to, nie moglam nic takiego znaleźć. Oprócz tego, jakąś rurówkę wypatrzyłam - niby przeźroczysta, ale jak się na nią pod kątem popatrzy, to mieni się tęczowo icon_biggrin.gif ale też nie wiem cóż to może być za odmiana. W dodatku niefotogeniczna i tylko takie coś uzyskałam:

7c8f1389b9891015.jpg

e8e1424ae3d49d29.jpg

Jeszcze wynalazłam zielone cosik, co zdaje się jest określane jako makroglon Halimeda - przynajmniej tak mi najbardziej pasowałoby po wyglądzie.

89e37f6eb7b40382.jpg

Znalazłam jeszce dwie krewetki maleńkie - mają ok 4 mm , białe z pręgą brązową na "karku" - poszukałam na google i chyba to pistoletowe są, ale pewności nie mam, a ciężko skubańce uchwycić icon_rolleyes.gif Troszkę zaczęło i się już akwarium "brunatnić", także chyba dojrzewa. Kusi mnie już coś kupić, jakąś krewetkę czy ślimaka, ale rozsądek bierze górę.

6695e8afa8b8b319.jpg

Z małych - mikroskopijnych wręcz żyjątek, pojawiły się małe białe robaczki na szybie - widać je na zdjęciu poturbowanego wężowidełka na szybie. Jak czytałam, to chyba oczliki. Maleńkie, ruchliwe i z czułkami, więc chyba tak. Jest ich od groma icon_wink.gif I na koniec zdjątko całości (skałka w ostateczności jest tak poukładana, ciężko ją było ułożyć inaczej, ale przynajmniej odsunęłam ją od szyby i czyścikiem z trzech stron mogę je wyczyścić)

d8dfe8b2e8edd49a.jpg

Na razie tyle, pozdrawiam!!!

 

P.S. Ali_Maga - nie do końca pojmuję działania odpieniacza, tez rzeczywiście żółtą wodę wypluwa, ale jest brudna, więc może tak on działa??? Nie mam pojęcia. Założeniem akwarium miało być bez pracy odpieniacza, więc się nim nie przejmuje - jak pomoże to pomoże jak nie, to tak jakby go nie było. Pewnie jest najgorszym wynalazkiem bo i najtańszym :D póki co nie mam o nim zdania :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hmmmm fajna historyjka :)

Widać kto naprawdę się martwi i 23 nawet i później :P

Super,fajnie,wybuchowo,ekstra,zajefajnie,dojrzewa twój zbiorniczek :D

Myśląc do tej pory o tych wężowidłach mnie ciekawi co pomiędzy nimi zaszło :P

Po prostu brak mi słów 0_0 jak mam napisać nie wiem.

Napisać nie napiszę bo nie wolno takich słów używać na forum i jak mi :)

Powodzenia :D

 

Pozdrawiam 

Konrad :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×