mariusz09 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 19 Kwiecień 2013 Witam, chcialbym przestrzec przed robieniem interesow z MR_CUBE. Kolega jest niesłowny i z tego co zauwazylem w pogardzie ma innych i ich czas i pieniadze. Oto co mialem dostac w paczce: 6kg skaly, piasek, akwa 42l, lampka aquaela, phosguard. i idziemy dalej. pacczka miala byc wyslana we wtorek 2 tyg temu. Mr cube caly czas utrzymywal ze wyslal ja. Jakis czas temu zapytalem o niego na forum: http://nano-reef.pl/...ka/#entry559404 bla bla bla kolega nie chce oszukiwac, nie chce robic sobie wrogow itp, obiecuje wziecie kosztow przesylki na siebie.... i wszystko ladnie,... czekam dalej na paczke. po tygodniu paczki nie ma wiec znow nawiazuje kontakt z cube. pytam czy paczke wyslal, tak wyslal, prosze o nr paczki i jestem przez 2 dni ignorowany a potem kolega mowi ze jedzie gdzies itp potem poda, ogolnie zbywa... za kilka dni pisze ponownie z prosba o nr paczki. dostaje nr i widze ze paczka zostala wyslana 17.04 czyli wlasnie tego dnia w ktorym pytalem o nr ostatni raz. i teraz najlepsze. Dostaje watpliwe 6kg skaly lampke i potluczone akwa, brak piasku i phosguardu,,,, koledze szkoda bylo wydac 5zl wiecej na "uwaga szklo" na paczce, nie mowiac juz ze nie dostalem wszystkiego co zamowilem i za co zaplacilem. W zadnym wypadku nie polecam tego uzytkownika i mam nadzieje zae uchronie innych przed jego nieuczciwoscia... a juz niedlugo wstawie fotki ze startu swojego zbiornika Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Sushi 5 Zgłoś odpowiedź Napisano 19 Kwiecień 2013 zgloszenie oszustwa na najblizszym komisariacie ma czasem wrecz zbawienna moc. polecam Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
morswin 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 19 Kwiecień 2013 moje interesy z tym użytkownikiem nie zakończyły się zbytnim sukcesem Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
ArTi 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 19 Kwiecień 2013 Po jego głosie wyczuwam, że ma niewiele latek . Jak to mówi piosenka "młodość swe u roki ma....." Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
falco66 4 Zgłoś odpowiedź Napisano 19 Kwiecień 2013 jaka była kwota transakcji? bo nie wiem czy już nasz kochany sejm podjął decyzję że niewielka szkodliwość czynu zaczyna się od 1000 zł. Do tej pory to było chyba 500 zł. Więc nawet skarga do organów broniących w tym kraju prawa nic nie da jeśli wartosć transakcji była mniejsza od tu podanych.... tu ukradnę fajki, tam buteleczkę winka, dalej chlebek i masełko - i jestem gościem mogącym mówić że Polska to kraj miodem i mlekiem płynący .... bez dodawania że tylko dla cwaniaków i złodziei .. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
sivczenko 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 19 Kwiecień 2013 Ja też brałem od tego gościa loc line, ale mi się udało bo wszysko było ok. Trzeba informować na forum o takich gościach bo to nie polega na oszukiwaniu tylko na POMOCY !!!! Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
mariusz09 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 20 Kwiecień 2013 sa to jak do tej pory tylko propozycje zmian w ustawie Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
cyklista 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 20 Kwiecień 2013 jaka była kwota transakcji? bo nie wiem czy już nasz kochany sejm podjął decyzję że niewielka szkodliwość czynu zaczyna się od 1000 zł. Do tej pory to było chyba 500 zł. Więc nawet skarga do organów broniących w tym kraju prawa nic nie da jeśli wartosć transakcji była mniejsza od tu podanych.... tu ukradnę fajki, tam buteleczkę winka, dalej chlebek i masełko - i jestem gościem mogącym mówić że Polska to kraj miodem i mlekiem płynący .... bez dodawania że tylko dla cwaniaków i złodziei .. Było by to prawdą jakby chodziło o kradzież, ale oszustwo jest ścigane niezależnie od kwoty więc nawet od 1 złotówki. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
falco66 4 Zgłoś odpowiedź Napisano 20 Kwiecień 2013 ale i tak pozostaje sprawa - małej szkodliwosci czynu.... Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Natalia83 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 21 Kwiecień 2013 Uważam, że powinienieś poinformować użytkowników innego podobnego forum o zaistniałej sytuacji, bo tam chłopak też sporo sprzedaje. Oczywiście dać też możliwość przedstawienia swoich faktów i obrony. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
brzydzi 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 21 Kwiecień 2013 @falco co Ty z tą "małą szkodliwością czynu..." , @cyklista ma rację, nie ma znaczenia kwota przy oszustwie - art. 286 par 1 kk. Co do transakcji - jeśli kogoś się nie zna to niestety płatność przy odbiorze. Sprawdzenie paczki przy kurierze, a w przypadku rozbieżności nieprzyjęcie przesyłki. Niestety naciągaczy jest wielu, choć nie piszę tego o MR_CUBE ponieważ nie znam i jego opinii o tej transakcji, więc nie ma co wyrokować. Jeżeli jest kłopot to zwróć towar i zażądaj zwrotu pieniędzy. Wcześniej wyślij pismo za zwrotnym potwierdzeniem odbioru dotyczące zwrócenia kasiorki/różnicy, a później dochodź swych praw. Chyba, że machnąłeś ręką i tylko....traktujesz to jako "ciekawostkę". pozdro Grzegorz Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
falco66 4 Zgłoś odpowiedź Napisano 21 Kwiecień 2013 no bo jak już trafi sprawa na wokandę to tak to się skończy... gówno mu zrobią. Ode mnie facet wyłudził naczepę. Piszę tak w skrócie. Na sądzie powiedział że on nie wiedział że mu ją ukradli tylko myślał że ja ją sobie zabrałem.... ( Jak mogłem Zabrać nie znając miejsca jej postoju). Sprawa trwała chyba z 2,5 roku... Facet nic nie miał swojego. Pan prezes po prostu był biedny. nie mam naczepy, wiem że koleś siedzi ale za inne oszustwa, mnie nawet nie poinformowano jak sprawa się skończyła...... Co mu mogę zrobić? - nic... A mnie poszło się jeb.. kilkadziesiąt patyczków.... Panowie nic co wydaje się wam że jest białe w oczach sądów często okazuje się być zupełnie innego koloru.... Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
RafiLodz 1 Zgłoś odpowiedź Napisano 21 Kwiecień 2013 To Wam tak pokrótce nakreśle - lata temu - auto kupione w komisie - oc na rok plus miesiąc na rozwiązanie umowy - po trzech dnia kolizja między innymi z mojej winy - okazuje się oc sfałszowane - druk org, ale numer nieistniejący - policja się nie poznała, wyszło przy zgłoszeniu szkody - finał - kara z funduszu plus koszty - oczywiście dla mnie - sprawa w sądzie z funduszem przegrana - mam zapłacić i już bo miałem auto bez oc - nikogo nie interesuje, że ktoś je sfałszował i mogę jedynie sądzić się z właścicielem komisu - właściciel komisu zwiał - dwa przekręcił więcej osób - sprawa utknęła kilka lat temu - więc tu się zgodzę z falco - różnie to bywa. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
falco66 4 Zgłoś odpowiedź Napisano 21 Kwiecień 2013 Krajowa izba odwoławcza - sprawa. koleś startuje do przetargu i na jego otwarciu zamawiający sprawdza czy wpłynęło wadium...nawet dzwoni do banku a tam pani mówi że nie ma wpłaty (po prostu system bankowy takiej kwoty nie pokazał). Koleś twierdzi że wpłacił. Idzie koleś do odwoławczej. Tam przedstawia papier że pieniążki były w banku ale ich system działa z opóźnieniem i pani nie mogła ich widzieć. Moje pytanie proste - czy zamawiający w godzinie otwarcia ofert mógł podjąć te pieniądze czy nie? nie mógł bo ich nie było. ale kio orzekło że były...... o czym w tym kraju gadać... i wy chcecie dochodzić oszustwa na mikrokwotę? wiecej was koszty będą kosztować dojazdów na przesłuchania na sprawy sądowe..... Jak mnie okradają najprawdopodobniej moi pracownicy to nawet nie reaguję - bo najpierw się wkó....m. a potem stwierdzam - co im zrobisz?..... Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
cyklista 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 22 Kwiecień 2013 Przez takie podejście: mala kwota, nie warto, będziesz jeździł, nic nie zrobią - właśnie oszustwa w internecie kwitną bo mała kwota 20xł x 100 i już ma 2tyś. Jakby nawet 10% ludzi zgłosiło to by musiał 20x iść na policję i do sądu. Może w 1,2 ,3 sprawie nic mu nie zrobili to przy kolejnych poszedł by siedzieć - bo po pierwsze przy niewykryciu by psuło policji wykrywalność a sąd jakby tak umorzył temu samemu kilka spraw to pismaki by mieli bardzo dobry temat i w mediach by szaleli. Nawet jak w mojej sprawie sąd mu nie da kary to i tak mam papier o szkodzie i komornik może z niego pieniądze ściągać (20zł + kilkaset za komornika),a wystarczy wtedy przypilnować internetu i podawać kolejne konta komornikowi a on będzie zajmował i sobie z nich ściągał kasę, itd.. Niestety nie jest to łatwe i przyjemne i trzeba na to poświęcić swój czas. Pieniądze niekoniecznie bo jest ścigane z urzędu a za dojazdy sąd odda, za stracony czas i nerwy niestety nie. ps. co do OC to niestety był Twój obowiązek przepisać je na siebie a nie liczyć na czyjeś, bo nawet jakby było prawdziwe to sprzedający mógł je wypowiedzieć i nic byś o tym przez miesiąc czy trzy nie wiedział. Dlatego niestety bez OC na swoje nazwisko lepiej do samochodu nie wsiadać bo to za dużo kosztuje. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Sushi 5 Zgłoś odpowiedź Napisano 22 Kwiecień 2013 zapominacie tez o jednym mala szkodliwosc, mala szkodliwoscia ale tym sie mozna wykrecic tylko pierwszy raz... nawet jesli to jest mala szkodliwosc to i tak wyrok zapada na niekorzysc oszusta. nastepne jego nieprawne dzialanie to juz dzialanie w warunkach recydywy niezaleznie czy kogos oszuka czy gwizdne w sklepie piwko na 3,5 ... a i na koncie delikwenta zostaje nasra...e bo przeciez w wielu urzedach, bankach etc... jest wymagane swiadectwo niekaralnosci a tego nie otrzyma do 5 lat po ogloszeniu wyroku z ta "mala szkodliwoscia czynu" i jeszcze jedna kwestia, przy oszustwach internetowych nie ma malej szkodliwosci. oszustwo to oszustwo i jest scigane jak kazde inne przestepstwo. mala szkodliwosc tyczy sie tylko drobnych pijaczkow zlodzieji, ktorzy gwizdna piwko, buleczke, pasztecik.... ze sklepiku osiedlowego etc... Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
falco66 4 Zgłoś odpowiedź Napisano 22 Kwiecień 2013 przy małej szkodliwości - już prokurator umorzy postępowanie. Po cholerę mu się męczyć jak i tak nie uzyska "punktów" za skazanie. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
mariusz09 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 24 Kwiecień 2013 Umorzy albo i nie umorzy. Mam znajomego, który za wałki na allegro spędził 2 miesiące w "sanatorium wypoczynkowym". Inna kwestia jest, ze o jeżeli sprawa trafia na policje w mieście A to jest bardzo prawdopodobne ze oskarżony z miasta B będzie musiał się pofatygować w miejsce A, co nie zawsze jest na rękę ze względu na odległości itp. I tu już "punkty" łapiemy bez względu na wynik wyroku. Powiecie czemu być takim złośliwcem itp. A czemu nie? Jak ktoś gardzi naszym czasem i pieniędzmi, "śmieje się w oczy" i ma się ponad wszystkim, to czemu takiej osobie trochę nie uprzykrzyć życia? Może na następny raz nauczy się lepiej traktować swoich nazwijmy to klientów, kolegów z forum. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach