miron 1 Zgłoś odpowiedź Napisano 20 Grudzień 2009 Yanke zaworek w wężyku zastepuje działanie zaworu na powrocie. A praw fizyki niestety nie zmienimy. Pozdrawiam Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Gość Muniek Zgłoś odpowiedź Napisano 20 Grudzień 2009 Miron trudno jest wyregulowac zawor powrotny tak idelnie aby nie bylo slychac zupelnie zaciganego powietrza W drugim przypadku woda zaczyna walic przez rewizje. Nie wiem jak bedzie przy zanurzonym wezyku ale jesli go nie zanurzac powietrze bedzie zasysane przez ten wezyk jesli teraz damy jakis tlumik halasu powinno byc ok. oczywiscie woda z bombklami bedzie dawc do sumpa Poziom splywu w kominie powinien utrzymywac sie na wysokosci trojnika. Jak to bedzie z zanurzonym wezykim nie wiem bo musze to przemyslec ale skoro koledzy to przecwiczyli to chyba jest ok. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
miron 1 Zgłoś odpowiedź Napisano 20 Grudzień 2009 Panowie praw fizyki nie oszukacie. Otwórzcie zawory powrotne na maksa i potem dyskutujcie. Jak ktoś nie potrafi wyregulować zaworu niech zamontuje sobie zawór bramowy i po kłopocie albo zamontujcie zaworki na wężyku. Wszystko trzeba regulować. Ale nie wciskajcie kitu że wężyk zanużony w wodzie bez zaworku i na otwartym zaworze działa, bo to absurd. Muniek a ja mam idealnie wyregulowany zawór i to zwykły i mam ciszę jak u pana Boga za piecem. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
hepatus1000 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 20 Grudzień 2009 Miron: Czytaj uważnie co napisałem , a mianowicie że zawór na spływie mam delikatnie przymknięty . Dzięki temu że wężyk jest zanurzony w wodzie nie jest zasysane powietrze do spływu . Mieszkamy od siebie dobre 800 metrów i możesz przyjść i zobaczyć czy to działa a później pisz czy opowiadam bzdury i ściemy . Do tego rozwiązania jak i wielu dochodziłem sam , a przede wszystkim sam budowałem zbiornik i cały system w przeciwieństwie do ciebie . Pewnie cię na to stać , ale to akurat mnie nie interesuje . Na pewno nie stać cię na to aby mnie obrażać na forum mówiąc że piszę bzdury . Czytaj ze zrozumieniem cały wątek i później powołuj się na prawa fizyki . Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
JerzyB. 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 21 Grudzień 2009 Witam Zamiast rurki w durso , można wywiercić otwór na rurze spustowej ,tak aby znalazł się , tuż pod powierzchnią wody w sumpie .W durso nie potrzebny jest zawór , ani wężyk. To jest sprawdzone , i działa . Pozdrawiam Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Gość Muniek Zgłoś odpowiedź Napisano 21 Grudzień 2009 Jerzy moze jakis rysunek gdzie ten otwor Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
miron 1 Zgłoś odpowiedź Napisano 21 Grudzień 2009 Hepatus temat dotyczył wężyka a nie kto, kiedy i jak budował zbiornik. Skoro kolega zaczyna pranie brudów malutka uwaga. Akwarium budował mi "znany" i tobie kolego akwarysta pilski który tak nawiwijał pod każdym względem że z pewnej katastrofy wybawiło mnie bezinteresownie wąskie grono znanych osób z tego grona którym nie raz już dziękowałem i darzę ich dużym szacunkiem. Nie będę kontynuował tematu dalej uwagi na powagę tego zacnego forum i ich użytkowników. Pozdrawiam Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Gość Muniek Zgłoś odpowiedź Napisano 21 Grudzień 2009 Panowie luz chodzi o wymiane doświadczeń i informacji. Nie ma co się kłócić. Kolego Mironie jesli u niektórych kolegów dane rozwiązanie zostało sprawdzone wiec chyba nie oszukują i to dziala. Co do praw fizyki mysle ze niektóre rzeczy wydawalo by sie ze proste czasami trudno sobie wyobrazic i poukladac. Sam widzisz glupi splyw wody z akwarium a jakie sprawia problemy. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
JerzyB. 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 21 Grudzień 2009 Witam @Muniek Gdy obieg jest włączony i wszystko śmiga, zaznacz na powrocie , czyli na rurze spustowej, gdzie wywiercić otwór.Otwór np. fi 8 wiercimy około 1,5cm od powierzchni wody w komorze , gdzie wchodzi rura spustowa, czyli będzie w wodzie , gdy załączysz pompę. I to wszystko , o owym patencie dowiedziałem się czytają inne forum. Pozdrawiam Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach