Skocz do zawartości
Agniecha

Mój poligon doświadczalny

Rekomendowane odpowiedzi

Po powrocie zastałam obraz nędzy i rozpaczy... :confused: Caulastrea furcata martwa, jedna z euphylii na wykończeniu - po dwóch dniach też padła. Nie wiem co było powodem - testy wyszły bardzo dobrze. Podejrzewam, że ta pierwsza zginęła poparzona przez innego korala, a ta druga... Może z tesknoty za mną - jak to mówią "pańskie oko konia tuczy". Człowiek, który karmił rybki nie widział żadnej różnicy w wyglądzie korali i myślał, że jest ok.

Na domiar złego wczoraj mandaryn, który zadomowił się już i oswoił z akwarium tak niefortunnie wlazł w skałki, że zaklinował się i padł. "A taki był piękny, amerykański". :unsure:

Jedyne pocieszenie jest takie, że realizuję powoli plan powiększenia litrażu. Niestety potrzebuję pomocy. Jak duży powinien być komin? Jakie otwory wyciąć? (padło na nowe szkło) Liczę na Waszą pomoc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Klęski są wpisane w nasze hobby :( komin abyś łapkę wsadziła  (bez podtekstów)  poszukaj coś gotowego na allegro i staraj się min. 60 cm szerokości.  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No i zaszły DDDDUUUŻŻŻEEE zmiany. Stelaż pod akwarium niemal gotowy (pozostała tylko zabudowa), akwarium kupione (100x50x50), sump gotowy, odpieniacz i pompa kupione, rurki i cała hydraulika czeka na klejenie. Teraz zaczynam się zastanawiać co robić dalej. Biję się z myślami - czy zalewać nowe szkło od zera, przeczekać dojrzewanie i dopiero przenosić życie czy przywozić wodę z działającego zbiornika i w ten sposób wszystko przyśpieszyć. Co mi radzicie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

załatw sobie wode i przenies na raz, po co ma Ci dwa razy dojrzewać

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jestem z siebie dumna :) Pokleiłam sobie sama hydraulikę, zalałam akwa na próbę i wszystko śmiga bez zarzutu :thumbsup: Teraz tylko zalewanie i solenie. Stanęło jednak na zalewaniu akwa świeżą wodą i czekanie, aż dojrzeje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Stanęło jednak na zalewaniu akwa świeżą wodą i czekanie, aż dojrzeje.

Brawo,

dobra decyzja,

co plaga wyhodowana u siebie to u siebie..., po co masz sobie obce przywozic z obcego baniaka :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×