Agniecha 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 30 Marzec 2012 Po powrocie zastałam obraz nędzy i rozpaczy... Caulastrea furcata martwa, jedna z euphylii na wykończeniu - po dwóch dniach też padła. Nie wiem co było powodem - testy wyszły bardzo dobrze. Podejrzewam, że ta pierwsza zginęła poparzona przez innego korala, a ta druga... Może z tesknoty za mną - jak to mówią "pańskie oko konia tuczy". Człowiek, który karmił rybki nie widział żadnej różnicy w wyglądzie korali i myślał, że jest ok. Na domiar złego wczoraj mandaryn, który zadomowił się już i oswoił z akwarium tak niefortunnie wlazł w skałki, że zaklinował się i padł. "A taki był piękny, amerykański". Jedyne pocieszenie jest takie, że realizuję powoli plan powiększenia litrażu. Niestety potrzebuję pomocy. Jak duży powinien być komin? Jakie otwory wyciąć? (padło na nowe szkło) Liczę na Waszą pomoc. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
slawomirdyl 1 Zgłoś odpowiedź Napisano 30 Marzec 2012 Klęski są wpisane w nasze hobby komin abyś łapkę wsadziła (bez podtekstów) poszukaj coś gotowego na allegro i staraj się min. 60 cm szerokości. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Agniecha 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 6 Maj 2012 No i zaszły DDDDUUUŻŻŻEEE zmiany. Stelaż pod akwarium niemal gotowy (pozostała tylko zabudowa), akwarium kupione (100x50x50), sump gotowy, odpieniacz i pompa kupione, rurki i cała hydraulika czeka na klejenie. Teraz zaczynam się zastanawiać co robić dalej. Biję się z myślami - czy zalewać nowe szkło od zera, przeczekać dojrzewanie i dopiero przenosić życie czy przywozić wodę z działającego zbiornika i w ten sposób wszystko przyśpieszyć. Co mi radzicie? Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
michal98 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 6 Maj 2012 załatw sobie wode i przenies na raz, po co ma Ci dwa razy dojrzewać Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Agniecha 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 24 Maj 2012 Jestem z siebie dumna Pokleiłam sobie sama hydraulikę, zalałam akwa na próbę i wszystko śmiga bez zarzutu Teraz tylko zalewanie i solenie. Stanęło jednak na zalewaniu akwa świeżą wodą i czekanie, aż dojrzeje. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Sushi 5 Zgłoś odpowiedź Napisano 24 Maj 2012 Stanęło jednak na zalewaniu akwa świeżą wodą i czekanie, aż dojrzeje. Brawo, dobra decyzja, co plaga wyhodowana u siebie to u siebie..., po co masz sobie obce przywozic z obcego baniaka Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach