Bart 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 20 Czerwiec 2011 Zwracam się z prośbą bo mam problemy z agresją u ryb, która pojawiła się nagle... Ostatnio wpuszczałem do zbiornika wargacza Biparitusa, i strasznie gonił go Halichoeres Chloroptera (nigdy wcześniej ta ryba nie przejawiała u mnie oznak agresji!!!) dobra dwa wargacze może się zdarzyć, wargacz się schował od 2 dni go nie widziałem.... dziś kupiłem Mandaryna Wspaniałego.... ryba którą wargacz powinien zignorować... ale nie mój Zielonek.... bardzo agresywnie go skubał.... aż od niego udzieliło się innym rybom... prawie wszystkim!! i musiałem go odłowić do sumpa bo by go zabiły!!! Powiedzcie mi co mam zrobić? Podkreślę to jeszcze raz, że chloropterus nigdy wcześniej przy innych rybach nie przejawiał agresji.... a teraz druga ryba z koleii... jak wcześniej przyszedł wargacz to go pogonił dzień a teraz go ignoruje.... Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Rosomak 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 20 Czerwiec 2011 Wargacze zielone mają ciężki charakter, kiedyś kupiłem dwa takie zieloniaki po 3cm, teraz są wieksze i jeden strasznie goni drugiego, ale w stosunku do innych jest ok - może dlatego, że został wpuszczony jako ostatni wargacz. Ja bym agresora do sumpa odsadził, a ofiarę do ogólnego. Po tygodniu próba połączenia, powinno być ok... Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Bart 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 20 Czerwiec 2011 Miałem już raz wargacza zielonego i był całkowicie neutralny do innych ryb.... Obecny też taki był.... Agresja pojawiła się przy wpuszczeniu bipartitusa.... a już całkowicie zaskoczyła mnie agresja do Mandaryna.... a co gorsza wargaczowi wtórowały wszystkie inne ryby;( teraz w nocy po wyłączeniu światła postanowiłem spróbować jeszcze raz... jutro skoro świt zacznę obserwować, zielony budzi się około 7:30 rano... i zobacze jak to wygląda.... ogólnie mnie to bardzo martwi bo planuję jeszcze sporo ryb wpuszczać.... bardzo duży zbiornik to myślałem, że taka agresja pomiędzygatunkowa występowała nie będzie... Ktoś jeszcze coś radzi? Jakieś pomysły? Dodam że zielonego wyłowić to będzie zdecydowanie najtrudniejsza sprawa... Ta ryba się zakopie i tyle ją widziałem:( Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Waldi 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 21 Czerwiec 2011 Wargacze przeważnie zakopują się w tym samym miejscu, więc można zebrać siatką część piasku razem z rybą. U mnie się sprawdzało. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Bart 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 24 Czerwiec 2011 ok po 4 dniach starań złapałem zielonego skurczybyka:D pływa w sumpie, mandaryn w głównym zbiorniku:D:D pytanko... czy wargacz bez piachu pożyje? żal mi go mimo wszystko.... Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Waldi 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 25 Czerwiec 2011 Będzie żył, wsadź mu jakąś skałkę i będzie dobrze. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Bart 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 25 Czerwiec 2011 skałek ma tam więcej niż jedną... glonów masa... mało przestrzeni do pływania no ale życie... kara musi być Waldi myślisz, że tydzień kary pozbawi go agresji czy potrzymać go tam dłużej? Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Waldi 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 25 Czerwiec 2011 Możesz tak zrobić, ale z rybami nigdy nic nie wiadomo, niby ten sam gatunek a charakterek zupełnie inny. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach