Skocz do zawartości
ktryc

PO4X4 - nowy produkt do usuwania fosforanów

Rekomendowane odpowiedzi

a ile było tydzień temu?

mi spada ok 0.02 dziennie

Hm, jak spada to nie łatwo ocenić bo tydzień temu robiłem pomiar kilkanaście godzin przed podmianie. Było 0.13 czyli spada powoli, albo przestało spadać. Zmierzę po świętach to będzie jasność. Obecnie w filtrze mam około 180 ml PO4x4. Może Krzysztof coś doradzi, chociaż ja raczej będę czekał jeszcze kilka dni.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to u mnie minął tydzień od włożenia PO4x4 do filtra przepływowego. Obecny odczyt małą hanką 0.06 ppm :good2:

jak byk :thumbsup:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hm, jak spada to nie łatwo ocenić bo tydzień temu robiłem pomiar kilkanaście godzin przed podmianie. Było 0.13 czyli spada powoli, albo przestało spadać. Zmierzę po świętach to będzie jasność. Obecnie w filtrze mam około 180 ml PO4x4. Może Krzysztof coś doradzi, chociaż ja raczej będę czekał jeszcze kilka dni.

Bardzo dobrze. Pozostaw absorber jeszcze przez 3-4 dni i zmierz. Gdyby okazało się, że jest podobna wartość, dosyp resztę. Ten absorber można regenerować, ale o tym napiszę dokładnie w maju. Wyjeżdżam i będę 2 maja.

Życzę wszystkim udanych Świąt.

Krzysztof

www.zanclus.net

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam,

to ja się wypowiem o po4 x4 - rzeczywiście absorbuje fosforany - wsypałem do filtra przepływowego ok 120ml, zasilanego pompką 400 l/h. Test przed wlotem do filtra - 0,31 na wylocie - 0,19 (mała hanka). Przydusiłem przepływ żeby nie narobić gwałtownej zmiany i sobie hula. Teraz będę co dzień testował aby zobaczyć jak długo "działa złoże"

pozdrawiam

Tak się zastanawiam czy zmniejszenie przepływu nie da leprzych wyników ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a używasz PO4x4 luzem czy w jakiejś skarpecie?

W filtrze przepływowym najpierw jest gąbka, potem luzem PO4x4 i na wylocie filc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kuleczki działają, PO4 idzie w dół. Wczoraj dosypałem do 250ml następne 500ml i dzisiejszy pomiar (mała hanka) 0.1, a zaczynałem od 0.23.

Wielką zaletą tego absorbera jest to, że nie pyli, nie zbryla się, nie wymaga wstępnego płukania i filtr nie wymaga dodatkowej pompy aby uzyskać dobry przepływ przez filtr. Ja filtr FR 509 podłączyłem pod spływ i grawitacja załatwia całą sprawę.

Pozdrawiam

Jacek :good2:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Walduś, dzwoniłeś przed kolejną dostawą kulek. Po dosypaniu następnej porcji absorbera , wyjęciu gąbki, poprawieniu przepływu PO4 spadło. Zobaczymy do ilu dojdzie? Trudno oczekiwać aby 250ml zbiło PO4 w 1500ltr wody ale 750ml już zadziałało.:D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzisiaj zmierzyłem ponownie i mam 0.04 ppm :thumbsup: No i teraz zastanawiam się co dalej. Chyba dodam tę resztę co mi została.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No i produkt obronił się sam :-) Brawo Krzysiek, więcej takich produktów !

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jacek56

jak bez gąbki utrzymałeś te kuleczki w reaktorze?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

u mnie poziom spada, ale pękł woreczek w ktorym trzymałem absorber i mam go troche na piasku :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Morog

Na wlocie do filtra mam zawór, którym reguluję przepływ przez filtr. Tak go ustawiłem, kulki wirują do połowy filtra, a powyżej już jest tylko czysta woda.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na wylocie z filtra mam rurkę, która wchodzi do woreczka z węglem. Jest to takie zabezpieczenie przed wypływem absorbera z filtra ale nie zauważyłem jakieś znaczącej ilości kuleczek w woreczku z węglem pomimo, iż wyłączałem pompę obiegową kilkukrotnie. Rurkę włożyłem do woreczka głównie aby zapewnić lepsze obmywanie węgla.

Pozdrawiam

Jacek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×