ocelocik 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 11 Kwiecień 2008 Witam. W zasadzie to nie wiedzialem, gdzie wrzucic tego linka, ale wydaje mi sie, ze do "Ogolnego" sie nada. Link Obejrzyjcie i skomentujcie, bo mi osobiscie zbiornik sie bardzo podoba. Dobry przerywnik podczas ogladania samych SPSowych zbiornikow. Ladnie ilustruje, ze w morszczynie kazdy znajdzie cos dla siebie - nawet fani roslin ( czy tez bardziej dokladnie - glonow). Pozdrawiam, Maciek Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Jarosław 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 12 Kwiecień 2008 Bardzo fajna sprawa, o ile pamiętam z 5 lat temu Paweł Szewczak zapodał mi tekst będąc w jego sklepie, że niema nic piękniejszego niż akwarium koralowo glonowe z rybami. Pokazywał mi nawet jakąś butlę preparatu, który miał powodować lepszy wzrost glonów wyższych w akwarium. Musze sie do niego wybrać, żeby odświeżyć trochę temat. Bo pewne gatunki glonów wyższych możemy z powodzeniem hodować w dojrzałym akwarium. Lecz niektóre fajne gatunki glonów, rosnące w czasie dojrzewania, niestety potem giną i wydaje się, że za nic w świecie nie można, dłużej utrzymać tych ślicznotek. Pewnie trzeba utrzymywać na wyższym poziomie jakieś parametry, lub składniki odżywcze, albo po prostu, od czasu do czasu dokładać świeżej skały, żeby utrzymać dłużej, te gatunki które pojawiają sie przelotnie. Mi podobała się zawsze Ulva rigida, taka śmieszna zielona, trochę przeźroczysta kapusta powiewająca w prądzie wody, pod HQI przepięknie wyglądała, ale niestety nie udało mi sie jej utrzymać w wodzie pod spsy. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
jarex66 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 12 Kwiecień 2008 Mi osobiście zawsze bardzo podobały sie glony (te lepsze :-) w akwarium. Pewnie to pozostałość po holendrach. Jednak z uwagi na fakt, iż hepatus i zebrasoma sumiennie dba, aby nic nie rosło, trzeba było wywalić glony do sumpa i drugiego akwaria :-) Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
mario-sz 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 12 Kwiecień 2008 NAPRAWDę piękne akwarium Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
ocelocik 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 12 Kwiecień 2008 Widze, ze zrobilo na Was takie wrazenie jak na mnie Mam sporo doswiadczenia z Caulerpa i glonem Dicyota - ale powiem szczerze, ze bardziej negatywnego. O ile pewne gatunki pelazatki latwo daja sie usunac, o tyle mi sie trafil na tyle kiepski, ze mechaniczne pozbycie sie go odpada. To samo dotyczy Dicyoty, to glon - horror. Zobaczymy, mam nadziej, ze absorber fosforanow w krzyzowce z borsukiem pomoga mi te swinstwa zlikwidowac. A zeby nie odbiegac od tematu: w sumie jak ktos chce morskie, a ma malo wolnego czasu to moze wlasnie takie roslinne morskie nie byloby zlym rozwiazaniem? Nie trzyma sie wymagajacych gatunkow wiec Balling + jakies azotany i fosforany, karmienie ryb i mniej wiecej tyle. Na pewno nie trzeba chuchac tyle co na SPSy Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Jarosław 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 12 Kwiecień 2008 Te glony Dictyota dichotoma chyba, to też mnie to spotkało i też to był najbardziej upierdliwy glon dla mnie, i powiem szczerze, że do tej pory mogę go wywołać jak czarodziejską różdżką do wzrostu zwiększeniem karmienia np: koralowców. Zarodniki są zawsze na skale. Ale kiedy próbowałem sie go pozbyć i schodził, ale bardzo powoli co mnie wkurzało, to kupiłem parę sztuk Mespilla globulus. One bardzo lubią się maskować właśnie min. tym glonem, i zbierały go na siebie z trudno dostępnych miejsc na skale. Potem jak Globulus z czapą glonów na sobie był akurat w zasięgu mojej ręki, zbierałem z niego te glony pęsetą, a on znów szukał następnej porcji glonów do zamaskowania się. Do tej pory ładnie sprzątają, a ja z nich. Ostatnio kolega wziął skalę, wydawała się jałowa, ze zbiornika gdzie było dużo ryb, pokolców i innych, i odpalił zbiornik na niej, niesamowicie fajne glony zaczęły z niej wyrastać. W zasadzie to normalne, ale i fajne zarazem, że w skale zawsze są jakieś zarodniki, które mogą przy sprzyjających warunkach zawsze się odrodzić. Taka skała z frachtu pewnie by się do tego najlepiej nadawała. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach