orzechopcja 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 1 Luty 2010 Witam, mam pytanie co robicie gdy niema prądu? np, 2-9 godzin, rożnie to może być, czy coś może zaszkodzić rafie czy nawet zwierzętom, wodzie co z parametrami? Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Fool szklo 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 1 Luty 2010 uuuu to jest strasza lipa w tedy tylko leczy ups Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
slawomirdyl 1 Zgłoś odpowiedź Napisano 1 Luty 2010 Ja myślę że to nie tragedia Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
orzechopcja 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 1 Luty 2010 Właśnie straszna sprawa:shocked:lipa:shocked: UPSa mam w Malawi znaczy się miałem, 2 grzałki 2 kubły, wewnętrzna papa cyrkulacyjna i oświetlenie to około 600W. Ups się nadaje do pchania karuzeli po 3 min. Agregat prądotwórczy taki dobry około 3,5Kw i pełna elektronika, samostartem i zabezpieczeniu na korkach przed załączeniem i wyłączeniem prądu to koszt około 5-8 tyś. To koszt niezłego baniak. PS. Słyszałem od człowieka z zoologicznego ze po 2-3 godzinach braku prądu rafę można postawić sobie w ogródku jako skalniak np. Czy to prawda??? Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
chodi 1 Zgłoś odpowiedź Napisano 1 Luty 2010 Rafe zabija brak ruchu wody. Bez calej reszty sie obejdzie spokojnie i godzin kilkanascie. Pod ups musisz podlaczyc tylko pompy cyrkulacyjne a to watow nie wiele. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
slawomirdyl 1 Zgłoś odpowiedź Napisano 1 Luty 2010 PS. Słyszałem od człowieka z zoologicznego ze po 2-3 godzinach braku prądu rafę można postawić sobie w ogródku jako skalniak np. Czy to prawda??? Zmień sklep......... Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
orzechopcja 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 1 Luty 2010 Tak masz racje (chodi) ale człowiek podał mi konkretny przykład gdzie 45tyś poszło do kibla. Że brak cyrkulacji to się domyślam ale jeśli nie mamy np, upsa a podejrzewam ze jedna osoba na 20 lub więcej, posiada UPS, a rzadziej to już agregat (to tylko w domkach jednorodzinnych) to co wtedy??? A koszt średniego UPSa to koszt 400-600zł. Ty wiesz ile można za to kupić rożnych rzeczy drobnych do solniczki. Kto myśli o takim czymś i że dlaczego w bloku mogą wyłączyć prąd akurat u niego, tylko co wtedy jak w nocy nie będzie zasilania przez 4-5 godzin a tu rano niespodzianka:no::no: Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Piotr34 1 Zgłoś odpowiedź Napisano 2 Luty 2010 Tak się składa ze mieszkam w okolicy gdzie prąd jest często wyłączany 2-3 godziny to normalka. Były już przypadki ze akwa stało bez prądu 8 godzin i nic złego się nie stało. Sump stoi w pomieszczeniu, w którym temperatura powietrza to ok18 stopni, przy długim braku prądu temperatura wody mocno spada. Po włączeniu cyrkulacji temp. w baniaku spadała z 26stopni na 23. Myślę ze takie 3-4 godz. bez prądu mogą zagrozić tylko zbiornikom, które są bardzo mocno obciążone! Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Elvis 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 2 Luty 2010 Jeśli woda nie cyrkuluje,i nie ma światła (głównie jeśli,ktoś ma glony w głównym),to po prostu zwierzęta się duszą....najprędzej drobne życie jak krewetki,rybcie wielkości hexateni,potem trochę większe ruchliwsze,a na końcu korale... W końcu i bakterie w skale,w piachu,glony wszelakiej maści,ryby potrzebują tlenu , a jak woda oraz jej powierzchnia się nie rusza to bardzo szybko powstaje film na powierzchni i skutecznie utrudnia wymianę gazową wody,przez co obniża się szybko ph wody... Szybkość reakcji w głównej mierze zależy od gęstości obsady zbiornika... Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
tomajk 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 2 Luty 2010 Bezpieczniej jest wyjść z założenia, że prądu zabraknie prędzej czy później, i to nie tylko godzinę czy trzy, UPS z dodatkowym akumulatorem to nie majątek i powinien być standardowym wyposażeniem, tak jak odpieniacz czy grzałka. Dobrym rozwiązaniem jest mieć przynajmniej jedną małą pompę np. Tunze 6055 która z powodzeniem śmiga na 12V akumulatorze, to też jest jakieś rozwiązanie. Ja w tej chwili mam małe akumulatory w UPSach, ale na te 30min starczają, po godzinie odpalam już agregat nie mam zamiaru ryzykować życia zwierząt. Tak pomyślałem, że nawet nie wielka (20L) butla ze sprężonym powietrzem i kostka też mogła by sporo pomoc, ale najlepiej jednak sprawę załatwi UPS podłączony tylko do pompy obiegowej, zawsze będzie ruch wody choć mały ale jednak nie dopuści do katastrofy. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Jarosław 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 2 Luty 2010 Ja mieszkam w okolicy, gdzie dosyć często wyłączają prąd i odpalam w tedy agregat. U mnie zawsze ktoś jest w domu i włączyć może. Zwykła tania chińszczyzna z supermarketu działa i spokojnie pompa obiegowa chodzi, grzałki też. Niedawno była spora awaria i kilka dni nie było prądu. Agregacik dał radę. Do bloku to nie wiem czy to się nada, bo głośny jest jak diabli. Moim zdaniem brak 2 czy 3 godziny prądu w zdrowym akwa morskim nie spowoduje całkowitej załamki, przesada. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
robson17 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 3 Luty 2010 Ja 2 miesiące temu nie miałem 16 godzin prądu w jednym akwarium zdechło ok. 95 % ryb i 3 akry i woda zbielała , przypuszczam że rybą brakło tlenu po ok. 5-7 godzinach , korale są bardziej odporne na brak tlenu ale na akroporach w niektórych miejscach zeszła tkanka , montipory , seriatopory i LPS jak by się nic nie stało. Do dziś borykam się z skutkami , ostatnio czyściłem skałę szczoteczką bo glony rosły w kilogramach. W drugim akwarium były tylko 3 ryby i oprócz spadku temperatury do 22 C i nieznacznej utraty kolorów w SPS nic się nie stało. Największym problemem jest brak tlenu czyli ruch wody. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
jaro37 5 Zgłoś odpowiedź Napisano 3 Luty 2010 Robson17,ladne akwarium,mozesz cos wiecej napisac o nim? Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Jarosław 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 3 Luty 2010 @robson17 fajne akwa masz, też mi się podoba, mógłbyś coś więcej o tym akwa napisać ? Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
nika 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 3 Luty 2010 brak prądu (awaria) jak na razie tylko mi się śni. więc wszelkie skutki znam jedynie z relacji innych, którzy tego doświadczyli plus kilka historii spisanych. wydaję mi sie jednak, że w zbiorniku, np. z DSB już godzina czy dwie mogą spowodować duże problemy. sama borykam się z zakupem "ustrojstwa", które zapewni mi spokój psychiczny. uważam, jak wcześniej wspomniano, że jest równie niezbędne jak odpieniacz. oczywiście, gdy jesteśmy w domu - możemy coś kombinować, ale ja boję się nawet wyjścia do kina. no, ale to już zależy od "siły" psychiki Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
robson17 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 3 Luty 2010 - Akwarium 140x50x70 - sump 110 l - obieg 3500 l/h całość przez odpieniacz - odpieniacz Deltec AP702 - chłodziarka - falowniki 2x Karolia magnum 7 , 2x Hagen Power Head 70 ( z Tunze już się wyleczyłem) , będę zmieniał na karolie 12v plus sterownik ( niema problemu z gwarancją) - 2x HQI 250W 14000K 8x54 T5 5x Aqua-Science Blue 22000 , 2x Korallen Zucht Fiji Purple ,Aqua-Science 15000. - Baling + miko-makro elementy przygotowane przez siebie , witaminy i aminokwasy przygotowane przez siebie (obserwuje akwarium i dodaje co trzeba). - rowaphos ( już nie używałem 7 miesięcy , a nawet dolewałem wodę z kranu) ale po dwóch ostatnich porażkach musiałem zastosować. mam też trzy inne akwaria 400 l , 300l , 130l (od którego zaczynałem) więc trochę eksperymentuję , w jednym zastanawiam się czy nie przejść na zeovit. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Jarosław 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 3 Luty 2010 @nika z tym DSB to podobnie myślę, że to może być duży problem przy wyłączeniu światła. Miałem DSB i kiedyś stało bez cyrkulacji jakieś 3 godziny. No i gdzieś po dwóch trzech tygodniach od tego momentu troszkę lekkiej załamki było, ale bez zgonów jakichś. Ale wydaje mi się, że czym więcej wody w zbiorniku, tym większe szanse na przeżycie. Mniejsze zbiorniki niestety mniej czasu bez prądu wytrzymają. W niższych warstwach DSB niby beztlenowce ale wyżej…. Ja mam dokładnie to samo, że mam problem z wyjściem z domu, żeby nie myśleć o akwarium. A już nie mówię co dzieje się ze mną na wakacjach ‘PEŁNY RELAXâ€. Chyba będę musiał jakieś kamerki internetowe zamontować, żeby przez www kontrolować z wakacji. Najgorsze jest to, że jakbyśmy nie zabezpieczyli to zawsze się może coś skopać. @robson dzięki, a co Ty taki zły jesteś ? Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
robson17 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 3 Luty 2010 nie Jarosław niechcący wstawiłem ikonę Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach