Skocz do zawartości
smithpl

Pterosynchiropus picturatus - problemy zywieniowe

Rekomendowane odpowiedzi

Witam,

zrobilem kolejne podejscie do tych pieknych rybek.

Jednak ponownie trafil mi sie egzemplarz ktory nie chce jesc mrozonek :smile:

Staram sie go jakos namawiac do konsumpcji ale... pytanie jakie wy macie doswiadczenia z przestawianiem ich na pokarm zastepczy?

Co im podawac w okresie przejsiowym ?

Dzieki za ewentualne info, teraz Pictoratus jest troszke chudzielcem i nie chcialbym aby....:D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli nie interesuje się kompletnie pokarmem zastępczym, nawet nie próbuje łapać i wypluwać to tylko bogactwo życia w żywej skale cię ratuje. CHyba nie ma szans żeby się przestawił. Ja nie miałem problemu. Jadł tylko to co w skale i żył kilka lat. Zabiła go dopiero przywleczona ospa. Jeśli masz sporo skały to też nie będziesz miał problemu.

Mój też był chudy, jak go kupiłem, ale później już ładnie spasiony. Żeruje praktycznie cały dzień bezustannie przeszukując skały.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mandaryny o wiele łatwiej przestawiają się na mrożonki w akwariach kwarantannowych. Gołe dno+opadła artemia + trochę szczęścia i po tygodniu mamy mandaryna, który artemię może jeść z ręki.

Spróbuj ze świeżo wylęgłą artemią lub 2-3 dniową artemią wzbogaconą. Może to wzbudzi większe zainteresowanie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hmm.. mam reaktor do artemii odpalony , kolejny wyleg za 1 dzien....

Moze odpalic male akwa polaczone w obiegu i faktycznie tam go przeniesc?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kiedyś czytałem o patencie polegającym na umieszczeniu mandaryna w kotniku, takim z siatki i podawaniu mu zywego jedzenia, prad wody znosi wtedy pokarm na boczna sciankę kotnika i tworzy sie "żywa, wijąca się ściana"

nastepnie stopniowe zmniejszanie ilosci zywej karmy i zastepowanie jej mrozonkami

nie wiem na ile metoda jest skuteczna, sam nie mam jeszcze mandaryna ale w przyszłosci sie do niego przymierzam

pozniej poszukam całego artykułu to zamieszcze linka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×