kostia 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 11 Listopad 2009 Może podrzucimy sobie obiegowe nawy i stworzymy słownik potocznej morszczyzny, skoro amerykanie potrafili mandaryna przeflancowac na LSD Fish, to nie będzmy gorsi. To co pamietam: Pieniek - odpieniacz Sacro - Sacropython Acra - Acropora żółtek lub Flava konikarium błazenkarium solniczka dolewka niefoto (moje ulubione) tubka gonia jesłi komus cos przychodzi do głowy.. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
inmar 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 11 Listopad 2009 Od dzieciaków: Dori,Nemo... Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
seb 1 Zgłoś odpowiedź Napisano 11 Listopad 2009 Sacro - Sacropython a co to?... Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
kostia 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 11 Listopad 2009 Wiesz co ...w 2001 roku mialem wypadek samochodowy w wyniku czego przeszedłem amputacje prawej nogi, jak też mam do dzisiaj problemy neuroloczne takie jak afazja mechaniczna (przestawianie liter) jak tez dysgrafia. Mam wrazenie jednak że wszyscy zrozumieja o jakiego zwierzaka mi chodzi. Jak teraz bedziesz szukał zaczepki? Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
seb 1 Zgłoś odpowiedź Napisano 11 Listopad 2009 Edytory tekstu... Zabierając się za coś co ma zostać dla potomnych i pełnić funkcję edukacyjną, powinno się to robić PORZĄDNIE... Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
kostia 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 11 Listopad 2009 Coz nie wpisywał do edytora łacińskich nazw koralowców, ale mam dobra wiadomość naprawde nie musisz czytać moich postów. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Rufio 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 11 Listopad 2009 Mam znajomego który na przykład właśnie stosuje okreslenie sakro lub zosantusy ...bez problemu wiem o co pyta Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Bigwalker 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 11 Listopad 2009 To ja proponuje jeszcze matyjasy i krewetki wunder romani Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
ocelocik 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 11 Listopad 2009 Moja propozycja: Paracanthurus hepatus - wątrobiak Tłumaczenie dosłowne nazwy łacińskiej, nie da się ukryć, że brzmi wyjątkowo idiotycznie. Możecie uznać mnie za purystę, ale jednak uważam, że łacina to podstawa. Mniej bałaganu, mniej niejasności. Wystarczy spojrzeć po tym co mają amerykanie - 3,4 nazwy na jedną rybę czy korala. Pozdrawiam, Maciek Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
kostia 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 11 Listopad 2009 Wiesz jak Klient po raz 345 pyta o Nemo, to masz ochote mordować;-) Ja mam głeboki uraz do nazwy Koral, chyba że chodzi o lody Koral , my zajmujemy sie na Ozyrysa koralowcami. Moja propozycja to słownik w formie żartu, nie do użycia na serio. Jak sprowadzałem rybe to standardem było to ze niezidentyfikowane ryby przychodziły jako Dragon Fish ;-) Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
juwewaldi 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 11 Listopad 2009 Tomek no nie widzisz że czepiaja się ludzi i próbują wychowywać komu to jest potrzebne? przecież to oni sie czepiają nie ja Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
kostia 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 11 Listopad 2009 Tomek no nie widzisz że czepiaja się ludzi i czepiaja się i próbują wychowywaćkomu to jest potrzebne? przecież to oni sie czepiają ten watek to w zasadzie zart. Szkoda ze tego nie zauwazyłeś. Aczkolwiek faktycznie znajomośc nazw łacińskim jest pewnym obligiem, jesłi ktos chce powaznie traktować to hobby. Jeśłi to cie drazni...nie olej łacine. Mi to rybka. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach