Skocz do zawartości
Zenek2424

Start, zakup zestawu dla świeżaka max do 200l

Rekomendowane odpowiedzi

Witam i pozdrawiam forumowiczów. Jestem tu nowy i chciałbym zasięgnąć wiedzy odnośnie założenia pierwszego zbiornika z morszczyzna jak w tytule.

Mam na oku używany zestaw Reefmax 105l z szafką + jakieś falowniki i bliżej nieokreślone pierdolki za 1200zl. Muszę dopytać sprzedającego co dokładnie posiada bo nic konkretnie nie napisał w ogłoszeniu. Co myślicie o takim zestawie na początek? Myślę o jakiejś małej rafie, parce blazenkow i może jakichś zyjatkach typu ślimaki, krewetki itp. 

Aktualnie posiadam zbiornik 450l biotop Malawi a zbiornik morski miał by być dla syna. 

Mogę liczy na jakieś sugestie, podpowiedzi z waszej strony? Jakieś przydatne na początek informacje do przeczytania żebym liznal tematu? 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Reefmaxy są dość popularne, często wybierane właśnie jako pierwszy zbiornik. Dzięki tej popularności są też dość dobrze "rozpracowane" przez użytkowników pod kątem drobnych modyfikacji, ulepszeń, wyciszenia, etc. Samo akwarium w zestawie jest takie nie za duże, nie za małe, ale wg. mnie wystarczy na początek.
W przypadku zakupu używanego dobrze by było sprawdzić czy wszystko z nim ok, najlepiej osobiście, żeby później nie bawić się w wyjaśnianie i odsyłanie gdyby coś okazało się jednak niezgodne z umową, ale to pewnie wiesz. Spróbuj też dowiedzieć się co konkretnie zawiera zestaw i wyceń całość mniej więcej, żeby nie przepłacić.
Jeśli chodzi o sam start akwarium, to trudno wszystko streścić w jednym poście. Najlepiej poprzeglądaj ten dział na forum, przewijały się tutaj podobne tematy, a jeśli będziesz miał jakieś wątpliwości, śmiało pytaj 😀.
 

Edytowane przez naFiji

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za wyczerpującą odpowiedź :) przepatrze forum ale pewnie coś tam będę chciał dopytać bo nie zawsze można znaleźć to czego się szuka. Może dodam to ogłoszenie które mnie interesuje choć ogloszeniodawca nie zbyt się wysilil w opisie co posiada i nie chce mi odpisać. Nie mam daleko więc napewno wybiorę się na miejsce zobaczyć wszystko czy to warte uwagi. 

https://www.olx.pl/oferta/reefmax-bialy-akwarium-morskie-CID103-IDyldyg.html

Mam pytanko odnośnie startu bo wyczytałem że jedni startują z żywą skała, woda, piachem a niektórzy z surową. Która opcja jest lepsza czy też bardziej poprawna? Nie mam zamiaru pojechać do sklepu nakupowac u zoologicznych naciagaczy wsio co mi wcisna i na 2 dnien wszystko wsadzić do akwa, zabeltac i niby ma być. Bo wiem że tak nie będzie chce powoli wszystko zrobić i dokładnie by nie mieć niepotrzebnych wpadek. Na co muszę zwrócić szczególną uwagę przy zakładaniu żeby poszło w miarę gładko? A i jeszcze jedno pytanko odnośnie ceramiki i bakterii. Mam działające akwa tylko że słodkowodne - czy mógłbym włożyć taka ceramikę że słodkowodnego? Czy poprostu takich akcji się nie robi?

Znalazłem jeszcze taki zestaw tylko nie wiem czy pieniężnie bym wyrobił :)https://www.olx.pl/oferta/zestaw-akwarium-morskie-red-sea-reefer-170-CID103-IDyxbvg.html

 

Z góry dzięki za pomoc 

Edytowane przez Zenek2424

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Start na żywej skale ma to do siebie, że na niej i w niej jest zazwyczaj sporo żywych organizmów ale i resztki tych, które nie przeżyły transportu/magazynowania. Z jednej strony dostajesz więc tzw. gratisy w postaci gąbek, rurówek, czasem koralowców, wężowideł, krabów, etc. i możesz obserwować jak to całe życie ze skały wyłazi lub zaczyna się rozwijać, ale z drugiej strony cały syfek znajdujący się na skale, resztki organizmów, itd. powodują, że trzeba trochę powalczyć z parametrami, a przy tym z wysypem glonów i podobnymi zjawiskami.
Z kolei start na suchej skale może odbywać się przy prawie laboratoryjnej czystości 😀, nie ma w niej życia i jego pozostałości dlatego proces dojrzewania może przebiegać łagodniej i teoretycznie zapanowanie nad akwarium jest łatwiejsze, ale w praktyce bywa różnie.
Według mnie na początek najlepszy jest start na żywej skale, jest przy tym masa zabawy, obserwacji, ale i walki 😀.
Przy zakładaniu, jeśli startujesz na skale żywej to zwróć uwagę na jej jakość, powinna być w miarę lekka i porowata. Przekładania ceramiki ze słodkiego do morskiego nie polecam, nie o to chodzi w startowaniu na ceramice, żeby coś z nią przynosić do akwarium a idealnie jej doczyścić nie jesteś w stanie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Podobno żywa skala została zablokowana tzn jej import czy to prawda? Kolega mi mówił że może być teraz problem z dostępnością dobrej jakości żywą skalą. A jak to się ma np do wapienia filipinskiego? Mam jakieś 2 większe kawałki w piwnicy których nie miałem okazji wykorzystać. Mogę je jak coś wrzucić do baniaka czy raczej nie bardzo? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W zeszłym roku nie był możliwy eksport żywej skały oraz koralowców z Fiji, ale to tylko jedno z jej źródeł. Nie zablokowano całkowicie obrotu żywą skała na świecie. Obowiązywał również zakaz eksportu koralowców z Indonezji, ale z tego co udało mi się wyczytać został już zniesiony.
Do akwarium polecam wyłącznie żywą skałę. Przewijały się już na forum różne próby z wapieniami, tufem, różnego rodzaju ceramiką i wszystkie kończyły się podobnie, restartem akwarium na żywej skale. Drobnym wyjątkiem jest może wysokiej jakości sztuczna skała, ale nie na początek, poza tym ceny ma wyższe niż żywa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Pawlick napisał:

W zeszłym roku nie był możliwy eksport żywej skały oraz koralowców z Fiji, ale to tylko jedno z jej źródeł. Nie zablokowano całkowicie obrotu żywą skała na świecie. Obowiązywał również zakaz eksportu koralowców z Indonezji, ale z tego co udało mi się wyczytać został już zniesiony.
Do akwarium polecam wyłącznie żywą skałę. Przewijały się już na forum różne próby z wapieniami, tufem, różnego rodzaju ceramiką i wszystkie kończyły się podobnie, restartem akwarium na żywej skale. Drobnym wyjątkiem jest może wysokiej jakości sztuczna skała, ale nie na początek, poza tym ceny ma wyższe niż żywa.

Trochę przeptrzylem neta i znalazłem sporo ofert żywej skały więc trochę dziwne mi się to wydawało 

Kolega właśnie zakupił na zamówienie sztuczny twór i wyglądem jest to dość ciekawe bo zrobione pod wymiar jego kostki 64l zapłaci coś około 300zl.

Ja raczej będę startował na żywej skoro większość tak poleca. 

Powoli zaczynam układać konkretny plan odnośnie tego czego będę potrzebował do startu ale jeszcze długa droga przede mną :) muszę jeszcze dużo wiedzy lyknac a im więcej czytam tym bardziej zaczyna mi się to podobać :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rynek nie znosi próżni, gdy w jednym miejscu eksport jest wstrzymany inni zwiększają dostawy.
Co do sztucznej skały to dobrze się sprawdza moim zdaniem tam gdzie w akwarium planowane są bardziej nietypowe konstrukcje, groty lub np. obudowa dla centralnie umieszczonego komina. Ułatwia wykonanie takich elementów i można przygotować dekoracje tak jak wspomniałeś pod konkretny wymiar. Z żywej oczywiście też da się wiele zrobić, ale na pewno wymaga to więcej pracy i czasu.
Zdecydowanie lepiej nauczyć się czegoś wcześniej, niż później na własnych błędach, zwykle nie tanich :).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 24.03.2019 o 23:40, Pawlick napisał:

Zdecydowanie lepiej nauczyć się czegoś wcześniej, niż później na własnych błędach, zwykle nie tanich :).

W dniu 24.03.2019 o 23:40, Pawlick napisał:

 

To oczywiste :) nikt nie chce popełniać błędów tym bardziej że są one kosztowne.

Mam pytanko odnośnie filtra RO. Czy taki filtr będzie wystarczający do podmianek? https://shop.aquaphor.pl/pl/dwm-101-morion-m.html.html

Mam takie coś pod zlewem i nie wiem czy kupić coś innego czy da radę wykorzystać ten co mam? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jest tam membrana RO z tego co widzę, ale ma też wkład mineralizujący a to już nie jest dobre. Gdyby dało się z niego pobierać wodę bez mineralizacji i przepuścić jeszcze przez filtr z żywicą DI to można ją wlewać do solniczki, ale chyba za dużo z tym zachodu. Najprostsze akwarystyczne filtry RO kosztują między 100 a 200 zł.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chwilę mnie tu nie było a to dlatego że nic się w temacie nie działo. Pisze bo już coś się zadziało a mianowicie nabyłem używany zestaw Reef max z szafką który muszę tylko ogarnąć wizualnie czyli czyszczenie. I tu moje pytanko gdzie mogę dostać dobra żywa skalę? Ma ktoś namiar na sprawdzone źródło? Na Podkarpaciu ogólnie lipa ze sklepami z akwarystyka morska. Da radę jakoś wysyłkowo ogarnąć temat? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chyba większość sklepów internetowych z akwarystyką morską ma skałę. Sprawdź Coralhouse lub Korale.pl, mają towar dobrej jakości, doradzą, ew. JadwigaMorska, gdzie możesz wybierać kawałki jakie chcesz, każdy jest sfotografowany i zważony.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Trochę czasu minęło kiedy tu cos pisałem. Nie będę zaczynał nowego wątku żeby nie zasmiecac. 

A więc tak zbiornik wystartował na suchej skale i żywym piachu oczywiście bakterie i pozywka. Woda na początku też świeża ale po 3 tyg udało mi się ogarnąć 40l z działającego baniaka. Niestety nie poszło gładko i nie obeszło się bez strat i można powiedziec delikatnej porażki która trochę zniechęca ale się nie poddaje.

Głównym powodem porażki w postaci straty kilku prostych korali i parki blaznow było wysokie zasolenie które zrobiłem w niewiedzy bo zakupiłem zapewne źle działający lub poprostu uszkodzony salimetr którym to mierzylem zasolenie i wskazywało 1.020 więc kolega doradzal podnieść no to zaczołem podnosic. Według pomiaru przez pożyczony refraktometr zasolenie wskazało poza skalą i szok. Wszystko co padło out. Przetrwał tylko krab pustelnik a ja nadal w szoku bo aż dziwne że takie coś przetrwał. 

W tej chwili baniak chyba przechodzi od nowa cykl początkowego dojrzewania No2 - 1, NO3 - 50, zasolenie w końcu jak książka pisze 1,025. I tu moje pytanie co teraz robić z takimi parametrami? Czekać? Czy może jakaś podmianka czy vsv można by zastosować? Na tygodniu będę miał 40l wody z działającego baniaka więc zrobię podmianke. Czy taka podmianka da mi odpowiednie parametry bym mógł dać już kilka prostych korali i np parke blaznow czy jakąś ekipę czyszcząca na początek? Oczywiście aktualnie leje tylko bakterie i narazie czekam ale no2 i no3 praktycznie zawislo. Jednego dnia no2 takie między 0,5 a 1, NO3 skacze między 50-100. Ktoś coś doradzi? Byłbym wdzięczny 

Pozdrawiam 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×