klakier 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 30 Październik 2009 tomajk mały oftop się zrobi, ale ja na moją obsadę czyli 10 chromisów + 5 innych ryb na dzień skarmiam 3 kostki artemi, czasem tak jak mówie wieczorem nie dokarmiam już więc idzie około 1,5 kostki. Pomp nie wyłączam bo najpierw daje w nurt i chromisy szaleją, a potem w miejsce przy szybie gdzie nie ma takiego silnego prądu i tam jada chelmon. Reszta radzi sobie wyśmienicie z tym co pływa po akwa. Natomiast wracając do tematu, to do obsady pokusiłbym się jeszcze na miejscu sznekeharner o na przykład parę mandarynów, która spokojnie bez większego dokarmiania wyczyści Ci skały z robaczków Na naszym rynku można dostać kilka róźnych ryb. Najpopularniejsze to splendidus i pictoratus, ale są jeszcze inne. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
snakecharner 4 Zgłoś odpowiedź Napisano 30 Październik 2009 modliszka jest tu - http://aqua-reef.pl/inne-f48/identyfikacja-potwora-t1661.html :-) nad mandaryna się zastanawiałem ale była by to duza konkurencja dla helmona. We wtorek brat bedzię w zabrzu , na pewno coś przybędzie pływającego. tomajk - pisałeś coś o swoim płomyczku co on wyprawia ? Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
klakier 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 30 Październik 2009 nie wydaje mi się aby konkurowały. Fakt że obie rybki wyjadają ze skały, ale jeśli jedzą mrożonki to wykarmisz wszystko Nie kupuj ryb które nie jedzą mrożonki, bo to co znajdą na skale należy traktować jako gratis dla nich. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
snakecharner 4 Zgłoś odpowiedź Napisano 30 Październik 2009 To kolejne pytanie dotyczące obsady. mam kraba pustelnika . Czy w jakiś sposób go dokarmiacie ? Bo mam wrażenie że mój jest głodny , bo próbuje wyjść po silikonie (w narożniku) z akwarium. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
tomajk 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 30 Październik 2009 "Płomyk" to rybka bardzo ciekawa, generalnie chowa się w otworach w skale, śmiesznie bo "parkuje" tyłem i wystawia tylko 1/4 ciała ale jest w niej coś takiego, że szukasz wzrokiem tego ognistego ogonka falującego pośród skał. Nie jest bojaźliwa, moja podczas czyszczenia skały nawet nie chowa się głębiej, bystrymi oczkami śledzi moje ruchy. Nie podpływa do karmienia, ale skubie glony, czyli raczej pożyteczne stworzonko. Moją mam prze przypadek, kupiłem ją razem z innym "inwentarzem" o być może nigdy bym na nią uwagi nie zwrócił, lecz teraz jestem bardzo zadowolony, że jest. Efekt tego płomyka trzeba zobaczyć na własne oczy, dopiero wtedy człowiek zaczyna doceniać zalety tego gatunku. Ja osobiście bardzo polecam Ecsenius bicolor, jako niekłopotliwego mieszkańca nano-rafy. Spróbuję ciebie jeszcze nakłonić do przemyślenia sprawy odnośnie mandarynów, nie dość że piękne ryby, to parka zachowuje się wręcz REWELACYJNIE, taniec samca jest BEZCENNYM widowiskiem, dzieje się to przeważnie niedługo przed zgaszeniem głównego światła i jest naprawdę na co popatrzeć. Co jednak najważniejsze, to zawsze istnieje ryzyko zawleczenia wirków, na to praktycznie nie masz wpływu, kupisz korala i jesteś ugotowany, taka parka mandarynów utrzyma populację wirków w ryzach. Jedynie co to z własnego już podwórka podpowiem, że dziś kupując mandaryny, nie liczyłbym na to że są nauczone pobierania pokarmu zastępczego, tylko brał świeżo z importu, tak by były w jak najlepszej kondycji, jeśli masz tak około 50kg żywej skały to parka mandarynów spokojnie da sobie radę i nauczą się przy innych rybach jeść mrożonki. Moje mandaryny po miesiącu są bliskie "rozerwania" tak wypasły się na skale którą mam, nie zauważyłem by jadły mrożonkę, nie interesują się w ogóle pokarmem innym niż ten który znajdą na skale. Dla mnie to była zaleta, bo akurat kupiłem je po to by zjadały wirki i wszystko wygląda na to że sobie powoli z tym radzą, bo wirków coraz mniej a one wypasione na maxa. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
snakecharner 4 Zgłoś odpowiedź Napisano 30 Październik 2009 w jaki sposób sprawdzić parkę mandaryny ? jest to łatwe do rozpoznania ? będę robił zakupy na tel. więc jest to dosyć kłopotliwe , ale tak jak pisałem wcześniej spory kawałek mam do najbliższego sklepu w którym mógbym coś kupić. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
tomajk 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 30 Październik 2009 Płeć mandarynów jest bardzo łatwo rozróżnić po pierwszej pletwie grzbietowej czy jak to się fachowo nazywa. Samiczka ma taką przeciętną jak większość ryb, za to samiec ma taki okazały sztylet, który w czasie "tańca" stawia ponad głowę i wygląda jak Japoński wojownik z średniowiecza. Tylko jest jeden problem, jak wspomniałem wcześniej, mandaryny muszą być koniecznie w dobrej kondycji, w przeciwnym wypadku nie nacieszysz się nimi. Dobra kondycja jest w 2 przypadkach, pierwszy ryby bezpośrednio z importu, nie zdążyły jeszcze przymierać z głodu, druga to nauczone już pobierania pokarmu, no i wtedy już jest całkiem z głowy. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
ocelocik 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 31 Październik 2009 W mniejszym akwariach najlepszym i najprostszym sposobem na utrzymanie mandarynów jest kupowanie tych jedzących mrożonki. A ostatnimi czasy sporo takich widuję, więc to nie powinien być problem. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach