Skocz do zawartości
Efendi

Pompy Red Dragon CAŁA PRAWDA

Rekomendowane odpowiedzi

Witam...

Postanowiłem że napisze w nowym wątku swoją walkę i doświadczenia jakie mnie spotkały podczas pracy słynnej pompy Red Dragon 3500. Walkę z utrzymaniem poziomu wody w kominie toczę od paru dobrych tygodni a wszystko zaczęło się od wymiany New Jeta 2300 (tak na marginesie bardzo dobra pompa) na RD 3500 ponieważ chciałem zwiększyć ilość wody w obiegu oraz powrót z Red Dragona wykorzystać do zwiększenia cyrkulacji. Upragniona pompa przyjechała i tu pierwsza niespodzianka pobór mocy nie ma 48W tylko troszkę więcej (informacja od sprzedawcy który osobiście zmierzył) ale nic to czego się nie robi dla RD i owianego mitem komfortu pracy(przyglądając się specyfikacji RD to jakieś cuda są tam opisane pompa 3500 i 4500 ma taki sam pobór hmm.. może się czepiam..)Więc szybka wymiana z jednej na drugą i jest cicho myślę jest bosko ale sielanka nie trwała długo. Minęło siedem dni od pierwszego uruchomienia a Ja jak kretyn dwa razy dziennie majtam zaworem w lewo lub w prawo żeby utrzymać odpowiedni poziom wody w kominie. Myślę sobie chyba najwyższy czas wymienić zawór kulowy na bramowy bo tutaj jest cały problem ukryty... montuje zawór chodzi idealnie a tutaj następna niespodzianka to nie wina zaworu tylko Red Dragonik jest bardzo wrażliwy na jakiekolwiek spadki, nawet bardzo delikatne w sieci... no cóż powiedziało się A trzeba powiedzieć B... czas na UPSa ale oczywiście nie może to być najtańszy UPS tylko z czystą sinusoidą (on-line) więc podłączam to wszystko razem... i... Ku.. mać to wszystko o kant d.. rozbić ... bo prawda brzmi Te POMPY TAK MAJĄ i za to płacimy niemałe pieniądze i jest to wina konstrukcyjna pompy a nie otoczenia w jakim pracuje...

A akcie desperacji postanowiłem napisać email do p. Klausa Jansena (Royal Exclusiv) z opisem mojego problemu (potwierdzenie przeczytania otrzymałem) ale chyba lepszym rozwiązaniem jest nie odpisywać i udawać że nie było żadnego tematu (a może producent wie o tej małej niedogodności.. i woli zachować cisze hmm..)

No tak ...milczenie jest złotem ...i to exclusiv gold

Pompy Red Dragon powinny zmienić nazwę na RED Shit i to będzie bardziej adekwatna nazwa do komfortu pracy. Wiem że moja wypowiedz nie spodoba się sprzedawcą w/w pomp ale mam nadzieje że następny klient zastanowi się nad sensem zakupu co spowoduje że firma Royal Exclusiv (już sama nazwa firmy do czegoś zobowiązuje) zmieni swoją politykę cenową(jakościową) bo wydanie 1500 zł (najtańsza wersja) na zakupu pompy powinna iść w parze z super jakością(dokładnością)..na chyba że się mylę i tylko mnie to przeszkadza bo jestem zbyt wymagający

Pozdrawiam i żegnam się w bólu

użytkownik RDragon..ups..RShit:confused:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To interesujące co piszesz. Ciekaw jestem czy modele innych firm też są podatne na te zmiany.

Niedługo odpalę swoją OR 2500 i sam się przekonam. :smile:

PS. Czasami się zastanawiam czy tzw. pozycja marki na rynku nie wynika z tego, że jest ona obecna tylko (przynajmniej u nas) na rynku akwarystyki morskiej która jest uważana (tu znowu - przynajmniej u nas) za coś lepszego od akwarystyki słodkowodnej.

Piszę to ponieważ widzę, że notowania firm (jak Eheim, Aqua Medic, Aquarium Systems) obecnych w obydwu akwarystykach są generalnie niższe w akwarystyce słonowodnej (przy czym w akwarystyce słodkowodnej są uważane za top) od firm które są znane tylko z akwarystyki morskiej jak np. Royal Exclusiv czy Deltec.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mojego klienta pracują 2 RD 4500 i nie ma z nimi zadnego problemu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W sumie wszystkie pompy są wrażliwe na zmianę napięcia i "jakość prądu". Można pogadać z audiofilami o "prądzie w prądzie" - wtedy dopiero szczena opada :smile: Można też posłuchać banialuków sprzedawców takich pomp i też się*odechciewa.

Najtańszy UPS z sinusoidą to ponad 1500 zł. Do tego dochodzi chęć naciągania klienta więc trzeba być czujnym jak cholera.

Tak naprawdę to zakład energetyczny powinien Ci dostarczyć prąd o stałym natężeniu przez 24 godz/dobę lecz jeśli gdzieś na łączach sprzęt jest... zardzwiały czy przestarzały to nawet interwencja premiera nic nie da. Mam to samo i walkę za sobą o zrównoważenie napięcia - bezskuteczną.

Życzę powodzenia

Czarek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rebciu -> Audiofile "słyszą portfelem", potwierdzone i sprawdzone. Nie należy się więc nimi przejmować.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oj.. nie do końca. Przy naprawdę spójnym systemie audio "słychać" kabel sieciowy czy nawet całą instalację jeśli mamy w pobliżu jakieś "jaja" z kablami - co często można naprawić kablem za... jakię 600 zł, a nie 6000 zł :smile:

Najlepiej mieć pociągniętą oddzielną linię niezależnego napięcia do skrzynki rozdzielczej - zarówno chodzi o audio jak i akwarystykę :)

Audiofilem nie jestem ale moja roczna córka zaczyna "tańcować" i pewnie z racji "niech dzieciak ma dobry start do rozwoju zainteresowań" :) kilka klocków audio niedługo wymienię :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

...Zrobił nam się wątek audio. Więc żeby zakończyć ten offtop. Nie o to mi do końca chodziło. Taki audiofil widząc metki z cenami wmówi człowiekowi, że słyszy różnicę. Niestety przy niewidocznym sprzęcie raczej nie usłyszy różnicy w głośnikach za 5000 czy 15000 zł. Nie wspominając tylko o podmiance kabla w zakresie cen o których napisałeś. Jest całą masa sprzętów audiovoodoo, rzekomo poprawiajacych dźwięk. Tak jak piszesz najlepszym sprzętem który faktycznie go poprawi będzie UPS dający idealną sinusoidę o stałym napięciu.

Wcale bym się nie zdziwił jakby tak samo było w akwarystyce. To by mogło być ciekawe doświadczenie - wziąć kilka pomp o podobnej wydajności, przy otwartej szafce zasłonić sump i kazać wskazać najcichszą. Powtórzyć to samo już na zamkniętej szafce. A jeszcze śmieszniej by było jakby jeden model pojawił się dwukrotnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chodzi o najcichsze to nie ma co robić eksperymentów. RD jak i Deltec jeśli są prawidłowo zamontowane to są bezgłośne i u nas w kraju jak dotąd pod tym względem nie mają konkurencji.

Odnośnie Audio :smile: - ostatnio czytałem pseudorecenzję użytkownika dobrego kabla zasilającego i właśńie wielką niewiadomą dla testującego były strasznie dziwne zachowanie kabla w porównaniu do zwykłego komputerowego. Myk polegał na różnych porach testów - czyli w południe kabel "super" brzmi wręcz niesamowicie w porówniau do "komputerowca", a wieczorem wręcz nie ma różnicy między nimi. To właśnie np. mnie dotyka jeśli chodzi o pompy (Deltec) w obiegu (zmiany napięcia) :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Taka sprzętowa odmiana prawa Liebiga. :smile: Zastosowany sprzęt będzie ograniczany przez najsłabsze ogniwo układu w którym działa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Witam...

Postanowiłem że napisze w nowym wątku swoją walkę i doświadczenia jakie mnie spotkały podczas pracy słynnej pompy Red Dragon 3500. Walkę z utrzymaniem poziomu wody w kominie toczę od paru dobrych tygodni

[...]

Pozdrawiam i żegnam się w bólu

użytkownik RDragon..ups..RShit:confused:

odgrzeję temat, ponieważ nie tylko Ty masz/miałeś podobne problemy :dance3:

jeśli w kominie zastosuje się oprócz głównej rury spustowej dodatkową, tzw., rewizję, a roboczy poziom wody w komorze komina ustawi się nieco wyżej od krawędzi rury rewizyjnej, to wysokość słupa wody w tymże kominie będzie zawsze niejako 'zablokowana', stała.

zwyżka napięcia w sieci, przekładająca się na chwilowy wzrost wydajności pompy głównej nie wpłynie znacząco na zmianę poziomu wody w kominie z uwagi na 'włączenie się do pracy' spływu rewizyjnego ...

powyższy 'patent' w prosty sposób wyręczy Cię z cyklicznego wajchowania zaworem na spuście głównym w systemie cyrkulacji zbiornika :D

widzę, że 'męczysz się' na allegro z tym RD - polecam zaprząc go z powrotem do roboty, oczywiście z uwzględnieniem powyższego ...

pozdr

jf

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jotef Po to się ustala poziom wody minimalnie niższy niż w akwarium by była cisza na spływie, to o czym piszesz ma każdy (no chyba każdy ma rewizję) i ma zabezpieczać przed ewentualnym przelaniem spowodowanym np. zatkaniem zaworu przez ślimaczka czy coś w tym stylu. Absolutnie nie można takiego rozwiązania traktować jako REGULATORA poziomu a tym bardziej regulatora opinii, że tak naprawdę RD jest k...a drogi i nie wart swojej ceny. Przepływ wody przez rewizję jest hałaśliwy i jako taki nie do przyjęcia. Mam RD wiec nie opieram się tylko na plotkach, wiem co mówię, nie jest lipny ale nie jest też Exclusive.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jotef Po to się ustala poziom wody minimalnie niższy niż w akwarium by była cisza na spływie,

minimalna różnica poziomów wody komin<->tank - mający minimalizować hałas przelewu na grzebieniu - nie ma nic do rzeczy w kontekście stałego poziomu roboczego, który ma wyeliminować kłopot kolegi Efendi?!

mylisz pojęcia lub niewłaściwie je opisujesz - w/g mojego rozumienia Twoja '...cisza na spływie...' to właśnie hałas przelewu na grzebieniu.

jest jeszcze hałas na rurze spustowej, a to już inna bajka i nie o tym mowa w tym wątku.

to o czym piszesz ma każdy [...]

czy do tego grona zalicza się kolega Efendi? ja tego nie wiem ,stąd moja rada ...

Absolutnie nie można takiego rozwiązania traktować jako REGULATORA poziomu

ależ oczywiście można B)

a tym bardziej regulatora opinii, że tak naprawdę RD jest k...a drogi i nie wart swojej ceny.

nie feruję opinii o RD. nie używałem. deltec'a i owszem, i jeśli RD = mu w kulturze pracy, to jest to bardzo dobra pompa w/g mnie. i to jest moja opinia :dance3:

Przepływ wody przez rewizję jest hałaśliwy i jako taki nie do przyjęcia [...]

niedogodność hałaśliwości rewizji można obejść. jeżeli nie masz na to pomysłu, to wcale nie znaczy, że nie istnieje rozwiązanie :nono:

z jednym się zgodzę - hałaśiwość jest nie do przyjęcia :nono:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja u siebie miałem OR2500, nie wiem czy wadliwa była ale strasznie głośno pracowała, w AM powiedzieli, że ok, skoro wg mnie glośna jest to wymienią na nową, wymienili ale w międzyczasie zmieniłem na Red Dragona i cisza nastała, OR sobie leży w zapasie, w BK160też mam przecież Red Dragona i cisza jest. Co do regulacji poziomu wody w kominie miałem ten sam problem co Efendi, również wymieniłem zawór kulowy na bramowy, wg mnie rewelacja, regulacja to krótka chwila i przyjemność a nie kupa nerwów i straconego czsu jak przy zaworze kulowym. Rewizja wcale nie musi "siorbać", za radą bardziej doświadczonych podniosłem rewizję w kominie i jest 2 cm poniżej grzebienia i dodatkowo jest ścięta pod kątem 45 stopni co powoduje delikatne równomierne przelewanie się w razie konieczności i nie ma żadnego "siorbania", dodatkowo zabezpieczona przed przypadkowym wpadnięciem ślimaka itp. Walka o ciszę okazała się skuteczna.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Faktycznie nie ma tematu, bo ja mam 20m spływu 4m niżej więc te wszystkie patenty które się sprawdzą do spływu wody pod akwarium można sobie hmmm sami wiecie.

Ja mam ciszę i nie przelewa mi się nic rewizją.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie jest w kominie zwykła mufa ponacinana, a rewizja służy tylko jako rewizja.

Poziom wody ustawiłem zaworem, żeby nie chlupało.

Jedyne co mi się zdarza, to to, że poziom wody spada czasami, nigdy się nie podnosi zawsze tylko spada.

Ale ja mam tylko jeden patent na to, nie kręcę zaworem, tylko włączam pompę główną i wyłączam na przemian trzy razy wystarczy, czasem tylko raz.

I po chwili poziom podnosi się w kominie do poziomu kiedy jest cicho.

Wydaje mi się, że oprócz spadku prądu, czasami też zbiera się taki śluz na wirniku i pompa zaczyna z czasem troszkę mniej wydajnie pracować i poziom wody w kominie spada.

W tedy włącz-wyłącz i mam wrażenie, że te szarpnięcia wirnika oczyszczają go troszkę.

Ale Efendi zamontował nówkę sztukę...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak widać u każdego jest inaczej i każdy z nas ma inne doświadczenia i patenty, tak czy siak najważniejsze jest aby hobby cieszyło!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz mi się przypomniało. Kiedyś oglądałem taki program dokumentalny o drifterach z japonii, fantycy normalnie.

Pojechali sobie na zawody do USA i co i d*pa, musieli zmieniać mapowanie silnika, turbin, napędu i jakieś tam filtry nawet zmieniać bo...bo w US and A była trochę inna wilgotność powietrza :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×