-
Zawartość
614 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Zawartość dodana przez tomajk
-
To poszły w p.....du wszystkie korale ? Czy doszedłeś w jaki sposób dostało się to świństwo do akwarium i czy na pewno były to pasożyty ? Czy może to akurat coś z kropelkami Z lub co innego.
-
No to ja tu czegoś nie rozumiem, takie miałeś śliczne akwarium i co się stało ? Teraz to wygląda po prostu jak "nowe". Albo nie znam jakiś szczegółów i niedoinformowany jestem. Zainteresowałem się tymi peletkami, tak jak system ZEO odrzuciłem już na samym starcie, tak śledzę rozwój sytuacji z biopeletami, a tu mu masz ci babo placek już nie wiem co o tym myśleć. Akwarium z linka który podałeś REWELACYJE ! ale wychodzi na to, to już historia, to Zeo rozwaliło sprawę, czy te peletki czy może ceramiczny pomór ?
-
SPS PROJECT od 26.04.2009 Zeovit od 26.04.2009 Czy te daty oznaczają faktyczny start akwarium ? Rozumiem że Zeovit odstawiłeś, skoro masz uruchomione biopelety ?
-
No kurcze co tydzień nowe ? nuudy będą :pardon:
-
chodi Ale to jest właśnie odpoczynek, to grzebanie przy akwarium, psychicznie się odpoczywa, to często więcej warte niż leżenie na trawce. 3szt. i 30W ? czyli 10W moduły czy LED MOCY 10W ?
-
Wylewka to standardowa zaprawa posadzkowa, zbrojona dwiema warstwami kraty zbrojeniowej z prętami fi5. O pękaniu nie ma mowy, grubość wylewki to 8cm do tego kątowniki stalowe 60/60mm. Poprzednią płytę to podnośnikiem oderwałem od słupków i po załadowaniu na widlaka wytrzymała upadek z 4m nie pokazała się nawet ryska. Nie ma się co obawiać o wytrzymałość, w końcu to jest obciążenie statyczne, nawet na sucho ustawione bloczki suporeksu i na tym płyta wytrzyma z 10T lekko. Wszystko wynika z wytrzymałości konstrukcyjnej materiałów. Szyba denna jest położona tylko na folii stretch, wylewkę zaciągnąłem pacą zębatą 10mm klejem do płytek szybko wiążącym, na to folia tylko po to by się szkło nie przykleiło, na to szybko szyby i po 3 godzinach kleiłem już resztę. Za około miesiąc zrobię sobie trochę wolnego by dokończyć obudowę oświetlania no i jakieś listwy, kabliska trzeba zamaskować no i w ogóle poprawić estetykę zewnętrzną, ja jednak lubię sobie zostawić coś na zaś, bo tak to znudziłoby się szybko :pardon:
-
Z natury jestem mało bojaźliwy Wracając do mojej historii, to choć plan z przenosinami zrodził się szybko to z realizacją było już ciut gorzej. Czekałem na szkło, w końcu jak się doczekałem okazało się, że to zwykły FLOAT, później znowu czekanie na te właściwe. Okres wakacyjny też nie przyspieszał tępa robót, więc wlooookło się to i wloookło. Ale powolutku zacząłem przygotowania pod koniec czerwca. Z końcem lipca akwarium było już posklejane. Dokładnej daty nie pamiętam, ale przyjąłem dzień 30 lipca za ten w którym zawartość przewędrowała z jednego akwarium do drugiego. W pierwszej dekadzie września zakupiłem parę korali SPS. 20 września odkupiłem życie z akwarium które miało być likwidowane. Być może było to dobre posunięcie, choć dość ryzykowne. Doszło wtedy 30kg ceramiki, i około 60szt. korali, rożnej wielkości i maści, począwszy od małych szczepuni i to niejednokrotnie w bardzo lichej kondycji, po kilka nawet ładnych korali. Dziś stwierdzam, że lipa była straszna, za takie pieniądze, kupiłbym co prawda mniej ale konkretnych korali, a tak mam trochę że tak powiem NIECHCIANYCH. Trza będzie wymieniać, ale teraz to i ciężko się mi za to wziąć, bo po całym dniu pracy ledwie piszę a o moczeniu łap to nawet mi się nie śni. 24 albo 25 września dokładnej daty nie pamiętam, stała się u mnie awaria, po której nabrałem innego podejścia do tematu, czyli poszedłem całkowicie własną ścieżką, nie oglądając się na nic i na nikogo. I tak właściwie można wejść na pierwszą stronę tego topica i jest druga część dwologii tomajkowej kałuży koralowej. ROOOOK LUDZIE to że ja mam rok akwarium to pikuś, ale jestem też o rok starszy, sam nie wiem czy cieszyć się czy płakać. :pardon: Tak czy siak, zawartość akwarium ma się dobrze, ja mam zajęcie w wolnych chwilach, plany na przyszłość no i jakoś to się wszystko kręci. PS. Kurcze blade, muszę sobie kupić jakąś rybkę albo korala bo normalnie nie wytrzymam tylko kiedy po to jechać to już nie wiem.
-
PIERWSZY ROK SOLNICZKI TOMAJKA MINĄŁ. Zdjęcia pociągnąłem mocno kompresorem więc powinny się sprawnie ładować, choć jakość może pozostawiać trochę do życzenia Czas leci nieubłaganie, właśnie wiosną mija rok gdy zacząłem zakładać akwarium. Pewnie część z was śledziła wątek dotyczący mojej KAŁUŻY KORALOWEJ na zaprzyjaźnionym forum, ale ten wątek jest właśnie ubogi w fakty które można już nazwać historycznymi. Więc zaczynając od początku: Około 4 kwietnia zakończyłem klejenie podstawy pod przyszłe akwarium, choć wtedy już przeczuwałem iż to miejsce nie za długo gościć będzie moją rafę, wiec i nie starałem się mocno przytwierdzić do stropu czy ścian, tak by dało się zdemontować bez rwania posadzki. Tego też dnia Rafał przywiózł mi pierwszą dostawę sprzętu. :pardon: 10 Kwietnia 2009 rozpocząłem klejenie zbiornika głównego. Takie były pierwsze kroki w filtrowni. Zalałem wodą, posoliłem i wrzuciłem piasek 22 kwietnia. Trochę dałem się podejść i przywieziono mi skałę, z której nie do końca byłem później zadowolony, ale już przyzwyczaiłem się i jakoś poradziłem z problemami które być może pochodziły właśnie od tej skały. 27 kwiecień W pospiechu trzeba było montować oświetlanie i układać skałę. Modyfikacji uległa filtrownia. Trafiły też do akwarium pierwsze zwierzęta. 13 maja Kolonie zoa i grzybków dziś wyglądają całkiem inaczej. 15 maj 2009 Tak mniej więcej po 6 tygodniach wyglądało moje pierwsze morskie akwarium, zapowiadało się całkiem nieźle więc wtedy zapadła decyzja o zmianie miejsca i postanowiłem przerwać dalsze prace. 17 maja 2009 CDN
-
Jakiś link bo coś? bo szukajka sobie nie radzi, chyba że fotki po prostu czekają.
-
Dużo się mówi o korzystnym wpływie użycia biopeletów, ale jak do tej pory to większość komentarzy sprowadza się do pracy odpieniacza, bardzo jestem ciekaw jakie pozytywne zmiany następują w samych akwariach. Dla mnie to odpieniacz mógłby iść precz, ważne by w akwarium wszystko grało. Merriq trzymam cię za słowo, masz zajechać na "pełne szkło" i porobić tam dokumentację. Szkoda, że nie robiliście zdjęć jak było PRZED i jak jest powiedzmy miesiąc PO zastosowaniu peletek.
-
Karm jak karmisz, sam jak pisałeś odstawienie pokarmu spowoduje straty w koralach, to jest jakiś absurd z tym zmniejszaniem karmienia. Ten zielony nalot to jest coś cyjanobakterio pochodne, czyli mogą być to bakterie. Widać słaby rozrost alg wapiennych na skałach, może to wskazywać na poważny deficyt lub złą gospodarkę jodem. Proponowałbym oczyścić szyby i pompy maksymalnie z tego nalotu no i skałę na ile się da, najlepiej też odsysając go przy skrobaniu. Zastosować jod i stront, najlepiej będzie w ampułkach z Prodibio, według zaleceń producenta, czyli 1amp, na tydzień na 400L. Pierwsze dwie dałbym w odstępach 3 dni zaraz po czyszczeniu, kolejne jak fabryka pisze czyli na twoje akwarium 1amp. na tydzień. Powinieneś też dozować regularnie coś w stylu ABC+M, przy stosowaniu ampułek z Prodibio możesz dawać połowę dawki zalecanej czyli dobrze by było tak bez nadmiernych wyliczeń po 5ml z każdej flaszki codziennie. Nie obawiaj się podawania jodu czy srontu, one bardzo szybko są odpienione a maja bardzo silne działanie dezynfekcyjne. Nie podawaj żadnych bakterii, masz już na tyle dojrzały zbiornik, że bakterii jest raczej nadmiar niż niedobór, świadczą też o tym niskie poziomy azotanów i fosforanów. Pamiętaj że te składniki są naturalnym elementem wody morskiej, dzięki doprowadzeniu do odpowiedniego poziomu i utrzymaniu równowagi będzie się akwarium ładnie bujać, każdy inny sposób w tym stosowanie chemii będzie albo krótkotrwały albo szkodliwy. Podmiany nie większe niż 10% na miesiąc, ostatnio większość niby takich super soli wykazuje poważne niedobory pierwiastków śladowych i po podmiance trzeba ostro lać wszystkie mikro łącznie z ballingiem bo potrafi brakować tak prozaicznych składników jak wapń czy magnez.
-
Może jakieś fotki baniaka, bo tak coś nie można się doszukać ?
-
Bo gdy wciąż myślimy o walce to o pokoju nie ma mowy Faktycznie od czasu do czasu coś tam się na nim pojawia, ale jakoś nie ma to wielkiego wpływu na jego apetyt i wzrost, również zauważam owe krostki coraz rzadziej. Również przestałem na to zwracać uwagę, myślę że TO jest właśnie najlepszy sposób, tym bardziej, że pozostałe ryby absolutnie nie wykazują żadnych objawów. Tak wracając do ryb i problemów z nimi, to faktycznie zapomniałem napisać, że jednak była u mnie "tragedia" mianowicie jedna z babek toczyła wojnę o swoje gniazdo z krabem dzikusem którego prezentowałem już, niestety nie obeszło się bez głębokich ran ciętych, babka widać nie dawała za wygraną, to samo krab siersciuch i niestety tą batalię przegrała. Tak wiec poniosłem sromotną porażkę, kraba nie złapałem,, babki nie uratowałem, choć jakoś stało się to tak niezauważalnie, że cały ten incydent szybko odszedł w zapomnienie. Miałem zamiar zakupić jakieś rozgwiazdy, ale teraz mając świadomość iż mogą się stać pokarmem dla tego łotra, to nie sprawię mu wykwintnej uczty i dopóki nie wyląduje w odosobnieniu lub klozecie to nie zakupię żadnej rozgwiazdy.
-
Ech niby to sobie postanowiłem że raz w miesiącu będę aktualizował stan akwarium, ale jak tu nie zrobić fotek ? a do tego obiecałem pokazać nowego glona. Tak więc z marszu 4 fotki : jakieś glony i krasnorosty no i rzut na szyby znienacka PS. Zapomniałem dodać, że tego czerwonego glona którego prezentowałem w innym wątku wywaliłem w 99% rozrósł się do płachty wielkości kaptura od kurtki przeciwdeszczowej, stwierdziłem że to już za wiele i pooooszedł paść się na trawnik powolutku rosną właśnie takie jak na pierwszej fotce, ale wzrost o niebo wolniejszy więc i ja mam mniejsze obawy dzięki temu. Nic nie padło, nic też nie doszło, choć stwierdzam, że mam za mało rybek i pewnie coś tam dojdzie na dniach. Srebrzyce choć mnie denerwowały, to jednak się jakoś do nich przyzwyczaiłem i niech już tak pozostaną, nie są konfliktowe i nawet ładnie się prezentują wiec co tam, niech sobie zostaną. Reszta jak już pisałem jest OK, postaram się z następną aktualizacją wstrzymać choć miesiąc, ale głowy nie daję
-
Cierpliwość jest złotem w przypadku takich problemów, wywalenie korali na śmietnik, łamanie, robienie szczepek, ograniczenie karmienia, odstawienie suplementów w konsekwencji restart systemu (tak modny przecież) jest najgorszym z możliwych rozwiązań. Nie wiemy dzięki takiemu podejściu CO było powodem zejścia korali, nie poznamy sposobu na pozbycie się uciążliwych plag dino czy cyjano. Schiza na punkcie "zerowych" parametrów, cudowne urządzenia pomiarowe itp. to czy mamy TOTALNE zero jest dobre ale w MM. Czy zwiększenie karmienia spowodowało gwałtowny wzrost azotanów czy fosforanów ? otóż z pewnością nie, w systemie który ma zamknięty cykl azotowy a karmienie zwiększamy stopniowo efekt jest taki, że bakterie i inne żyjątka w akwarium ładnie sobie z tym radzą i poziom jest bez zmian. Teraz wystarczy po ustabilizowaniu się wszystkiego utrzymać dawkę przez parę dni i te nieszczęsne poziomy same polecą w dół prawie do zera. Ale trzeba pamiętać, że system podlega ciągłym zmianom, nie można zatrzymywać się w miejscu z karmieniem czy dozowaniem innych elementów, ale należy zwiększać, na tyle by starczyło dla rozrastającej się obsady. Dbanie o czystość też ma olbrzymie znaczenie, przedmuchiwanie, odsysanie itp. muszą być wykonywane regularnie, bez tego tgzw. zalegający detrytus w końcu może być takim tykającym zegarem w bombie zwanej katastrofą. Cieszę się, że powolutku idzie do przodu, że nie doszło do "restartów" jeśli będziecie najzwyklej w świecie obserwować i uczyć się swojego akwarium z pewnością będą się goście ślinić na widok cudnego kawałka rafy.
-
moje pierwsze akwa morskie 450 l:) wszystkie porady miło widziana
tomajk odpowiedział gibi1984 → na temat → Nasze akwaria
O jakich mediach filtracyjnych myślisz ? Skałę suchą już bym wrzucił, szkoda że nie masz światła jeszcze. Te pęcherzyki, to może być już działanie bakterii, w końcu nie brak tego w powietrzu wiec i już w wodzie są. Jak nie będzie skały to całkiem możliwe że zrobi ci się zaraz mleko w akwarium. Tym jednak bym ssie nie przejmował, tylko z wpuszczaniem zwierząt to naprawdę się wstrzymaj. Skała po tych wszystkich przebojach w transporcie to może być "mało żywa" albo "ledwie żywa" jest duże prawdopodobieństwo, że będziesz miał niestety klasyczny start baniaka z 6cio tygodniowym cyklem. Wszelkie zło będzie się działo, ale jak będziesz cierpliwy nagroda cię nie ominie w postaci porządnego systemu. -
moje pierwsze akwa morskie 450 l:) wszystkie porady miło widziana
tomajk odpowiedział gibi1984 → na temat → Nasze akwaria
Przyznam, że sporym udogodnieniem jest tryb NOCNY przy sterowanych pompach, jest i opcja z czujnikiem światła albo na zegar jak mam w Profiluxie. W dzień gdy jesteśmy w pracy, czy nawet w ogóle coś się w domu dzieje to pompy sobie mogą śmiagać na 100% mocy, a wieczorem gdy hałas dnia powoli milknie te 20% nie jest tak upierdliwe i da się wytrzymać - przyzwyczaić. Do dużego hałasu nie powinniśmy się przyzwyczajać, człowiek nie może normalnie wypocząć i choć pozornie wydaje się że wszystko jest OK to jednak nie jest to do końca zdrowe. Musimy mieć chwilę wytchnienia od bodźców z zewnątrz, trzeba walczyć z hałasem a nie przystosować się do niego. -
moje pierwsze akwa morskie 450 l:) wszystkie porady miło widziana
tomajk odpowiedział gibi1984 → na temat → Nasze akwaria
Z pompkami to jest tak, że MUSISZ SIĘ PRZYZWYCZAIĆ Takie "markowe" też dają czadu, choć słyszałem, że starsze modele TUNZE były bezgłośne. W całkowitą ciszę nie wierzę, prawda jest taka, że jak ktoś mówi że u niego danego modelu pompy nie słychać, to albo ma słaby słuch, albo mieszka w otoczeniu hałasu i to co robi ta pompa nie wpływa zbytnio na ostateczny wynik dbm. Z czasem jak to mówią pompy się "docierają" ale ja sądzę, że to się "dociera" właściciel Nastaw się na najgorsze, wtedy każda nawet najmniejsza poprawa będzie radością, a tak się dodatkowo będziesz zadręczał. No i rzecz najważniejsza, jak baniak będzie pełen, do tego od góry obudowa, to nawet te traktorki będą mniej uciążliwe. -
moje pierwsze akwa morskie 450 l:) wszystkie porady miło widziana
tomajk odpowiedział gibi1984 → na temat → Nasze akwaria
Victor z tymi membranami to jest trochę inaczej, im mniejsza wartość tym procentowo więcej wody idzie do ścieku ale za to czyściejszą mamy tą właściwą. Można by podać taki przykład, że 50GPD wyprodukuje z 1000L wody 50L RO a np. 150GPD już 150L również z 1000L. Jeśli chcemy mieć super czystą wodę lepiej dolożyć drugą albo i trzecią membranę 50GPD i odwrotnie, jeśli nie dbamy tak bardzo o czystość to można iść w 150GPD i da nam tyle samo wody co 3x 50GPD jednak mniej odpadu będzie. Wiem co znaczy czekanie na PIERWSZĄ WODĘ, a do tego trzeba jeszcze jakieś tam skałki przepłukać zmieniając przy tym wodę na którą tak bardzo czekamy. Hmm ja to dopiero się naczekałem, dlatego dwa korpusy RO zamontowałem, teraz to już nie robi to żadnego problemu, bo i jeden by wystarczył, ale to kapanie wkurr....ia straszliwie to fakt. Tak czy siak około 90% wody idzie w kanał. -
moje pierwsze akwa morskie 450 l:) wszystkie porady miło widziana
tomajk odpowiedział gibi1984 → na temat → Nasze akwaria
Ty się ciesz, że nie za szybko leci, przy zalewaniu to oczywiście denerwujące, ale już w trakcie normalnego użytkowania to spokojnie te 80L na dobę wystarczy, nawet do mycia okien zostanie Odciek jest bardzo dobry do podlewania ogrodu, bogaty w minerały -
Konradzie, czy ty w wieku 14 lat masz problem ze zrozumieniem słowa pisanego ? Nawet trudno odpowiedzieć na twoje pytania, bo trzeba by otworzyć jeden z wątków "DLA NOWICJUSZY" skopiować wypowiedzi które padły już daaawno temu i wkleić tutaj. Bądźże łaskaw wpierw poczytać tematy forum, poprzeglądać zdjęcia (to też jest niezła nauka) i wtedy zadawać pytania na które nie mogłeś znaleźć odpowiedzi, lub nie zrozumiałeś do końca o co chodzi.
-
moje pierwsze akwa morskie 450 l:) wszystkie porady miło widziana
tomajk odpowiedział gibi1984 → na temat → Nasze akwaria
jaro37 chcesz zostać moim księgowym, że martwisz się kosztami jakie poniosłem? spokojnie jakoś dałem radę i pewnie dam radę dalej, za to nigdy w żuciu nie zrobiłbym sumpa pod akwarium, prędzej w sąsiednim pokoju, albo właśnie PANEL, wad w porównaniu z sumpem w szafce jest tyle samo. No i panel u mnie przy 20% powierzchni miałby z 320L więc chyba zmieściłby się odpieniacz ODPOWIEDNI i pewnie cała orkiestra mediów :dance3: Nie uniosłem się, ale przypomniały mi się tak nieodległe czasy jak stawiałem akwarium, gdy najwięcej porad dostałem jak najlepiej postawić akwarium, czy aby zbrojenie solidne, czy suporex wytrzyma, czy strop itd. W sytuacjach problematycznych zaś, rady wyssane z palca albo kos(m)iczne przepowiednie, troska o finanse itp. Kończąc te spory powiem, że to nie sztuka zabić kruka, lecz jest sztuka świeża gołym tyłkiem zabić jeża wiemy co można i trzeba zrobić, ale właśnie sztuką jest zrobić coś dobrze z tego co się ma, postarajmy się radzić koledze co dalej a nie jak inaczej, bo być może właśnie na to inaczej go nie stać. Dodam też, czy czasem nie mamy wszyscy chęci na zmianę i zrobienie CZGOŚ innego od podstaw z wiedza i doświadczeniem które nabyliśmy mając to PIERWSZE ? pozwólmy też innym mieć to COŚ przed sobą. Przecież to sama frajda budować nowy dom dla rozrastającej się obsady. -
moje pierwsze akwa morskie 450 l:) wszystkie porady miło widziana
tomajk odpowiedział gibi1984 → na temat → Nasze akwaria
Czy nie dotarło do was, że to akwarium JUŻ JEST Z PANELEM, po co wysilacie się na profesorskie wywody co można upchnąć do sumpa ? Człowiek kupił taki baniak i już pozamiatane, wcale sump nie jest potrzebny te wszystkie MEDIA można spokojnie upakować w panelu. Samo akwarium zaś nie ma 450L tylko nie całe 400 tą resztę zajmuje właśnie sump wygospodarowany koszem przestrzeni w głównym zbiorniku. -
moje pierwsze akwa morskie 450 l:) wszystkie porady miło widziana
tomajk odpowiedział gibi1984 → na temat → Nasze akwaria
Co tak naprawdę jest potrzebne w sumpie ? Odpieniacz - na pewno Pompa no nie do końca, da się zrobić na jednej odpieniek z powrotem i co więcej ? DSB ?? i tak większość likwiduje, z resztą to może być na starcie wiaderko, widzieliśmy już takie patenty, no i co jeszcze ? glony ? wywalane też przeważnie. Więc ten panel oprócz czysto dekoracyjnych aspektów w niczym nie umniejsza funkcjonalności, a do tego nie będzie trzeba paciorków na kolanach odstawiać. Da radę na panelu spokojnie, 450L brutto to nie tak wiele, żaden tam przewymiarowany odpieniacz nie potrzebny, większość tych co ma takie super kombajny przykręca, bo za dużo wywalają. Odpieniacz ma być ODPOWIEDNI do litrażu i tyle, a tu miejsca na taki nie brak. Chyba że jestem w błędzie i chcesz mieć FAJNY SPRZĘCIOR a nie ładne akwarium. -
Otóż to, tak jak w naturze.
