Skocz do zawartości

tomajk

Użytkownik
  • Zawartość

    614
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez tomajk

  1. tomajk

    Acanthurus lineatus

    Płeć mandarynów jest bardzo łatwo rozróżnić po pierwszej pletwie grzbietowej czy jak to się fachowo nazywa. Samiczka ma taką przeciętną jak większość ryb, za to samiec ma taki okazały sztylet, który w czasie "tańca" stawia ponad głowę i wygląda jak Japoński wojownik z średniowiecza. Tylko jest jeden problem, jak wspomniałem wcześniej, mandaryny muszą być koniecznie w dobrej kondycji, w przeciwnym wypadku nie nacieszysz się nimi. Dobra kondycja jest w 2 przypadkach, pierwszy ryby bezpośrednio z importu, nie zdążyły jeszcze przymierać z głodu, druga to nauczone już pobierania pokarmu, no i wtedy już jest całkiem z głowy.
  2. tomajk

    To ja lysy2311

    No możesz dostać, za ten GIPS i wykończenie korali Trochę mała foteczka, ale zapowiada się bardzo sympatycznie Skoro miałeś już akwa 240L to czemu po katastrofie nie odpaliłeś tego na nowo, tylko malucha 80L ?
  3. tomajk

    moja ierwsz mala solniczka 80 l.

    lysy2311 Boś zaczął tak pechowo,:nono: - pierwszy post - całkiem fajnie wyglądające akwa wyglądało to tak jakbyś nakupił towaru wyrośniętego, zalał świeżą solanką, szybko foteczka i ziiiut na forum Ale spoko, ja mam baniaczek dopiero 6 miesięcy, ale NAGADAŁEM się przy tym no i zgarnąłem też nieźle na początku, szczególnie za brak "pokory" Tak wiec wystartowałeś baniak bez "NASZEJ WIEDZY" no i zgarnęło ci się za tą samowolkę bo teraz jak już masz morszczyznę, a nie było ciebie tu od początku, to powinieneś coś na temat tego akwarium napisać. Co-jak-od kiedy itp. Takie uroki forum, ale ludziska tutaj życzliwi i po pierwszych batach masz szansę na "skruchę" :smile:
  4. tomajk

    Czym skutkuje zbyt duży poziom kH.

    Testy są drogie, a robić trzeba, czy się ma 27 czy 270 czy 1600L sam na początku zastanawiałem się nad sposobem "econo" w przypadku kH ale obawa przed pomyłką, czy nawet małą dokładnością jednak zmusiła do normalnego testu, tym bardziej, że porcja starczała na 100testów, a to już dość sporo, biorąc pod uwagę, że jeden test na tydzień teoretycznie powinien wystarczyć. Hmm no z tymi poziomami to widać miałaś szaleństwo, nie powiem, chyba bym ze skóry wyłaził by doprowadzić do właściwych, to dopiero byłby bajzel.
  5. tomajk

    Akwarium tomajka po katastrofie.

    Mam dwie babki, jednak nigdy nie zauważyłem by nawet zbliżyły się do korali, chętnie jedzą mrożonki a na ogół przesiewają starannie pasek i budują fantastyczne "schrony" W małym akwarium babka może być problemem, szczególnie jak jest silna cyrkulacja, niestety jest dość pracowita i piasek pokrywający skały może być problemem. U mnie dwie babki anektowały obszar o powierzchni około 1mkw. i na tym terenie do wysokości 20cm niestety nie ma co liczyć na to by piasek leżał tam gdzie jego miejsce. ALE babki są tak przesympatyczne i towarzyskie, że można przymknąć oko na te ich zabawy w piasku. Naso lopezi - kupiłem, bo nie było większego wyboru, ale sprawdził się "POMOCNIK" hehe gdy coś grzebię, często skubie mnie nawet po rękach czyli robi depilację daje się pogłaskać, no i ciągle go widać, taki aktor "pierwszoplanowy"
  6. tomajk

    Promocja forum

    Na tym forum to i tak mamy jak Koncert Życzeń, "mówisz-masz"
  7. tomajk

    Pierwsze akwarium morskie 350l.

    Ryby nie są tak bardzo wrażliwe, oczywiście pomijamy te delikatne i w ogóle trudne w utrzymaniu. Tak po 3 tygodniach od włażenia skały możesz chyba się rozglądać za rybami. Błazenki w brew niektórym opiniom wcale nie są tak odporne, a dla przykładu taki żółtek jest zdecydowanie odporniejszy. Pomimo tego, że większość ryb oprócz tych stadnych zasiedla się po jednej sztuce z gatunku, to jednak warto na początek wpuścić tak ze 3 szt. Jednak towarzystwo innych ryb jest wskazane. Trochę śmieszny wiejski przykład dam, jeśli ktoś ma chęć na jednego własnego konia, to koniecznie trzeba mu dać do towarzystwa jakiekolwiek zwierzę, najlepiej kozę, albo nawet i stado kur lepsze od samotności, możecie się śmiać, ale tak jakoś jest w naturze. Nawet jak pokarm wrzucisz, to jest większa szansa, że któraś z ryb dostrzeże wcześniej i zamiast wrzucać nie wiadomo ile pod pysk, stadko zrobi szybciej swoje. Co do spadku NO3 to zaczęły działać bakterie, to i dobrze, teraz trzeba je zasilać, w starej książce podana nawet taki sposób by wrzucać kawałki ryby czy nawet mrożony pokarm by utrzymać kolonie bakterii, dziś mamy pożywki, ale trzeba uważać by nie przesadzić, dawkę z instrukcji podzielić na co najmniej 4.
  8. tomajk

    Czym skutkuje zbyt duży poziom kH.

    Jak długo miałeś tak wysokie KH ?
  9. tomajk

    Acanthurus lineatus

    "Płomyk" to rybka bardzo ciekawa, generalnie chowa się w otworach w skale, śmiesznie bo "parkuje" tyłem i wystawia tylko 1/4 ciała ale jest w niej coś takiego, że szukasz wzrokiem tego ognistego ogonka falującego pośród skał. Nie jest bojaźliwa, moja podczas czyszczenia skały nawet nie chowa się głębiej, bystrymi oczkami śledzi moje ruchy. Nie podpływa do karmienia, ale skubie glony, czyli raczej pożyteczne stworzonko. Moją mam prze przypadek, kupiłem ją razem z innym "inwentarzem" o być może nigdy bym na nią uwagi nie zwrócił, lecz teraz jestem bardzo zadowolony, że jest. Efekt tego płomyka trzeba zobaczyć na własne oczy, dopiero wtedy człowiek zaczyna doceniać zalety tego gatunku. Ja osobiście bardzo polecam Ecsenius bicolor, jako niekłopotliwego mieszkańca nano-rafy. Spróbuję ciebie jeszcze nakłonić do przemyślenia sprawy odnośnie mandarynów, nie dość że piękne ryby, to parka zachowuje się wręcz REWELACYJNIE, taniec samca jest BEZCENNYM widowiskiem, dzieje się to przeważnie niedługo przed zgaszeniem głównego światła i jest naprawdę na co popatrzeć. Co jednak najważniejsze, to zawsze istnieje ryzyko zawleczenia wirków, na to praktycznie nie masz wpływu, kupisz korala i jesteś ugotowany, taka parka mandarynów utrzyma populację wirków w ryzach. Jedynie co to z własnego już podwórka podpowiem, że dziś kupując mandaryny, nie liczyłbym na to że są nauczone pobierania pokarmu zastępczego, tylko brał świeżo z importu, tak by były w jak najlepszej kondycji, jeśli masz tak około 50kg żywej skały to parka mandarynów spokojnie da sobie radę i nauczą się przy innych rybach jeść mrożonki. Moje mandaryny po miesiącu są bliskie "rozerwania" tak wypasły się na skale którą mam, nie zauważyłem by jadły mrożonkę, nie interesują się w ogóle pokarmem innym niż ten który znajdą na skale. Dla mnie to była zaleta, bo akurat kupiłem je po to by zjadały wirki i wszystko wygląda na to że sobie powoli z tym radzą, bo wirków coraz mniej a one wypasione na maxa.
  10. tomajk

    Pierwsze akwarium morskie 350l.

    Podmiany zacznij robić gdy poziom NO3 znowu zacznie rosnąć z powodu np. karmienia ryb itp. Oczywiście jak będzie już obsada jakiś korali również. Ciut większy poziom NO3 czy PO4 dla samych ryb nie jest wielkim problemem. Wcześniej to jest faktycznie trochę wyrzucanie kasy czyli soli do kanalizy.
  11. tomajk

    Acanthurus lineatus

    Właśnie szkopuł w tym, że teraz gdy te żarłoki są w sumpie to dostają kostę solowca i szczyptę spiruliny 2x dziennie. A mam ich 10szt i do tego 5 szt podobnej wielkości takich "skalarków" i jednego sporego żółtka. Karmię tak by biedaczyna żółtek na coś się załapał. W głównym akwarium w przeliczeniu na masę ryb to jest ich przynajmniej 5krotnie więcej, a karmię tylko 4 kostki. Obawiam się po prostu, że przy licznym stadzie żarłocznych chromisów inne ryby mogą mieć problem z dostępem do pożywienia. Od jakiegoś czasu zacząłem wyłączać pompy cyrkulacyjne na czas karmienia, zauważyłem, że w ten sposób dając połowę mniej jedzenia ryby pobierają je zdecydowanie lepiej, co widać po brzuchach, a odpieniacz ma zdecydowanie mniej do wywalenia. Może to też jest jednym z powodów pozbycia się plag dino. snakecharner Pokolce pokolcami, chromisy też fajne, ale tak naprawdę, to najciekawsze są ryby które mają nietuzinkowe zachowania. Ludzie którzy nie mają do czynienia z akwarium na co dzień, oczywiście wpierw dostrzegają borsuka, żółtka, itp. lecz jednak po chwili te pokolcowate kolorowiste cudeńka ustępują jednak babkom, ślizgowi i skrzydlicy. Ja sam też głównie zwracam uwagę na te ryby a pokolcowate i temu podobne tylko karmię.
  12. tomajk

    Acanthurus lineatus

    Co do chromisów które w stadzie polecane są, to powiedzcie do jakich rozmiarow urosły u was, ja 3 tygodnie temu kupiłem 10szt Chromis viridis z odzysku, miały po około 5cm, trochę bałem się wpuszczać je do głównego zbiornika bo po "przejściach były" i siedzą do tej pory w sumpie. Zauwazyłem jednak, że sporo podrosły i gdy w jednej z książek doczytałem, że rosną do 15cm to mnie trochę przerażenie ogarnęło. Stado 15to centymetrowych PIRANII ? Właśnie to jest to, że one jak te piranie rzucają się do jedzenia a apetyt mają taki potworny, że zastanawiałbym się nad tak dużym stadem, mogą wyjadać pokarm spokojniejszym rybom. Ale tak w ogóle to fajne rybki. Powiedzcie co z tym rozmiarem, bo po 3 tygodniach przyrosły o co najmniej 1,5cm i mam wrażenie, że to co w starej książce napisano jest bliższe prawdy niż te 8 czy 10cm.
  13. tomajk

    Akwarium tomajka po katastrofie.

    Mariusz ja budując pierwszy zrobiłem to by zdobyć doświadczenie na naprawdę dużym i to nie jednym. Mam plan bardzo poważny ale to inna bajka jest, na razie trza pracować
  14. tomajk

    Akwarium tomajka po katastrofie.

    Ja po doświadczeniach już z dziecięcych lat, że ryby potrafią nie raz wyskoczyć z akwarium, kolejne akwaria robiłem ze szczelną pokrywą. Przeważnie były to baniaki po kilkaset litrów, wiec i temperatura i parowanie wody też było bardzo ważne. Tak stało się i teraz, solidna obudowa dość szczelnie opasująca akwarium załatwia sprawę "latających" rybek oraz grzałek w chłodniejsze dni. Załamałbym się chyba nad uschniętą rybką, choć sam z głupoty zamordowałem kilka i to nie przez brak korony. Franio i Madzia są głównymi aktorami, nie da się zaprzeczyć, nie dość, że kolorowe, to jeszcze stwarzają wrażenie, że można się z nimi "dogadać" Bardzo starają się do grona aktorów pierwszoplanowych dołączyć babki, ich zachowanie jest szczególnie interesujące, choć kolorystycznie wysiadają przy Franku, o skrzydlicy to nawet nie wspomnę, ale ja im jeszcze zrobię takie fotki, że będą modelkami na medal :spiteful: Pomimo tego, że ślizgi są znane z ich "ślizgów" na podłogę, to ja nie zaobserwowałem jeszcze próby wyskoczenia jakiejkolwiek ryby, może wielkość baniaka i ilość skały powoduje to, że nie czują potrzeby wyrwania się z bądź co bądź niewoli.
  15. tomajk

    Akwarium tomajka po katastrofie.

    Ten egzemplarz jest wyjątkowo wyszkolony, punktualnie na czas melduje się w miejscu "zrzutu" papu. Najchętniej wcina krewetki krystaliczne, ale nie gardzi sercami wołowymi, nawet spore kawałki spiruliny potrafi łyknąć. Mam ją od 2 miesięcy i ładnie podrosła w tym czasie, pękata jak widać na fotkach, a robione były przed głównym daniem. Stała się odważna i bez problemu można ją poobserwować, jest niewątpliwą atrakcją mojego baniaka.
  16. tomajk

    Akwarium tomajka po katastrofie.

    No nie mam więcej "płomyków" ale i tak cieszę się, że ten którego kupiłem "hurtem" nie kryje się gdzieś głęboko w skałach, tylko dość aktywnie pokazuje swój "płomyk", wielce przesympatyczna rybka z niego.
  17. tomajk

    Akwarium tomajka po katastrofie.

    Dodałem parę zdjęć do galerii, takie "ZAWIANĄ RĘKĄ":lol: Ale łotry nie chcą współpracować. normalnie nie dam źreć łobuzom :spiteful: To jest chyba "Zebra" choć ja nie znam się, wiec miał być "brachypterus" ale czort go tam wie. PŁOMYK :sad: kto ma ten wie o co mi chodzi. :smile:
  18. tomajk

    Akwarium tomajka po katastrofie.

    Dla mnie mogą być i tymi "lepszymi" dopóki działają rozsądnie, w momencie gdy zaczynają robić według swojego "widzimisię" albo wydaje im się, że stają w "obronie słabszych" to jest dyskwalifikacja. Najważniejsze w tym całym "cyrku" jest to, że tak naprawdę nie potrzebne mi jest rejestrowanie się gdziekolwiek i pisanie czegokolwiek by zdobyć potrzebną wiedzę. Wystarczy przeczytać parę wątków i wszystko, albo prawie wszystko co można się dowiedzieć jest. Robiąc taki numer jak ze mną, tracą bazę wiedzy, bo choć może mam akwarium dopiero pół roku, to jednak doświadczenie i wiedzę musiałem posiąść zdecydowanie większą niż przeciętnie. Nie będę teraz tłumaczył wszystkiego bo sami doskonale wiecie o co chodzi. Wniosek jest jeden, dzięki jednemu userowi, forum straciło być może całkiem niezły dorobek, ba jak widzicie zapowiada się, że będzie można nawet się pochwalić niezłymi wynikami, również fotograficznymi, a tu d...pa. Nie będzie żadnych sukcesów dzięki NR, bo ja jestem szczególnie zawzięte bydle i łatwo nie ma. Jestem bezinteresownym przyjacielem a zarazem mogę zostać zagorzałym wrogiem. Tak mają skorpiony:biggrin: Przepraszam was, że popadam w takie wycieczki, ale od paru dni mam stan "lekutko niedobity" z powodu osiągnięcia wieku "bliżej niż dalej" że hmmm. :spiteful:
  19. tomajk

    Akwarium tomajka po katastrofie.

    Dorzucę jeszcze parę fotek z dziś, tym razem pozostawiłem EXIF Usuwam bo to dodatkowe 25kB a nie raz pliki ważą ponad 250kB więc jadę tak z przyzwyczajenia. Z drugiej strony nie uważam żeby EXIF w czymkolwiek pomógł zainteresowanym, w końcu warunki jak w każdym akwarium inne, i odległość i światło. Zamieniłem się z kolegą na szkiełka bo nie miałem żadnego makro, dzisiejsze fotki robione N AF-S 60f 2.8 Micro, poprzednio męczyłem AF 50f 1,4 ale zbyt duża odległość ostrzenia, a pierścienie to do kitu jak wiadomo. Coś tak widzę, że do większości zastosowań dobry wybór, do zrobienia dobrej fotki całości nie bardzo wiem co zrobić. Trochę się wyprztykałem z kasy więc na razie o kupnie szkieł to muszę zapomnieć, ale jak kryzys minie, to powinny się pokazać dobre zdjęcia i całości.
  20. tomajk

    Akwarium tomajka po katastrofie.

    Nikon D300 + Nikor Micro 60 f2.8 Tak na Nano-Reef pewien człowiek uważa, że ma władzę i może sobie ostrzeżenia dawać według własnego widzimisię, dla tego najzwyklej w świecie nie zadaję się z gówniarzami. :good: odszedłem i najprawdopodobniej nie wrócę tam, bo i po co, był wątek na który liczyłem, że coś się dowiem ale dzięki takim moderatorom to tam jest tylko koncert życzeń i dziecinada.
  21. tomajk

    Akwarium tomajka po katastrofie.

    Ochłonąłem po wszystkich "przeprowadzkach" a właściwie ochłonęło moje akwarium, trzeba teraz czasu by podrosła "zawartość" ale chyba ma się jak na razie dość dobrze i ma chęć do życia. Parę dzisiejszych zdjęć.
  22. tomajk

    MAX-S LED kolejny ciekawy projekt dla nano rafek

    Pięknie wygląda, ale ma wentylatory:sad:, ciekawe czy nie jest zbyt głośne to cacko. Z tego co widać na fotkach, to po 2 szt na lampę 180W czyli może być całkiem nieźle, ale to mimo wszystko wentylatory. Cena jest przyjemna, ale jak to dotrze do nas może nie być już taka cacy, ale w końcu czemu by nie miała być taka, przecież 4lata temu plazma 42" kosztowała ponad 20tyś zł, dziś kosztuje 2tyś. Nie no 180W za 450$ to jeszcze jest za drogo, w końcu cóż w tym pudełku jest, z pewnością mniej trzeba zaangażować sprzętu i środków by wyprodukować taką lampę niż telewizor dajmy na to również 180Wowy.
  23. tomajk

    Xenia ginie ...

    Borys HD opisywane przez ciebie objawy miały miejsce również u mnie przy pierwszej xenii, wtedy jednak nie miałem żadnego jeżowca, obecnie xenia rośnie jak głupia a jeżowca mam i nie interesuje się nią. Sądzę, że on po prostu na "padlinkę" przychodzi, czyli robi pożyteczną robotę. Najprawdopodobniej twojemu koralowi nie odpowiada woda, chwast to chwast ale też nie wszędzie wyrośnie.
  24. tomajk

    Xenia ginie ...

    No tak z tą ceną to faktycznie trochę wyszło nie ten teges, ja dostałem xenię razem ze skałą ekstra, a jest tego hmm nie do policzenia, LAS normalnie. Ale dla pocieszenia powiem, że mi gość wcisnął skałę ładnie porośniętą aiptasią i tez wpierał że to cenny koral, że tylko niektórzy nie chcą tego hodować, ale tak w ogóle to ładny zwierzak. Takie to są niestety początki, każdy albo prawie każdy dostanie na czymś po d...ie, ale co to by była za atrakcja, gdyby wszystko szło gładko i ładnie rosło.
  25. tomajk

    Xenia ginie ...

    Moja pierwsza Xenia również w ten sam sposób odeszła w zapomnienie, dokładnie takie same objawy, może tylko ciut wolniej, trwało to jakieś 2 tygodnie. Ostatnio przywiozłem duży kawał skały obrośnięty tym koralem i już miałem zawczasu oczyścić by nie zepsuła wody, ale zbiegło się kilka rzeczy na raz i wylądowała w sumpie na 2 dni. Jednak nic nie wskazywało na to żeby miała się źle więc poszła do głównego zbiornika. Rozwinęła się pięknie i zdaje się, że będzie teraz plagą jak to często o xeni słychać było. Myślę, że ona jednak potrzebuje trochę organiki, jakiś azotanów, fosforanów, właśnie na początku miałem to wszystko na poziomie zera. Teraz jest choć nie wiele i jak widać xenia ma się raczej dobrze. Minimalna zawartość tych substancji nie wpływa również niekorzystnie na inne korale, w tym SPS. Może gdy nadejdzie odpowiedni czas i obsada, xenia i u ciebie będzie dobrze rosła i stanie się plagą. Słyszałem też, że choć uważana przez niektórych za "chwasta" nie w każdym nawet dojrzałym akwarium się trzyma, jednak szkoda zwierzaka tak jak mówisz, ale wszystko wskazuje na to że warunki jej nie służą, wychodzi na to że możesz mieć za "czysto".
×