-
Zawartość
614 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Zawartość dodana przez tomajk
-
Tyle to wiem, ale w przeliczeniu na kesz wychodzi taniej A co z dodatkami do tego zestawu, właśnie coś zamiast ABC ? czy te składniki już wchodzą w skład tego zestawu, bo woreczków było 3szt. a chyba nie wszystko tak sobie można dowolnie mieszać, no ale możne się mylę.
-
Seb i żebyś wiedział, że na to właśnie tak po cichutku liczyłem, tak 1/10 byłoby suuuper ale dziś dałem strzałę, bo wiesz sam pewnie jak jest. Kostia tośmy się nie dogadali, ja ten zestaw mam akurat, 3x5L TM ale nie o to mi chodziło, to nie jest pełny Balling, brakuje jodu, strontu itp. Skiba będzie miał nie długo 6x5L i na to miałem się załapać. Ale spoko damy radę.
-
I takie quuu.wa coś mamy dziś w cywilizowanym świecie. Ręce opadają, a ludzie tam nie wyglądają na neandertalczyków, niezrozumiałe to jest.
-
Nie zrozumiałem o co chodzi z tą sondą o gęstościach, chyba nie jestem w temacie i nie wiem czego szukać. Cena za komplet preparatów bardzo ale to bardzo ciekawa, tylko nie wiem dalej co zawierają. Masz to opisane na stronie?
-
Podeślij jakiegoś linka, nie mogę znaleźć tego preparatu. Wszedłem do sklepu TM i tam też nie było. Cena 100zł to jest za jedną bańkę 5L czy za komplet, coś tanio by wyszło, ale nawet za 3szt 300zł to i tak super.
-
To faktycznie trzeba będzie się pobawić. Na szybkiego pociągnę w sposób zaproponowany przez Andrzeja, a docelowo pompy i prochy Ballinga chyba że w tym czasie wypłynie coś nowego. Dzięki.
-
No nie wiem, ja nie stosowałem ozonu by podbić REDOX, bez tego miałem 450. Ozon traktuję jako jeden ze środków walki z wszelkimi pasożytami, nadmiarem bakterii i wszelkich niepożądanych i pożądanych niestety mikroorganizmów. W naturze ozon występuje, szczególnie w strefie podzwrotnikowej więc ja go z umiarem stosuję. Nie wiem czy przerwa miała jakiś negatywny skutek, ale wróciłem do tego i nie będę przerywał. Oczywiście z umiarem, ja mam Haelia 100 z wybebeszoną pompką, więc odpieniacz sam ssie, i ustawione na 20% czyli bardzo nie wiele ale jednak coś. Żadnych tam zapachów ozonu w filtrowni, jedynie z samego wężyka gdy pracował brzęczyk dało się wyczuć delikatną jego woń.
-
andrniew Co z koralami w tym czasie ? czy osobny baniak z własną filtracją ? może gdzieś w refugium czy sumpie wystarczy. Czy ewentualne paskudztwo może przenieść się do głównego baniaka wraz z wodą powrotną ?
-
Na temat leczenia i dezynfekcji korali jest TEN wątek. Wieczorem poszedł ozon, oraz 50L RODI przy jednoczesnym spuszczeniu nadmiaru wody, (zasolenie 1,0253). Również nie wytrzymałem i dziś rano o 6:00 podałem po 20ml ABC Grotecha dosłownie po 4 godzinach już widać zdecydowaną poprawę. Polipy wystawione, z resztą nie tylko ten koral ale i inne też bardzo pozytywnie zareagowały. Nawet montipora którą połamałem jakiś czas temu i padała ( sądziłem że poparzyła się o jakiegoś innego korala) wypuściła polipy nawet tam gdzie nie było już tkanki, nie ma zicher jeszcze ale nie trzeba się nawet zbytnio przyglądać by to zauważyć. Turbinaria od jakiegoś czasu coraz częściej miała schowane polipy, sadziłem, że to wina coraz czystszej wody i wysokiego REDOXu(400-480), po zaaplikowaniu mikroelementów znowu wygląda jak kiedyś. (Ten koral jest ze mną od samego początku i żal byłoby mi go stracić) Wszystkim którzy mieli chęć pomóc radą dziękuję, z pewnością będę zdawał relacje co dalej się dzieje u mnie.
-
THCSKIBA i AQUA-HURT to ten sam właściciel ?? dobre hmm bardzo dobre. Sory za OFFTOP ale nie moglem się powstrzymać. Kontakt do AH Kontakty * opiekun handlowy * 0 667 182 502 * tel. * 067 350 65 03 * fax * 067 350 65 01 skopiowany ze strony, trudno nie zauważyć.
-
Właśnie "dałem odpocząć" systemowi i zbieram żniwo, dopóki dawałem ozon, lałem jakieś preparaty było OK. znikło dino, cyjano, korale zaczęły ładnie rosnąć, uśpiło to moją czujność i bums. Wychodzę z założenia, że jak coś działa dobrze to nie ma co psuć, ale właśnie wychodzi na to, że to "psucie" jest niestety potrzebne. Nie występowały u mnie nigdy gwałtowne zmiany, nie odstawiam i nie zaczynam dawać czegokolwiek z dnia na dzień, zawsze robię to stopniowo. Jedyną rzeczą do której byłem zmuszony to gwałtowna zmiana soli. Właśnie w tym dopatruję się największego problemu. Od dziś zaczynam dozować mikroelementy bo wychodzi raczej na to że ich brakuje, chyba głównie jodu. Większość z was jednak podaje wszelkiej maści specjały, ja od dłuższego czasu jechałem tylko na podmiankach, to chyba jednak za mało. Najbardziej mnie właśnie bladnięcie alg wapiennych do tego przekonuje. Odpada cyrkulacja i oświetlanie, ten koral stał w miejscu gdzie ani jednego ani drugiego nie brakowało, z resztą nie brakuje w przeważającej części zbiornika. Korale które kupiłem przeszły dezynfekcję i nie są to na 90% pasożyty.
-
Czy to ABC należy stosować codziennie ? czy można te dawki skomasować i podawać 2x w tygodniu ? Właściwie to od 6 miesięcy jak mam akwarium to zużyłem dopiero połowę z 0,5L opakowań, czyli można powiedzieć, że na tą ilość wody co mam to nic. Być może brak niektórych pierwiastków gdy miałem mało korali nie był odczuwalny i podmiany wystarczyły, teraz gdy trochę się tego narobiło i zaczęło rosnąć, zaczęły wyłazić braki. Albo to albo koncentracja czegoś innego, ale nie wiem jeszcze czego jeśli już. Dwa najbliższe dni pokażą co jest grane, mam taką nadzieję, po tym czasie zaczynam dozowanie ABC, zaraz sprawdzę ile to będzie ml. te 100kropli.
-
Ile lejesz na swoje akwarium tego ABC M, właściwie mógłbym po prostu zacząć lać 10x tyle co ty to powinno być chyba dobrze. Gdy lałem wcześniej, to 1/5 dawki która była zalecona przez producenta. Korali było dość sporo, ale małe jeszcze, wiec wolałem nie przedobrzyć. Ale jeszcze może ze 2-3 dni poczekam, bo dziś poszła podmiana, wiec trzeba sprawdzić reakcję.
-
Gdy ponad miesiąc temu zacząłem zwiększać zasolenie odstawiłem wszelkie specyfiki typu ABC, gdyż sądziłem że większe dawki soli uzupełnią niedobory. Miałem zacząć dozować dopiero gdy osiągnę zasolenie 1.026, właśnie mam coś koło tego i zaczęła się jazda. Spławik AM to nawet pokazuje 1,024, ten duży TM 1,0255-1,0260. Chyba zacznę obniżać zasolenie z powrotem do 1,024. KH miałem 7 gdy leciał baling, jak przerwałem to spadło do 6 ale nadgoniłem i teraz jest 7,5, też oczywiście przez kilka dni, nie od razu. Ale u mnie i tak się nie da zrobić zbyt szybko zmian, musiałbym lać całymi litrami.
-
Cięcia pewnie nie uniknę, ale szukam też przyczyny, bo jak zacznie się to dziać z innymi koralami, to kiszka trochę, będę miał 1000szczepek i żadnego porządnego korala, a nie tego oczekuję. Nie mam testu na jod i inne pierwiastki, a ten test KZ na POTAS to niech go sobie w majtki wsadzą ci wynalazcy, przecież z tego nie da się jednoznacznie odczytać poziomu. W pojemniczku po zmieszaniu wszystkich składników i odczekaniu 4 minut jest takie mleko, że praktycznie nie widać tego paska. Jest możliwość, że mam bardzo wysoki poziom tego pierwiastka, ale z tego co wyczytałem, to nadmiar parzy tipy, a bielenie od podstawy może być oznaką braku. Jednak wyniki testu są beznadziejne i ni jak nie mogę się tym sugerować. Chyba rozejrzę się za laboratorium które zrobi mi pomiar.
-
Tyle że problem się zaczął w 2 tygodnie po odłączeniu ozonu. Poza tym ty wspominałeś o takich dawkach, że mój ozonator nawet nie jest w stanie tyle wyprodukować, a do tego mam regulację i nigdy nie podawał więcej niż 20% mocy, więc nie sądzą żeby to miała jaki kowiek wpływ. Właśnie przed chwilą ponownie podłączyłem ozonator, również na 20% mocy. Kolega zwrócił mi uwagę na pasożyty, zaraz przeglądnę się dokładniej. Do tego blednięcie alg wapiennych mi się nie podoba, czy aby to nie była wina braku jodu, albo jakiegoś innego składnika.
-
No pewnie, sklep przyjeżdżał do mnie na miejsce :dance3: Z tym rozwijaniem akwarii z 54L na choćby 5400 to nie jest tak szybko, nie wielu jest ludzi tak zamożnych, lub tak szybko bogacących się by takie zbiorniki rosły jak grzyby po deszczu. Nie mam na myśli samego tylko założenia, ale również utrzymanie. Jakieś pół roku temu w GB pewien zamożny gość likwidował przepiękne akwarium 3tyś.L z powodu właśnie zbyt wysokich kosztów utrzymania. A wiadomo przecież, że oni tam funty zarabiają, nie jakieś tam marne złotówki, a sprzęt i materiały kosztują bez mała tyle samo co u nas. Dla ciebie może to nie jest zrozumiałe, być może masz zaopatrzenie gdzieś nie daleko, nie musisz gnać po kilka godzin na zakupy, później szybko, szybko żeby zdążyć jeszcze z powrotem. Nie ma czasu na przyglądanie się rybkom w sklepie, na składanie skałek na próbę, tym bardziej. Ja z resztą teraz to nie mam specjalnie się na co przyglądać, bo nie wiele jest takich miejsc bym wpadał w zachwyt, a specjalnie jechać w te, gdzie mogę się poślinić :good: to kawał drogi i nie bardzo się kalkuluje. Tak czy siak, dobrze jak sprzedawca każdego klienta uszanuje, ale przydługawe wywody na temat morskiej wody są nie raz irytujące. Byłem w RS, to tam nie dość, że poświęcili nam czas to jeszcze kawą ugościli, ale nie wyobrażam sobie żeby było miejsce i czas na zabawę w układanie skałek na próbę, chyba że w jakimś "martwym sezonie". Mimo wszystko żeby powstał SKLEP MARZEŃ, musiałby być chyba mocno dotowany, żeby tak wszystkim dogodzić i jeszcze na obsługę, cenę i jakość nikt nie narzekał.
-
KIDULT faktycznie trochę przesadziłem z tym ocenianiem klientów, każdy jest tak samo ważny. Lecz chyba możesz sobie wyobrazić sytuację, gdy jedziesz kilkaset kilometrów po konkretne rzeczy, TO< TO< i TO, wpadasz do sklepu, a tam pan sprzedawca z anielską cierpliwością wyłuszcza zasady działania morskiego akwarium przez 2h panu który trzyma w garści woreczek z nemo.
-
To prawda, ja miałem bardzo specyficzne zakupy. Bardziej jednak skała nie kształtem lecz tym, że prawdopodobnie na MIKSERZE była prowadzona przez ponoć pół roku, a tego że skała po mikserze nadaje się wiadomo do czego to już sławny pan "Ś " nie powiedział, ale tak sobie myślę, że on po prostu NIE WIEDZIAŁ. Co do czasu zawracania gitary sprzedawcy, to też wiesz jak jest, właśnie ta "kolejka" szczególnie męcząca dla ludzi którzy wiedzą co im trzeba i szybciorem sprawę załatwią, a tu jak na złość, sprzedawca zajęty układaniem skałek, czy wyborem jednego squamimpisa a ty człowieku z paroma tysiami na zbyciu czekasz wkur.....ony, bo owy absorbujący mocno czas sprzedawcy klient ma dopiero posoloną wodę (bo dosłyszałeś niechcący), więc i tak rybka wyląduje w kiblu ale cóż, ty wiesz co chcesz i pewnie kupisz więc możesz poczekać. Wniosek jest jeden, dobry sklep i sprzedawca, to taki który potrafi "wycenić" czy raczej ocenić klienta, czy przyszedł zawracać głowę, czy na zakupy. Ale dodam jeszcze jedno, co i ty Włodek już przeszedłeś, to że NAJLEPSZY sklep to ten co ma towar na półce, czyli jak kupujesz to dostajesz, a nie czekasz w nieskończoność na: obiecany, zapłacony, niesprawdzony, nieużywany towar. Całe szczęście, że 90% zakupów mam za sobą, a te które mnie czekają, to nie pilna sprawa, wiec da się przeżyć.
-
To se teraz posta nabiję Oj niedobry ty niedobry :sad:
-
To jest akurat do dostania po 5zł prawie w każdym "ELEKTRYKU" na mieście Zasilacz w listwach powiadasz ? hmm no to może się nie obyć bez ingerencji w bebechy, wiec nici z gwarancji. :sad: Mimo to sądzę, że niebawem ukarze się wersja EU na 230V/50hz
-
Na początku, gdy zasiedlałem akwarium to trzymałem zasolenie na poziomie 1,020. Od czasu gdy doszedlem do wniosku, że KONIEC z rybciami a do tego już brak oznak ospy, zacząłem powoli podnosić. Obecnie mam 1,024 a celem jest 1,026. Proces podnoszenia zasolenia rozłożyłem na 2 miesiące, ale w moim przypadku nie łatwo jest podnieść gwałtownie zasolenie. Seweryn a co teraz ciebie ugryzło, przecież prawdę napisał kolega, takiego zasolenia jak 10,25 w morzu nie ma, więc jak ktoś pisze bzdury to i nic dziwnego, że jest odzew. Jest taka opcja EDYTUJ, człowiek może się pomylić, ale zawsze jest szansa na poprawienie tego błędu, lecz jeśli ktoś jest ignorantem i wprowadza ludzi w błąd to śmieszne nie jest.
-
Nie widzę przeciwwskazań by po jakimś czasie piasek przepłukać, nie ma opcji by nie znalazło się na tyle wody z podmianek. A akwarium faktycznie z piaskiem dojrzewa znacznie szybciej. Ale skoro pytanie początkującego nie jest od początkującego, tyko od starego wyjadacza, to nie pozostało nic innego jak zweryfikować poglądy i złamać stereotypy.
-
Na tą wielkość co widać na fotkach nie sądzę by zasilacz był wbudowany, więc w czym problem ?
-
To chyba nie powinno być przeszkodą. Interesujący bardzo komputerek, nawet z wyglądu. Choć ja nie zmienię już sterownika, u mnie to tak jak z żoną, jeśli nie idzie się dogadać to "dostrajam" i działa na medal ale nie zmieniam :lol:
