-
Zawartość
862 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
4
Zawartość dodana przez falco66
-
dalej d-pa , co może być?
-
U roślin jest tak że wyróżniamy gat. pionierskie które zasiedlają jakieś środowisko. Po nich wchodzą gat. bardziej wymagające i wypierają te pierwsze. Ale gdy te 2 na jakiejś częściowej powierzchni wyginą (np choroba) puste miejsce znów zasiedlają te pierwsze. Jednak ingerencja człowieka sprawia że można hodować zarówno jedne jak i drugie. I tu - myslę że skoro glony potrafią wypierać koralowce to moze przy własnej ingerencji można również hodować jedne i drugie a to moim zdaniem wpływałoby na równowagę biologiczna zbiornika
-
Jakoś bardzo podobają mi się akwaria holenderskie. Stąd to zainteresowanie. Zastanawiam się czy można byłoby coś takiego stworzyć w oparciu o glony morskie. Po 2 - jeśli udałoby się tego dokonać może pomogłoby to utrzymywać zbiornik w ryzach bez konieczności stosowania zaawansowanego systemu filtracji lub choćby częściowego ograniczenia jego stosowania, co wpływałoby na obniżenie kosztów np energii.
-
właśnie czy aby na pewno budowa chlorofilu jest identyczna bo tego nie wiem. Jeśli tak jest to światło odpowiadające roślinom spokojnie zastosowałbym do hodowli glonów czy tam roślin wodnych. Zwróciłbym jeszcze uwagę na mały fakt czy aby woda powodujac "zanik" fal światła nie przyczyniła się do wykształcenia u tych organizmów trochę innych niż u roślin lądowych mechanizmów fotosyntezy. I czy długość fal światła nie jest inna?
-
to co wyzej napisałem dotyczy wszystkich organizmów występujących w danych ekosystemach. Nawet tych twoich PRAWDZIWYCH korali z np nieprawdziwymi lub glonami
-
allelopatia - wzajemne oddziaływanie organizmów na siebie - moze być korzystne lub nie. Ta dziedzina jest badana dla roslin ale myślę że w bardzo wąskim zakresie gatunkowym. Boje sie że dla glonów i korali jest w powijakach. Wiec tylko metoda prób pozwoli na stwierdzenie komu z kim dobrze a komu źle. Całkiem możliwe że są gatunki wzajemnie się wyniszczające ale z całą pewnością są też takie które będą na siebie oddziaływać prorozwojowo
-
u mnie chyba nie ta przyczyna bo azot b. wysoki..chyba że on odpienia tylko zwiazki białek a co do azotanów to nie jego działka?
-
u Mintaja rosło jak w dżungli jedno na drugim i nie było widać antagonizmów. Jedna radosna łąka miekasów z glonami.
-
czy dobrze rozumiem - wypłukał wszystko co miał do usunięcia i poprostu nie miał czym pienić? doprowadził do takiej czystości wody?
-
duszek - super sprawa. Czyli można mieć glony w akwarium. Skoro tak to już tylko krok do wniosku ze przy odpowiedniej ilosci glonów możnaby sie pokusić o wyeliminowanie odpieniacza lub znaczną redukcję jego pracy. A to już kierunek w ograniczenie kosztów.
-
przypomnijcie mi sie po 15XII bo wcześniej nie dam rady a wrócimy do tematu.....a i przed 21XII - bo to koniec świata....
-
refugium to oddzielny zbiornik na glony. Ja pytam o glony żyjące razem w baniaku razem z koralami razem z rybami razem razem
-
duszek - zareagowałem dokładnie jak ty..... bez komentarza.....
-
w którym sklepie je mają? i czy ktoś miał je razem z koralami i rybami? może jakieś doświadczenia?
-
raczej chodziło mi o prowadzeniu "roślinek" bezpośrednio w baniaku zarówno dla jego urody jak i pożyteczności....
-
a co było przyczyną???????
-
1 dolar = ok 3,5zł.... a w sklepie cena 65 -75 zł. Koszty transportu są ale w 1kg wody można zmieścić nie jednego błazna. Pokażcie mi inny towar którego wartość wzrasta po transporcie o ok 2000% !!!!!!!! CHORE
-
dziś już mam wszystkiego dosyć - jutro zastosuję sie do twych rad - ale dzięki wszystkim co starali sie pomóc. Jeśli ktoś ma jeszcze jakieś pomysły to proszę pisać.
-
tylko czy tak powinno być by sklepy żerowały na nowicjuszach? dla tego zastanawiałem się nad otwarciem rynkowej "hurtowni-sklepu".
-
tak myślałem - bo nawet ładny - ale po prostu innych straszy.... może twoja widzą????
-
ręka ta sama - ale gdzie grzebała wcześniej?woda ta sama - chyba że wozisz swoja w co wątpię, obsada ta sama? jakoś nie wierze chyba że pracujesz w laboratorium - może i gatunki te same ale inny genotyp lub fenotyp a to już różnica karmienie - czy pewien jesteś że twój zleceniobiorca stosuje sie do twych zaleceń? Życie nauczyło mnie że pycha gubi.....
-
żeby było taniej to trza wiedzy i znajomości, dla każdego nowego - sklep to reputacja. A tam są koszty, więc nie równaj sie z nowicjuszem. ten jest stracony - musi frycowe zapłacić
-
kurna - ale nie złośliwie - duszek - jak ty się odzywasz w temacie to zaobserwowałem że temat ginie. pomóż mi z moim odpieniaczem - to może też mi sie problem skończy.I może zmień swojego awatara - może przestanie straszyć i inni nie będą się bali pisać w danych tematach
-
podziel sie wiedzą - to może być ciekawe....
-
myślę że koszt rośnie wraz ze wzrostem litrażu....... za moje małe (240l) dałem cos koło 4500zł. ale....lampki robione na świetlówkach, odpieniacz jakiś taki dziwny, filtracja oparta na jakimś kubełku, jakaś cyrkulacja , coś skały, coś nie piasku a żwirku koralowego, jakieś miękasy + grzybki. Ogólnie taki dziwoląg. Ale mam tam już ciekawe bo drapieżne rybki. Co ciekawe olewam ten baniak zupełnie, parowanie uzupełniam nie raz kranówa a i tak tam chce wszystko żyć. Nawet pojawiły się takie fajne dla oka glony na styku wody z powietrzem. I żyje tam jakis mały borsuczek co tłukł korale, ta granatowa zebrasoma, garbik i takie cudo podobne do czyścicieli ale bardziej kolorowe. Podmianę robiłem tam chyba z miesiąc temu- 20%. A dla oka nawet ładne.....
