Skocz do zawartości

falco66

Użytkownik
  • Zawartość

    862
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Zawartość dodana przez falco66

  1. falco66

    rozgwaizda "zielona"

    Starym bucem już jestem.... Kiedyś tam, po instrukcjach kolegów, wkleiłem gdzieś, jakieś zdjęcia, ale przyznam się, że dziś nie pamiętam jak tego dokonałem. Więc, proszę nie wymagaj cudów . Rozgwiazda siedzi już z drapieżnikami......
  2. falco66

    Żywy pokarm

    Zacznę od słowa - Dziękuję. Może głupie pytanie, jednak jako zielony w tym temacie - te "porcje startowe" są w sprzedaży czy trzeba pokombinować by je zdobyć?
  3. falco66

    Żywy pokarm

    Piękne dzięki za wypowiedź - szczerze . Jednak wejdź w szczegóły. Jak rozpocząć? co potrzebne? Jak zainicjować cały proces. Jeśli to nie tajemnica - podziel się swym osiągnięciem. Myślę że wielu tu bywających napisze słowo dziękuję. To też potrafi dać satysfakcję.Pozdrawiam.
  4. falco66

    Błazenek amphiprion ocellaris pływa nad powierzchnią wody?

    Waldek - zgadzam się z Tobą, że lepiej odpuścić sobie pisanie w danym temacie, jeśli widzisz że jesteś dyskredytowany, dla własnego "bezpieczeństwa" na forum. Jednak, odpuszczenie sobie, powoduje że ktoś kto przeczyta temat, będąc początkującym, uwierzy, że ta większość miała rację. Jesteśmy tu chyba nie po to by lizać tyłki jakimś "autorytetom", a po to by dzielić się swą wiedzą, swoimi doświadczeniami właśnie z osobami wkraczającymi w nasze środowisko. Z tej prostej przyczyny, będę swoje przemyślenia i doświadczenia przekazywał, czy się to będzie podobało czy też nie. I będę swych wypowiedzi bronił. Po prostu, tak mam że lubię pomagać szczerze na podstawie swych doświadczeń, a nie pod publikę. Ci co do mnie pisali prywatnie to wiedzą że jeśli wydaje mi się że doradzę to podpowiadam że to i owo uważam za sprawdzone, jeśli czegoś nie wiem - odpowiadam, że po prostu nie wiem. Uczciwość w każdym aspekcie życia decyduje kim jesteśmy i jak nas ktoś kiedyś oceni. A chciałbym by mnie wspominano jako uczciwą osobę.
  5. falco66

    1000 litrów - początki zeo

    dla mnie super, ale jak znam życie to taki w masce płetwonurka może cię skrytykować
  6. falco66

    Ile czasu może stać woda ro w zakreconym karnistrze?

    Panowie wy piszecie to poważnie czy dla jaj???? - nawet jak się "przedostaną" jakieś tam nie wielkie zanieczyszczenia to uważacie że ta woda już jest nie zdatną do akwa. morskiej?
  7. falco66

    Błazenek amphiprion ocellaris pływa nad powierzchnią wody?

    Zastanawiam się czy jeszcze w tym kraju są osoby czytające ze zrozumieniem i nie tylko to, na co się natknęli, ale całość wypowiedzi.... Osobiście to nie zamierzam nikogo przekonywać do mego toku rozumowania. Mam to w duszy. Boli mnie jedynie, że w naszym środowisku dochodzi do pewnego rodzaju wiary w nieistniejące kanony naszego hobby. Gdyby ktoś zechciał przeczytać to co napisałem, to by zrozumiał, że piszę nie o wielkim akwarium morskim, a tylko o małym zbiorniku będącym domkiem dla jednego błazenka... Myślę, że po przeanalizowaniu tego co napisałem, nie wielu odmówi mi racji.... kto odmawia - proponuję - włóż błazenka do 20l, daj mu tlen, zachowaj temperaturę, rób sukcesywne podmiany, - potem udowodnij że padł. To nawet jeszcze nie jest istotne. Niebezpieczne jest to, że niepisane zasady, które nie mają żadnych podstaw, deprymują wasze wypowiedzi.... Przeraża mnie jak łatwo wpływać można na rozumowanie ludzi, którzy stają się bezmyślną masą powielającą nieistniejące dogmaty. Wierzycie w coś, co ktoś powiedział, powielacie tę "prawdę", nie mając żadnego własnego doświadczenia w tej materii. To jest straszne. Osobiście, nie boje się krytyki mych wywodów. Bo pisząc, opieram się na własnych przemyśleniach, a częściej na doświadczeniach życiowych. Chowałem, hodowałem różne zwierzęta. Zawsze kierowałem się swą intuicją. Raz wygrywałem, innym razem nie. To jednak sprawia że w brew jakimś tam autorytetom, wypowiem swoje zdanie poparte jakimś tam doświadczeniem. Mierzi mnie tylko, że są osoby którym się wydaje, że posiedli pełną widzę o akwarystyce morskiej.
  8. falco66

    Żywy pokarm

    To podaj "przepis" na te "specjały" jeśli to nie tajemnica oczywiście.....
  9. falco66

    Błazenek amphiprion ocellaris pływa nad powierzchnią wody?

    Następny matematyk.... Byś się nie musiał wysilać umysłowo to: 1l = 1000 cm3 czyli 20l = 20000cm3. Objętość błazna to około 0,5 - 1 cm3.... Więc nie porównuj 4m2 przestrzeni dla człowieka z 20000 cm3 wody dla 1cm3 błazenka. Totalna kompromitacja.
  10. falco66

    Błazenek amphiprion ocellaris pływa nad powierzchnią wody?

    Koledzy - nie wiem kim jest osoba która założyła ten temat. Czy ją stać na większy baniak, czy nie? Może po prostu ktoś chce trzymać sobie błazenka tak jak inni trzymają wcześniej wspomniane przeze mnie bojowniki czy welonki? Uważam że bez wielkich pieniędzy na sprzęt jest w stanie taką rybkę i w takim litrażu sobie chować. 20l wody to "wzrokowo" 2 wiadra. Błazenek to nie hipopotam co jednorazowo wydali z siebie taczkę "nawozu". Systematyczna i częsta podmiana, jakiś napowietrzacz, w miarę stała temperatura - pozwoli takiej rybce żyć sobie spokojnie, tym bardziej że błazenki do najdelikatniejszych nie należą.
  11. falco66

    Błazenek amphiprion ocellaris pływa nad powierzchnią wody?

    Przecież wy kurna łącznie z mądralińskim sushim, nie wiecie chyba ile to jest 20l wody.... Przeliczcie ile macie ryb i ile litrów u was samych przypada na jedną rybę, a potem wypisujcie te swoje mądrości. U mnie, po odjęciu skały, piachu, jeśli przypadnie na jedną rybę ok 20 -25l to będzie maks. I nie widzę żeby ryby były nieszczęśliwe z tego powodu. Kolega pisze że w tych 20l ma jedną rybę i moje zdanie jest takie że to tej jednej rybie wystarczy do życia. Same podmiany wody załatwią utrzymanie prawidłowych parametrów. Chce mieć jedna rybkę w 20l to jego prawo, a ponad to pytał nie o wasze zdanie odnośnie litrażu tylko o zachowanie ryby.
  12. falco66

    Błazenek amphiprion ocellaris pływa nad powierzchnią wody?

    Każda rybka ma swoje gusta ... Jedna lubi dno inna górę... Jeśli je i żyje to po prostu tak ma..... Co się tyczy wypowiedzi kolegów, to zadam proste pytanie - który z was stworzył "odpowiednie warunki" dla swych ryb i co to są "odpowiednie warunki" dla nich? Może któryś ma oceanarium w domu? - a i to wątpliwe, by spełniało "odpowiednie warunki". Błazenek to raczej ryba "stacjonarna", nie potrzebująca wielkich przestrzeni do przemieszczania się. Jego "objętość" tak z grubsza to 0,5 cm3 ?- wiec chyba w 20l wody ma więcej miejsca niż np. papużka falista w klatce.... Welonki, czy bojowniki syjamskie - są trzymane w "kulach", i jakoś potrafią tak żyć i nie chce im się umierać. Jak czytam te mądrości o stworzeniu odpowiednich warunków - to ciśnie się jedna - myśl - odeślijcie swe zwierzątka do ich naturalnego środowiska, a nie twierdźcie że stworzyliście im w swoich "więzieniach" odpowiednie warunki.....
  13. falco66

    Żywy pokarm

    Widzę że nie jestem odosobnionym przypadkiem...... Myślę, że karmienie żywym pokarmem, dostarcza rybką o wiele więcej wartościowych substancji niż mrożonki i suchy pokarm. Generalnie - czy to mrożenie, czy suszenie, wpływa na zubożenie wartości pokarmowych, tym bardziej że tak na prawdę to nie wiemy jaki jest okres ich przechowywania w stanie "przetworzonym" - a to jest bardzo istotne w brew pozorom. Co do rozwielitki, jakoś nie bałbym się jej "zanieczyszczenia", biorąc pod uwagę fakt, że w wyniku zanieczyszczeń, ogólnie biorąc to pierwsze padają organizmy wodne. Skoro gdzieś żyją to myślę że wskazują że ich środowisko nie jest "trujące". Była tu mowa o hodowli "pokarmu" - to czy są tu osoby, to praktykujące? Jeśli tak - osobiście bym prosił by przedstawiły swoje patenty w tym zakresie. Może być ciekawie...
  14. falco66

    mocny obieg + hydraulika zamiast cyrkulacji

    Kiedyś o tym też myślałem..... osobiście doszedłem do wniosku że to nie ma sensu w relacjach kosztów utrzymania. Jeśli ten aspekt nie jest brany pod uwagę uważam że takie rozwiązanie jest możliwe. Jeśli koszty nie grają roli, to można stworzyć baniak zupełnie pozbawiony widoku pomp cyrkulacyjnych. Jednak czy warto? - stać kogoś niech tworzy...
  15. falco66

    Od roslinnego do morskiego

    kup watę bawełnianą włóż w pończochę i do sumpa/komina - generalnie gdzie słaby przepływ. Po miesiącu napisz mi czy widzisz różnicę w azocie. U mnie DRASTYCZNIE pomogło. Ale Pamiętaj - czysta bawełna a nie jakiś syntetyk.
  16. falco66

    Erybka [Zabrze / Warszawa]

    Dobrze ze nie zostałem księdzem bo, widzę że byłbym kiepskim księdzem skoro nie udało mi Cię naprowadzić na "jedynie słuszną prawdę" o e-rybce. Twoja opinia sprawiła że zaczynam żałować że nie jestem Świadkiem Jehowy, bo może doszedłbym w ich szeregach do jakiegoś "stanowiska". Kończąc naszą dyskusję, wrócę do cytatu; "jeśli piszesz i podpisujesz to się nie dziw"...... Jak się pisze swoje argumenty, trzeba być przygotowanym że pojawią się kontrargumenty. I tyle. - Ilu ludzi - tyle opinii. Pozdrawiam. Pana Handlarza Samochodów i personel E-rybki.
  17. falco66

    Erybka [Zabrze / Warszawa]

    Niestety, Twojej fotki nie udało mi się zobaczyć (- pisze że jakiś błąd na stronie...). Domyślam się że to jakaś chudzina była. Ok. Osobiście, bywając w tym sklepie, wybacz, ale nie uwierzę że wysłali Tobie padającą rybę... Mają za dużo towaru, by bawić się w wysyłanie egzemplarzy nie pewnych, które spowodują że takie opinie jak Twoja pojawią się w internecie i zdyskredytują firmę. Jako akwarysta sam wiesz że dzisiaj zdrowo wyglądająca ryba jutro może wyglądać jak zombi ( czy jak to się tam pisze) Sam tego doświadczyłem u siebie w baniaku np. Rozumiem Twój niesmak i irytację, jednak, zastanówmy się, czy czasem nie jest tak, że: 1. obwiniasz innych za swój osobisty wybór zakupu ryby prosto po dostawie, 2. miałeś sam tak kijowe warunki w baniaku że ryba padła, i sam sobie jesteś winien 3. trafiłeś na chorą rybę która, przy zmianie parametrów, uwidoczniła swą chorobę. To dywagacje - jednak. E-rybka nigdy nie ukrywała że "nowa dostawa"/ "prosto z frachtu" - więc o czym kolego piszesz? Czytaj ofertę, potem zastanów się nad ryzykiem, a jak już je podejmiesz świadomie - to, przepraszam - nie wkurzaj się tylko z pokorą, przyznaj się do własnej przegranej. Z organizmami "z frachtu, z dostawy", to tak jak totkiem... ilu wygrywa??? Co się tyczy obsługi w Zabrzu - jakoś nigdy nie zdarzyło mi się zastać tylko jedną osobę w sklepie..... Zazwyczaj są 2-3 osoby by obsługiwać klientów.... i jakoś dziwnie, czytając Twoją wypowiedz, wszyscy klienci są mili i czekają na swoją kolej obsługi.... może to po prostu kultura osobista klientów, że tak potrafią się zachować... kto to wie??? No i na koniec - czy Ty faktycznie pisząc w swoim profilu podając silesia podajesz prawdę??? Bo jeśli tak, to pisząc o Pani z warszawy, która rzekomo rozwinęła dopiero e-rybkę, (z całym szacunkiem do Tej Pani - bo jej nawet osobiście nie znam), chyba nie chcesz powiedzieć że Twoi krajanie ze Śląska, choćby nie wiem z jakich krzyżówek etnicznych pochodzili, są nieudolnymi w prowadzeniu własnego biznesu???? Nie uwłaczaj Kolego swemu środowisku z którego się wywodzisz i sam sobie
  18. falco66

    Erybka [Zabrze / Warszawa]

    Wydaje mi się że nigdy nie zeszmaciłem samego siebie pisząc donosy itp.... Kiedyś miałem bardzo mądrego szefa, który powtarzał że: " jeśli mówisz - to nie pisz ; jeśli piszesz - to nie podpisuj się ; jeśli piszesz i podpisujesz się - to się nie dziw....." - to tak odnośnie Twej " mojej dochodzeniówki. " Zadałem proste pytania, Byś sprecyzował swe zarzuty, które w moim odczuciu, były nie za jasno w Twej wypowiedzi przedstawione.... To jedno. Co się tyczy samego działania przedsiębiorców spod znaku e-rybka, jak również innych, uważam że można wyrażać publicznie na ich temat swe zdanie pod warunkiem, że mamy świadomość odpowiedzialności za swe wypowiedzi - odpowiedzialności prawnej. I tylko tyle. Każdy ma prawo prowadzić swój interes, tak jak uważają za stosowne, mieszcząc się w granicach obowiązującego prawa. Faktem jest, że w tej dziedzinie handlu, trudno wykazać kto jest uczciwym handlowcem a kto nie. To temat rzeka. Dla tego podam taki debilny przykład - "sprzedam kawałki drewna topolowego, które z dużym prawdopodobieństwem mogą wydać korzenie przybyszowe, które to kawałki mogą zostać użyte zarówno jako produkt do dalszej obróbki, jak również jako sadzonki do nasadzeń...." i co? czy ktoś tu kłamie? Tak samo sklepy akwarystyczne - one nie piszą że sprzedają życie do dalszej hodowli, może sprzedają egzemplarze biologiczne do tworzenia okazów muzealnych? Piszesz, wkurzony na pewne aspekty działania firmy. Taka firma jak e-rybka, to już nie jest stragan z owocami. To pewien moloch w realiach naszego kraju. Uważam, że to czego dokonali, w rozwoju swej firmy, może przekracza ich własne wyobrażenie do czego doszli. Brnąc dotychczasową drogą prowadzenia firmy, narażają się na takie wypowiedzi jak Twoje. Mym skromnym zdaniem, właśnie, dopatrzenie się tego, że są potentatami rynku, winni radykalnie zmienić organizację swej firmy. E-RYBKO - zaszedłaś za daleko.. Czas na poważne zmiany strukturalne....
  19. falco66

    Erybka [Zabrze / Warszawa]

    rozwiń punkt 1 i 2 bo z Twej wypowiedzi nie bardzo można zrozumieć gdzie tkwi problem. Co do punktu 3 - też chętnie zapoznałbym się z całą merytoryką zdarzenia bo nie do końca jest jasną. Pozdrawiam.
  20. falco66

    Zgubiona krewetka wundermani

    wpuściłem tydzień czy dwa temu 8 szt.... nie widuję żadnej. Niedawno w temacie Carolain, pisała że widziała jak krewetki czyszczące polują na wundermani. Tak sobie myślę że może coś w tym prawdy jest........
  21. falco66

    pokolce - razem

    Mija tydzień od wprowadzenia białobrodego. Po odłowieniu japonicusa, który siedzi w refugium (mały diabełek nawet pobiera pokarm tam z ręki choć ma pełno glonów do jedzenia), białobrody wydaje się adoptować do nowych warunków. Ospa nie wyrządziła mu jakiejś szkody, z achillesem jakoś się dogadał, reszta "rodzinki" nie reaguje na niego ,a on nie reaguje na nich..... po prostu sielanka.....Zacząłem podawać rybką glony z refugium. Aż miło patrzeć jak to wyskubują. Tylko achilles, nadal taki nijaki. Niby spożyje, za chwilę wypluje, potem znów podgryzie coś..... Kurna, jak jakiś arystokrata, czy rozpieszczony dzieciak. Sochal z lineatusem żyją sobie w zgodzie, jednak gdy małemu lineatusowi coś się w głowie pomyli, to sochal przypomina mu gdzie jego miejsce zachowując zasadę że mniejszych się nie katrupi tylko upomina. Ogólnie jak na razie to mam fajnie. Za niedługo dopuszczę japonicusa. Zastanawiam się co się wydarzy. Myślę że pomimo odsiadki w izolatce i tak będzie podskakiwał. Mam jednak nadzieję, że białobrody będzie na tyle już "swój" że ustawi małego bandziora. Boję się tylko czy czasem teraz to białobrody nie będzie się starał wykończyć małego... Jak o tym piszę to przypominają mi się historie z filmów i książek o mafii ...... Normalnie - co to za rybki?????
  22. falco66

    Dla "młodego" pokolenia

    Temat wprowadzam w hibernację. Za jakiś czas, jeśli Bozia da, odnowię go. Pozdrawiam tu zaglądających.
  23. falco66

    Dla "młodego" pokolenia

    Zostały resztki.....
  24. falco66

    IKS

    Panie i Panowie. Zamontowano mi takie ustrojstwo, które podobno jest komputerem... Patrząc na to - faktycznie - coś to to odczytuje i coś tam steruje.... Jednak osoba która mi go zakupiła/wprowadziła/niby serwisowała - od prawie pół roku olała i serwis - na który mam stosowną umowę, i w ogóle kontakt ze mną. Będąc osobą która nie lubi włóczyć się po sądach, byłbym wdzięczny gdyby znalazła się osoba mogąca wytłumaczyć mi działanie całego tego ustrojstwa. Znalazłem instrukcję po angielsku. Jako żem stary cap, którego uczono po rusku, nie odnajduję się w dzisiejszych realiach. Jeśli byłby ktoś kto potrafiłby mi pomóc, nawet odpłatnie, byłbym wdzięcznym.
  25. falco66

    IKS

    Jakoś nie "widziałem" go tu na forum. Byłbym wdzięczny jeśli mógłbyś to o czym piszesz załatwić dla mnie. Flaszencję stawiam bez określenia jej litrażu .Pozdrawiam.
×