chwialek
Moderator-
Zawartość
333 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
21
Zawartość dodana przez chwialek
-
@karol86 a poziom jodu jest ok ? Koral nie stoi przypadkiem na piasku ?
-
Mleko dla PO4 jest jak redbull - dodaje mu skrzydeł. Nie tylko anioły potrafią latać i o tym należy pamiętać. Można kombinować, podlewać, dolewać... ale czasami na końcu tej drogi stoją problemy a nie ich rozwiązanie. Także jak już kombinujecie to pamiętajcie by robić to dawką terapeutyczną bacznie obserwując reakcję baniaka i zawsze może coś pójść w niewłaściwym kierunku... Mamy 21wiek i całkiem duży zasób produktów dedykowanych , przebadanych , opisanych - nie twierdzę że lepszych ale "poznanych" więc nie zawsze warto kombinować.
-
korale ale przy okazji wpływają na PO4
-
soda oczyszczona - podnoszenie kh Kwasek cytrynowy lub Ocet - czyszczenie pomp Ocet, Wódka, Cukier - rolę VSV chyba nie trzeba opisywać. pyłek pszczeli - sam skład witaminowy mówi wiele., jak dozuję - roztarty, namoczony stosuję go w takiej samej formie jak inne pokarmy sypkie. drożdże - hmmm nie wiem co dają ale stanowią ciekawe uzupełnienie pokarmów oraz dodatków bakteryjnych. Są one również zawarte w produktach dedykowanych tran - działa drażniąco na polipy korali, poza tym faktem to zawiera sporo kwasów i witamin. Czasem dodaję go do miksu pokarmów suchych. Oraz stosuję go do konserwacji szczypiec do cięcia korali. levamisol - co prawda nie z domowej spiżarni ale nie jest to produkt dedykowany... walka z wirkami vit. C (Cebion) - wspomniana przez Was witamina C wpływa wg mnie w sposób widoczny na korale LPS i miękkie kolonie Zoasów - jakby szybciej rosły i przybierały fajniejsze wysycenie kolorem, nie pamiętam już w tej chwili gdzie to wyczytałem ale rzekomo wpływa również na odporność koralowców. Jodek Potasu - roztwór wodny - suplementacja jodu, a przy okazji potasu. Czosnek też moczyłem w sumpie - zamiast dozować do pokarmów, być może działał w takim samym stopniu jak na wampiry ale ospa odchodziła być może sama.
-
Colony nie stosowałem ale większość bakterii wymaga dozowania systematycznego. W przypadku zaprzestania dozowania dochodzi wg mnie i chyba nie tylko mnie do dominacji danego szczepu. Szczepu który najlepiej radzi sobie z dostarczanym pokarmem. Dolewając bakterii w sposób systematyczny przykładasz się do stabilnego i zrównoważonego wzrostu flory bakteryjnej zbiornika zwłaszcza na etapie startu gdzie zwycięża silniejszy z lepszą zdolnością przystosowawczą. Dozując wytwarzasz stabilną konkurencję... Jakie bakterie stosować - bo pewnie i to się pojawi... Trudno polecić - sam stosuję naprzemiennie wiele różnych produktów. Co do pomysłu z hepatusem... ryba rośnie w pół roku do okazałych rozmiarów i jest taką "kaczką" zbiornikową. Tu rozwinę w ten sposób iż tę rybę najłatwiej opisać słowami "co zjem - to zaraz wydalę" a przy tym rośnie jakby był na jakichś dobrych sterydach. 15cm to kwestia do pół roku 20cm do 1 roku. Wiem bo również go miałem w swoim zbiorniku... Popularna "Doris" ma charakter zgodny z zaprezentowanym w popularnej bajce... Pływa bez ładu i składu czasami wpadając w koralowce a co jest jej największą wadą to właśnie przyrost rozmiaru i ilości wydalanego gówienka... zaskakuje każdego początkującego choć jest takim magnesem. Ma swój odpowiednik wolniej rosnący jest nim Acanthurus leucosternon niestety nie nadaje się do małych zbiorników - jest to ryba dominująca, a przy okazji podatna na ospę... choć mam go w baniaku to przy jednej z prób wprowadzenia egzemplarz który zakupiłem wysypało ospą lub oodinozą ze skutkiem śmiertelnym dla klikuletniej reszty obsady. Reefmax to malutki zbiornik... średnio nadający się pod utrzymanie pokolcy - co bym proponował to wprowadzenie Zebrasoma flavescens - choć i ta zebrasoma może okazać się za dużym obciążeniem dla baniaka. Ale z własnej obserwacji dodam iż rośnie wolno i stanowi taki fajny "promień słońca" gdy się spojrzy na jego ubarwienie... Lecz zabawę z pokolcami zostaw na dalszy rozwój hobby są to ryby wg mnie do baniaków rzędu 300+ litrów. W refmaxie fajnym pożeraczem glonów i obiektem obserwacji okaże się Salarias fasciatus, Salarias Ramosus i pomimo swojej nieurodziwej mordki będzie stanowił mega przyjaciela do obserwacji. Taki ufolud łympiący oczyma gdzie jesteś i co robisz. Z korali możesz wprowadzić Pinnigorgia sp. Pseudogorgonia i tzw gruba Pseudogorgonia. Jak znasz morszczaka w swojej okolicy to utnie ci za grosze lub przy okazji jeszcze kawę wypijesz i porozmawiasz przy baniaku o baniaku... Takie rozmowy dają najwięcej wiedzy.
-
Hej fajnie że jesteś... co do czasu i obecności na forum. Jak widzisz konta kilkuletnie miewają niski dorobek piśmienniczy bo nie o to w tym wszystkim chodzi. Fajnie że pojawiłeś się aby odpisać. Nie ma obowiązku bycia non stop warto jednak utrzymać konto, wówczas zadając dalsze pytania osoba odpowiadająca może spojrzeć wstecz w historii konta. A takie pytania zapewniam Cię iż się pojawią, prędzej czy później. Co do zdjęć... odrobinę cyjano pomieszanego z okrzemkami masz na piasku ale ogólnie wygląda to dobrze biorąc pod uwagę wiek zbiornika. Co do obsady ryb - pseudoanthias w tak małym zbiorniku jest średnio trafionym zakupem. Ryba wymaga dość regularnego karmienia i to jednak stadna rybka. Chromis - podobnie jak pseudoanthias najlepiej prezentuje się w niewielkiej grupie, ale ma tę przewagę iż łatwiej go wykarmić. "Decora" - Nemateleotris Decora często przebywa w ukryciu u siebie miałem 3 szt w takim składzie częściej się pojawiały w akwarium. Na obecnym etapie proponował bym Ci wprowadzić ślimaki Nessarius Vibex skutecznie powinny wzruszyć piaskiem, nie powodując przy tym zbytniego zamieszania. Po jakimś czasie i zasiedleniu piasku życiem warto pomyśleć np nad babką kopiącą. Takim wg mnie sprawdzonym standardem jaki bym polecił będzie Valenciennea sexguttata lub Valenciennea puellaris. Dlaczego akurat jedna z tej dwójki - choć w rodzinie są ładniejsze, bardziej kolorowe itd... gdyż te dwie nie robią pogromu z piaskiem a przekopują w sposób "kulturalny". Nie podpływają pod powierzchnię z gębą pełną piasku w celu dokonania zrzutu przy okazji zasypując skałę i korale piachem. Robią to w sposób cywilizowany (dotyczy to większości osobników). Pamiętaj o dozowaniu bakterii...
-
Witam. Chciałbym zmienić moje akwarium 112l roślinne na morskie, co potrzebuję do założenia Morskiego, będę miał na start tylko akwarium?
chwialek odpowiedział Tegesik77 → na temat → Dla początkujacych
Co chcesz osiągnąć w swoim projekcie? Jakieś fotki tego co Ci się podoba? I czy masz za dużo pieniędzy - to taki żart ale kto wszedł w morskie w pewnym momencie przestaje się z niego śmiać dochodząc do wniosku że sporo w tym prawdy... skałę bądź ceramikę. podłoże (choć nie koniecznie) 1-2kaskady FZN-3 Lampę dostosowaną szerokością do baniaka... 112l to 80cm jeśli chcesz iść w T5 to 39W ma 85cm więc bez pokrywy by się nadało. Ale 112l to 80x35x40 ? Czyli średnio udane wymiary do akwarystyki morskiej - a otóż dlaczego. Bo jest wysokie a ma małą powierzchnię dna - w akwarium będzie "pionowo". Wiedzę nabytą a najlepiej "normalnego" morszczaka w okolicy. -
@GILL jak ma się baniak ?
-
Odpieniacz leci na powietrzu zewnętrznym... Nie chcę tłumić poboru.
-
Poczyniłem DIY Jako że po przeczytaniu owego artykułu poczułem się po raz kolejny zachęcony do eksperymentowania z wapnem sodowanym. W burdelniku (czytaj strych) znalazłem puszkę liniową na zasyp o taką. Kilka złączek do osmozy. Brzęczyk - leży ich tam nawet kilka, stosując metodę odsłuchową wybrałem najcichszy model z posiadanych. Dla tych słabiej słyszących podpowiem iż najcichszy okazał się niezawodny eheim. Co mnie bardzo zadziwiło znalazłem nawet kostkę lipową. Zakupiłem wapno sodowane. Aż żal było by nie spróbować metody z brzęczykiem... czy coś to poprawi nie wiem. Ale korci mnie aby wydobyć ze strychu profiluxa v2 i sprawdzić realnie wynik "eksperymentu" a nie opierać się tylko na obserwacji naocznej.
-
Po czasie ale cóż... Jaką ilość wapna sodowanego należy użyć w takim "starodawnym" filtrze z brzęczykiem w roli głównej...
-
Dinoflagellata ostreopsis - filmiku nie zamieszczam gdyż jego jakość jest zbyt słaba. Ale podpowiem ruch nieskoordynowany, szybki, skokowy. Raz w lewo raz w prawo lub w górę lub w dół. Takie skaczące odwracające się pchełki. Glony zebrane z tylnej szyby.
-
@GILL Można wspomóc się sera silicate (to akurat używałem) lub innym adsorberem krzemianów. Ale nie jest to konieczne czy też niezbędne. Z własnego doświadczenia wiem iż warto mieć jedno opakowanie na sytuacje awaryjne zwłaszcza że masz tam już koralowce. Możesz bardzo spokojnie je podkarmiać - jeśli to reefmax i 2-3 korale miękkie to kostkę mrożonki np plankton czerwony producent Żmijka przetnij na 3 części i po 1 takiej części co 2-3 dni. Z produktów które mogą zastąpić mrożonkę i na tym etapie przyniosły by o wiele lepszy efekt to easy reef booster dawka 2ml/100l co 2-3 dni... Na podmiany wody nadejdzie moment. Co warto robić to dozować bakterie, świecić normalnie i cierpliwie obserwować kolejne etapy nie reagując chemią... Tu mam na myśli stosowanie leków i leczniczych środków zapobiegawczych. Przed kolejnym etapem zdaj relację - ktoś oceni i podpowie co i jak ale za mniej więcej 2-3 tygodnie nadejdzie czas na wprowadzenie życia (koralowce)... Etap na ryby nadejdzie za jakieś 6-8 tygodni. W tym czasie obserwuj czy pojawia się "kożuch" na piasku ... skupiska cyjano -> fioletowy kolor, dino -> kolor brązowy z bąblami powietrza ten objaw może już zaniepokoić... To co właśnie obserwujesz to rozpoczął się najpiękniejszy etap dojrzewania zbiornika. Zbiornik musi się ustabilizować tj musi się w nim wykształcić równowaga chemiczna wody, skały, piasku i biologiczna bakterie, dino, cyjano, okrzemki...
-
Bez powiększenia w życiu bym nie podejrzewał iż ten przecinek ma takie szczypce... pewności identyfikacyjnej nie mam ale wychodzi iż to pozytywny gagatek pomimo "strasznego" wyglądu. Postaram się zrobić zdjęcia innym mikro mieszkańcom.
-
Co to jest... Krzemiany dają o sobie znać w postaci okrzemek. To te brązy na piasku. W tym stwierdzeniu masz pełną odpowiedź co jest powodem pojawienia się etapu dojrzewania - czyli najprościej mówiąc stabilizacji biologiczno-chemicznej poszczególnych elementów składowych. Na obecnym etapie to zupełnie tak jakbyś próbował walczyć z katarem. Nie bardzo masz z czym walczyć to normalna sytuacja. RODI czy faktycznie RO ? ... jeśli RO to proponował bym jednak przejść na RODI czyli wodę po filtrze osmotycznym z dodatkowym filtrem/kolumną demineralizacyjną...
-
Chondrochelia savignyi
-
Dozowałem omega-3 i omega-6 to jeden ze składników AminoMega Brightwella, Polyp Lab Booster tu niby producent o tym nie napisał na etykiecie ale obserwując reakcję odpieniacza i koralowców wydaje mi się iż zawiera tran. A Tran to przecież również kwasy omega-3 i omega-6. Jakby nie patrzeć stosowałem te produkty. Choć typowo acroporowy również nie jestem
-
Ciekawe...
-
A carapax nie powinien być wówczas dłuższy?
-
czy ja dobrze to rozumie... Pkt 15 czyli dał brzęczyk na wapno sodowane, pod wapnem były dziury do zasysania powietrza. Taką konstrukcję podłączył gdzie? Do kostki lipowej/kamienia napowietrzającego położonego w sumpie... Patrząc na ostatnie zdjęcie to tak by wynikało... Tylko czy nie spowoduje to efektów brudzenia szyb powyżej wody w sumpie oraz bąbli w głównym baniaku jak po użyciu chemicleana ? Aby pozostać w temacie to można się natknąć na prefiltry do zewnętrznego zasilania odpieniacza. Wykonanie na bazie filtrów węglowych stosowanych w samochodach. Puszka, z wlotem i wylotem w środku filtr kabinowy węglowy... Stosuje ktoś w tego typu rozwiązanie ? Np w połączeniu z komorą na wapno sodowane może okazać się ciekawą opcją...
-
Dlaczego... załapie bakcyla i zjawi się w sklepie jednym drugim trzecim gdzie docelowo zostawi więcej niż sam planował na początku. Takie hobby.
-
Co było by potrzebne - morszczak z okolicy z którym pogadasz, wypijesz nie jedną kawę lub piwo. Udowodnisz że chcesz zrozumieć na jakiej zasadzie to funkcjonuje i że chcesz naprawdę poprowadzić solniczkę tj zgłębiasz wiedzę a nie youtuberów którzy pokazali iż potrafią włożyć do kostki wszystko a niejednokrotnie nie wiedzą dlaczego to wkładają. I wówczas masz spore szanse złożyć taki zestaw za koszt 1000-2000zł... Lub kilku browarów dla morszczaka, czekolad. Co dostaniesz w składzie. Skałę wyciągniętą z sumpa lub z ogrodu (nie myśleć że ktoś zdemontuje skalniak) ale po kilku latach prowadzenia solniczki wielu z nas ma spore zapasy skały używanej, wysuszonej. Wodę - już zasoloną - tzn... odpad z podmian który zamiast do ścieku trafi do nowego akwarium. Odrobinę żywego piasku. Pompy cyrkulacyjne - cóż albo dostaniesz, albo kupisz, albo na początek wskaże ci tanie rozwiązanie w stylu JVP też się nada Odpieniacz... potrzebny lub zbędny bo tu można prowadzić na kilka sposobów. Czasami i takie sprzęty zalegają w piwnicach lub na strychach. Wiedzę - to uznał bym za coś bezcennego. Na forach, portalach jest tego sporo ale przebrnąć przez bezproduktywny bełkot czasami bywa trudno - zwłaszcza gdy się jest początkującym. Oświetlenie - tu powiedział bym iż najczęściej okazuje się iż jest to najdroższy element układanki... Czy to DIY czy też gotowiec licz na to około 1000+zł. I tu doszliśmy do etapu gdzie budżet 1000PLN może okazać się za niskim założeniem... Ale i w tej materii los bywa zaskakujący i łaskawy. Czasami możemy dostać belki 2x54W i świetlówki po półrocznym przebiegu, które leżały po poprzednich projektach - także słodkowodnych. Świetlówki półroczne u morszczaków dostaniesz za darmo lub za czekoladkę dla kogoś z domowników. glony do refugium - nie wiem jak to możliwe ale niektórzy je sprzedają, a dla innych to śmieci które i tak się wyrzuci Górnego budżetu niestety w tym nie ma przekonasz się jak załapiesz bakcyla. Wówczas też zrozumiesz skąd u morszczaków leżą sprzęty "zapasowe", lub takie ze starych systemów. Więc co chcesz osiągnąć? Staje się najważniejszym pytaniem... pokaż jakieś realizacje które chciałbyś mieć u siebie. Ułatwi to ustalenie ceny, złożoności systemu i zasiedlenia życiem... To już inna para kaloszy i nie liczył bym zamknąć się w kwocie 2000 z życiem choć przy pozytywnym morszczaku w okolicy i to może okazać się możliwe.
-
Zatem ktoś jeszcze musi napisać dlaczego widzi plusy w filtrach przelewowych lub w filtrach kubełkowych... Bo z mojej wypowiedzi można wywnioskować iż to wybór zło większe lub zło mniejsze. Fajnie jakby się wywiązała jakaś dalsza dyskusja... Mój "otwarty" prototyp też ma swoje wady ... kiedyś go zmodyfikuję.
-
W konstrukcji zaprezentowanej na 2 zdjęciu czyli standardowym filtrze przepływowym "morskim" tak się nie dzieje dalszej wypowiedzi nie cytowałem bo wg mnie zawiera sporo prawdy... Choć piękny design też się liczy. Dlaczego piętnowane były filtry kubełkowe... cóż wg mnie dotyczyło to etapu gdzie nie był tak ważny marketing, gdzie zamiast przepływowych filtrów "do akwarystyki morskiej" było powszechnym stosowanie sumpa i jak bym to nazwał filtracji "otwartej od góry". Gdzie woda nawet po zatrzymaniu przepływów miała stały kontakt z powietrzem, a ewentualne gazy będące skutkiem nazwał bym statycznej wody i biologii baniaka (z powodu zatrzymania przepływu) swobodnie się ulatniały. W tym aspekcie filtry kubełkowe były krytykowane w odniesienie sump czy kubełek ... A druga kwestia... miejsce kumulacji osadu i tworzenie "złogu" detrytusu... W filtrze "kubełkowym" pompa ciągnie wodę z góry filtra i wypycha ją do akwarium... osad ma się pojawić na dnie. W filtrze prezentowanym na 2 fotce... woda pchana jest do filtra na dnie jest największe "zawirowanie" przeciskana jest przez medium i wypychana do akwarium... Czy dobrze to rozkminiam tego nie wiem. Sam odszedłem od filtrów przelewowych zamkniętych i obecnie stosuję "filtrację otwartą" wg własnego pomysłu... A to dlatego iż zarówno kubełki jak i zamknięte filtry przelewowe wg mnie są równie niebezpieczne w przypadku zatrzymania przepływu wody (np czasowy brak zasilania 230V). Wówczas mała ilość wody w której stoi medium "zakisa" tworzą się gazy itd... po powrocie zasilania mamy niezłą bombę w akwarium. Czy moje przypuszczenia są słuszne ... nie wiem.
