Skocz do zawartości

luft

Użytkownik
  • Zawartość

    321
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez luft

  1. luft

    Ryby ze sprawdzonego źródła

    Przeszedłem przez cały temat. Jako obserwator naoczny oraz na podstawie tego co mogę od Was przeczytać w wiadomościach podsumowanie niestety nie będzie zbyt dobre. Z całym szacunkiem niestety wielu kolegów wie, ma świadomość, pyta, radzi się, kompiluje wiadomości, dla ostateczności pyta "luft, gdzie byś kupił ryby w Warszawie?". Odpowiadam, że z czystym sumieniem polecić mogę Acroporę. Odpowiedź "no fajny sklep, pytałem o to i tamto, sprzedawca też pytał o mój baniak etc. Wszystko bajka, no, ale te ceny... . A co myślisz o erybce, tam ceny są o wiele niższe, mam korale od nich, a z rybami się zastanawiam. Co doradzisz?" Odpowiadam: Wybór jest Twój - jedz do sklepów, zobacz, oceń i sam wybierzesz - ja już Ci doradziłem. Prawda jest taka, że sklepów z morszczyzną jest coraz więcej. Sklepy reagują cenowo tak, żeby zwrócić na siebie Waszą uwagę, z czego kupujący powinni być zadowoleni. Są też sklepy, które trzymają swoje ceny. Zarzuca się im, że nie idą z duchem czasu, że wszystko się zmienia i ceny powinny iść w dół. Każdy kupujący ma prawo wyboru, który sklep wybrać. Wybór jest coraz większy. Wiele sklepów wystartowało świeżo i niekoniecznie mają skalkulowane koszta tego interesu (woda, sól, prąd, czynsz!, reszta wysokich w sumie kosztów) lub chcą zachęcić i przekonać do siebie zarówno ceną i super jakością. Dlaczego podałem przykład Acropory? - nie ze względów osobistych, ale dlatego, że ten sklep nie jest od wczoraj, ma świetną reputację i dobrze wypowiadacie się o jego obsłudze i na końcu napiszę - ponieważ trzyma się z Waszych relacji założonych cen. Są koszta składające się na cenę finalną życia, które nie powinny interesować kupującego i nie interesują. Interesuje kupującego jakość, a na drugim miejscu cena. Tak powinno być, ale kupującego jednak interesuje cena. I co wtedy sprzedawcy mają zrobić jeśli jeden sklep sprzedaje po bardzo niskich cenach ryby? 2 opcje: albo trzymać się swojego, albo obniżać cenę co może się odbić jakimś/czyimś kosztem. Ile jest sklepów, które mogą pozwolić sobie na pełną aklimatyzację życia zarówno życia bezpośrednio z importu, jak i tego, które przeszło kwarantanne w hurtowni. Niezbyt wiele. Powód? Często wybieracie sklepy, które idą na sprzedaż ilościową mogąc dać niższą cenę. Pytacie o kwarantanne, jesteście bardzo świadomymi wyboru klientami, ale co? Wiele razy słyszę odpowiedź "skoro ma paść to wezmę i kupię w tańszym sklepie". Przykłady z życia wzięte (sam ryby kupuje tylko na zywo w sklepie) - od Oliviera kupiłem 5 pseudoanthiasów chyba w listopadzie. Żyja wszystkie do dziś. Do dziś co jakiś czas pyta mnie przemiły mój kolega mi ich jeszcze zyje. U niego padły wszystkie. U mnie zyją. Te same ryby, z jednej dużej dostawy, które od kilku miesiecy pływają przy Tatarskiej. Czary? Są również trudne ryby, które żyją w sklepie, są zaaklimatyzowane, jedzą mrożonki. Kolega chodził, pare tygodni oglądał i kupił. W nowym środowisku ryba przestała jeść mrożonki, ryba wskutek okoliczności łagodnie nazywając je "loterią" umiera. I co wtedy? Trzeba sobie odpowiedzieć po primo - na podjęcie jakiego stopnia trudności zycia się porwaliśmy, secondo - czy zapewnilismy rybie optymalne warunki do aklimatyzacji. Nie wspomnę, że 99,9% z nas nie ma osobnego systemu do kwarantanny ryb. Także temat jest złożony, a nacisk w swojej wypowiedzi położyłem na mechanizm jakości usług w stosunku do preferencji i co ważniejsze możliwości i mentalności kupującego. Sam jeśli mam wprowadzić nowe życie - czytam o stopniu trudności, o temperamencie, o zgodności z dotychczasową obsadą, potem wracam do sklepu i decyzja ostatecznie i ryzyko należy do mnie samego. Odpukać z winy sklepu nie padła mi żadna ryba w baniaku który zasiedlany jest od września (28 ryb). Odpukać z własnej winy jeszcze też nic nie ukatrupiłem. Także jeśli macie dobre wypróbowane sklepy, wymieniliście m.in. Skrzydlicę, czy Sławka z Piły to warto brać tam, gdzie macie "rękę" do dobrego życia, które Wam żyje, a niekoniecznie sprawdzajcie, gdzie w danej chwili jest najtaniej. pozdrawiam Mariusz
  2. luft

    Opinie Skrzydlica.pl [Bielsko-Biała]

    Na miejscu pyszna kawa, a w akwariach cukiereczki
  3. luft

    Znalazłem skałę

    na podstawie materialu zdjeciowego, struktury skały równiez mocno nie polecam
  4. luft

    Jak można się wyrejestrować z forum ?

    i to ostatnie wydaje się być najrozsądniejszym wyjściem. To zawsze większa wolność Sławku od publicznej deklaracji rezygnacji. Zawsze można sobie wrócić wg widzi mi się w każdej chwili i korzystać z dotychczasowych praw, jak choćby z możliwości napisania pw. pozdrawiam Mariusz
  5. luft

    Happy New Year

    ja Sylwestra spedzam z rybkami i lubą Duzo radosci w Nowym Roku dla Posolonych i Waszych rodzin pozdrawiam Mariusz
  6. luft

    Nowe forum o akwarystyce morskiej

    Trudno skakać w przeglądarce będzie po tych wszystkich platformach, z okna do okna. To takie męczące się wydaje
  7. luft

    Nowe forum o akwarystyce morskiej

    a ja sobie kręcę filmy baniaka i wklejam na nasze fora i to jest fajne rozwijać się, iść do przodu Są fora, jest wybór i to jest ok pozdrawiam Mariusz
  8. luft

    360 stopni Lufta

    chelmona mozna zobaczyc tutaj Próbny filmik nagrałem z telefonu jak karmiłem lasonogami moje stadko Bez ubarwiania czy czyszczenia wczesniej skaly cos wiecej napisze pozniej teraz sam musze siebie nakarmić
  9. luft

    Jaka sól?

    sol to temat rzeka i zakrawa o filozofie, ale w rozumieniu praktyki i swiadomosci tego co dzieje sie w akwarium i używania soli jako narzędzia, a nie magicznego środka. Na rynku jest od groma różnych marek i rodzajów soli. Nie tylko różnią się sole między sobą, ale również i nasze praktyki, a przede wszystkim wielkość procentowa i częstotliwość podmian. O tym jak sie mozna naciąć podsumowując posty z tematu nt soli niech posłuży prosty łańcuszek: BAU stosuje kenta. Niespełna rok temu użył stosowaną przeze mnie sól RedCoral, która była dla niego fatalnym fiaskiem, a którą z powodzeniem od ok 3 lat stosuję (obecnie RedCoral, mieszam w zaleznosci od potrzeb z AquaForest FSRS). BAU zadowolony natomiast jest z soli Kent, do której wielu morszczaków się zraziło. Wielu też ma mieszane odczucia w stosunku do Preis przez jakies partie soli, a dla wielu to najlepsza sól. Co to wszystko oznacza? Dla mnie odpowiedz jest jedna - starać się obserwować zbiornik, rozumieć. Jeśli coś dzieje się niepokojącego dobrze przeanalizować sprawę i nie działać pochopnie dokładając zmian, które dołożą niewiadomych. Pamiętam jeden przykład jak gość przychodził z wodą do analizy i wydawało się na ich podstawie, że parametry ma w normie. Skąd więc taka anomalie mial w baniaku? Kosmiczne zasolenie! Czasami na najprostszych rzeczach mozna sie wyłożyć zwłaszcza na początku praktyki. Podsumowanie elaboratu. Sama sól nie gwarantuje sukcesu pozdrawiam Mariusz
  10. luft

    pęknięte akwarium

    no 3 rekiny cytrynowe\tuzin zolwi padlo i co najmniej 15 ludzi rannych, glownie ranionych odlamkami akrylu masakier - 15 cm grubosc akrylu poszla!
  11. Temat wydawałoby się świąteczny, ale całoroczny Nie szczędzimy zazwyczaj jedzonka dla ryb, podając garsciami kosteczki, płatki i żywe wg uznania ciesząc się jak pięknie ryby wcinają A jak jest naprawdę? Oto jest pytanie Wiadomo, ze wszystko co w nadmiarze szkodzi. Łatwiej jest wydaje się niedożywić ryb niż je przekarmić racjonalnie je karmić. No, ale co to znaczy racjonalnie? Kiedy wiemy, że ryba nie jest głodna? Gdy nie ma zapadniętego brzuszka? No i kwestia, gdy mamy dużo ryb - jakie macie sposoby by nie przekarmić żarłoków, a żeby i lebiodki coś pojadły? Piszcie śmiało pozdrawiam luft
  12. luft

    do kolegi @bartoszek

    Daniel, zabijasz ducha swiąt Bartoszek, posłuchaj kolegi i nie nękaj za często ludzi pozdro
  13. luft

    Wasze stelaże

    mój stelaż wytrzymał koniec świata wytrzyma wiec jeszcze sporo A na poważnie, to wiele stelaży jakie widze u Kolegów są zaprojektowane z duzym zapasem wytrzymałościowym ja mam zwykła stal, drugi właściciel ze mnie odrapałem rdzę, pomalowałem minią i to wszystko spokojnie przetrwa Prędzej szkło bedzie przyczyna awarii lub ja niz stelaż pozdro
  14. luft

    360 stopni Lufta

    Z wargaczem fajnie rozkręca sie ambligobius phalena - babka plywajaca w toni, dobrze kopie w dino, a je ponoc cyjano, z ktorym nie mam problemow odpukać wszystko zyje i rosnie w oczach, czyli musze zrobić testy by w swieta cos nie pierdyknęło jak to lubi sie robic w najmniej spodziewanym momencie pozdrawiam Mariusz
  15. luft

    Projekt Inmar

    sprzedaj część czujników i od razu Ci sie humor poprawi
  16. rano czytając ten temat co innego bym CI napisal niz teraz skrobne W zyciu wazny jest rozwoj Jestes mlodym czlowiekiem i jesli czujesz ze to nie jest hobby na 5 minut i ze to jest Twoj konik, i ze chcesz oddac sie bez reszty karierze naukowej rob to jesli jednak czujesz ze lubisz wiele rzeczy i ze szybko sie nudzisz wyszukaj dla siebie moze cos innego Jesli nie jestes mozgowcem ucz sie jak umiesz i mysl o praktyce czy to w sklepie, czy miejscu ze zwierzakami a to zaprocentuje i da Ci chleb Pamietaj, jesli chwycisz sie czego kolwiek w co uwierzysz i oddasz sie temu bez reszty winik będzie jesli nie, to żadna rada Ci nie pomoże odnosnie rozwoju w morszczyznie i Twojej karierze Wiedz jedno, jesli teraz przycisniesz w edukacji i nauczysz sie sumiennosci, a przede wszystkim liczenia na samego siebie - moze nie zostaniesz Rockeffelerem, ale uwierz mi za 10 lat zobaczysz, ze Twoi rowiesnicy piją piwo pod żabką a Ty idziesz do przodu i i ukladasz sobie fajnie zycie pozdrawiam Mariusz
  17. luft

    Solanka 500L za 5000zł ?

    Zaczynałem własnie na kompaktowym Reefmaksie i powiem szczerze, że nie żałuję. Przy zerowej wiedzy startowej ten prosty zestaw ograniczał mozliwosci popelnienia bledow w kombinowaniu i pokazał tez, ze to nie sprzęt jest najwazniejszy, a to co czlowiek ma w glowie. Wszystko ma wady i zalety. Tak jak pisze Enigma, apetyt rosnie w miare jedzenia. W duzym zbiorniku mozna wiecej. Wiedz jedno, jesli masz oporną partnerkę to stawiaj od razu duzy baniak A jesli tez lubi Twoje pasje to sama po czasie moze Cie zachecac do wiekszego. Z mniejszego latwiej sie wycofac jak z tonowego "mebla" w domu. pozdrawiam Mariusz
  18. luft

    360 stopni Lufta

    Duzymi krokami zbliza sie dzien mikolaja. Kolejna ryba kołacze mi się po głowie, która nota bene już sobie upatrzyłem u Oliviera. Jesli dobrze kojarzę jest to Macropharyngodon bipartitus wargacz Rybka cudnie piękna, niesamowicie kolorowa, a do tego pokojowa. W akwarium pływają ryby, których jeszcze nie pokazywałem, ale wiecie sami. Nie ma co zapeszać. Trzymajcie kciuki by żyły. pozdrawiam Mariusz
  19. luft

    Solanka 500L za 5000zł ?

    Mówi się, że akwarium w przedziale 300-400 litrów jest dobrym stosunkiem dobrej zabawy na słono przy skalkulowanym budżecie obsługi miesięcznej (sól, prąd...). 500 litrów za 5000 zł... wszystko jest możliwe, ale powiem Ci szczerze, że przy moich 360 litrach, które jest bardzo prostym systemem 6 tys zł bardzo szybko pękło dawno temu, a lista rzeczy, które mi się marzą (sprzęt) wymaga jeszcze niemałego dofinansowania. Nieraz zakładane są podobne tematy. Miej na uwadze zarówno mądrze rozplanowany budzet na założenie, ale przede wszystkim na utrzymanie akwarium, tak żeby Cie cieszyło, a nie spędzało snu z powiek. pozdrawiam Mariusz
  20. luft

    dwuforumowość

    Sushi no tak chyba jest z nami facetami, że odwala nam czasami "palma" niezaleznie czy ktos jest modem, czy nie. Sam osobiscie nie mam misji za wszelką cenę udowadniania czegokolwiek i z przymrużeniem oka patrze ile wielu kolegów ma powera by sie sprzeczac, czy szklanka jest do polowy pusta, czy pelna. No ale takie ludzie prawo maja, że mogą sobie pisać, w ten sposob spedzac czas. Co do porządku na forum, różne są sposoby panowania nad "ładem"- podejscie do funkcji wyznacza w duzej mierze charakter danego czlowieka (mówię to po sobie). Troche to jak z policjantem. Jeden odbierany jest za dobrego, drugi za złego, a trzeci moze nawet za dupowatego. Kazdy pracuje na wlasna reputacje, czy jest modem, czy nie. Takie moje prywatne zdanie pozdrawiam Mariusz
  21. luft

    dwuforumowość

    Monopol jest wtedy, gdy jest jedno forum. Są 2 znaczące i monopolu nie ma
  22. luft

    dwuforumowość

    Ja dziennik nowego baniaka mam tylko tutaj, a na NR kontynuuję wątek dedykowany mojemu rozwojowi w morszczyznie. Z sentymentem wspominam pierwsze kroki i nie ma się czego wstydzić, że czegoś sie nie wiedziało. Obecne akwarium daje mi pole po poznawania nowych rzeczy, zwłaszcza w dziedzinie ryb, których w małym akwarium nie mogłem trzymać. Oba fora dają wybór, każdy monopol nie jest dobry. Toteż fajnie, że można sobie popisać na poziomie w kilku miejscach. Wszystko ma swe wady i zalety. Trzeba byc jednak zadowolonym, ze mamy, gdzie pisać i dzielić się wiedzą. pozdrawiam Mariusz
  23. luft

    Straty z powodu morszczyzny

    no na ubezpieczeniach i to każdej masci mozna sie przejechac. Gdy doszedlem do punktow w umowie, ktore faktycznie sa cos warte cena ubezpieczenia to koszt nie 100 zl wyszedl ale cos 500 zl jesli pamietam. Z odszkodowaniem za morszczyzne to sliski temat wiec tylko OC, czyli jak zalejemy sasiada, no i jak akwarium zniszczy nam podloge to dostane kase. Odpukac strat na zawał serca nie odnotowalem, choc parkiet nie jest juz tak piekny jak przez słoną przygodą
×