smithpl 1 Zgłoś odpowiedź Napisano 9 Maj 2009 Czytam sobie w necie morskie przypowiesci i czesto natykam sie na opisy ozonatora podpietego do skimmera. Co o tym sadzicie? Warto? A jak tak to jak to sie realizuje? No bo teraz przez tlumik odpieniacz zasysa tyle powietrza ile potrafi, wiekszosc ozonatorów "tloczy powietrze" - jak to ze soba polaczyc? :frown: Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
jaro37 5 Zgłoś odpowiedź Napisano 9 Maj 2009 Przez trojnik. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
kostia 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 21 Wrzesień 2009 Witam Mam na stale podlaczopny ozon do zbiornika FO 720 l. Scieki sa zdecydowanei ciemniejsze ( w zasadzie czarne) a woda mna ladny krystaliczny poblask. Mi chodzilo o dodatkowo sterylizacje, docelow ma tam byc zatrzesienie ryb. Ozon przez trojnik podja na odpieniacz nei stosuje wegla na wyjsciu ozon jest tak nietrwaly ze do zbiornika juz nic nie trafia. W rafie nie stosowalem, boje sie ze redox skoczy powyzej 500 i poparze koralowce. W rybach mi to nei grozi moja jasnoplama stawi kupy jak neidzwiedz. i redox stale mam na 380-400. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
smithpl 1 Zgłoś odpowiedź Napisano 4 Listopad 2009 jeszcze jedno pytanie, w zwiazku z tym ze na rynku jest ozonator AM i... reszta swiata. Mam pytanie jakich ozonatorow uzywacie ? Czy ktos uzywa cos po za AM Ozonator 50 ? Widzialem z nie drogich heilea ... ale nie wiem czy to sie nadaje Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
ocelocik 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 4 Listopad 2009 Przede wszystkim musisz się zapytać siebie: po co mi ozonator? Tak jak pisze kostia, w większości typowych akwariów rafowych ozonator jest zwyczajnie zbędny. Zażółcenie i inne związki organiczne z wody usunie nam skutecznie węgiel, azotanów pozbędą się bakterie, a liczba patogenów zazwyczaj jest tak mała, że nie są one problemem. A wszystko to bez ryzyka jakie jednak niesie ze sobą ozonator ( Wysoki redox uszkadza nie tylko korale, ale tez wszystkie inne organizmy żywe. I o ile po koralach poznasz, że coś jest nie tak, to np. nadmiernej eradykacji bakterii ze zbiornika okiem nie rozpoznasz, a równowaga biologiczna pójdzie w diabły). Oczywiście ozonator właściwie użyty do dobre urządzenie. Ale sądzę, że większość akwarystów morskich się bez niego obejdzie. Co do samego urządzenia: większość ozonatorów się nada. Raczej nie ma sensu przepłacać za AM. I tak odpala się go na kilka-kilkanaście minut dziennie. Działający prawidłowo ozonator zawsze rozpoznasz. Zapachu ozonu chyba nie da się pomylić Pozdrawiam, Maciek Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Lionfish 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 4 Listopad 2009 Osobiscie balbym sie podpiac ozonator bez kontrolera redox. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Mariusz 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 5 Listopad 2009 Panowie... ozon tylko do baniakow FO, w rafowych wyjalowicie wode i baniak padnie. Mowie to z wlasnego doswiadczenia i naprawde odradzam ozon. Po drugie jezeli nie masz dobrej wentylacji przy baniaku z ozonem to sam siebie trujesz. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach