skoczekpl 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 10 Maj 2009 Olo a tak nie było ? - żart Panie i Panowie - niech łączy nas pasja i tyle. W/g mnie Rebciu powinien pojechać prosto s mostu. Bo tak to każdy na każdego wilkiem patrzy. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Rebciu 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 10 Maj 2009 Dany - to nie jest do końca tak jak piszesz. Nie chodzi o tego nieszczęsnego Sohala i wierz mi - ja sobie w kolana nie strzelałem. Chyba rzeczywiście temat powinien zostać zamknięty bo zaiteresowani go przeczytali i nic więcej dobrego z niego nie wyniknie. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Dany 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 10 Maj 2009 Rebciu aleś tajemniczy O kolano mi chodziło, bo sam napisałeś, że poruszony temat to strzał w kolano Gdzie ta opinia?? Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
ocelocik 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 10 Maj 2009 Do trzech razy sztuka - no to i po raz trzeci splodze posta, by zamilknac wreszcie. Zaczne od prosby - czy Rebciu, albo ktos kto popiera stanowisko Rebcia i je rozumie, moglby mi prostymi slowami wytlumaczyc co jest podmiotem Rebciowego protestu? Nie wiem z czego to wynika, czy jestem tepy, ograniczony czy tez dorobilem sie wodoglowia, ale im bardziej wnikam w to, co w tym watku napisano, tym mniej to ogarniam. Juz nie prosze o napisanie co, kto, gdzie, kiedy, tylko: o co chodzi? Ktos Rebcia obsmarowal za jego plecami? Czy co? Smialkowi, ktory sie tego podejmie szczerze podziekuje Kolejna rzecz, to post Merriq - przepraszam, ale mimo szczerych checi nie udalo mi sie do konca rozszyfrowac co jest cytatem, a co Twoja Merriq opinia. Wiec jezeli cos zle skojarza, popraw mnie prosze Na post ten postaram sie odpowiedziec jako akwarysta, pracownik sklepu i ja jako czlowiek, do ktorego taki post bylby skierowany. Jezeli piszemy bez konkretow, to przyjmuje ze ktos moze pisac i o mnie. Przede wszystkim co do Twojego rozczarowania naszym srodowiskiem - nie znajdziemy grupy, ktora bylaby w pelni krysztalowa. Szczegolnie jezeli mowimy ( piszemy) o ludzkich charakterach, jakze roznorodnych. Ba, naszego hobby nie nazwe wyzsza idea. Jest to wyjatkowo obrzydliwe moralnie hobby, jako ze nalogowo zajmujemy sie uprzykrzaniem lub skracaniem zycia zwierzat. Nie znam akwarysty, szczerze, ktory nie mialby "na koncie" jakiegos zwierzaka. Ale koniec dygresji, bo nie o tym w zasadzie dyskutujemy. Wszedzie znajda sie chamy, prostaki, glupcy i, przeprasza za zwrot, debile. Takze posrod nas. Czy tancze jak mi inni zagraja? Caly czas mam nadzieje, ze takie zwroty mnie nie dotycza. Naszym hobby, mimo ze w jakims stopniu zamienilem go w prace, zajmuje sie tylko z zainteresowania. Zadne korzysci ekonomiczne nie sa tutaj wiazacym kryterium, jeszcze nie musze pracowac i bezczelnie z tego korzystam. Dlatego takie "uniwersalne" opinie nie podobaja mi sie - bo nie do wszystkich pasuja. I nie, nie pije wodki z innymi akwarystami. Raz jeden mi sie piwo wypic zdarzylo Wreszcie plotki, obgadywania i inne. Naprawde, pracujac w sklepie akwarystycznym przecietny sprzedawca nie ma czasu sie tym zajmowac. Zawsze jest jakas szybka do wypucowania, podmiana do zrobienia, ryba do nakarmienia. Nie wietrzmy wszedzie siedlisk spiskow i tym podobnych, bo doprowadzi to do absurdow niczmym z lustracja TW. Zeby konczyc odpowiedz na Twoj post - nie zdarzylo mi sie rozsiewac plotek posrod klientow przychodzacych do sklepu, nie zdarzylo mi sie knuc intryg, ani tym podobnych glupot zeby zdeprecjonowac dokonania konkurencji. Dlatego nie podoba mi sie wrzucanie do jednego worka wszystkich mozliwych przypadkow. Czemu chcialem, zeby uzyto konkretnych przypadkow: wyobrazcie sobie zlot okregowego kolka Mlodziezy Wszechpolskiej. Ktos na takie spotkanie wpada i mowi "Jeden z Was jest pedalem" ( nie mam nic do homoseksualistow, to tylko przyklad). Po czyms takim w tego typu gronie kazdy bedzie podejrzewal kazdego. Czy chcemy wprowadzic podobne standardy do naszego hobby? Zeby nie przeciagac, bo i tak wyszlo duzo za dlugo odniose sie do postu Danego w kilku slowach. Owszem, walic prosto z mostu jest dobrze. Ale nie na oslep. Pozdrawiam, Maciek P.S Jak ktos doczytal do konca - gratuluje, sam mialbym problemy przebrnac przez taki bohomaz Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
hajtaler 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 10 Maj 2009 dobrze napisane ocelocik, a temat ogolnie do bani czytam i czytam i nic z tego nie wiem, niczego nie wnosi do akwarystyki Rebciu tam gdzie sa pieniadze tam nie ma znajomych, oczywiscie sa wyjatki To tyle odemnie, i to tylko moje zdanie Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Rebciu 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 10 Maj 2009 Po raz "enty" napiszę- temat nie został założony aby ktoś się tłumaczył czy szukał jak detektyw winnych. Zresztą podobno tylko winni się tłumaczą. Ocelocik, nie wiem po co są te Twoje wypowiedzi. Temat nie dotyczy Twojej osoby więc te wylewne i tak niesamowicie pewne siebie wypowiedzi trochę mnie szokują biorąc pod uwagę iż normalnie (live) unikasz wręcz rozmów i z tego co wiem nie tylko ze mną. Bardzo proszę o wyjaśnienie tego zdania: Ktos Rebcia obsmarowal za jego plecami? Czy co? Smialkowi, ktory sie tego podejmie szczerze podziekuje W mojej wypowiedzi nie chodziło o to "co kto mi zrobił". Nie martw się, ja sobię z krzywdą poradzę ale bardzo proszę rozwinąć myśl bo robi się ciekawie. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
ocelocik 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 10 Maj 2009 Rebciu, tyle ze poprzez pozostawienie w tym temacie tylu niedopowiedzen w mojej opinii zachowujesz sie nie fair. Rzucasz o kims nie pochlebne zdanie, "kazac" ogolowi domyslic sie o kim to. Oczywiscie, nie ma tutaj przymusu. Tyle, ze wielu akwarystow chce wiedziec o takich nieuczciwych sprawkach, po prostu zeby unikac niekompetentnych sprzedawcow. I tutaj jest sprawa, ktora osobiscie mi sie nie podoba i przez ktora pisze duzo tych "wylewnych" postow: w ten sposob mozesz "niechcacy" zdyskredytowac tych sprzedawcow, ktorzy nie sa w takie nieczyste zagrywki zamieszani. Po postach z pierwszej strony skad mam wiedziec, ze temat mnie nie dotyczy? Sam jestem sprzedawca i rownie dobrze, czytajac to co np. na 1 stronie napisano, mozna to odniesc do mnie. Uogolniajac: cel - moze i sluszny, metoda - moim zdaniem nie. Jezeli chodzi o ton moich wypowiedzi - jezeli pisze o sobie i moich doswiadczeniach pozwalam sobie na duza doze pewnosci. A co do mojej roli podczas normalnych spotkan: zazwyczaj mam co robic w sklepie, szybki musza byc w mojej opinii wypucowane. Z grubsza udzielam sie jedynie podczas dyskusjii o chemii wody i jezeli ktos sie mnie zapyta o zdanie - wtedy nigdy nie odmawiam odpowiedzi. Zreszta to chyba nie mertium sprawy, jezeli to chcesz omowic to zapraszam na priv, albo jutro do sklepu A co do tego zdania to musze szczerze przeprosic. Moje duze faux pais, poplatal mi sie szereg zdan. Szczere podziekowania naleza sie za wyjasnienie na pytanie o co wogole w tej sprawie chodzi. Tzw. chochlik, moze nie drukarski, ale komputerowy. Pozdrawiam, Maciek Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Rebciu 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 10 Maj 2009 Chochlika nie rozumiem ale nie będę ciągnął tematu. Czyli co? Mam Cię traktować jako sklep Acropora? Nie masz już swojego zdania? Będziesz z za zasłony internetu atakował wszystkich kto nawet niekoniecznie o Twoim miejscu pracy coś złego powiedział czy napisał? Dumny jesteś z siebie? Czy wszyscy wiedzą kto zabija rafę koralową w morzu czerwonym? Czy ktoś coś z tym robi? Ktoś komuś zadaje pytania? To jest mój protest i nie oczekuję tego typu reakcji kolego ocelocik. Jeszcze raz napiszę - to nie jest wątek dla pieniaczy i bardzo proszę administrację o zamknięcie lub wręcz zlikwidowanie tematu. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
zew 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 10 Maj 2009 Osobiscie bylem w dwóch sklepach stacionarnych i trzech internetowych i z tego co pamietam zawsze rozmawia sie na tematy zwierzaków i wypasionych zbiornikach innych akwarystów. A temat powinien pozostac bo bardziej pobudza kore mózgową niz kawa Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
ocelocik 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 11 Maj 2009 Czyli co? Mam Cię traktować jako sklep Acropora? Nie masz już swojego zdania? Będziesz z za zasłony internetu atakował wszystkich kto nawet niekoniecznie o Twoim miejscu pracy coś złego powiedział czy napisał? Dumny jesteś z siebie?Coz, o ile lubie swoje miejsce pracy, to nie czuje sie z nim tozsamy. Swoje posty pisze jako pracownik nie jako sklep. I nie Rebciu, nie traktuje internetu jako zaslony, tak jak nie chce nikogo atakowac. A pisze nie dlatego, ze Twoje posty moga odnosic sie do sklepu Acropora, a dlatego ze rownie dobrze mozna je odniesc do mnie. Czemu pisze napisalem wyzej, z mojej strony koncze. Obaj jestesmy uparci, a pojawiajace sie zaczatki zlosliwosci to chyba znak zeby dyskusje zakonczyc. Czy wszyscy wiedzą kto zabija rafę koralową w morzu czerwonym? Czy ktoś coś z tym robi? Ktoś komuś zadaje pytania? To jest mój protest i nie oczekuję tego typu reakcji kolego ocelocik.Pod takimi pytaniami podpisuje sie rekami i nogami. Tylko czemu pojawiaja sie dopiero na piatej stronie? Pozdrawiam, Maciek Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
jacekkudla 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 11 Maj 2009 A ja mam niedościgłe wrażenie że wszyscy wiedzą o co chodzi, szczególnie Ci co dużo piszą ale oczywiście nie tylko. Ja odbieram ten cały wątek jako generalny prostest niespersonifikowany i tak go myśle należy traktować. Każdy może się poczuć urażony lub nikt, zależnie od woli a nie intencji zakładającego wątek Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
juwewaldi 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 12 Maj 2009 parówkowym skrytożercom mówimy nie !!! Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Hubert 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 12 Maj 2009 Idee protestu oraz jego formę rozumiem i popieram, pewnie dlatego, że sam byłem kiedyś celem w pierwszej kolejności prób przeciągnięcia na „jedyną słuszną stronęâ€, potem mało wyrafinowanych machlojek, a na koniec obgadywań i osądów. Niestety wniosek z tych doświadczeń nasuwał się jeden – racja jest po stronie tych, którzy mają więcej poklepywaczy. To wyjaśnia dlaczego obgadywaczom tak bardzo zależy na tym aby skupiać wokół siebie jak najwięcej słuchaczy (tu przestroga dla tych słuchających – dziś słuchacie o innych – jutro usłyszycie o sobie). Pocieszające jest to, że wcześniej, czy później intryganci, lecząc swoje kompleksy, sami siebie zjedzą. Rozumiem apel Rebcia do tych, którzy powinni się opamiętać ale wydaje mi się, że wnioski z niego powinni wyciągnąć przede wszystkim ci, którzy słuchając mącicieli „karmią trolleâ€. Wskazanie konkretnych osób nic nie poprawi, a tylko wywoła kolejny otwarty konflikt. Każdy sam powinien podstawić sobie swoich własnych „bohaterówâ€, a słowa Rebcia od razu nabiorą innego sensu. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach