Skocz do zawartości
solanka123

Błazenek amphiprion ocellaris pływa nad powierzchnią wody?

Rekomendowane odpowiedzi

Koledzy - nie wiem kim jest osoba która założyła ten temat. Czy ją stać na większy baniak, czy nie? Może po prostu ktoś chce trzymać sobie błazenka tak jak inni trzymają wcześniej wspomniane przeze mnie bojowniki czy welonki?

Uważam że bez wielkich pieniędzy na sprzęt jest w stanie taką rybkę i w takim litrażu sobie chować.

20l wody to "wzrokowo" 2 wiadra. Błazenek to nie hipopotam co jednorazowo wydali z siebie taczkę "nawozu".

Systematyczna i częsta podmiana, jakiś napowietrzacz, w miarę stała temperatura - pozwoli takiej rybce żyć sobie spokojnie, tym bardziej że błazenki do najdelikatniejszych nie należą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Falco, czlowiek stpjac zjamuje ok 1m2, myslisz, ze gdybys byl umieszczony w pomieszczeniu 2m2 to by Ci wystarczylo? A jesli go nie stac na wieksze akwarium to niech sobie zrobi wygzacz w komputerze z blaznem i tyle.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Następny matematyk.... Byś się nie musiał wysilać umysłowo to: 1l = 1000 cm3 czyli 20l = 20000cm3.

Objętość błazna to około 0,5 - 1 cm3....

Więc nie porównuj 4m2 przestrzeni dla człowieka z 20000 cm3 wody dla 1cm3 błazenka. Totalna kompromitacja.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co za bzdury porównywanie ryby z człowiekiem,człowiek wyjdzie z pokoju w którym mieszka i sie wyprózni do kibla,a ryba sra i sika do wody w której zyje,nie moży sobie wyjsc z akwarium i pojechac do lasu pooddychac swierzym powietrzem.Dlatego człowiek i ryba ma inne wymagania.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jaro37  mylisz sie, ten błazenek akurat oddycha świeżym powietrzem,ponieważ pływa nad powierzchnią wody  :woot:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No tak,masz racje,w koncu błazenki to ryby labiryntowe,jak bojownik czy gurami,więc to ze dychaja przy powierzchni wody to normalne ich zachowanie. :crazy:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak falco, ja sie kompromituje:)), ileadlnie tu pasuje cytat o kluceniu sie z glupcem, wiec ja juz koncze bo jeszcze mnie ktos pomyli z Toba.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ile osób tyle racji!!! Każdy swego zdania będzie bronił!!!

Temat uważam za zamknięty!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zastanawiam się czy jeszcze w tym kraju są osoby czytające ze zrozumieniem i nie tylko to, na co się natknęli, ale całość wypowiedzi....

Osobiście to nie zamierzam nikogo przekonywać do mego toku rozumowania. Mam to w duszy.

Boli mnie jedynie, że w naszym środowisku dochodzi do pewnego rodzaju wiary w nieistniejące kanony naszego hobby.

Gdyby ktoś zechciał przeczytać to co napisałem, to by zrozumiał, że piszę nie o wielkim akwarium morskim, a tylko o małym zbiorniku będącym domkiem dla jednego błazenka...

Myślę, że po przeanalizowaniu tego co napisałem, nie wielu odmówi mi racji.... kto odmawia - proponuję - włóż błazenka do 20l, daj mu tlen, zachowaj temperaturę, rób sukcesywne podmiany, - potem udowodnij że padł.

To nawet jeszcze nie jest istotne.

Niebezpieczne jest to, że niepisane zasady, które nie mają żadnych podstaw, deprymują wasze wypowiedzi....

Przeraża mnie jak łatwo wpływać można na rozumowanie ludzi, którzy stają się bezmyślną masą powielającą nieistniejące dogmaty.

Wierzycie w coś, co ktoś powiedział, powielacie tę "prawdę", nie mając żadnego własnego doświadczenia w tej materii.

To jest straszne.

Osobiście, nie boje się krytyki mych wywodów. Bo pisząc, opieram się na własnych przemyśleniach, a częściej na doświadczeniach życiowych.

Chowałem, hodowałem różne zwierzęta.

Zawsze kierowałem się swą intuicją. Raz wygrywałem, innym razem nie. To jednak sprawia że w brew jakimś tam autorytetom, wypowiem swoje zdanie poparte jakimś tam doświadczeniem.

Mierzi mnie tylko, że są osoby którym się wydaje, że posiedli pełną widzę o akwarystyce morskiej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Adam to jest nic,posłuchaj tego

jeden z forum nicka nie podam ,posiada 3 rybki i powiedział że ma przerybione akwarium choć ma 1800 l w obiegu  :woot:

to stwierdziłem że dalsza rozmowa nie ma sensu AHAHAHAHAHAH

 

Edytowane przez juwewaldi

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Waldek - zgadzam się z Tobą, że lepiej odpuścić sobie pisanie w danym temacie, jeśli widzisz że jesteś dyskredytowany, dla własnego "bezpieczeństwa" na forum.

Jednak, odpuszczenie sobie, powoduje że ktoś kto przeczyta temat, będąc początkującym, uwierzy, że ta większość miała rację.

Jesteśmy tu chyba nie po to by lizać tyłki jakimś "autorytetom", a po to by dzielić się swą wiedzą, swoimi doświadczeniami właśnie z osobami wkraczającymi w nasze środowisko.

Z tej prostej przyczyny, będę swoje przemyślenia i doświadczenia przekazywał, czy się to będzie podobało czy też nie. I będę swych wypowiedzi bronił.

Po prostu, tak mam że lubię pomagać szczerze na podstawie swych doświadczeń, a nie pod publikę.

Ci co do mnie pisali prywatnie to wiedzą że jeśli wydaje mi się że doradzę to podpowiadam że to i owo uważam za sprawdzone, jeśli czegoś nie wiem - odpowiadam, że po prostu nie wiem.

Uczciwość w każdym aspekcie życia decyduje kim jesteśmy i jak nas ktoś kiedyś oceni. A chciałbym by mnie wspominano jako uczciwą osobę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hipokryzja.

Ciekaw jestem ilu krytyków zapewniło swojemu pokolcowi minimum 1,5mb długości akwarium do swobodnego rozprostowania kości ? 

Jedziecie po chłopaku, że w dwóch wiaderkach trzyma błazenka a sami w 300l macie nie raz po 5 pokolcowatych. Większą krzywdę robicie żółtkowi trzymając go w za małym zbiorniku niż błazenkowi który trzyma się jednego miejsca w akwarium. 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

×