Skocz do zawartości
Swietlik

Nano Marinus Cube 60l - nowicjusz od zera

Rekomendowane odpowiedzi

Wiadomo , że krewetka niepadnie.

dominik nieobraz się ale to co napisałeś o testach to wciskanie ciemnoty. Nawet sam zoolek przyznał , że aby ich testy byly wiarygosdne trzeba podwoić dokładność testu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Amfiprion - ja mam i sprawdzałem, z ciekawości kiedyś sobie kupiłem z zoologiku bo kosztują zooleki niewiele. Ty pewnie, skoro się wypowiadasz znaczy też masz i sprawdzałeś z innymi testami:)

Nie mam się za co obrażać, bo na pewno testowałeś z innymi i wiesz lepiej:)

 

 

I jak Aneta? Żyje?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dominik Ja też sprawdzałem w pracy i co partia to inna jakość zooleka. Wiec może trafiłeś jakąś dabra partie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Fox - nie wykluczam i takiej możliwości:)

 

Już nie zaśmiecajmy wątku:) Koleżanka nam na pewno opowie jutro wrażenia z wodowania krewety i jej pierwszego noclegu w nowym domu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja mam na biurku zooleka i saliferta, oraz red sea - pokazują podobnie wszystkie. Więc chyba nie do końca to taki "shit":)

Swietlik - nic nie lej do akwa:) na co jod na razie?:) Kreweta da rade:)

Pan Michał z Trzmiela powiedział ze Aneta bedzie potrzebowala do wylinki :) Ja Anecie niczego nie zaluje

Anetka zyje, kolysze sie w nocnym swietle ksiezycowym :) mam nadzieje ze zobaczymy sie jutro ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Anetka mala jest, pewnie daleko jej do jajeczkowania ;) przezyla noc i ma sie dobrze, tylko niesmiala jest. Probowalam wrzucic jej pare ziarenek karmy ale schwala sie za skale. Nie zauwazylam zeby tez cos skubala ze skaly. Nadal kolysze przednimi lapami i duzo sie czysci.

Chyba musze zamowic ta kaskade bo moja woda nadal nie jest krystaliczna, ten filter kubelkowy to chyba jakis bubel :/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Spokojnie. Napewno skubie skalę tylko puki się nie oswoi to bedzie przerażona gdy ja obserwujesz. Kubelek jest dobry do akwari słodkowodnych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Anetka nadal zyje ale chowa sie wsrod skal, mam ja tak ulozona ze mozna wplynac do srodka konstrukcji i ukryc sie. W poniedzialek jade do Zabrza po reszte ekipy :)

Komus cos odebrac?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zauwazylam ze moj calkiem nowy falownik Koralii zaczal wydawac irytujace jednostajne dzwieki. Po wylaczenie go i przemieszczeniu w nowe miejsce nie jest juz bezdzwieczny jak na samym poczatku. Przed chwila przylozylam ucho do akwa i zal zrobilo mi sie tej krewetki, ja osobiscie nie potrafilabym zrelaksowac sie kiedy nad glowa wyje mi takie smiglo. Czy to normalne? Chyba musze go reklamowac, bo slysze go w nocy z daleka dosc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Koralie przez tydzien dwa potrafią hałasować ale później są niesłyszalne, po gruntownym czyszczeniu też troche pohałasują a później spokój.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No i jestem po zakupach w Erybce w Zabrze. Niestety moj Zoa w kolorach marina zostal sprzedany za co duzy minus dla Erybki, bo ten wlasnie Zoa przewazyl w decyzji za tym zeby tak daleko wybrac sie :/ Pani sprzedawczyni wzruszyla ramionami i powiedziala ze dla niej wszystkie Zoa wygladaja identycznie. Obiecala za to ze w Wawie jeszcze jest taki okaz i maja mi go wyslac - pozyjemy zobaczymy.

Takie wielkie pudelko przytagralam do domu :)

Wygladalo na to ze wszyscy dobrze przetrwali podroz, tylko jeden z Blazenkow (wiekszy ochrzczony Bolkiem) calkiem marny byl w tym worku, lezal na dnie, ciezko oddychal.

Zmudna aklimatyzacja pochlonela bardzo duzo wody, wiec przy okazji odbyla sie podmianka okolo 15-18% wody. Troche martwie sie czy to nie zaszkodzi zwierzakom, bo zbiornik mlody jest i bez tego.

Moja Aneta bardzo ozywila sie kiedy zobaczyla 2 blazenki w workach podczas wyrownania temperatury :) wylazla ze skal, zaczela obmacywac worki i wykonywac jakies tanczace ostre ruchy biodrami (powiedzmy)

Najbardziej aktywna poza rybkami okazala sie kreweta na Aiptasie (no name na razie) :) Poza tym krabik Elegans trafil mi sie zachlanny - wlazl do tak duzej muszelki ze nie bardzo jest w stanie swobodnie przemieszczac sie :D I tak przenosze go z miejsca na miejsce bo widze ze chcialby a nie moze. Troche ta muszla nakrywa go z gory, a jak sie w worku przewrocil to nie mogl sobie poradzic.

]

Z korali nabylam pare grzybkow, zielonego Zoa, malutka Xenie. Korale byly dosc brudne, co bylo widac kiedy sie pochawaly w sobie. Czy mozna je odkurzac rurka? Czy mozna je przypadkiem uszkodzic?

Czy to prawda ze Xenia nie lubi szybkiego pradu? Mam problem ze znalezieniem zacisznego kacika, mam dobra cyrkulacje.

PS a ten moj Krabik Elegancik wali taaaaakie klocy, ze Moj Boze :) musze szybo cos wykombinowac na ten problem.

PS 2 kupilam tez staly hydrometer i konsternacja - pokazuje mi zanizone zasolenie i to sporo, jezeli taki typu termimetr ma np 1,024 to on ma 1,019. I teraz jedtem w kropce, kto ma racje? Mial ktos do czynienia z tym urzadzeniem?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hmm poco tak dużo zwierzaków wypuściłas na raz? To mocno obciazy system. Hmm kupilas juz obgryzionego amfipriona czy obgryzl go krabik? erybka raczej niecieszy sie bardzo dobra opinia. Jest nawet statystyka procentowa na tym forum.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po co ci takie wenetrzne ustrojstwo :)

Pomijajac ze juz niedziala to przeciez to bedzie dobre na tydzien puki sie nie zanieczysci. Pomijajac ze straszy :)

I zgadzam sie z tym ze zaduzo zwierząt na raz. A rybki z erybki to hmm pogadamy za tydzien :/

Edytowane przez Amfiprion

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W zasadzie to nie zamierzałam wpuszczać tyle, tylko kraba, slimaka i krewetke na aiptasie. Jedyne co bylo ponadto to: to ten Zoa ktorego nie bylo i 2 grzybki (bo sa przeciez najlatwiesze). I tylko dlatego pojechalam po to aż do Zabrza. Ale jak juz tam dojechalam i okazalo sie, ze tego Zoa nie ma, to glupio bylo wracac tylko z Ekipa (to przeciez mam na miejscu). I raczej wiedzialam, ze tam ponownie nie wybrore sie i dlatego chcialam skorzystać na tych ich cenach jak najwiecej. A blazenki to mi Pan Michal poradzil juz kupowac skoro Aneta sie trzyma ok. Pewnie blad początkujacego. Teraz, kiedy juz cos w akwa sie rusza i nie slysze od domownikow uszczepliwych komentarzy typu: "To za tyle kasy co poszlo na ten akwa mozemy wpatrywac sie w ta szara skale?...", "No i kiedy tutaj bedzie cos sie ruszac?" mam zamiar zwolnic i dobierac powoli.



Hmm poco tak dużo zwierzaków wypuściłas na raz? To mocno obciazy system. Hmm kupilas juz obgryzionego amfipriona czy obgryzl go krabik? erybka raczej niecieszy sie bardzo dobra opinia. Jest nawet statystyka procentowa na tym forum.

 

Amfiprion byl już obgryziony. Kazdy zwierzak miał osobny woreczek, stad tyle wody mi poszło na aklimatyzacje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

×