chickend 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 29 Kwiecień 2013 Witam. Jestem w okolicach szczecina i może ktoś z forumowiczów podpowie gdzie w odległości do 200km znajde w niemczech ślimaki berghia ? Może być też w okolicy berlina. Szukałem w necie i znalazłem ślimaki ale bardzo daleko - na dole niemiec - odpada. Thx. Wysyłane z mojego GT-I8160 za pomocą Tapatalk 2 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Sushi 5 Zgłoś odpowiedź Napisano 29 Kwiecień 2013 a na choinke ci te slimaki ?.. ludziska sie naczytaja SF potem stwarzaja jakies niebianskie teorie o skutecznisci i sposobach............. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
enigma17 7 Zgłoś odpowiedź Napisano 30 Kwiecień 2013 a na choinke ci te slimaki ?.. ludziska sie naczytaja SF potem stwarzaja jakies niebianskie teorie o skutecznisci i sposobach............. a na to, jak inne wszystkie metody już zawiodły, poza gotowaniem skały... Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
falco66 4 Zgłoś odpowiedź Napisano 30 Kwiecień 2013 kupiłem te cuda za parę ładnych stówek - chyba 3 czy 5 szt. (nie pamietam bo było to jakiś czas temu). Z mojego doświadczenia - równie dobrze było te pieniądze wyrzucić..... Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
enigma17 7 Zgłoś odpowiedź Napisano 30 Kwiecień 2013 5szt na 1500L...błagam co to miało zdziałać? Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Sushi 5 Zgłoś odpowiedź Napisano 30 Kwiecień 2013 wiesz, jak 5 takich slimakow stworzy "szwadron smierci" to hoho... tyle moga razm zdzialac ))) Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
falco66 4 Zgłoś odpowiedź Napisano 30 Kwiecień 2013 koledzy ale u mnie pożywienia dla tych ślimaczków nie było za wiele... więc mając nawet coś karmy nie pokazały swej "wielkości"... a nawet miały być nie zjadalnymi przez innych mieszkańców zbiornika..... d*pa przez wielkie D Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
enigma17 7 Zgłoś odpowiedź Napisano 2 Maj 2013 koledzy ale u mnie pożywienia dla tych ślimaczków nie było za wiele... no właśnie dlatego nie bierze się zwierzaków, które się tylko tym żywią, bo w takim szkle z kilkoma aiptasiami to te 5 ślimaków zdechło z głodu albo je zmieliły pompy... Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
falco66 4 Zgłoś odpowiedź Napisano 2 Maj 2013 właśnie odwrotnie - aptasia jest i była - więc mogły się wykazać. I wpusciłem je dokładnie na te różyczki. Zero efektu. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
enigma17 7 Zgłoś odpowiedź Napisano 2 Maj 2013 No ale jeśli aiptasia była duża, a ślimaki małe to nic nie dały rady zrobić...i taka to dziwna zależność Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
falco66 4 Zgłoś odpowiedź Napisano 2 Maj 2013 miały i duże i małe. Nie zeżarły nic. Zresztą - gdzie widzisz tę zależność? Ślimak w ogródku wpierdzeli i małą i dużą sałatę istotna jest tylko kwestia czasu. U mnie do dziś to miały go w nadmiarze. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
enigma17 7 Zgłoś odpowiedź Napisano 3 Maj 2013 No właśnie jest zależność, to "podobnie" jak z krewetkami, dużych nie ruszą a małe zeżrą...a poza tym jak ślimak ma powiedzmy 0,5cm a aiptasia ma z 3-4 wysokości to ja cudów bym nie oczekiwał... Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach