mariuszduch 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 8 Luty 2013 Ja o kosztach się nie będę wypowiadał. Miałem ostatnio "czarne " myśli ale przez niepowodzenia czyli plagi,choroby,straty w obsadzie.Generalnie brak satysfakcji z tej zabawy i chęć zmiany na coś prostego i mniej stresogennego.Może wyjdę na mięczaka ale u mnie tak to wyglądało. Jednak w dalszym ciągu zbiornik jest.Plagi przeszły już nic nie zdycha (bo co ma zdychać) Jakoś się przelewa ta solanka. Ciekawe do jakiego czasu. I to przysparza następnych zmartwień bo kupię jakieś nowe życie a za chwilę znowu..... Na co mi to ? Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
luft 1 Zgłoś odpowiedź Napisano 8 Luty 2013 Hehe w tej zabawie najkosztowniejsze sa błędy i wychodzenie z nich Jednym ze sposobow jest sprzedaż baniaka hehe Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
mariuszduch 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 8 Luty 2013 Dokładnie a do błędów niewielu chce się przyznać i co ?? koszty... Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
inmar 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 8 Luty 2013 Ja się przyznaję do błędów to i mam przerąbane,ciagle słyszę po co się tym chwalisz.......i chyba mają rację,ale żetelna relacja przy pisaniu dziennika należy się i już. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
mariuszduch 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 8 Luty 2013 Ja generalnie wychodzę z założenia że lepiej się uczyć na cudzych błędach niż na swoich. W tej materii (nasze hobby) się nie sprawdza. Czy to jakiś dyshonor przyznać się do błędu ? Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
snakecharner 4 Zgłoś odpowiedź Napisano 8 Luty 2013 Ja się przyznaję do błędów to i mam przerąbane,ciagle słyszę po co się tym chwalisz.......i chyba mają rację,ale żetelna relacja przy pisaniu dziennika należy się i już. Bo Ty Marek za rzadko pokazujesz Swoje akwa . Tak to innym by szczeki opadły i dali by sobie spokój z krytyka :_) Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
AdamB 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 8 Luty 2013 "...trzeba wiedziec kiedy ze sceny zejsc, niepokonanym..." Kto widzial moje akwa na zywo ten wie ;-) Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
falco66 4 Zgłoś odpowiedź Napisano 8 Luty 2013 Inmar takie osoby jak Ty tworzą to forum. Masz doświadczenie którym się dzielisz i swą historię którą jesteś w stanie przytoczyć na poparcie swych słów. Poza nielicznymi wyjątkami to wypowiadający się tu nie posiadają ani wiedzy przyrodniczej ani doświadczenia akademickiego (powtarzalnego) które dawało by im prawo do formułowania dogmatów. Nie chcę obrażać wszystkich bo bym był chamem jednak wielu tu obecnych ma takie pojęcie o biologi, ichtiologi, geologi, że powinni wrócić jeśli nie do podstawówki to do liceum. Jak czytam niektóre wypowiedzi szczególnie na moje posty to widzę jak niedouczone jest społeczeństwo. Wiem- tez popełniam gafy ( nie kiedy przy "kielichu" sobie pisuję), ale je widzę następnego dnia. Dla tego trwaj tu i ucz nawet tych pustych, z biegiem czasu jak nie padną wcześniej będą musieli uznać twe racje. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Qlfon 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 8 Luty 2013 Falco66: no to mnie uspokoiłeś bo już myślałem że o tym geologicznym pochodzeniu żywej i martwej skały koralowej podałeś na trzeźwo :-) Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
tomcio 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 8 Luty 2013 Qlfon Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
BAU 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 9 Luty 2013 Parę minut tu spędziłem i tak zastanawiam się patrząc na ilość osób opuszczających szeregi akwarystów morskich gdzie leży przyczyna ich decyzji? Koledzy - taki apel - zanim odejdziecie podzielcie się z innymi powodami waszej decyzji. Może to uchroni innych przed pewnymi błędami a nowo przybywającym uzmysłowi że akwarystyka morska niesie ze sobą pewne "niebezpieczeństwa". Wydaje mi się że takie było meritum posta. A nie wyliczanki kosztów . Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
inmar 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 9 Luty 2013 Tak podliczyłem sobie koszty i wyszło mi około 150zł za prąd,sól około 50zł,woda około 30 zł to z podstawowych kosztów stałych. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Tofik 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 9 Luty 2013 (edytowane) ja już po 1 poście wiedziałem, że to będzie kolejny temat tasiemiec, o tym jak drogi jest prąd, i że każdy będzie pisał wszyskto a zarazem nic. Tego typu tematów bylo już sporo. Ludzie nad czym tu tyle rozkminiać. 1zł/1l jako koszt miesieczby jest git i tyle. Po co pisac o tym przez 7 stron? Falko zaproponował w sumie bez sensowny temat, gdyż to chyba jasne, że w naszym hobby i polskich realiach najczęstszy powód likwidoacji to własnie koszta. I nie oszukujmy się, brak czasu to tylko wymówka, bo kto ma kase ten może sobie czas kupić - może nie dosłownie ale jest w tym sporo racji. Edytowane 9 Luty 2013 przez Tofik Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
snakecharner 4 Zgłoś odpowiedź Napisano 9 Luty 2013 Niestety nie zgodzę się z Tobą :-D Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Tofik 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 9 Luty 2013 W czym i dla czego?? Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
snakecharner 4 Zgłoś odpowiedź Napisano 9 Luty 2013 W tym że jeśli dla kogoś akwarystyka jest pasją to nie zlikwiduje z braku kasy. To tylko wymowa Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Tofik 0 Zgłoś odpowiedź Napisano 9 Luty 2013 (edytowane) No tu bym, polemizował, bo ktoś mądry powiedział kiedyś, że akwa nie czyni z ciebie akwarysty. Ja nie mam już akwa w zasadzie przez koszta, bo gdyby nie one to co by mi przeszkadzało, żeby w domu mieć swój mały podwodny swiat...... Mimo to nadal czuję się akwarystą, bo staram się zaglądać na fora, czytać nowinki, trzymac kotnakt z ludźmi, a do akwa wróce, jak bedzie mnie nanie stać. Bo to nie sztuka wydawać chore pieniądze aby tylko miec akwarium... Idąc twoim rozumowaniem, to akwa z samą skałą, 2 koralami i rybką czyni mnie akwarystą... Powiem, więcej: Jeśli masz jakiś budżet składający się z miesięcznych przychodów i wydatków, i on nie pozwala Ci na to, aby opłacić rachunek, plus ponieść koszta co pare miesięcy takie jak swietlówki/żywice/sole itp To moim zdaniem nie jest to wymówka tylko bolesna prawda. Gdyby ktoś miał powiedzmy taki budżet, że stać go na wakacje, samochód, rodzina i jeszcze odkładanie czegośna czarną godzinę i nadal zostałoby mu pare set złotych miesięcznie,a zrezygnowałby z akwa "z braku czasu" a na prawde chodziło by o żałowanie kasy to to była by własnie wymówka! Ja na dziś dzień, wiem, że do morskiego na pewno kiedyś wróce, ale wtedy tylko kiedy będzie mnie stać na to żeby bez bólu na czas mieć kase na t5, wiadro soli czy inne składowe, już nie mówiąc o dokupieniu jakiegoś okazu. A przy tym, nie będzie to pochłaniało mojego budżetu na tyle, mocno że poza akwa będzie mnie stać jeszcze na wiele innych bardziej potrzebnych rzeczy Nie sztuka stać się niewolnikiem akwa, i dusić grosz byle tylko na sól starczyło... sztuką jest mieć ogarniętą całą resztę i piękne akwa a przy tym jeszcze troche grosiwa na inne fanaberie Edytowane 9 Luty 2013 przez Tofik Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
snakecharner 4 Zgłoś odpowiedź Napisano 9 Luty 2013 Więc nie zlikwidowales tylko przelozyles w czasie. Jutro odpowiem bardziej tresciwie bo nie lubię pisac z telefonu. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach