Skocz do zawartości
Admin

Aquarium-Farm [Warszawa]

Jak oceniasz sklep  

8 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Jak oceniasz sklep

    • Zły
      8
    • Średni
      5
    • Dobry
      2
    • Bardzo dobry
      1


Rekomendowane odpowiedzi

Widzę, że nikt nie chce nic napisać na temat tego sklepu, więc może ja zacznę. Gdy zaczynałem zabawę z akwarystyką morską (coś ze cztery lata temu) i po raz pierwszy zawitałem w Aquarium-Farm, widok zbiornika pokazowego prawie zwalił mnie z nóg. Po kilku tygodniach kupiłem kilka rybek (prawie wszystkie chowają mi się zdrowo do dnia dzisiejszego). Parokrotnie wracałem żeby zakupić koralowce. Niestety lokalizacja(przeciwna strona W-wy) nie sprzyja częstszym wizytom( a szkoda bo zawsze jest na co popatrzeć) i tylko jedno ale: najprzyjemniej zakupy w tym sklepie robi się pod nieobecność właściciela. We wszystkich innych sklepach obsługa stara się utrzymywać z klientami jakiś miły kontakt, w tym sklepie właściciel zachowuje się trochę tak jakby mu nie zależało na klientach i to jest drugi powód dla którego coraz rzadziej tam bywam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja się też wypowiem, chociaż jak się wspomni hasło "wstęp 5 zł" :) to więcej nie trzeba. Kupiłem tam skałę do 60 którą miałem, walczyłem z aiptasią przez cały czas działania zbiornika, który skończył porośnięty nią całkowicie. Dla tych którzy nie wiedzą o co chodzi z tym "wstęp 5 zł" to taka wisiała plakietka na drzwiach wejściowych i jak się wchodziło (przynajmniej ja tak miałem) chcieli 5 zł. Skończyło się na kłutni z mojej strony bo nie wydaje mi się, żebym musiał płacić 5 zł za to że wszedłem do sklepu, tym bardziej jeśli coś kupię, a jeśli nawet nie kupię to za co te 5 zł ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a moze tam zoo zalozyli ? :-)

Ja osobiscie bylem tam raz. Nie bylo wlasciciela. Jednak i tak obsługa dawała do odczucia "kupuj, kupuj" Czuło się normalnie oddech pracownika na plecach i ciągłe pytania co wybieram. Fakt, w sumie kupiłem tam jedną fajną szczepkę SPS'a ale to raczej z wyżej opisanego powodu :-D

Jednak osobiście wole bardziej miłe otoczenie przy wyborze / oglądaniu więc raczej juz się tam nie wybiore...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niektórych może dziwić ten wjazd za 5 zł. Ale z drugiej strony trzeba zrozumieć właściciela którego ciągłe pielgrzymki babć z wnuczkami, żeby pokazać Nemo (przy okazji wnusio walnie piąchą w szybę), mogły doprowadzić do szewskiej pasji.

Jeśli już rozpatrujemy tę sprawę to poznajmy jej wszystkie aspekty. Jaka jest lokalizacja każdy wie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aspekt jest taki że właścicel w takim miejscu wybrał sobie lokal do swojej działalności - rozumiem że świadomie :-)

W większości galerii handlowych i TESCO, reduta itp też są sklepy Zoologiczne i nie ma takiego procederu - jak dla mnie nie ma wytłumaczenia.

a jak to jest problemem to proponuje sklep przenieść na odludzie - nikt tam nie będzie przyjamniej zaglądał i przeszkadzał :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Niektórych może dziwić ten wjazd za 5 zł. Ale z drugiej strony trzeba zrozumieć właściciela którego ciągłe pielgrzymki babć z wnuczkami, żeby pokazać Nemo (przy okazji wnusio walnie piąchą w szybę), mogły doprowadzić do szewskiej pasji.

Jeśli już rozpatrujemy tę sprawę to poznajmy jej wszystkie aspekty. Jaka jest lokalizacja każdy wie.

A ja nie rozumiem co jest do rozumienia. Jak mu przeszkadza, że szyby są brudne, ludzie zadają pytania to niech się zamknie w sejfie razem z tymi swoimi akwariami. @Pawle epoka, gdzie kierownik sklepu był panem minęły bezpowrotnie, a szkoda tylko, że jeszcze nie wszyscy handlowcy wiedzą na czym polega ich zawód.

W moim innym hobby często miewam widzów. Czasami "weszli w szkodę" i było żal, ale nikomu nawet złego słowa nigdy nie powiedziałem. Pytań jest mnóstwo, a co gorsza to 90% zaczyna się od tego ile to kosztuje. Może nadchodzi czas by społeczeństwo zauważyło, że istnieją inne dziedziny zainteresowań poza piłką nożną. To można osiągnąć tylko przez miłą i rzeczową prezentację naszych zainteresowań i dzielenie się nimi z innymi.

A sklep w dobrej lokalizacji jest wyśmienitym miejscem. A taka głupota sprzedawcy powinna być karalna. He, chyba już jest. Ilu z Was ominie ten sklep? Szkoda tylko, że czasami jakaś Babcia z wnuczkiem mogą pomyśleć, że Ci akwaryści to niemili ludzie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie byłem w tym sklepie. Nie mam zamiaru tłumaczyć właściciela, jak będzie chciał to sam to zrobi. Każdy może sobie zinterpretować opłatę jak chce - utrudnienie, chamstwo itd. Słyszałem, że ludzie zaczęli to traktować jako miejsce wycieczek. Sporadyczne takie wizyty mnie nie ruszają, niech im idzie na zdrowie. Ale w momencie w którym taka wizyta zacznie przeszkadzać komuś w zakupach będzie już stratą dla właściciela. Osobiście uważam, że rodzic z dzieckiem może być potencjalnie dobrym klientem, przynajmniej w akwarystyce słodkowodnej. Takie jest moje zdanie, do którego mam prawo i proszę z nim nie polemizować :dance3:. Nie bronię innym posiadania swojego zdania. :shocked: Sam w nim zakupów raczej nie będę robił. Chyba, że będzie kiedyś metro z Ursynowa na Bemowo. :)

Geralt -> Tu nie chodzi o brudne szyby tylko o płoszenie zwierząt.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Geralt -> Tu nie chodzi o brudne szyby tylko o płoszenie zwierząt.

To niech wystawi zdjęcia, z tym co ma do sprzedania :shocked:

A od stycznia proponuję opłatę z przymierzanie butów w obuwniczym :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Juz dawno nie ma zadnej oplaty za wstep,a jesli chodzi o zakupy to kupilem tam nie jedna fajna szczepke sps'a i to w cenie nizszej niz w innych sklepach w Warszawie.Oczywiscie podczas nieobecnosci wlasciciela.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jaro37 i to jest właśnie chore - pracownicy na boku dorabiają sprzedając szczepki prawdopodobnie z własnej propagacji (przy tak dużych baniakach zrobienie kilku szczepek na boku nie stanowi problemu)

Zgadzam się z wcześniejszymi opiniami, że właściciel średnio przyjemny i generalnie jak zobaczą, że faktycznie masz akwa i jesteś potencjalnym klientem to próbują na siłę sprzedać co się tylko da

Z drugiej strony mam od nich Błazenki i ryby mieli w świetnej kondycji (a brałem łącznie chyba 4 sztuki bo 2 mi padły ale z mojej winy - miałem niezabezpieczony spływ do sumpa i wybierały się na wycieczkę średnio ją przeżywając).

Kumpel brał Błazny z różnych źródeł i w większości po 1-2 miesiącach kończyły swój żywot (prawdopodobnie łowione na cyjanek). Jak wziął od nich - zero problemów.

Nie wiem jak teraz (nie byłem u nich ponad rok) ale mieli spory wybór SPSów we w miarę rozsądnych cenach. Niestety na porady co/gdzie/jak nie liczyłbym ale jeśli ktoś ma sprecyzowane co potrzebuje to można ich odwiedzić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Specyficzna obsługa, co prawda nigdy nic nie kupowałem- byłem jakieś 6lat temu jeszcze na Powstańców Śląskich i teraz z półtora roku temu w tym nowym sklepie, pamiętam, że ryby zawsze były w super kondycji. Wypasione pokolce, flavescensy ze 25cm lekką ręką jak zaczynałem to był szok:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy miły czy nie miły to nie tak ważne byleby kitu nie wciskał. Sam byłem świadkiem jak w sklepach z bardzo miła obsługą wciskano klientom do nowo założonych zbiorników najdroższe korale . Albo klient kupował zbiornik , sól, sprzęt , ryby , piasek i korale . I raczej chyba szybko się zniechęci . 2 dni będzie kolorowo a potem katastrofa.....

Ja tam raz kupowałem troszke skały , jeżowca i LPS-a. Jestem z zakupu zadowolony. Mają tam mało sprzętu do sprzedania ale chyba największe zbiorniki w W-wie i bardzo zadbane. Poza tym z tego co wiem oni zakładają i serwisują akwaria u klientów na mieście i z tego mają główny dochód.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Do USA71 - Jak już wcześniej napisałem, robiłem w tym sklepie zakupy parokrotnie i muszę powiedzieć, że też na początku, gdy w trakcie kupna koralowca spytałem się co to takiego rudego rośnie na skałce pod koralowcem, to otrzymałem odpowiedź - to nic takiego, samo zniknie po przeniesieniu do innego zbiornika. Później półtora roku walczyłem z Hydractinią bo szkoda mi było skałę wyrzucić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam kupowałem u nich korale i zawsze pod nieobecność szefa.Obsługa sama nie poda ceny zawsze dzwonili do właściciela i on podawał, co mnie zdziwiło dobrą cenę.Niestety mają problem z aiptasją i na szczepkach często się przynosi do zbiornika.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ceny troszke spore przynajmniej kiedys jak bylem chodziło o zycie.Teraz kupiłem swietlowki 40zl/sylvani marinestar 15000k 39w white sa wysmienite nie widze roznicy miedzy ati czy am do przodu przy 2 sztukach 40zl.

Atmosfera jakaś dziwna tam panuje..... gość chodzi za tobą tak jakby miał ci noż w plecy wbić bez jaj oczywiscie to bylo kiedys.Natomiast po swietlowki wróce tam jak jeszcze beda w tej magicznej cenie.

Edytowane przez Ben_sage

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dziwna atmosfera, dobrze sie robi zakupy tylko gdy jest szef, mam wrazenie ze obsluga coś kreci jak szefa nie ma

ale takich gorali jka u nich kupiłem nie wiedziałem nigdzie

Edytowane przez Morog

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

×